Tematy zakupu samochodu przewijają się co jakiś czas warto więc przytoczyć kilka kluczowych pojęć które rozjaśnią tricki stosowane przez handlarzy .
Przy okazji punkt pierwszy na co zwrócić uwagę zanim zaczniemy czytać do końca ogłoszenie .
Co to jest ? Ano proste - gramatyka oraz ortografia!
Błędy ortograficznie zdania pisane bez składu i ładu wskazują wiele o charakterze sprzedającego.
Ktoś kto: "spszedaje dyzla bez dzwona stan lalka s pełnom elektykom " powinien być omijany szerokim łukiem
Zapewne identycznie podchodzi do towaru którym handluje jak i obsługi klienta .
Niestety albo stety potwierdza się to od kilkunastu lat w moich kontaktach nie tylko jeśli chodzi o auta .
Dokładnie to samo tyczy się "okazji" na allegro czy innych portalach .
A teraz kilka zwrotów którymi odwraca się uwagę od istotnych spraw
-
bezwypadkowy ,nie bity oznacza że w tym samochodzie z pewnością nikt nie zginął ... jak zmarł to pewnie w szpitalu

bo lekarze go wykończyli , ogólnie auto udało się doprowadzić do takiego stanu że wygląda ok
-
stan igła już sam zwrot kłuje w oczy ! ma oznaczać niby iż auto jest w stanie idealnym...jakoś ta igła bardziej kojarzy mi się z bólem ( wydatków) niż ze spokojem użytkowania
-
lekka stłuczka- warto dokładnie zapoznać się z resztą pojazdu a obtarty element olać - częsty trick stosowany gdy nie wyszło jakieś pasowanie elementów po naprawie blacharskiej. Pozostawia się jeden element lekko uszkodzony by utwierdzić kupującego że to jest powód spuszczenia z ceny pojazdu
-
serwisowany w ASO- tak i nie ale to jest akurat do potwierdzenia . Wystarczy wklepać sobie hasło "książka serwisowa" i na znanych portalach wysypie się wam tysiąc ofert sprzedaży zarówno czystych jak i wypełnionych ksiąg serwisowych do pojazdów wszelkich marek .To wydatek kilkudziesięciu pln- drobnostka w porównaniu do zarobku . Tylko wizyta z autem i zaprzyjaźniony człowiek w serwisie potwierdzą lub zaprzeczą historię w książce w konfrontacji z zapisami z systemu serwisowego danej marki .
Dane pojazdu z okresu gwarancji ZAWSZE pozostają i nikt tego nie kasuje .
ten temat łączy się z kolejnym hasłem
-
licznik nie kręcony Tutaj wykładają się wszyscy !
jeśli pojazd posiada nie kręcony licznik prawie całą historię pojazdu idzie odczytać z ECU , sterownika ABS, kontrolera automatycznej skrzyni a nawet w nowych autach modułu świateł czy kilku innych !
Prosty handlarzyna skoryguje tylko wskazanie licznika i wyjdzie to juz przy pierwszej kontroli w serwisie bo skąd ma wiedzieć że kasując licznik usuwa tez historię pojazdu z ECU w wielu markach i odczyt pokaże że auto nie pochodzi np z roku 2000 ale z 2013 bo historia w elektronice zacznie się od tej daty .
Tutaj nie da się oszukać że auto miało wymieniony licznik ... szybki odczyt pozostałej elektroniki da nam bezpośrednią konfrontację wskazań . Choćby proste alarmy kończących się klocków hamulcowych pompie ABS porównane z historią licznika km już mówią nam że pojazd miał kilka razy wymieniane klocki mimo że NIE JEŹDZIŁ jeszcze po drodze bo przecież licznik zaczyna się dopiero kilka miesięcy temu ...
-
poprzednio jeździł emeryt.... taaaak świat jest pełen Niemieckich emerytów jeżdżących tylko do kościoła..
Bajeczki dla dzieci ! Ktoś kto spędził trochę czasu w dojczlandii szybko zauważy że kościoły są puste !
Gdzie więc ci wspaniali emeryci ? ....pewnie dymają 15 latki w Tajlandii bo tylko to im zostało ..dziwne że tak chetnie walą tłumami w tym kierunku ...
A na poważnie nawet jeśli jeździł tym emeryt to tylko gorzej da kupującego. Zawór EGR zaklejony syfem bo silnik nigdy nie był wkrecony na obroty i przedmuchane sadze miały czas osadzać się na nim albo na zaworze silnika krokowego od niskich obrotów .
Występuje też inne zjawisko znane modelarzom wyczynowym - tłok pracujący na niskich obrotach pokonuje krótszą drogę niż ten na wysokich . Spytacie jak to możliwe? - Proste- energia kinetyczna . Pędzący z dużą prędkością tłok posiada na tyle wielką energię że jest w stanie skasować wszystkie luzy na łożyskowaniu panewki-wał-korbowód-sworzeń- tłok ...
Emeryci niestety szczędzą też na obsłudze auta ... zaniedbują przeglądy itp nawet tam
podobno 75% ogłoszeń to auta po emerytach .....europa się starzeje
Należy się też spodziewać wymiany sprzęgła bo nasz poprzedni miszcz kierownicy nie zdejnował nogi ze sprzęgła żeby zdążyć zjechać jak zapali się zielone...
do tego samego garnka możemy wsadzić inne teksty razem z wyjaśnieniami :
"użytkowany przez starszego pana na emeryturze" - który miał 18 lat i był niespełnionym Colinem McRae
"zadbany, używany przez kobietę" - sprzęgło do wymiany, skrzynia biegów do wymiany, auto do wymiany
"używany jako drugie auto w rodzinie" - ponieważ pierwsze już zajechaliśmy na śmierć i teraz gnije pod czereśnią
"żona tylko odwoziła dzieci do szkoły" - swoje, sąsiadów oraz te z okolicznych miast....
-
Szwagier kuzyn ma dojścia do aut w dobrej cenie ten tekst mnie roz..(@#$%)wala dosłownie
żaden Niemiec ,Belg , Francuz czy Holender nie odda IDEALNEGO pojazdu za grosze skoro na własnym rynku jego cena stoi 2-3Xwyżej niż kurs na giełdzie w polandii .No błagam litości i trochę zdrowego rozsądku .
-
tanie po leasingowe, tanie po firmie kolejne mity . Jeśli do tego diesel to juz mamy komplet bajek o jednorożcach ,słodkiej tęczy itd... W de, podatki na auta z silnikiem diesla są olbrzymie jednak wiąże się to z faktem że są to woły robocze . Nikt nie kupi drogiego diesla by robić nim rocznie 10 tyś km i jeszcze płacić ekstra podatek .
Dodatkowym obciążeniem są opłaty ekologiczne w wielu miastach - in niższą normę euro auto spełnia tym większe opłaty obciążają właściciela.
Zwyczajnie pozbywają się smrodzących paliwożernych staroci .Ekonomia której kupujący nie chcą dostrzec bo widzą tylko cenę zakupu .
-
nowa instalacja gazowa nie mniej nie więcej tylko ostrzeżenie !
Auto koszmarnie wiele pali benzyny , od miesięcy handlarz nie mógł go zbyć i zdecydował się na taki krok
Druga wersja - po zamontowaniu gazu przez nieudolnego gazownika zaczęły się problemy i właściciel chce jak najszybciej pozbyć się kłopota
-
funkiel nówka- kolejny ulepek słowny stworzony przez handlarzy .
5-8 czy 10 letnie a jest jak nowe nie używane z salonu ...już z mety nie trzyma się kupy ...
-
fullopcja- termin oznaczający że pojazd pojazd posiada pełne wyposażenie a często po tym pada "bez skóry " no to jak ma wszystko ale nie ma? trochę działa trochę nie?
-
pierwszy własciciel- tak ale w kraju . Za granicą jeździło tym pojazdem 10 osób bo 6 ostatnich odkrywało że auto było po powodzi albo miało inne problemy techniczne . Oczywiście nie dowiemy się tego gdy sprytny handlowiec zarejestruje auto na siebie
-
sprzedaje osoba prywatnatutaj nawiązuje do hasła powyżej ... Zgodnie z prawem UE osoby prywatne nie odpowiadają za wady ukryte towaru .. opłaca się zatem zarejestrować na siebie auto z np przytartymi panewkami bo kupujący nie wygra tego w sądzie
-
"klima do nabicia" tutaj zadam pytanie - jak czesto nabijacie freonem ( a dokładniej współcześnie izobutanem) waszą lodówkę w domu?Zdarzyło się Wam dobijać gaz do lodówki ?
Układy klimatyzacji są hermetyczne ! jeśli jest "do nabicia" musicie widzieć hasło nieszczelna!Nie wyłącza to uszkodzeń elektryki , sprzęgła sprężarki ,presostatów ale należy przygotować się na wydatki .
-
"poprawki blacharskie ,lakiernicze" znaczy szpachla pęka albo ten który robił wcześniej wybitnie się spieszył...
Naprawy wszelkie mechaniczne czy lakiernicze są kosztowne. Nikt nie będzie pracować za darmo nawet nasz ulubiony znajomy mechanik tez ma rodzinę na utrzymaniu. Rdzę trzeba polubić , olać albo płacić ...
-
auto niepalone oznacza że w samochodzie nie czuć odoru papierosów
-
nie bierze oleju kuriozum kolejne . Wiele silników bierze zdrowo olej i nie jest to cecha usterki .
Szczególnie silniki wysokoobrotowe , wielocylindrowe czy stare niewysilone wolnoobrotowce potrafiły "łyknać " nawet 1,5 l oleju na 10.000 km . Przydaje się poczytac w instrukcji eksploatacji pojazdu jakie są dopuszczone normy zużycia oleju .
Silnik który nie "bierze " oleju zwyczajnie nie pracuje gdyz nie istnieje pasowanie idealne .
-
od pedanta ...znaczy rodzynek - wisienka na torcie od kogoś kto wacikiem do uszu zbierał pyłki z pedałów pod butami ..Wyższy w stopniowaniu jest już tylko zwrot "od pedantki" bo kobiety z założenia już są jeszcze bardziej pedantyczne od pedantów
-
nic nie puka..hm tutaj nie możemy mieć pewności że nikt nikogo nigdzie w tym aucie "nie pukał"
ba... powiedział bym ze nie mamy pewności że "nie pukał inaczej"

( choć to podobno tez miłość)
Tak bywa z wieloma niesprzedawalnymi od roku czy dłużej aut które zalegały w komisach za granicą ..
Auta stały na placu , przeguby skorodowały ale zacznijcie takim słodkim rodzynkiem jeździć po drogach i szybko zacznie pukać i stukać bo rdza wysypie się z wybitych przegubów i sworzni ... Oczywiście wszyscy zganiają na stan dróg naszych fatalnych bo po zachodniej stronie Odry to auta lewitują i nie ma tam dziur w drogach .
-
rarytas, dla kolekcjonera ,dla znawcy chwyt marketingowy używany tylko po to by wyłuskać kupca-leszcza który chce w swoim mniemaniu wyróżnić się z potoku innych zwykłych aut na drodze .
-
zglebowany , stuningowany auto po przejściach czesto bywa że posiada felgi z niewłaściwym ET ( współczynnik odsadzenia )pochodzące od innego z auta innej marki bo takie miał sprzedający . Jeśli to jest seryjne słabe auto wskazuje że coś nie gra . Może to być równie dobrze tzw wiejski tuning ale najczęściej jest przypadkowy ulepek losowych części które akurat były pod ręką na warsztacie do handlowiec sprowadził auto po wypadku przeznaczone do kasacji . Niestety auta z obniżonym zawieszeniem zaczepiają wydechem o progi spowalniające co odbija się na misce olejowej ,płycie podłogowej , skrzyni biegów czy wydechu pojazdu
Montowanie "tuningowych "zderzaków jest powszechną praktyką gdy skutki kolizji nie pozwoliły na przywrócenie auta do stanu choćby bliskiego pierwotemu i nie da się geometrii przywrócić w budżecie który pozwolił by zarobić coś na pojeździe . Szpachla czyni cuda
-
sprowadzony dla siebie zwrot mający sugerować iż sprzedający wyszukał sobie IDEALNE auto - dlaczego więc zdecydował się pozbyć ?Swoisty zwrot ogłupiający kupca i osłabiający jego ostrożność
-
sprowadzony na kołach jak się głębiej zastanowić to koła są nieodzownym elementem każdego pojazdu
Tego jadącego na lawecie również

. Zdanie ma sugerować spodziewaną bezawaryjność przynajmniej w krótkim okresie czasu skoro sam dotarł na kołach do kraju
-
amerykan.czyli coś dla znawców ( patrz też -konesreów)- dla tych co wiedzą lepiej . Nic to że amerykanie nadal budują większość silników tak jak u nas przed rokiem 39 , Nic to ze luzy w układzie kierowniczym są większe od tych które dopuszcza UE a promień zawracania zaburza orbity księżycy jowisza .. Do tego piją benzynę jak Kowalski w sylwestra - wszak kupujemy amerykana - coś wyjątkowego
-
anglik hm... ruch prawostronny wprowadzono na kontynencie europejskim w dawnej Francji by szybko wyłapać na drogach szpiegów z UK - tak głosi powszechne legenda .
Przeróbki kompletnie nieopłacalne - łapią się na to nie tylko laicy nie zaglądający pod deskę rozdzielczą .
Często handlarze mówią że taka czy inna marka jest przystosowana na obie strony - szybki wgląd pod otwartą maskę komory silnikowej nijak się ma do obietnic sprzedawcy . Po 2005 roku sytuacja się nieco zmieniła ale wielu sprzedawców nadal nie robi jednej ściany grodziowej uniwersalnej dla obu rynków sprzedażowych .
Dochodzi do tego elektryka - umiejscowienie sterowników , ECU , immobilisera wiązki kablowe które kosztują fortunę i nie dają się prosto przełożyć z jednej strony na drugą . Nie zapominajmy iz to kierowca ma w swoich drzwiach sterowanie prawie połową pojazdu i nie da się ot tak zamienić tego stronami -no chyba że w opowiadaniu na giełdzie
-
nietopiony niestety ostatnie kilkanaście lat obfitowało w liczne powodzie na zachodzie Odry
Z tego zwrotu mamy pewność że choć antena wystawała z wody

Mało wystawała ale jednak ..
Laparoskop czy kamera rewizyjna bywa bezwzględna .Wystarczy zdemontować listwę progu i tam zapuścić kamerę - bywa że i wyschniętą rybkę się znajdzie

A rdza robi swoje
-
żalsprzedaję z żalem ... żal nie kupić.... szybko żal się pojawi po tym jak dotrzemy do domu ...
iluż biednych sprzedawców musi szybko sprzedać auto z powodu wyjazdu .
Gdyby tak podsumować ogłoszenia wszyscy Polacy musieli by wyjechać z kraju minimum 50 X
-
zdrowy to już jest czerwona flaga - blacharsko zdrowy znaczy że silnik już ledwo zipie i na odwrót taki odwracacz uwagi
Oczywiście to podstawowe zwroty z ogłoszeń .Warto dokładnie sprawdzać stan pojazdu . Np lampy nowiutkie i bez żadnych uszkodzeń mogą sugerować grubą historię którą ktoś stara się ukryć i niejaki Fox Mulder miałby co robić .Z drugiej strony zadbane auto z przebiegiem 30 tyś km i oponami mającymi 8 lat to już czysta ściema ...