Teraz jest piątek, 17 kwietnia 2026, 10:58

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 12:09 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
od ponad tygodnia probuje dodzwonic sie do konsulatu aby umowic spotkanie w celu wyrobienia paszportu dla dziecka
numer ciagle zajety
wyslalem maila po kilku !!!! dniach odpowiedz - najblizsze spotkanie za ponad miesiac :shock: :shock: :shock:
bilet dla dziecka na 15 lipca juz kupiony ...
dzieciak mial juz wyrobiony paszport (2 lata temu) ale wazny tylko na rok (teraz tylko roczne wyrabiaja, a do paszportu rodzicow nie da rady dopisac :roll: :roll: :roll: )
aby paszport wyrobic - trzeba jechac do nich mama i tata !!!! zawiesc zdjecie, stary paszport, akt urodzenia (ponownie ....) i czekac 3 tygodnie, po czym osobiscie jechac aby odebrac.

Ja sie pytam - gdzie tu k... jest sens i logika ?
Czemu nie moge wyslac zdjec poczta razem z podpisanymi dokumentami (ktore juz przy pierwszym paszporcie byly wypelniane i tak !!!!! )
I po prostu pojechac odebrac paszport jak juz bedzie gotowy ?
W UK wystarczy zadzwonic, wyslac papiery i nawet przysla do domu !!! Nikt mnie nie musi ogladac, ja nie musze nikogo ogladac - bo i po co ??
Nawet zyjac w Angli dopada mnie znienawidzona polska biurokracja :evil:
Az mi sie krew gotuje
A dziecko az do 5 roku zycia bedzie dostawac paszport roczny - czyli taka impreza czeka mnie jeszcze 2 razy :evil: :evil: :evil:
JA SIE PYTAM PO CO ?????
Najlepsze jest to, ze narzekaja - bo maja tyle roboty w tym konsulacie - ja sie k..... nie dziwie - sami sobie ja zapewnili !!!!!
Ide sie przejsc zanim cos w domu rozwale .....

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 13:09 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 23:45
Posty: 608
Wiek: 52
Lokalizacja: Warszawa
Klasyczne - wszystko tu pod górkę jest!

_________________
Pozdrawiam
Sebastian


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 13:11 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
...narąb drewna na zimę... ;)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 13:15 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 23:45
Posty: 608
Wiek: 52
Lokalizacja: Warszawa
karlem napisał(a):
...narąb drewna na zimę... ;)

Już teraz wiesz dlaczego polski naród taki niby pracowity jest. Szlaq nas trafia na tyle często, ze jakoś się wyładować musimy :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam
Sebastian


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 13:18 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
...albo wytrzep dywany, to se zaplusujesz u koleżanki małżonki, a wieczorej poznasz, co miodu smak...

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 13:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
A nie da się dziecku GB paszportu wyrobić. :?:
Urodzilo się tam (anglia) czy tu (polska) :)

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 13:59 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Niestety - dopoki ja sie nie znaturalizuje (zona nie chce) to nie da rady.
Zamierzam zapoznac sie z procedurami i zaczac wyrabiac paszport angielski dla mnie - mam dosyc po prostu uzaleznienia od polskiej papierologii :/

Spytalem sie przy okazji - dlaczego oboje z zona musimy jechac aby papier podpisac o wydanie paszportu - uwaga odpowiedz....
Bo jedno z Was moze nie wyrazic zgody na wyrobienie paszportu dziecka - zalamka...
Moze jak ktos ma z tym problem to niech wysle informacje do konsulatu ( czy tez pojedzie osobiscie) i zlozy oswiadczenie, ze w razie proby wyrobienia paszportu przez drugiego rodzica ten sie nie zgadza - wtedy to oni maja problem, a nie wszyscy inni !!!
Tylko, ze wtedy to mialoby sens ...

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 14:18 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 13:20
Posty: 83
Wiek: 57
Lokalizacja: W-wa
A jak sobie wyobrażasz, oświadczenie, że nie złożysz oświadczenia woli???
Po prostu go nie składasz, a nie informujesz, że potencjalnie nie złożysz.
Wydanie paszportu nieletniemu następuje na skutek oświadczeń woli rodziców czy opiekunów prawnych.
To jest wypełnienie władzy rodzicielskiej.
Ja rozumiem, że "zaspałeś" i nie wyrobiłeś paszportu odpowiednio wcześniej, ale to nie powód aby utyskiwać na procedurę.
W każdym kraju są rożne procedury i już, chcesz powiedzieć, że nie znajdę równie uciażliwej procedury brytyjskiej w tej czy innej dziedzinie na styku obywatel-państwo???

_________________
Pozdrawiam
Armand


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 14:51 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Mysle, ze nie znajdziesz :lol:

Oswiadczenie woli - pieknie brzmi, oswiadczam wiec, ze moja wola jest taka aby dziecku paszportu nie wyrabiac jak sie zglosi tylko drugi z rodzicow. - pomysl ilu osobom by to ulatwilo zycie..
Ktos powie, ze to zabezpieczenie aby dziecka gdzies na jego paszporcie nie wywiezc - jasne - lepiej jak wywioza na czyims - bedzie latwiej znalezc.
Jest to durne zaslanianie sie przepisami wymyslonymi przez tych, ktorzy ne musza sie z nimi liczyc.
I co znaczy zaspalem ?? - potrzebuje paszport za 5 tygodni - czas zalatwiania jest 3 tygodnie (oficjalna informacja na stronie konsulatu)
Co mam wyrabiac paszport pol roku wczesniej ?

Przyklady mozna mnozyc:
Wyrabiam dowod - wysylam papiery, zmieniam samochod - wysylam papiery - nigdzie nie musze lazic i sie nikogo prosic (ze nie wspomne o odkrecaniu blach pod urzedem rejestracyjnym) ,ze o pitach nie wspomne.

A utyskuje na procedure - bo mimo ze wyjechalem z tego przekletego kraju - to nadal musze narazac sie na kontakty z biurokratycznymi idiotyzmami w imie jakiejs tam idei.

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 16:16 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 13:20
Posty: 83
Wiek: 57
Lokalizacja: W-wa
mammuth napisał(a):
Mysle, ze nie znajdziesz :lol:
Oswiadczenie woli - pieknie brzmi, oswiadczam wiec, ze moja wola jest taka aby dziecku paszportu nie wyrabiac jak sie zglosi tylko drugi z rodzicow. - pomysl ilu osobom by to ulatwilo zycie..


Ale właśnie tak jest jak napisałeś, bez oświadczenia woli obojga rodziców (jeśli obydwoje mają prawa rodzicielskie, czy opieknów prawnych) nieletni nie otrzyma paszportu.

Co to ma ulepszyć??
Prawa obydwoje rodzice mają równe, jeśli nie ma ograniczeń wyrokiem sądu.

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi???
Przecież nie musisz wyrabiac polskiego paszportu możesz wyrobić brytyjski jak nie podoba się procedura polska.
Choć "prawa ziemi" chyba nie ma w UK.
Typowo marudzisz, masz wybór -prawda??

_________________
Pozdrawiam
Armand


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 16:24 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Chodzi mi o to, aby w zalozeniu byla zgoda drugiego rodzica - wiec jak sie tylko jeden zglosi to jest to wystarczajace - zwlaszcza, ze chodzi tylko o ponowne wyrobienie paszportu - bo ten wyrobiony przed rokiem stracil waznosc. Jest to powtorne zalatwianie czegos co bylo juz zalatwione !!
A tak musze planowac wyjazd do Manchesteru - ktorego nie znosze - na ponad miesiac w przod - podczas gdy zonie zmieniaja sie godziny i dni pracy - wiec na tydzien w przod nie wiem co i jak...
Nie moge wybrac sobie tak po prostu, ze chce paszport UK - musze tu pomieszkac najpierw 5 lat (jeszcze kilka miesiecy mi zostalo)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 18:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 13:20
Posty: 83
Wiek: 57
Lokalizacja: W-wa
To zacznij karierę politycznej aby ustanowić takie prawodastwo.

Takie rozwiązanie jakie napisałeś jest z gruntu złe, trzeba utrzymywać bank sprzeciwu, bo Ty nie lubisz jakiegoś miasta i masz problem grafiku swojej żony - przesadziłeś.

Odpowiedz dlaczego miał bym ja z moich podatków utrzymywać funkcjonowanie takiego banku sprzeciwu??
Bo chyba Ty płacisz brytyjskie - prawda??

Nie bez przyczyny paszport ma ważnośc tylko rok i obydwoje rodzice muszą złóżyć oświadczenie woli aby było to skuteczne prawnie. Procedura nie była pisana po to aby Tobie uprzykrzyć życie, dopuszczasz myśl, że inne cele ustawodawcy mogły przyświecać, mam nadzieję.

_________________
Pozdrawiam
Armand


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 19:11 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Nie dziekuje - polityka mnie nie interesuje.

Taniej wyjdzie utrzymac jeden wpis w komputerze, ze nalezy zazadac wizyty obojga rodzicow , niz utrzymywac kilka osob w konsulacie tylko po to, aby musieli ogladac i przyjmowac interesantow w tej samej sprawie kilkukrotnie.
Napisz mi jakie to szczytne cele przyswiecaly ustawodawcy kiedy to ustanowil ?

Polska biurokracja sie rozrasta niestety i nic nie jest szybciej, ani tez taniej...
Jest to przestarzaly system utrzymywany przez kolesiostwo i tyle.

Swego czasu jak ktos mieszkal dalej niz bodajze 200 - 300 mil od osrodka wydajacego paszporty - to musial tylko raz jechac - otworzyli kolejne wiec nikt nie mieszka dalej i kazdy sie musi udac 2krotnie - po co ?
Jaki to szczytny cel im przyswiecal ?
W tej chwili utrzymujesz ze swoich podatkow ludzi ktorzy Ci wielka "przysluge" robia jak idziesz cokolwiek zalatwic i od ich humoru zalezy czy zalatwisz czy tez nie, nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci za swoje bledy.
Urzedy skarbowe uwalaja firmy - sprawy sie tocza po kilka o ile nie nascie lat, a zeby sie odwolac musisz najpierw zaplacic to co Ci US naliczy - nawet jak jest to bzdura.

Sam jakies 10 lat temu mialem kwitek z US dotyczacy ile procent podatku mam zaplacic za firme - po 2 latach jakis debil zdecydowal, ze placilismy ze wspolnikiem za malo i doliczyl nam domiar, odsetki i wyzwal nas od oszustow - i nic nie skutkowalo, ze inne firmy takie same jak nasza placa tyle co nam kazano od lat i tak nam powiedziano pierwszego dnia jak bylismy sie o szczegoly dowiadywac.

Okazalo sie, ze ktos kto nas znal - znal tez szefa tego balaganu i "przypadkiem" mu napomknal co i jak - nawet przepraszam od urzednika nie uslyszelismy.

Przykro mi - widze absurdy polskich urzedow - bo mieszkam gdzies gdzie sprawy mozna zalatwic normalnie - bez kawy i ciastek ani bez niczyjej laski i widzimisie.

Tu nikt nie musi biegac do US z PIT'ami jak pracuje u kogos - w Polsce nawet 80 letnia babcia musi papier zlozyc.
Tu jak pojdziesz (pisze jak pojdziesz bo mozna online zalatwic) po zwrot podatku to nawet papiery za Ciebie wypisza.

Nie pamietalem dokladnie daty rozpoczecia pracy (17 czy 18 dzien miesiaca) - urzednik powiedzial - "bez znaczenia dzien w ta czy w tamta nic nie zmienia" - z usmiechem na twarzy !!! Pomylisz sie - zadzwonia lub wysla pismo z prosba o korekte, a nie z kara iles tam tysiecy - bo nauczycielka pomylila numer NIP ...

Masz racje - juz nie moj kraj - place podatki tutaj - tylko czemu ciagle jestem zalezny od takich bzdur ???

Tu tez jest sporo bzdur - jednak smiesza, a nie podnosza cisnienia - pewnie glownie dlatego, ze ich sluzba zdrowia jest taka fatalna :mrgreen: doszli do perfekcji w leczeniu wszystkiego paracetamolem ;)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 19:39 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
mammuth, wracaj do Polski! Tutaj na miejscu wizyta obojga rodziców jest, co prawda, konieczna przy składaniu dokumentów, ale kolejek nie ma, a nowy paszport wyrabiają w ciągu tygodnia. Kosztuje 30 zeta. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 19:43 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5214
Wiek: 54
Lokalizacja: Plewiska
takich debilizmów jest więcej w naszym kochanym kraju
kupowałem czujniki ciśnienia - zwykły element elektroniczny . kazano mi podać numer dowodu ,prawa jazdy , musiałem wypełnić debilny druk oświadczenia ze nie jestem terrorystą i nie buduję bomby...



:nieufny:

:lol: :lol: :lol:

jakie było moje zdziwienie gdy po kilku tygodniach miałem wizytę smutnych panów ( tym razem bez niebieskich mundurów) z milionem pytań po co mi to było .......
załamka
bez problemu można kupić broń palną w naszym kraju a nie mozna kupić elementów elektronicznych które mogą być stosowane w pralkach , odkurzaczach centralnych , pojazdach,systemach medycznych itp... aaaaaaaaaaaaaaaaalbo w bombie.. ktos się chyba za dużo filmów naoglądał

tylko patrzeć jak kupując bateryjkę albo budzik czy po metrze z kilku kolorów kabli też dostaniemy do wypełnienia pakiet oświadczeń

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: czwartek, 10 czerwca 2010, 21:29 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 13:20
Posty: 83
Wiek: 57
Lokalizacja: W-wa
Utopia
było pewno na liście przedmiotów podwójnego wykorzystania i tyle, wypełniłes deklaracje końcowego urzytkownika, i to nie Polska sobie wymysliła tylko wypełnia podpisaną konwencję z Wassenaar.
Tylko nie pisz prosze, ze nie powinniśmy podpisywac tej konwencji.
Naprawdę miałeś wizytę smutnych panów, nie bardzo mi się w to chce wierzyć, za "większe rzeczy" niż czujniki ciśnienia nie przychodzą, dopiero są jak ubiegasz się o pozwolenie eksportowe w MG jesli nie możesz skorzystać z ogólnego w UE i to też nie zawsze ;)

mammuth
nie życzę abyś zobaczył co potrafi US brytyjski jak dojdzie do wniosku że ich oszukujesz, śmieszne to już nie będzie.

nie rozumiem, takiego narzekania, masz wybór musisz tylko poczekać parę miesięcy i nie będziesz musiał mieć nic wspólnego z konsulatem Polski. Czemu na to nie narzekasz bo takie są przepisy w UK??

_________________
Pozdrawiam
Armand


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: piątek, 11 czerwca 2010, 08:53 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5214
Wiek: 54
Lokalizacja: Plewiska
Armand - z racji prowadzonych działalności ze smutnymi panami kontakty mam częste .... aż za częste

Tyle tylko ze jak przyjdą miejscowi to spoko bo już znają profil działalności i nic ich nie dziwi a "turyści - znaczy przyjezdni " mają tendencję do traktowania każdego jako potencjalnego przestępcy . To już chyba ich zboczenie zawodowe .

Nie jestem zwolennikiem UNIJI żadnych regulacji , umów i obostrzeń...
Powodów jest wiele - choćby spożywka - w sklepach kupisz tylko banany pastewne najbardziej podłych odmian w smaku przypominające kozią kupę , byle jakie kolorowe jabłka albo "zdrowe łososie" tuczone na mączkach w pełnomorskich farmach .
Akurat dla mnie żadne porozumienie nie robi różnicy - i tak gdy sprzedaję produkty muszę za każdym razem załatwiać miliony dokumentów , zaświadczeń , certyfikatów...

Jedyne co się zmieniło to fakt że pojazd dopuszczony do ruchu w jednym z krajów unii jest automatycznie dopuszczony w innym - ale i od tego są wyjątki (skandynawia)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: piątek, 11 czerwca 2010, 09:48 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 13:20
Posty: 83
Wiek: 57
Lokalizacja: W-wa
Tiaaaa, wolałeś płacić kaucję celną przed UE - prawda??, jak brałeś do uszlachetnienia czynnego czy biernego.
Można dalej nie lubić regulacji UE, ale korzystasz z udogodnień - prawda??

Mi akurat UE rozwiązało dużo papierologii (przejeb... z SAD'ami) zostaje tylko to co z poza UE, ale i to jakośidzie firmy kurierskie opanowały dobrze swoją pracę i max 3 dni od momentu wylądowania towaru w Polsce.

_________________
Pozdrawiam
Armand


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: sobota, 12 czerwca 2010, 20:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5214
Wiek: 54
Lokalizacja: Plewiska
Misiu ( to żartobliwie - przez Twój zarost ) zakup komplet in-out do systemu glonass i kilka zyroskopów... smutnych panów masz jak w banku .Bo napewno budujesz bombę..
Czasami mam wrazenie że ci co kontrolują są ograniczeni umysłowo . Gdybym miał wykożystać systemy GPS do takiego celu to kupił bym wszystko w sklepie dla idiotów czy alledrogo i nikt by mnie nie mogł znaleźć
SAD- y zlecam zewnętrznej firmie . nie mam na to czasu - bilans zysków i strat ...i tak nadal mam ich pełno. Papierów nie unikniesz na pełnej księgowości nie da się .Połowa przesyłek z izraela powoduje nerwowe wizyty w firmie .

W dupie nigdy nikomu się nie dogodzi po równo . Trzeba robić swoje i patrzeć przed siebie

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: sobota, 12 czerwca 2010, 23:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 14 maja 2010, 13:20
Posty: 83
Wiek: 57
Lokalizacja: W-wa
Z tym Izraelem to jakoś dziwnie jest to prawda, cieższego kalibru rzeczy z innych państw przechodzą bez echa.
Mam wrażenie, ze to oni (Izrael) "zlecają" ta nerwowość u smutnych panów.
Ale jak wejdziesz w te tematy, cóż musisz przywyknąć.

_________________
Pozdrawiam
Armand


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: polska biurokracja czyli ch... mnie zaraz trafi
PostNapisane: piątek, 25 czerwca 2010, 14:14 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 15:39
Posty: 176
Wiek: 40
Lokalizacja: Piła
Smutni panowie ;) to lepiej się przyznaj jaką bombę wozisz w bagażniku:D a nie tam czarujesz ja też mam jedną;) także kontrole drogowe mi nie straszne ;)
jak Dżi HAd to Dżi Had (celowy błąd językowy by nikogo nie obrazić)

A wracając do tematu w naszym kraju tak jest że dalej postrzega się klienta w jakiejkolwiek instytucji jako petenta którego należy zbyć w możliwie skuteczny (czyt. odrażający) sposób. Jak mam iść do urzędu czy gdzieś to już mnie telepie na myśl o tym co mnie czeka. Także kolego uzbrój się w cierpliwość jedyne co się da zrobić w tej sytuacji. No i powodzonka.

_________________
"Homo sum; humani nihil a me alienum puto."
Obrazek
Pozdrawiam
Tomasz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

136,427,041 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL