Teraz jest sobota, 17 października 2026, 12:24

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 414 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: niedziela, 4 sierpnia 2013, 19:27 
Często obok mojego domu stoi Peugeot 807, który spełnia te wszystkie parametry.
Może taki?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: niedziela, 4 sierpnia 2013, 21:20 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 53
Lokalizacja: Braniewo
Odpada. Źle się czuję w samochodach, które mają zegary po środku deski rozdzielczej. Znowu Monika, uważa że lewarek zmiany biegów wygląda jak przepychacz w pisuarze :)

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: czwartek, 17 października 2013, 17:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 53
Lokalizacja: Braniewo
To znowu ja :lol:
Z różnych przyczyn nadal jesteśmy bez samochodu. Byliśmy z Moniką już bliscy kupna nowego Opla Zafiry Family Active rocznik 2012-2013, ale jednak nie będziemy pchać się w kilkuletni leasing, comiesięczne, dość spore raty i to w dodatku za samochód w starej budzie. Będę go dobijał okolicznych wioskach, więc w sumie to byłoby szkoda nowego samochodu.
Na allegro znalazłem koło Poznania, taki ładny egzemplarz: http://allegro.pl/opel-zafira-2-2-16v-b ... 45848.html , i tyle mógłbym poświęcić na zakup.
Szkoda tylko, że nie jest zarejestrowany. Spory kawałek, by wracać na lewych tablicach.
Lub trochę bliżej http://otomoto.pl/opel-zafira-oplacona- ... 64325.html

Może ktoś z tamtych okolic byłby skłonny rzucić okiem?

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: czwartek, 17 października 2013, 18:13 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Piotr już było wałkowane o kupowaniu aut na zagranicznych blachach wiesz czym ryzykujesz ....

Pierwsze auto jest ponad 2L pojemności więc akcyza będzie wysoka

Moje duże zastrzeżenia budzi wpis
Cytuj:
SAMOCHÓD ŚWIEŻO SPROWADZONY Z NIEMIEC OD PRYWATNEJ OSOBY-100% BEZWYPADKOWE
(obmierzony profesjonalnym czujnikiem grubości lakieru)


każde auto idzie tak pomalować że wskazania będą mniej więcej porównywalne na wszystkich elementach a sam pomiar grubości lakieru świadczy tylko o grubości lakieru a nie historii pojazdu .
Równie dobrze może to być auto popowodziowe /przeznaczone do kasacji z powodów ubezpieczeniowych albo sprzedane z powodu koszmarnej awaryjności .

Co nieco o historii auta można się dowiedzieć w serwisie po numerze VIN pojazdu w autoryzowanych serwisach .
Książka serwisowa to pic na naiwnych - na allegro czy eBay-u można kupić czyste jak i ostemplowane ksiązki do każdej marki ... ;)

Najlepsza jest pisemna gwarancja 100% bezwypadkowej historii auta sporządzona notarialnie pod groźbą odpowiedzialności ale tego żaden handlarz nie da z powodów wiadomych

zresztą spytaj Arka jak wizyty w serwisie i prześwietlenie pojazdu w sieci mają się do opisów w ogłoszeniach ....
on ma to już za sobą ;)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: czwartek, 17 października 2013, 18:36 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Z tym miernikiem lakieru to się z tobą nie zgodzę.
Owszem wskazania będą podobne,ale oryginalnie malowany element nie powinien przekroczyć 120 mikronów,mniej jak najbardziej może być ale jeśli miernik pokazuje wyższą wartość to element na bank był naprawiany.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: czwartek, 17 października 2013, 18:39 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Tomku teraz do napraw bierze się fabrycznie nowe blachy niemalowane .
Przemalowywanie używek to już tylko w wiejskich garażach bo się zwyczajnie nie opłaca

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: czwartek, 17 października 2013, 19:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Tak owszem bierze się nowe elementy ,ale zazwyczaj jest to zamiennik a nie oryginał (oryginały mają astronomiczne ceny)a zamienniki są kiepskiej jakości i za zwyczaj wymagają jeszcze trochę dopieszczenia szpachlówką,poza tym ręczne malowanie wymaga trochę więcej warstw i miernik zawsze pokaże wyższą wartość niż nominalna.
No po malowaniu można jeszcze polerować element aż do uzyskania 120 mikronów,ale wtedy zniknie morka z lakieru i malowana część będzie się znacznie różnić od pozostałych elementów.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: czwartek, 17 października 2013, 19:29 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 13 lutego 2013, 22:03
Posty: 141
Wiek: 47
Lokalizacja: Sosnowiec
Mam taki allegrowy tester grubości lakieru za 100zł. Nie jest to jakieś super precyzyjne narzędzie, ale nie jedną szpachle udało mi się nim znaleźć. Pamiętam, że oglądałem bardzo zadbane Mondeo. Kolega handlarza zarzekał się, że nigdzie nie było malowane i tak dalej. Tester wskazywał na dolną połowę przednich drzwi pasażera. Dopiero jak się przyjrzeliśmy listwie na tych drzwiach, to zauważyliśmy na brzegach gdzie się malowanie kończyło. Wyszło na moje, chociaż jestem laikiem. Handlarz przyznał mi rację.

Podobno nie da się ręcznie pomalować elementu tak idealnie jak by to robiła fabryka. Dowodem na to jest produkcja Rolls-Royce gdzie cały samochód wykonywany jest ręcznie bez użycia automatów. Tym się szczycą. Wyjątkiem jednak jest malowanie. W programie opisującym montaż tych samochodów, przewodnik tłumaczył, że człowiek nie jest w stanie zrobić to tak dokładnie jak maszyna.

Jest tylko jedno ale co do tych testerów. Czasami element jest malowany dwa razy w fabryce, bo zauważono jakąś skazę na lakierze. Jest to ponoć jak najbardziej normalnym zjawiskiem. Tylko, że wówczas warstwa jest grubsza, ale nadal równomierna. Raczej bym patrzył bardziej na tą równomierność, niż te 100 mikronów. Oczywiście jak tester wskaże powyżej 250 to na pewno nie jest to fabryczne malowanie.

Nie wiem jak u Was, ale u mnie na giełdzie w Mysłowicach nie znajdzie się ani jednego testera na straganach. Widać sprzedający są "delikatnie przekonywani" do zmiany asortymentu. Taki tester to zawsze jakaś karta przetargowa w obniżaniu ceny samochodu.

_________________
Pozdrawiam Mariusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: czwartek, 17 października 2013, 19:45 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
I zgodzę się z Wami i nie zgodzę ;)

Gdy wiesz gdzie kupować i masz rabaty to oryginały kosztują znacznie taniej niż podróby ...
Przy cenach robocizny na poziomie 200pln/h czy więcej nikt nie bawi się w oszczędzanie dla klienta i szukanie używek na giełdzie a następnie przygotowywanie ich do lakierowania

Moje auto było na gwarancji 2krotnie lakierowane z powodu wad powłoki . I lakier miejscami jest gruby jak paznokieć .a jednak auto nie było bite..no poza rozwalonym osobiście przez tzw.mnie zderzakami ;) bo nie lubię gdy zastawia się mnie na parkingu ( wtedy mam gdzieś czy czyjeś auto ucierpi- było myśleć )
Jednak grubość lakieru nie świadczy o bez czy wypadkowej historii pojazdu .
Znam ludzi którzy co kilka lat malują wszystkie porysowane elementy bo zwyczajnie mają świra na tym punkcie ...
Znam 2 lakierników którzy pomalują z ręki lepiej niż fabryka i potrafią dostosować sposób malowania do panujących warunków - temperatury wilgotności itd itp .... Ale do tego trzeba już pasji
Jednego jednak nie potrafią -zrobić tej charakterystycznej skórki pomarańczowej gdyż jak sami mówią lakier ma być idealnie lustrzany wszystko inne to tylko partanina ..
żadne auto z fabryki nie ma gładkiego lakieru - zawsze jest morka jak to napisał Tomek ! To kompromis pomiędzy czasem malowania ,kosztami i innymi ekonomicznymi problemami

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: niedziela, 20 października 2013, 22:08 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 53
Lokalizacja: Braniewo
Znalazłem ciekawe autko :) http://otomoto.pl/ford-galaxy-2-0tdci-1 ... 06753.html
Pies drapał, że to diesel. Można w nich przebierać i wybierać, jest ich zatrzęsienie. Benzyniaków jest mało, a jak już ktoś sprzedaje, to można się spodziewać że już zaczyna mu coś dolegać.
Sprzedający wystawia fakturę VAT 23%. Samochód na naszych tablicach.
Mam jeszcze kilka podobnych :)
http://tablica.pl/oferta/ford-s-max-titanium-2009-duza-nawigacja-CID5-ID3BoZF.html#e64fc5a6f4
http://otomoto.pl/ford-s-max-tdci-xenon ... 32479.html
http://otomoto.pl/ford-s-max-2-0-tdci-7-osobowy-C30994610.html
http://otomoto.pl/ford-galaxy-salon-pol ... 83965.html
http://otomoto.pl/ford-galaxy-2000-tdci ... 98071.html
http://otomoto.pl/ford-galaxy-2-0-tdci-C25144555.html trochę podejrzane że właściciel chce zamienić na starszy model
http://otomoto.pl/ford-galaxy-1-8-tdci- ... 05421.html
http://otomoto.pl/ford-galaxy-2-0-tdci- ... 16391.html
http://otomoto.pl/ford-galaxy-serwisowa ... 37171.html
http://otomoto.pl/ford-galaxy-1-8-tdci- ... 11682.html faktura VAT23%
I bądź tu człowieku mądry i coś wybierz :? Jestem już tym szukaniem strasznie zmęczony i chciałbym mieć już to wreszcie za sobą. Jeżeli kupię w okolicach 35 tys i będę (odpukać) władować w niego z 10 tys, to jest to do przeżycia. kupując droższego i tak nie będę miał pewności, że nie dołożę do interesu. Oby nie był klepany i popowodziowy.

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: poniedziałek, 21 października 2013, 18:19 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Parę red jak kupić dobre auto.
1.nie szukaj auta dalej niż 30 km od miejsca zamieszkania(przejeździsz kupę kasy a kupić będzie ciężko)
2.oglądaj auto zawsze bardzo dokładnie bez pośpiechu spokojnie,centymetr po centymetrze.
3.do oględzin bardzo przydaje się mała latarka,można wtedy zajrzeć we wszystkie otwory w podłużnicach i gdzie tylko damy radę,szukając spawów lub nawet resztek drutu po mig-macie.
4.jeśli nie znajdziesz żadnych wad to nie kupuj auta od razu tylko jedz na stację diagnostyczną i to bezwzględnie,wydasz parę groszy ale panowie ze stacji na pewno pomogą.
A co do diesla to tylko Audi lub WW ,a reszcie marek poznasz smak kosztów turbin,pompo wtrysków,wszelkiego typu czujników itd,no i diesla koniecznie z polski,można wtedy sprawdzić historię pojazdu,z zachodu diesle są mocno wyeksploatowane.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: poniedziałek, 21 października 2013, 19:03 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Forda c-Maxa znajomy musiał sprzedać po 4 latach bo awaryjność była dramatyczna. Tak na 10 wyjazdów w delegacje 4 raz wracał na lawecie. I tak było prawie rok w rok.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: wtorek, 22 października 2013, 07:34 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
cyk napisał(a):
A co do diesla to tylko Audi lub WW ,a reszcie marek poznasz smak kosztów turbin,pompo wtrysków,wszelkiego typu czujników itd

Tylko że kupując Audi albo VW może się okazać że nie nacieszy się za długo autem, gdyż to są marki najczęściej kradzione w Polsce !
i zamiast nowej turbiny będzie musiał kupić nowe auto :)

cyk napisał(a):
no i diesla koniecznie z polski,można wtedy sprawdzić historię pojazdu,z zachodu diesle są mocno wyeksploatowane.


Nie zgodzę się z tym! Mam autko z Belgii, nie dość że stan OK, to jeszcze prawie bezawaryjne !

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: wtorek, 22 października 2013, 17:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 13 lutego 2013, 22:03
Posty: 141
Wiek: 47
Lokalizacja: Sosnowiec
Co do silników VW to też trzeba zwrócić uwagę na dwu litrowe jednostki. Była taka seria montowana w Passatach po 2000 roku, która padała przed 200 tysiącami kilometrów. Wada fabryczna. Pewnie jesteście bardziej w temacie niż ja. Ja mam akurat słabość do samochodów powszechnie uważanych za awaryjne, więc za bardzo w temacie nie jestem ;).
Dobrymi ropniakami były ponoć silniki Fiata JTD. Kilku mechaników nawet mówiło, że są trwalsze od TDI. Ile w tym prawdy? Nie wiem. Ojciec ma 13 letnią Bravę i z tym silnikiem nie miał żadnych problemów do tej pory. Pamiętam, ze to były pierwsze Bravy sprowadzone do Polski. 3-4 sztuki w kolorze granatowym. Ojciec załapał się na ostatnią sztukę. Niestety była ona treningową, i przed sprzedażą rozebrali silnik w celach "naukowych". Na szczęście nic nie popsuli, oprócz plastikowych korków pod podszybiem :/

_________________
Pozdrawiam Mariusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: wtorek, 22 października 2013, 17:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Marcin nie wiem jak auta z Belgi,ale z Niemiec prawie pewne choć nie będę pisał że na 100% bo i z Niemiec zdarzają się dieselki w idealnym stanie,choć wszyscy Niemcy których znam i ich znajomi jeżdżą benzynami(stać ich na to i nie myszą dopłacać w salonie za diesla)a diesle mają firmy i wszelkiego rodzaju przedstawiciele,oraz ludzie którzy mają bardzo daleko do pracy i tłuką nimi setki tysięcy km zanim trafią na Polski rynek.
A i jeszcze jedna rada, sprzedawców aut którzy oferują chęć zamiany na inne autko omijał bym szerokim łukiem bo za zwyczaj sprzedają gniota i nie mogąc się go pozbyć sprzedając to chociaż może na zamiankę ktoś się złapie.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: wtorek, 22 października 2013, 18:44 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Mariusz dobrze słyszałeś - 1,9JTD Fiata jest nielubianym silnikiem bo mechanicy na nim nie zarabiają .
Mit VW i Audi jest silny w naszym kraju ale skoro są takie niezawodne to jak mojemu przyjacielowi udało się naprawiając tylko te marki wybudować dom , postawić wielki warsztat i budować dom dziecku ?
;) - podpowiem pewnie dorabia naprawiając te na literę F ;)

Tak naprawdę dziś rządzi prawo egzemplarza . Można trafić cudowny model Daewoo( przepraszam teraz to się nazywa Chevrolet )który nie będzie chciał zepsuć choćby mu nawet w tym pomagać i kupić wypasionego Merca którym nie wyjedziemy z placu dealera bo się zepsuje za bramą...

Dodam że Niemcy nie jeżdżą dieslami nie dla tego że trzeba dopłacić do tego silnika ale z powodu podatków jakimi objęte są auta z tymi silnikami !

Psuje się tak naprawdę wszystko . Serwisuję klimatyzacje i wentylacje w centrum VW/Audi /Porsche/Bentley na Ul.Krańcowej w Poznaniu i gdyby te auta były by tak bezawaryjne jak głosi mit to tam powinien być pusty plac ....
Obsługujemy multidealera "Karlik" - to samo plac w serwisie zapchany . Mógłbym robić zdjęcia ile tego jest

Najważniejsze by w wybranym aucie czuć się dobrze i by służyło w miarę bezawaryjnie ...a jak wygląda z zewnątrz - to już jak mówię problem przechodniów ;) .

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: wtorek, 22 października 2013, 23:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 53
Lokalizacja: Braniewo
...

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Ostatnio edytowano poniedziałek, 14 października 2019, 21:13 przez Piotr_G, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: środa, 23 października 2013, 10:56 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 10:46
Posty: 6482
Wiek: 48
Lokalizacja: Kraków
A może Daewoo Espero? Auto jak auto, ale ta reklama :D teraz już takich nie robią...



_________________
pozdrawiam
Hubert
https://www.banggood.com/?p=WQ230911983820130156


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: środa, 23 października 2013, 16:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
A Citroen nie zaakceptował tej karoserii ..... Daewoo kupiło ..taką szansę na reklamę stracili

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: środa, 23 października 2013, 20:15 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:25
Posty: 3636
Wiek: 38
Lokalizacja: Warszawa
Co by się nie działo nie decydujcie się na Lagunę II, a już na pewno na wersję z silnikiem 1.9 DCI :) Chyba że chcecie kupić ode mnie - wymieniłem już w niej tyle, że pojeździ z 200 k km. Ale tanio nie sprzedam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: środa, 23 października 2013, 20:20 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2364
Wiek: 63
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Tata miał Espero z silnikiem Vectry 2.0. Chodziło to bardzo zacnie, długo i bezawaryjnie...

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: środa, 23 października 2013, 21:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 53
Lokalizacja: Braniewo
Właśnie trafiłem kolejne ciekawe autko http://tablica.pl/oferta/vw-touran-1-9t ... a4a45b036a
Stosunkowo blisko, na naszych tablicach, z gwarancją... Chyba jutro będę dzwonić. Oferta świeżutka. Nie podobają mi się dwie rzeczy: kolor (konkurencja ma takiego i źle mi się kojarzy), klima ręczna. Do tej pory nie miałem wcale klimatyzacji, więc chciałem zakosztować prawdziwego luksusu :) Pewnie się odechce po pierwszym zapaleniu krtani, no ale...

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: środa, 23 października 2013, 21:34 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
A ten zapis, że to od firmy co oznacza? Jeśli faktycznie był to firmowy samochód to bym był bardzo ostrożny.
Na A4 firmowa Corsa wyprzedzała mnie jak miałem 160km/h na liczniku. Dość często firmowe samochody są bardzo niechlujnie traktowane.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: środa, 23 października 2013, 21:48 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Nie spotkałem się jeszcze z takim określeniem jak klima ręczna :lol: ,rozbawiłeś mnie do łez.
Jest albo klima albo klima tronik oba rodzaje obsługuje się ręcznie,choć w tum drugim przypadku po ustawieniu ulubionej temperatury resztę robi za nas komputer.
Nic w opisie nie ma o tym że to klima ręczna ;) a ja jeszcze nie spotkałem tourana bez klima tronika,co najwyżej bez klimy.
A co do zapalenia krtani to bym się tym nie przejmował,wystarczy dbać o klimę,regularnie ją odgrzybiać i zmieniać filtry a takie coś jak przeziębienie latem raczej na pewno nas nie spotka,ni i jeszcze jedna fundamentalna zasada- latem w upał nie wsiadamy do mocno schłodzonego auta.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: środa, 23 października 2013, 21:51 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 13 lutego 2013, 22:03
Posty: 141
Wiek: 47
Lokalizacja: Sosnowiec
Piotr_G napisał(a):
...klima ręczna...


Dwa lata mam Mondeo. Następny samochód będzie posiadał na pewno dwie rzeczy: automatyczną klimatyzację i koła. Reszta to już mniej istotne drobiazgi. Odkąd kupiłem ten samochód, klimatyzację wyłączyłem może 3-4 razy na 5 minut. Wcześniej myślałem, że obowiązkowe są jeszcze szyby elektryczne z przodu i z tyłu. Okazało się, że okna otwieram tylko rano jesienią, by rosę usunąć z szyb. Poza tym wyjątkiem nie ma potrzeby szyb otwierać. Latem chłodzi, zimą grzeje. Temperatura praktycznie zawsze ustawiona na 22 stopnie, a resztę robi automat. Zero pary, zero upału w środku.

Jest jeszcze jeden bajer w Mondeo, który niestety nie jest powszechny w innych markach. Podgrzewana przednia szyba. Jak ktoś nie ma garażu, to zimą jest to świetny patent. Wsiadam, włączam grzanie na tył, przód i lusterka. Czyszczę boczne szyby i jadę.

_________________
Pozdrawiam Mariusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: środa, 23 października 2013, 22:30 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
SRB napisał(a):

Dwa lata mam Mondeo. Następny samochód będzie posiadał na pewno dwie rzeczy: automatyczną klimatyzację i koła. Reszta to już mniej istotne drobiazgi. Odkąd kupiłem ten samochód, klimatyzację wyłączyłem może 3-4 razy na 5 minut. Wcześniej myślałem, że obowiązkowe są jeszcze szyby elektryczne z przodu i z tyłu. Okazało się, że okna otwieram tylko rano jesienią, by rosę usunąć z szyb. Poza tym wyjątkiem nie ma potrzeby szyb otwierać. Latem chłodzi, zimą grzeje. Temperatura praktycznie zawsze ustawiona na 22 stopnie, a resztę robi automat. Zero pary, zero upału w środku.


jak tak mam od 6 lat :D

SRB napisał(a):
Jest jeszcze jeden bajer w Mondeo, który niestety nie jest powszechny w innych markach. Podgrzewana przednia szyba. Jak ktoś nie ma garażu, to zimą jest to świetny patent. Wsiadam, włączam grzanie na tył, przód i lusterka. Czyszczę boczne szyby i jadę.


z tą przednią szyba to plus i minus ! plus w zimie bo nie trzeba drapać a minus bo GPS nie działa jak należy :D

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: środa, 23 października 2013, 23:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 53
Lokalizacja: Braniewo
cyk napisał(a):
Nie spotkałem się jeszcze z takim określeniem jak klima ręczna :lol: ,rozbawiłeś mnie do łez.
Jest albo klima albo klima tronik oba rodzaje obsługuje się ręcznie,choć w tum drugim przypadku po ustawieniu ulubionej temperatury resztę robi za nas komputer.

No jakie śmieszne. Chodziło właśnie o brak tego komputera, ot co.

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: czwartek, 24 października 2013, 03:15 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Ja bum się tak tym nie martwił,zadzwoń do sprzedającego i dopytaj,myślę że jest tam klima tronik a sprzedający wypisując w co jest auto wyposażone potocznie nazwał to klimą.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: czwartek, 24 października 2013, 05:09 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Meloow napisał(a):
z tą przednią szyba to plus i minus ! plus w zimie bo nie trzeba drapać a minus bo GPS nie działa jak należy :D


Marcin zmień giepiesa bo musi działać . U mnie chodzi bez problemów a też mam przecie grzaną przednią szybę

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka- słowniczek handlarzy
PostNapisane: niedziela, 3 listopada 2013, 15:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Tematy zakupu samochodu przewijają się co jakiś czas warto więc przytoczyć kilka kluczowych pojęć które rozjaśnią tricki stosowane przez handlarzy .
Przy okazji punkt pierwszy na co zwrócić uwagę zanim zaczniemy czytać do końca ogłoszenie .
Co to jest ? Ano proste - gramatyka oraz ortografia!
Błędy ortograficznie zdania pisane bez składu i ładu wskazują wiele o charakterze sprzedającego.
Ktoś kto: "spszedaje dyzla bez dzwona stan lalka s pełnom elektykom " powinien być omijany szerokim łukiem
Zapewne identycznie podchodzi do towaru którym handluje jak i obsługi klienta .
Niestety albo stety potwierdza się to od kilkunastu lat w moich kontaktach nie tylko jeśli chodzi o auta .
Dokładnie to samo tyczy się "okazji" na allegro czy innych portalach .

A teraz kilka zwrotów którymi odwraca się uwagę od istotnych spraw

-bezwypadkowy ,nie bity oznacza że w tym samochodzie z pewnością nikt nie zginął ... jak zmarł to pewnie w szpitalu ;) bo lekarze go wykończyli , ogólnie auto udało się doprowadzić do takiego stanu że wygląda ok
- stan igła już sam zwrot kłuje w oczy ! ma oznaczać niby iż auto jest w stanie idealnym...jakoś ta igła bardziej kojarzy mi się z bólem ( wydatków) niż ze spokojem użytkowania
-lekka stłuczka- warto dokładnie zapoznać się z resztą pojazdu a obtarty element olać - częsty trick stosowany gdy nie wyszło jakieś pasowanie elementów po naprawie blacharskiej. Pozostawia się jeden element lekko uszkodzony by utwierdzić kupującego że to jest powód spuszczenia z ceny pojazdu
- serwisowany w ASO- tak i nie ale to jest akurat do potwierdzenia . Wystarczy wklepać sobie hasło "książka serwisowa" i na znanych portalach wysypie się wam tysiąc ofert sprzedaży zarówno czystych jak i wypełnionych ksiąg serwisowych do pojazdów wszelkich marek .To wydatek kilkudziesięciu pln- drobnostka w porównaniu do zarobku . Tylko wizyta z autem i zaprzyjaźniony człowiek w serwisie potwierdzą lub zaprzeczą historię w książce w konfrontacji z zapisami z systemu serwisowego danej marki .
Dane pojazdu z okresu gwarancji ZAWSZE pozostają i nikt tego nie kasuje .
ten temat łączy się z kolejnym hasłem
-licznik nie kręcony Tutaj wykładają się wszyscy !
jeśli pojazd posiada nie kręcony licznik prawie całą historię pojazdu idzie odczytać z ECU , sterownika ABS, kontrolera automatycznej skrzyni a nawet w nowych autach modułu świateł czy kilku innych !
Prosty handlarzyna skoryguje tylko wskazanie licznika i wyjdzie to juz przy pierwszej kontroli w serwisie bo skąd ma wiedzieć że kasując licznik usuwa tez historię pojazdu z ECU w wielu markach i odczyt pokaże że auto nie pochodzi np z roku 2000 ale z 2013 bo historia w elektronice zacznie się od tej daty .
Tutaj nie da się oszukać że auto miało wymieniony licznik ... szybki odczyt pozostałej elektroniki da nam bezpośrednią konfrontację wskazań . Choćby proste alarmy kończących się klocków hamulcowych pompie ABS porównane z historią licznika km już mówią nam że pojazd miał kilka razy wymieniane klocki mimo że NIE JEŹDZIŁ jeszcze po drodze bo przecież licznik zaczyna się dopiero kilka miesięcy temu ...
-poprzednio jeździł emeryt.... taaaak świat jest pełen Niemieckich emerytów jeżdżących tylko do kościoła..
Bajeczki dla dzieci ! Ktoś kto spędził trochę czasu w dojczlandii szybko zauważy że kościoły są puste !
Gdzie więc ci wspaniali emeryci ? ....pewnie dymają 15 latki w Tajlandii bo tylko to im zostało ..dziwne że tak chetnie walą tłumami w tym kierunku ...
A na poważnie nawet jeśli jeździł tym emeryt to tylko gorzej da kupującego. Zawór EGR zaklejony syfem bo silnik nigdy nie był wkrecony na obroty i przedmuchane sadze miały czas osadzać się na nim albo na zaworze silnika krokowego od niskich obrotów .
Występuje też inne zjawisko znane modelarzom wyczynowym - tłok pracujący na niskich obrotach pokonuje krótszą drogę niż ten na wysokich . Spytacie jak to możliwe? - Proste- energia kinetyczna . Pędzący z dużą prędkością tłok posiada na tyle wielką energię że jest w stanie skasować wszystkie luzy na łożyskowaniu panewki-wał-korbowód-sworzeń- tłok ...
Emeryci niestety szczędzą też na obsłudze auta ... zaniedbują przeglądy itp nawet tam
podobno 75% ogłoszeń to auta po emerytach .....europa się starzeje :lol:
Należy się też spodziewać wymiany sprzęgła bo nasz poprzedni miszcz kierownicy nie zdejnował nogi ze sprzęgła żeby zdążyć zjechać jak zapali się zielone...

do tego samego garnka możemy wsadzić inne teksty razem z wyjaśnieniami :
"użytkowany przez starszego pana na emeryturze" - który miał 18 lat i był niespełnionym Colinem McRae
"zadbany, używany przez kobietę" - sprzęgło do wymiany, skrzynia biegów do wymiany, auto do wymiany
"używany jako drugie auto w rodzinie" - ponieważ pierwsze już zajechaliśmy na śmierć i teraz gnije pod czereśnią
"żona tylko odwoziła dzieci do szkoły" - swoje, sąsiadów oraz te z okolicznych miast....

-Szwagier kuzyn ma dojścia do aut w dobrej cenie ten tekst mnie roz..(@#$%)wala dosłownie
żaden Niemiec ,Belg , Francuz czy Holender nie odda IDEALNEGO pojazdu za grosze skoro na własnym rynku jego cena stoi 2-3Xwyżej niż kurs na giełdzie w polandii .No błagam litości i trochę zdrowego rozsądku .

-tanie po leasingowe, tanie po firmie kolejne mity . Jeśli do tego diesel to juz mamy komplet bajek o jednorożcach ,słodkiej tęczy itd... W de, podatki na auta z silnikiem diesla są olbrzymie jednak wiąże się to z faktem że są to woły robocze . Nikt nie kupi drogiego diesla by robić nim rocznie 10 tyś km i jeszcze płacić ekstra podatek .
Dodatkowym obciążeniem są opłaty ekologiczne w wielu miastach - in niższą normę euro auto spełnia tym większe opłaty obciążają właściciela.
Zwyczajnie pozbywają się smrodzących paliwożernych staroci .Ekonomia której kupujący nie chcą dostrzec bo widzą tylko cenę zakupu .


- nowa instalacja gazowa nie mniej nie więcej tylko ostrzeżenie !
Auto koszmarnie wiele pali benzyny , od miesięcy handlarz nie mógł go zbyć i zdecydował się na taki krok
Druga wersja - po zamontowaniu gazu przez nieudolnego gazownika zaczęły się problemy i właściciel chce jak najszybciej pozbyć się kłopota

- funkiel nówka- kolejny ulepek słowny stworzony przez handlarzy .
5-8 czy 10 letnie a jest jak nowe nie używane z salonu ...już z mety nie trzyma się kupy ...
-fullopcja- termin oznaczający że pojazd pojazd posiada pełne wyposażenie a często po tym pada "bez skóry " no to jak ma wszystko ale nie ma? trochę działa trochę nie?

-pierwszy własciciel- tak ale w kraju . Za granicą jeździło tym pojazdem 10 osób bo 6 ostatnich odkrywało że auto było po powodzi albo miało inne problemy techniczne . Oczywiście nie dowiemy się tego gdy sprytny handlowiec zarejestruje auto na siebie
-sprzedaje osoba prywatnatutaj nawiązuje do hasła powyżej ... Zgodnie z prawem UE osoby prywatne nie odpowiadają za wady ukryte towaru .. opłaca się zatem zarejestrować na siebie auto z np przytartymi panewkami bo kupujący nie wygra tego w sądzie

-"klima do nabicia" tutaj zadam pytanie - jak czesto nabijacie freonem ( a dokładniej współcześnie izobutanem) waszą lodówkę w domu?Zdarzyło się Wam dobijać gaz do lodówki ?
Układy klimatyzacji są hermetyczne ! jeśli jest "do nabicia" musicie widzieć hasło nieszczelna!Nie wyłącza to uszkodzeń elektryki , sprzęgła sprężarki ,presostatów ale należy przygotować się na wydatki .

-"poprawki blacharskie ,lakiernicze" znaczy szpachla pęka albo ten który robił wcześniej wybitnie się spieszył...
Naprawy wszelkie mechaniczne czy lakiernicze są kosztowne. Nikt nie będzie pracować za darmo nawet nasz ulubiony znajomy mechanik tez ma rodzinę na utrzymaniu. Rdzę trzeba polubić , olać albo płacić ...

- auto niepalone oznacza że w samochodzie nie czuć odoru papierosów

-nie bierze oleju kuriozum kolejne . Wiele silników bierze zdrowo olej i nie jest to cecha usterki .
Szczególnie silniki wysokoobrotowe , wielocylindrowe czy stare niewysilone wolnoobrotowce potrafiły "łyknać " nawet 1,5 l oleju na 10.000 km . Przydaje się poczytac w instrukcji eksploatacji pojazdu jakie są dopuszczone normy zużycia oleju .
Silnik który nie "bierze " oleju zwyczajnie nie pracuje gdyz nie istnieje pasowanie idealne .

- od pedanta ...znaczy rodzynek - wisienka na torcie od kogoś kto wacikiem do uszu zbierał pyłki z pedałów pod butami ..Wyższy w stopniowaniu jest już tylko zwrot "od pedantki" bo kobiety z założenia już są jeszcze bardziej pedantyczne od pedantów ;)

-nic nie puka..hm tutaj nie możemy mieć pewności że nikt nikogo nigdzie w tym aucie "nie pukał" :lol:
ba... powiedział bym ze nie mamy pewności że "nie pukał inaczej" ;) ( choć to podobno tez miłość)
Tak bywa z wieloma niesprzedawalnymi od roku czy dłużej aut które zalegały w komisach za granicą ..
Auta stały na placu , przeguby skorodowały ale zacznijcie takim słodkim rodzynkiem jeździć po drogach i szybko zacznie pukać i stukać bo rdza wysypie się z wybitych przegubów i sworzni ... Oczywiście wszyscy zganiają na stan dróg naszych fatalnych bo po zachodniej stronie Odry to auta lewitują i nie ma tam dziur w drogach .

- rarytas, dla kolekcjonera ,dla znawcy chwyt marketingowy używany tylko po to by wyłuskać kupca-leszcza który chce w swoim mniemaniu wyróżnić się z potoku innych zwykłych aut na drodze .

-zglebowany , stuningowany auto po przejściach czesto bywa że posiada felgi z niewłaściwym ET ( współczynnik odsadzenia )pochodzące od innego z auta innej marki bo takie miał sprzedający . Jeśli to jest seryjne słabe auto wskazuje że coś nie gra . Może to być równie dobrze tzw wiejski tuning ale najczęściej jest przypadkowy ulepek losowych części które akurat były pod ręką na warsztacie do handlowiec sprowadził auto po wypadku przeznaczone do kasacji . Niestety auta z obniżonym zawieszeniem zaczepiają wydechem o progi spowalniające co odbija się na misce olejowej ,płycie podłogowej , skrzyni biegów czy wydechu pojazdu
Montowanie "tuningowych "zderzaków jest powszechną praktyką gdy skutki kolizji nie pozwoliły na przywrócenie auta do stanu choćby bliskiego pierwotemu i nie da się geometrii przywrócić w budżecie który pozwolił by zarobić coś na pojeździe . Szpachla czyni cuda


-sprowadzony dla siebie zwrot mający sugerować iż sprzedający wyszukał sobie IDEALNE auto - dlaczego więc zdecydował się pozbyć ?Swoisty zwrot ogłupiający kupca i osłabiający jego ostrożność

- sprowadzony na kołach jak się głębiej zastanowić to koła są nieodzownym elementem każdego pojazdu
Tego jadącego na lawecie również ;) . Zdanie ma sugerować spodziewaną bezawaryjność przynajmniej w krótkim okresie czasu skoro sam dotarł na kołach do kraju

-amerykan.czyli coś dla znawców ( patrz też -konesreów)- dla tych co wiedzą lepiej . Nic to że amerykanie nadal budują większość silników tak jak u nas przed rokiem 39 , Nic to ze luzy w układzie kierowniczym są większe od tych które dopuszcza UE a promień zawracania zaburza orbity księżycy jowisza .. Do tego piją benzynę jak Kowalski w sylwestra - wszak kupujemy amerykana - coś wyjątkowego

-anglik hm... ruch prawostronny wprowadzono na kontynencie europejskim w dawnej Francji by szybko wyłapać na drogach szpiegów z UK - tak głosi powszechne legenda .
Przeróbki kompletnie nieopłacalne - łapią się na to nie tylko laicy nie zaglądający pod deskę rozdzielczą .
Często handlarze mówią że taka czy inna marka jest przystosowana na obie strony - szybki wgląd pod otwartą maskę komory silnikowej nijak się ma do obietnic sprzedawcy . Po 2005 roku sytuacja się nieco zmieniła ale wielu sprzedawców nadal nie robi jednej ściany grodziowej uniwersalnej dla obu rynków sprzedażowych .
Dochodzi do tego elektryka - umiejscowienie sterowników , ECU , immobilisera wiązki kablowe które kosztują fortunę i nie dają się prosto przełożyć z jednej strony na drugą . Nie zapominajmy iz to kierowca ma w swoich drzwiach sterowanie prawie połową pojazdu i nie da się ot tak zamienić tego stronami -no chyba że w opowiadaniu na giełdzie ;)

- nietopiony niestety ostatnie kilkanaście lat obfitowało w liczne powodzie na zachodzie Odry
Z tego zwrotu mamy pewność że choć antena wystawała z wody ;) Mało wystawała ale jednak ..
Laparoskop czy kamera rewizyjna bywa bezwzględna .Wystarczy zdemontować listwę progu i tam zapuścić kamerę - bywa że i wyschniętą rybkę się znajdzie ;) A rdza robi swoje

- żalsprzedaję z żalem ... żal nie kupić.... szybko żal się pojawi po tym jak dotrzemy do domu ...
iluż biednych sprzedawców musi szybko sprzedać auto z powodu wyjazdu .
Gdyby tak podsumować ogłoszenia wszyscy Polacy musieli by wyjechać z kraju minimum 50 X


-zdrowy to już jest czerwona flaga - blacharsko zdrowy znaczy że silnik już ledwo zipie i na odwrót taki odwracacz uwagi


Oczywiście to podstawowe zwroty z ogłoszeń .Warto dokładnie sprawdzać stan pojazdu . Np lampy nowiutkie i bez żadnych uszkodzeń mogą sugerować grubą historię którą ktoś stara się ukryć i niejaki Fox Mulder miałby co robić .Z drugiej strony zadbane auto z przebiegiem 30 tyś km i oponami mającymi 8 lat to już czysta ściema ...

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: niedziela, 3 listopada 2013, 18:34 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Z paroma opisami się z tobą nie zgodzę.
Auto nie bierze oleju-To jak dla mnie fakt autentyczny,obecnie auta które posiadam biorą olej tok około litra na 10,000 km,ale miałem kiedyś opla wectrę która nie brała oleju,przynajmniej na miarce oleju nie można było tego zobaczyć.
Klima do nabicia-Lodówki fakt nie nabijałem jeszcze nigdy ale auto z klimatyzacją to owszem i to co roku na wiosnę ,i zawsze brakuje kilku gramów gazu,zazwyczaj brakuje tak około 15-20 gram a więc przez kilka sezonów jeśli ktoś nie uzupełnia to faktycznie może go w końcu zabraknąć,co nie wyklucza faktu że może być nieszczelność lub jakaś usterka a sprzedający tylko mydli nam oczy.
Przytarte panewki -jeśli tak się stanie to i tak nikt nie kupi tego auta bo silnik rozsypie się po kilkunastu kilometrach,od pierwszych delikatnych stuków do obrócenia się panewki zazwyczaj da się przejechać około 30 km i silnik wyzionie ducha.
Co do reszty popieram w stu procentach.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: niedziela, 3 listopada 2013, 18:56 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Co do klimatyzacji nie masz racji - zajmuję się tym zawodowo i to nie tylko auta ale i przemysł .
Akurat w samochodach jest wiele miejsc gdzie może dochodzić do ubytków gazu zawsze jest to skutek jakiegoś zaniedbania /usterki . Mam auto z 2008 roku które nie było jeszcze "dobijane" kolega jeździ mercedesem z 82 roku i nadal instalacja jest szczelna , nic nie ubyło. Wszelkie braki to zawsze skutek nieszczelności .
Od kiedy wymyślono kombajny do obsługi klimatyzacji które obsłuży nawet małpa (bo jedyne trzeba zrobić to nacisnąć guzik )poziom obsługi leci na leb z każdym rokiem w serwisach .
Wiara w testy szczelności wykonywane na podciśnieniu jest na tyle wielka że serwisy potrafią wciskać kit klientowi .
Jeśli tydzień po nabiciu klima jest pusta a test wyszedł ok to wina klienta bo nikt nie pomyśli nawet o tym ze ten hamerykański komputer się może mylić i że nie potrafi wykonać testów na ciśnieniu wyższym niż zero i czasie dłuższym niż kilka minut .

Smutne to ale w serwisach mamy wymieniaczy a nie naprawiaczy . Jeśli spytać samochodziarza który robi klimy co oznacza 1,5 bara na tym niebieskim manometrze odpowie ze w tym samochodzie to jest ok ... bo jego wiedza konczy się na naciskaniu guzików a nie ma pojęcia o ciśnieniu skraplania ,przegrzaniu gazu ,odparowaniu itd..

Ale nie o tym miał być skrót określeń o handlarzach

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: niedziela, 3 listopada 2013, 19:26 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Krzysiu nie znam się na klimach,wiem jak nacisnąć przycisk żeby działały :) i na tym kończy się moja wiedza,wiem tylko że u mnie w obu samochodach gazu ubywa i co roku wolę dobić za parę groszy niż czekać dwa trzy lata i zabulić trzy stówy za nabicie całego stanu.
Kiedyś nie miałem nawet pojęcia o tym że klimę się napełnia co sezon i po kilku sezonach używania przestała działać,wtedy bulnełem 280 pln za nabicie :opad:

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: niedziela, 3 listopada 2013, 19:58 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Skoro wiesz jak i co nacisnać to dlaczego tyle płaciłeś ?
Freon R134 kosztuje 34zł /kilogram cieczy brutto
Jest wiele wad "dobijania "gazu ale o tym to już przy innej okazji na jakiś pikniku mogę opowiedzieć

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 19:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 20:33
Posty: 844
Wiek: 52
Lokalizacja: Kraków
Krzysiek mnie ostatnio uświadomił.. A czy lodówkę też dobijacie co sezon? Jeśli robisz to z autem to masz nieszczelność której być nie powinno. Koniec i kropka

_________________
Pozdrawiam Arkadiusz Mania - Rapier


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 19:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 53
Lokalizacja: Braniewo
Jutro jedziemy z Moniką oglądać Forda Galaxy. Jeżeli nam się spodoba, to przetrzepiemy go u kumpla w Olsztynie pod kątem blacharko-lakierniczym, łącznie z całą geometrią zawieszenia i karoserii. Później pozostanie tylko ASO. Mamy już serdecznie dość szukania, dlatego nie szukamy już benzyniaka.
Na pierwszy ogień idzie ten: http://allegro.pl/show_item.php?item=3670057285
drugi ewentualnie w Gdyni: http://www.eurocar.pl/ford/index.php/sa ... ord_galaxy dodatkowo mogę go kupić na fakturę 23%

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: poniedziałek, 4 listopada 2013, 21:32 
Z tych wszystkich porad wynika, że niestety jak samochód nie stary, to dlatego ktoś go sprzedaje, ze był "bity", a jak starszy to jest zajeżdżony i szpachlowany i licznik przekręcony.
Za nowy to już wydatek ponad 100.
No to jak kupić?
Jest jakaś nowa Dacia 7 osobowa w standardzie poniżej 50, ale Dacie są na pierwszym miejscu awaryjności, a o tej nowej to już nic nie wiadomo ile "to" wytrzyma.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: wtorek, 5 listopada 2013, 06:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Stefan ten opis jest żartobliwy ale pokazuje jakie tricki są stosowane by odwrócić uwagę kupującego

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: wtorek, 5 listopada 2013, 08:18 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 maja 2010, 18:38
Posty: 1013
Wiek: 57
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
BTW nasze pierwsze autko (Citroen ZX 1.4) miało 7 lat i potwierdzone 38 kkm. I wciąż jeszcze swoje pierwsze fabryczne Micheliny.
Od emeryta, a jakże, ale krajowego emeryta :lol:

Tak więc takie przypadki się zdarzają, ale rzadko...

_________________
Pozdrawiam
Michał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czas na zmianę autka
PostNapisane: wtorek, 5 listopada 2013, 16:32 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Również stereotyp aut na literę F staje się nieaktualny . Marki uznawane za "kultowe" mają teraz więcej problemów niż koreańskie czy chińskie

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 414 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

140,103,527 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL