|
Opowiem wam co mi się dzisiaj przytrafiło ....
Zawiozłem moją córkę na lekcje Kung-fu i musiałem poczekać więc poszedłem do samochodu, usiadłem .... popatrzyłem na leżącego na siedzeniu kopterka i pomyślałem, "nie będę tak siedział, polatam" ... no i wysiadłem z auta. Poszedłem na spory trawnik, położyłem koptera, uzbroiłem i poderwałem w górę. Po około minucie kątem oka zauważyłem zbliżającą sie grupę dzieciaków i kilkoro dorosłych. Nie myśląc zbyt długo posadziłem koperka na trawie, rozbroiłem na wypadek gdyby któryś z dzieciaków zbliżył się za nadto. Nie spodziewając się niczego, stałem około 2 metrów od niego. Gdy nagle jeden z dzieciaków (na oko z 11 lat) złapał kopterka i zaczął uciekać. A starzy oczywiście stoją i słowem się nie odzywają, wręcz maja uciechę, ze gnojek ćwiknął wart lekką ręką 200 funciaków zabawkę. O matko! pomyślałem, jak gnojek zniknie za płotem to mam po sprzęcie. Ruszyłem w pościg i dopadłem gnoja. Niestety w łeb nie dasz a jak dasz to sobie narobisz kłopotów, z kolei jak nie dasz to się gówniarz niczego nie nauczy...... prawo niestety w tym przypadku działa na niekorzyść .... MOJĄ, "dzieciaka niewolno dotknąć". Na szczęście obeszło sie bez szarpania, wytrąciłem szczylowi koper z łap i zabrałem. No i wtedy się zaczęło, ja do ojców/opiekunów czy diabli wiedzą kto to ... i mówię "co z was za rodzice, pozwalacie, żeby wasze dzieci zabierały cudzą własność ?" Na co jeden z tych tłuków odpowiedział, "tego ich uczymy, to złodzieje jak ja!" no i witki mi opadły. Nie widząc sensu dalszej dyskusji odszedłem, żeby nie wzniecać awantury. Odprowadziły mnie obelgi i wyzwiska ze strony dzieci 4/5 letnie dziewczynki nie przebierały w słowach, podobnie zresztą dwaj na oko 11 letni chłopcy grożący gwałceniem córek, matek i prababek. Nie wspomnę o groźbach różnego kalibru.
W normalnym kraju, wziąłbym za kark, trzasnął kilkakrotnie w pysk, zaprowadził do ojca któremu również obiłbym gębę za nieprawidłowe wychowywanie dzieci i zabił drzwi gwoździami co by się syf nie rozprzestrzeniał. No ale sam jestem sobie winien, chciałem to mam ....... Gypsie's i Traveller's ... najgorsze co może być na wyspach, to nawet gorsze niż araby czy paki.
Oczywiście zadzwoniłem na policję i opowiedziałem całe zdarzenie.
Uważajcie więc, szczególnie zwracam się do ludzi mieszkających w UK. Te szumowiny są bezkarne, wysługują się dziećmi, te kradną i nikt im nic nie może zrobić. Gdyby szczeniak uciekł do swojej przyczepy/domu i odjechał gdzies w siną dal prawdopodobnie już bym nie miał sprzętu. A policja zrobić w tym wypadku mogłaby niewiele i niewiadomo czy wogóle.
Uczulam, szczególnie jeśli latacie i widzicie karawaniarzy, uważajcie, jak otoczy was zgraja szczeniaków będą was zagadywać, rozpraszać w tym czasie możecie stracić, portfel, telefon, sprzęt. Tak te sku.....y tutaj pracują. I robią wszystko, żeby człowieka sprowokować. Jeśli się dasz ... przegrałeś i dodatkowo możesz mieć sporo kłopotów.
Pierwsze i mam nadzieję ostatnie doświadczenie tego typu.
_________________ Pozdrawiam RobUk HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210 "Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta
|