Temat mnie zaciekawił i właśnie pozbierałem* takich kilka, planowałem skleić jakiś pakiet z nadzieją, że polatam na tym trochę. Niestety chwilowo nie posiadam ładowarki więc do poniedziałku muszę się wstrzymać. Ale mam kilka w związku z tym pytań.
Ładować całościowo czy poszczególne pary ?
Pary bo mam je połączone równolegle parami i następnie szeregowo celem uzyskania ~12V
Kolejna sprawa (ponieważ to ogniwa używane, mogą być nieco wypracowane bądź uszkodzone. Jak sprawdzić czy się nadają i czy trzymają pojemność ?
Nie mam pewności co do ogólnej pojemności ale w/g opisu na bateriach to były 5,2 Ah. Czyli 2600 na ogniwo x2 a następnie 3 pary szeregowo. Wagowo wychodzi super bo 5200mAh Li-po waży trochę więcej. Taki pakiet objętościowo jest może troche większy ale za to lżejszy.
Nie wiem też ile maksymalnie mój quad jest w stanie unieść ale z tego co do tej pory wyczyniałem to 2x1800 dźwiga spokojnie i to całkiem żwawo rwie w górę i średnia prędkość przelotowa to 45MPH. Waga 2x1800 li-po zbliżona do 5200 li-ion a jednak pojemność ... sporo większa.
Warto więc z tematem powalczyć, jeśli nie do koptera to może samoloty będą dłużej latały

A ponieważ mam dostęp do baterii laptopowych względnie nowych to mogę nazbierać ogniw .... do .... dużo mogę nazbierać

dlatego myślę, że to mógłby być bardzo słuszny kierunek.
* - Pozbierałem z baterii laptopowych w celach testowych. Jeśli będą ok kupię nowe ogniwa do przygotowania pakietu/ów. Ewentualnie wybiorę spośród tych używanych najlepsze.