Teraz jest piątek, 30 października 2026, 10:48

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: poniedziałek, 8 września 2014, 20:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 80
Lokalizacja: Johannesburg RPA
Zapraszam Kolegow do troche kontrowersyjnej dyskusji i wymiany osobistych opinji.
Temat :,tak jak w tytule,
bardzo jestem ciekaw jakie jest Wasze zdanie.
Bardzo prosze wypowiadac sie tylko w tym temacie.
Pozdrawiam Wladek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: poniedziałek, 8 września 2014, 21:16 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Władku to nie sarkazm ale nasze hobby za... powiedzmy 16lat?
Szczerze życzę abyś dożył.
Siedzisz w domu trzymając w ręku smartfona n-tej generacji, którym sterujesz hmm... urządzeniem latającym za oknem a obraz tego latadła i obraz z tego latadła oglądasz na wyświetlaczu 3D, taki obraz w przestrzeni.
Szybowce, samoloty będą tak postrzegane jak obecnie latawce zrobione z patyków leszczyny i szarego papieru używanego do pakowania np. paczek pocztowych.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: poniedziałek, 8 września 2014, 21:46 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Juz teraz to nie jest male lotnictwo-modelarstwo. Piankowe paskustwo - HobbyKing- wymiata z glowy wszelkie umiejetnosci i wiedze. Bankrutuja najlepsze firmy na swiecie.
Rowniez obecna mlodziez ktora "wszystko wie" robi wiele zla, i tak dla przykladu przestrzeganie przepisow FPV. Wiele panstw na swiecie juz wprowadza sankcje ograniczenia I czy sie z tym zgadzamy
czy nie bedzie wiecej ograniczen.

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: poniedziałek, 8 września 2014, 22:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Jeszcze nie ale powoli tradycyjne modelarstwo wymiera. Za 10-20 lat moim zdaniem nie będzie takiego modelarstwa jak MY stare pierdoły znamy. Nikomu już się nie będzie chciało odrysowywać na balsie planów, ręcznie robić szablony i strugać żeberek, no bo i po co jak plany sobie zrobią w CAD -dzie, wyślą na laser który im to wytnie.
Czy to źle, czy dobrze trudno teraz powiedzieć. Życie idzie do przodu i czy tego chcemy, czy nie chcemy ale świat i zwyczaje się zmieniają.

Wejście FPV bardzo mocno namieszało w modelarstwie. Nagle okazało się że nie trzeba umieć latać tylko co nieco znać się na elektronice i już można spokojnie latać piankolotami i żyrandolami o parapetach nie wspomnę. :)
Ale czy to FPV to takie atrakcyjne modelarstwo, osobiście wątpię ale może dla tego że nie bawiłem się jeszcze tak na poważnie FPV. Tu i tam słyszę - czytam, że ludzie którzy się zachłysnęli FPV zaczynają tęsknić to tradycyjnego modelarstwa. Czyli wszystko ewaluuje - dostosowuje. Na pewno będą funkcjonować równolegle tak jak wiele innych podobnych dyscyplin i dobrze.

Zgadzam się ze Staszkiem że Hobby King zabija znane i uznane firmy które do tej pory robiły bardzo dobrej jakości zestawy. Tyle że to też ma swoje drugie dno. Jak ktoś ma dać za model z GREAT PLANES załóżmy X złoty to coś podobnego z HK ściągnie za X-70% złotych.
I po co taki delikwent ma się stresować że rozwali kupę kasy zawsze powie że kupi sobie drugi.

Za naszych czasów i teraz jeszcze też, jak modelarz poświęci na zbudowanie modelu 1000 godzin to będzie się starał wszystko tak dopracować żeby model przy oblocie nie poległ. A tak taki delikwent z Hobby Kinga powie cóż to nie majątek kupie następnego.
Wracamy trochę do tego co chyba Wojtek zaczął modelarze czy latacze. Świat strasznie goni do przodu, wielu z nas wraca z pracy je obiad i dalej idzie do pracy. Pracujemy obecnie żeby związać koniec z końcem strasznie dużo, w soboty, niedziele i święta. W związku z tym kiedy mamy poświęcić te 1000 godzin na zbudowanie modelu.
No i wróciliśmy do początku rozmowy. Nie mam kasy ani czasu a latać się chce więc wybieram coś po taniości i idę się bawić.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 02:56 
Będzie tak jak jest i było.
Będą modelarze dłubiący swoje modele ręcznymi narzędziami, będą tacy, którzy kupią gotowce, coraz doskonalsze zresztą, będą tacy, którzy sami sobie skonstruują/narysują model na komputerze i potem "wydrukują" i to nie tylko wręgi i żeberka, ale cały gotowy model z odpowiednimi ażurami wewnątrz.
Latanie?
Będą tacy jak dziś, kilka modeli ze sobą na lotnisko, grill, spotkanie towarzyskie i tacy do których wpadniesz na piwko do ich domowej bazy.
"Zobacz, mój Sky Pinder jest teraz nad portem w Gdyni. Oglądam finał Pucharu Świata w żeglarstwie, a Sky Vica nad rynkiem w Krakowie. Tam 90-letni Paul McCartney promuje swoją nową płytę, już ci przełączam, a mój Sky ..."
A na czarno?
Przepisy nam wszystko dokładnie ustalą.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 03:52 
Stefan, do Twojej wypowiedzi (pierwszej części ) dodam " i będą ich pokazywać w muzeum". Nowe będzie zawsze wrogiem dobrego, szczególnie jak jest tańsze. Automatyzacja naszej pracy gwałtownie tanieje, ale prawdziwym "wrogiem" jest to co napisał Stan.
Tradycyjny młody modelarz będzie bombardowany na lotnisku opiniami kolegów, którzy kupili 3 ARF'a w sezonie i w końcu się złamie, bo nie będzie chciał stać na szarym końcu. Może gdyby miał wsparcie kolegów z modelarni .... jakiej modelarni? :)
Więc tych doceniających pracę własnych rąk będzie tyle, że wejdą na jedną ekspozycje w muzeum.
Podpisuje się pod tym co napisał Stan i Konrad.

Zobaczcie jak bunt podnosił się jak pojawiły się pierwsze stabilizatory za 1600Eur (akurat o tym pamiętam), a teraz ? Kolega jeszcze ledwo trzyma model przed sobą, a już z aprobatą innych wspomaga się takim urządzeniem, a gdzie nauka ???? Stabilizator w modelu NIE FPV to moim zdaniem nie wspomaganie a zastępstwo.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 06:47 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Na naszych oczach w przeciągu kilkunastu lat dokonała się ogromna rewolucja technologiczna. Kiedyś "laubzega", dzisiaj "laser" (też na "la.." ;) ) kiedyś bateria płaska 4,5 V, dzisiaj LiPol, kiedyś papier japoński, dzisiaj folie poliestrowe. Ogromny postęp technologiczny wprowadził na rynek silniki elektryczne bezszczotkowe o mocy porównywalnej i przewyższającej tamtejsze napędy spalinowe, w elektronice widzimy tak ogromne zmiany, że komputer wynoszony ze sklepu jest już stary, bo na zapleczu składany jest już wyższy model.
To tyle wstępu o którym wszyscy wiemy.
Ale tą drogą idziemy dalej i nie ma już powrotu. Koniunktura napędza rynek. Zniknęły już zestawy do samodzielnego składania, bo zainteresowanie jest marne. Wiele osób nie mając czasu w pogoni za pieniądzem, lub ze zwykłego lenistwa woli kupić gotowca z pianki.
Pytanie:
Ilu w średniej wielkości mieście jest prawdziwych modelarzy ? Tych prawdziwych, od laubzegi, którym prawdziwą frajdę sprawia budowanie ? Odpowiedzcie sobie sami.
Czy dla tych kilku, czy kilkunastu osób opłaca się produkować zestawy do samodzielnego składania ? Nie !
Powiem więcej i boję się tego, bo idąc tym tropem wkrótce może być problem z kupnem sklejki, balsy czy innych materiałów.
Za to półki będą się uginały od piankowych zestawów gdzie cały montaż będzie polegał na przypięciu gumką skrzydeł do kadłuba i pójście na lotnisko. Już teraz dostrzegam zestawy zawierające również radio do sterowania.
Modelarstwo zanika. Liczy się rentowność. Nie opłaca się utrzymywać modelarni, bo to kosztuje, a i chętnych jest niewielu, lub wcale, bo istnieją inne, łatwiejsze i ciekawsze alternatywy dla modelarstwa.
Temat: "Modelarze v latacze" na tym forum też jest bardzo spójny z tym tematem.
Przypominając sobie zapach mojej modelarni do której uczęszczałem, zapach kleju nitro zmieszany z zapachem obrabianego drewna i oparów z odpalonego kilkanaście minut wcześniej silnika łza się w oku kręci, bo: "Tych lat nie odda nikt..."
Niestety: idzie nowe, a w każdej dziedzinie życia nowe zabija stare.

Ale, żem się rozpisał :lol: .

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 07:19 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
...Modelarstwo zanika. Liczy się rentowność. Nie opłaca się utrzymywać modelarni, bo to kosztuje, a i chętnych jest niewielu, lub wcale, bo istnieją inne, łatwiejsze i ciekawsze alternatywy dla modelarstwa...

Dokładnie.
Skończono z politechnizacją młodzieży.
Chętni by się znaleźli... Ci zainteresowani dłubią po piwnicach czy kuchniach, często wyważając otwarte drzwi, szukają wiedzy na forach.
Modelarnie zostały dobite, bo wszystko musi przynosić zysk, a lokale były łakomym kąskiem.

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 07:55 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 15 stycznia 2014, 17:39
Posty: 493
Wiek: 51
Lokalizacja: Konin
Ale wy czarno widzicie.

Po mojemu -
zawsze znajdą się ludzie ciekawi świata, którzy będą chcieli poznawać temat od podszewki.

Zawsze znajda się ludzie, którzy będą czerpać radość z tworzenia (inaczej dawno wymarli by kompozytorzy, malarze, rzeźbiarze etc.)

A że będzie ich mniej - hmm trudno może przejdzie w jakość.

Co do pianki -
w starożytnym Egipcie rzeźbili w Kamieniu bo taka mieli technologię wraz z rozwojem ludwisarstwa, przyszła kolej na pomniki ze spiżu - bo taka była możliwość technologiczna.

Czy teraz pomniki są tylko odlewane metalowe?

_________________
Roman.

Nie bój się spróbować czegoś nowego. Amatorzy zbudowali Arkę, profesjonaliści Titanica.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 08:04 
Roman,Nikt czarno nie widzi, wszyscy piszą to samo co Ty.
Nie porównuj kompozytorów do modelarzy. Jeżeli już to domowych muzykantów, którzy sami poznawali muzykę. Tych jak pewnie wiesz też jest coraz mniej.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 08:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 15 stycznia 2014, 17:39
Posty: 493
Wiek: 51
Lokalizacja: Konin
Tak jak są mistrzowie modelarstwa tak samo są bardzo znani artyści, jak przeciętni dłubacze w modelarni tak i szarzy chałturnicy.

Co do młodzieży to powiedzcie mi kto jest winny temu, że ta młodzież jest jaka jest - myślę że MY starsi od nich którzy w pogoni za pieniądzem zapominamy o wychowaniu.

_________________
Roman.

Nie bój się spróbować czegoś nowego. Amatorzy zbudowali Arkę, profesjonaliści Titanica.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 08:28 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Temat rzeka, rzec by można.
Trudno jednak powiedzieć jak to będzie wyglądać za ileś tam lat.
Inną sprawą jest popularność naszego hobby, fakt coraz więcej na niebie widać wszelkich maści qwadrkopterów i innych wynalazków.
Ale "zabawki" te, bo o zabawkach mówię są dostępniejsze dla zwykłego zjadacza chleba.
Z jednej strony napędza to rynek i pewnie jest drogą do migracji w stronę "prawdziwego modelarstwa",
z drugiej szybko zaś odsiewa chwilowych napaleńców.
Często gdy latamy pokazowo ludzie pytają ile to kosztuje.
Wyliczenia wstępne i ogólne wskazują mi nieustannie na kwotę początkową w granicach 1000 do 1200 PLN.
Jakaś tam Turnigy + Easy Glider + wyposażenie + dwa pakiety i ładowarka.
Dla wielu ludzi jest to kwota kosmiczna, dla mnie czasami też.
Przeszkodą dla wielu jest też brak czasu na "manie hobby".
Choć czasami do niektórych przemawia następująca symulacja.
Pytam
- co robisz, czym się zajmujesz prócz płaszczenia dupy przed telewizorem.
"No wieczorami to głównie siedzę na kompie, ściągam filmy itd, czasami pogram na konsoli"
- ile ci to zajmuje czasu
"no codziennie to tak dwie godziny ale wieczorem, przy okazji dla rozluźnienia jakiś browar, dwa, sam wiesz stresy itd"
Zwracam uwagę na browar,dwa daje to koszt w skali roku powiedzmy 300 dni * 7 PLN = 2100 PLN
Czyli nie posiadanie hobby z racji braku czasu i kasy kosztuje około 2000 PLN, choć podejrzewam, że więcej.
Z jedne strony niby nas nie stać z drugiej wydajemy kasę na nie posiadanie hobby.
Jest też inny aspekt - popularność naszego modelarstwa.
Powiedzmy sobie szczerze znacznie większą popularność ma modelarstwo plastikowe redukcyjne i kartonowe.
Jest to kwestia kosztów, choć z drugiej strony dobry aerograf ( nie jeden ) sprężarka, warsztat i chemia swoje kosztują.
Model + blachy + żywice to też koszt wysoki.
Ale "ciche głupki" - znaczy plastikowcy mają znacznie większe wsparcie rynkowe.
Spójrzcie ile jest sklepów modelarskich dla "cichych głupków", praktycznie w każdym mieście się jakiś znajdzie, gdzie kupi
farby, modele, jakieś aerografy i powiedzmy sobie szczerz ma tam dość duży wybór. Widzi towar, może go pomacać.
W naszym przypadku jest inaczej, ile jest sklepów stacjonarnych z RC ?
Wydawnictwa modelarskie - co mamy ? Modelarza i Przegląd RC i ....... Deagostini :)
Plastikowcy mają kilka - naście tytułów miesięcznie, masę poradników tematycznych itd.

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 09:14 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
... kończąc temat Tomka ale co jest bardziej widowiskowe model ładnie zrobiony i pomalowany w skali 1/72 czy latający podkład pod panele ;) ? dla przeciętniaka wiadomo że "cool" jest latający podkład. Bo kto wie że taki model 1/72 ma metalową lufę specjalnie dotoczona, jakieś tam elementy foto-trawione, itd . Modelarstwem RC zajmuję się dość krótko bo zaledwie 8-10 lat, ale miałem okazję wiedzieć zmianę przeskoczenia napędów szczotkowych na bezszczotkowe. Pamiętam ceny zaporowe i dla mnie nieosiągalne do czasu pojawienia się tanich "dzwonków z towepro". Z resztą podobnie jest z silnikami spalinowymi ile osób lata na OS-ch a ile na ASP za 1/3 ceny OS'a ? . Największym problemem jest to że dzieciaki tracą umiejętności techniczne za 10-30 lat nie będą umiały wbić prosto gwoździa w deskę , ba wydrukują sobie na drukarkach 3D deskę już z witym gwoździem ;), bo wtedy takie drukarki będą tak powszechne jak posiadanie widelca w kuchni. Konkurencja i nowe "tanie" technologie mają zwoje zalety, gdyż dzięki temu ceny lecą w dół i produkty stają się bardziej dostępne. Niestety MEN od kilku lat zafundował nam odmóżdżanie likwidując szkoły zawodowe. MON postąpił podobnie likwidując zasadniczą służbę wojskową. Mieli pomysły na likwidację niestety nie mają pomysłu na odbudowę zgliszczy. Koledzy nic na nie pozostaje jak tylko edukować nasze dzieci tak aby dawały radę sobie z życiu ale i potrafiły zrobić choć prosty latawiec który poleci, przecież jak pamiętacie sami co to było dla nas w młodości zrobić latawiec ! 2 listewki, gazeta na pokrycie i sznurek. Zapytajcie teraz jakiegoś 10 latka jak zrobić latawiec - pewnie 80% powie że kupić w sklepie :).

ok koniec moich przemyśleń.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 11:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Meloow napisał(a):
... Niestety MEN od kilku lat zafundował nam odmóżdżanie likwidując szkoły zawodowe. MON postąpił podobnie likwidując zasadniczą służbę wojskową........

Mnie do wojska nie wzieli - podobno za glupi bylem czy co :(

Modelarstwo sie zmienia i bedzie zmieniac - moze i nie bedzie jeden z drugim potrafil wbic deski albo zeszlifowac gwozdzia - bo i po co ?
Na wymienionych drukarkach 3D juz teraz na uniwerkach drukuja modele - wiec za 10 ?? lat ludzie beda drukowac modele w domu - to bedzie taki przecietny modelarz/skladacz /latacz jak dzis ich pelno - takie Motylaste beda modele designowac samemu zamiast plany sciagac/kupowac.

Jedyne co mnie martwi to ilosc ograniczen jakie beda wprowadzone - niestety ilosc debili na swiecie jest olbrzymia i wszelkie quady z kamerkami maja dziwna moc przyciagania tychze - wypadki juz sie zdarzaja a bedzie ich wiecej, a dla ustawodawcow nie ma wiekszej roznicy czy to quad/dron/fpv czy tez zwykly rc model - ma radio w srodku nikt nie siedzi znaczy pomiot szatana - zbanowac zakazac precz silo nieczysta...
Poza tym ja patrze z zainteresowanem w przyszlosc i nie moge sie doczekac co mnie zaskoczy ;)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 11:46 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 listopada 2013, 11:04
Posty: 85
Wiek: 71
Lokalizacja: Bukowo
Trafił nam się taki moment historii, że jesteśmy na ostrym, ale coraz bardziej zacieśniającym się łuku krzywej postępu. Siła odśrodkowa rośnie, rośnie nawet podwójnie, bo szybkość nam rośnie - to czas, który biegnie nie liniowo, tylko pod koniec życia też przyśpiesza. Ta siła odśrodkowa to nostalgia za tym co było- takie jest moje odczucie.
Podobnie do modelarstwa jest w dużym lotnictwie- z wytwórni szybowców też zniknął zapach cellonu, lakieru nitro, zniknęli też stolarze lotniczy. Pojawiły się za to laminaty, doskonałość szybowców wzrosła dwu-trzykrotnie. Jeszcze nie tak dawno przeciętnemu samolotowi sportowemu było sylwetką, czy cechami bliżej do myśliwców z drugiej wojny (weźmy takiego Zlina-526, czy Jaka-18, bo Cessna, to już zapowiedź nowego, bardziej 'prywatnego" trendu, ale ten też już przemija). Dzisiaj standard to leciutkie wydmuszki typu ULM, z owszem, profesjonalnie, ale jednak adaptowanymi motorkami od jakichś odśnieżarek, czy temu podobnych agregatów (żal coraz rzadszego odgłosu porządnego silnika z góry- za to takie "ekologiczne" mruczenie).
Mamy coraz to nowsze zabawki, młodzi już tylko te nowe widzą, wchodząc w życie, ale trochę tego cellonu, zapachu eteru żal.
Osobiście jednak pocieszam się zawsze myślą taką, że dobrze, że żyję teraz. Przychodząc na świat 150, albo 1150 lat temu, pewnie patrzyłbym z utęsknieniem na latające ptaki- zawsze od dołu, a dane mi było latać z nimi, czy to modelem, czy inną lotnią, czy szybowcem. :D

_________________
Zbyszek SP-1968


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 14:47 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 20 września 2010, 19:43
Posty: 466
Wiek: 66
Lokalizacja: Słupsk
Witam
Niech sobie idzie nowe, piankowe i jakiekolwiek inne , a ja i tak będę budował tradycyjnie :D .

_________________
Pozdrawiam
Andrzej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 15:59 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
A pewnie :) :
Obrazek
Obrazek
https://imageshack.com/i/eyr3JTzCj
https://imageshack.com/i/iqveCyb2j

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 16:47 
Online
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6620
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
A ja różnie ale budował będę choć w moim przypadku to raczej zaczynał.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: wtorek, 9 września 2014, 20:05 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 20 lipca 2014, 20:49
Posty: 196
Wiek: 50
Lokalizacja: Toruń
A ja myślę trochę pozytywniej ;) Nowe nadchodzi,bo człowiek od zawsze miał i zawsze będzie miał w sobie to coś, co popycha go do odkrywania. Oczywiście nie każdy :D, ale ci którzy to coś w sobie mają, zawsze będą starali się dociec jak zrobiony jest taki np. piankolot i samemu zbudować coś podobnego (choćby z drewna :mrgreen: ). Jak już wcześniej ktoś zauważył, tanie piankoloty z HK są swego rodzaju sitem. Znam takie osoby, które po kilku lotach takimi modelami dały sobie spokój z modelarstwem, ale znam też takie, które odłożyły piankę na bok i zajęły się drewnem. Ja sam powróciłem do modelarstwa po wielu latach dlatego, że to hobby stało się po prostu tańsze, między innymi dzięki piankom i takim wirtualnym modelarniom jak np.strona Motylastego. Jeśli ktoś raz się zarazi tą dziwną pasją, to nie odpuści ;) A jeśli ktoś woli spędzać czas przed durnym telewizorem w towarzystwie browara, to niech robaki dalej spokojnie zjadają jego móżdżek :mrgreen: Nasza rola w tym, żeby pokazać to co najlepiej potrafimy i zainteresować młodzież. Po rozpowszechnieniu RC mogłoby się wydawać, że modele wolno latające i uwięziówki odejdą do lamusa, tymczasem nadal jest sporo zapaleńców bawiących się w tych klasach. Nie martwię się o przyszłość modelarstwa

_________________
Pozdrawiam, Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: środa, 10 września 2014, 15:50 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Czy modele wolnolatające i uwięziówki odejdą do lamusa ?
Już odchodzą.
Nie jest to na zasadzie "gwałtownego cięcia", ale powoli widzimy sami, że kończy się ta epoka.
Już chyba całkowicie zniknęły z handlu zestawy A1. Wskaż, gdzie mogę zakupić linki do uwięzi ?
Czy organizowane są jeszcze zawody modeli na uwięzi ?
Ostatnio na memoriale Henryka Jerzyka w Michałkowie była nieliczna ekipa z uwięziówkami, ale zaliczyłbym Ich do dinozaurów, bowiem RC całkowice przyćmiło tą rywalizację. Większość silników spalinowych już jest produkowana z gaźnikami pod RC.
Oczywiście zaraz napiszesz, że to żaden problem dla uwięziowców. Zgadza się. Sam latałem na uwięzi na silniku z gaźnikiem RC (bo innego nie mogłem dostać), ale tendencje wychodzenia z tego typu modeli widać. Kiedyś było to modne i powszechne, RC było bardzo drogie i dla zwykłego śmiertelnika nieosiągalne. Dodam jeszcze, że obowiązywały licencje na częstotliwości urządzeń nadająco-odbiorczych. Ale nie ma co dyskutować nad tym, że RC zdecydowanie jest bardziej atrakcyjniejsze od uwięzi, czy modeli wolnolatających. Dzisiaj sytuacja jest zupełnie inna. Powszechność i dostępność RC powoduje, że nie ma już zainteresowania modelami innego typu.
Silniki bezszczotkowe wypierają z rynku spalinówki. Jest to proces powolny, ale dostrzegalny. Coraz więcej na imprezach modelarskich jest elektryków, bo to tańsze, wygodniejsze i mniej upierdliwe.
Tak jak wcześniej napisałem dzieje się na naszych oczach rewolucja technologiczna. Nic na to nie poradzimy.
Jednak jeżeli ktoś został kiedyś zarażony tym bakcylem modelarstwa i wie do czego służy laubzega i przyjemność korzystania z niej to nadal będzie budował modele w tradycyjny sposób i mimo, że będzie miał trudności w zakupie sklejki, czy balsy to - jak to się mówi: "spod ziemi" wyciągnie. Kupi od kolegi, warsztatu stolarskiego czy na portalu internetowym. Tylko dlaczego nie w sklepie ? ;)
Otóż to jest ten ból odchodzenia tej epoki do lamusa.
A i Ci zarażeni kiedyś odejdą a z następcami jest kłopot.

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: środa, 10 września 2014, 16:42 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
JarekF napisał(a):
Czy modele wolnolatające i uwięziówki odejdą do lamusa ?
Już odchodzą.
.....
Czy organizowane są jeszcze zawody modeli na uwięzi ?

W Uk jest dosc aktywna grupa - ostatnio chociazby latali zawody w Barkston NATS - mieli 2 lub 3 wudzielone stanowiska i sie krecili tam przez 3 dni non stop ;)
Wolnolatajace rowniez tam byly - taka tamtejsza tradycja ;)
Tu macie filmik jak to wyglada - bez kasku lepiej nie podchodzic :D
https://www.facebook.com/video.php?v=10 ... =2&theater
W zeszlym roku latal sobie silnik spalinowy zamocowany do ..... recznika plazowego :D :D :D

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: czwartek, 11 września 2014, 06:15 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Wczoraj tak na szybko, bo tuż przed wyjściem do pracy powspominałem i ponarzekałem, ale chciałbym pociągnąć temat a w zasadzie skupić się na drugiej części. Pamiętam i wspominam stare czasy jak spędzałem długie godziny w gronie modelarzy w tej atmosferze w mojej modelarni przy Hufcu harcerskim, ale czy chciałbym zamienić "dzisiaj" na "wczoraj" ? Raczej nie.
Odpowiada mi ten postęp i ogólna dostępność do tego co jest akurat w sprzedaży. A jeżeli bym chciał wrócić do starych technologii to przecież nie ma problemu. To jest hobby i wyłącznie ode mnie zależy co w danej chwili buduję.
A jaka będzie przyszłość naszego hobby ?
Myślę, że rozwój elektroniki nie spocznie na laurach. To jest dziedzina, która będzie cały czas ewoluować. Pojawią się być może nowe urządzenia sterujące. Liczę również na nowe wydajniejsze źródła prądu. Drukarki 3D będą tak samo powszechne jak dzisiaj normalne. Może pojawią się w sprzedaży ogólnie dostępne, niewielkie plotery laserowe do wycinania elementów. Czarno natomiast widzę przyszłość silników spalinowych, zwłaszcza niższych pojemności, które całkowicie znikną z produkcji zastąpione bezszczotkowcami. Te większe i benzynowe jeszcze przez wiele lat będą wykorzystywane do napędu większych konstrukcji.
Oczywiście to tylko moja wyobraźnia. A jak będzie ? To się okaże. ;)

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: czwartek, 11 września 2014, 06:56 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Jarku - ja osobiście wspominam pozytywie czasy "składnicy harcerskiej " modelarni przy szkołach czy domach kultury itd...
Fakt że jako modelarnia byliśmy mocno uprzywilejowani . Choćby z racji tej że wielu z uczestników było kadrowiczami reprezentacji i innych powodów bez wnikania .
Było jednak w tamtym czasie coś takiego że każdy sam poszukiwał wiedzy . Archaiczny wynalazek jakim jest książka był w ciągłym obiegu a można zaryzykować stwierdzenie że wielu znało te książki na pamięć .
Jednak jakoś łatwiej wtedy ludzie przyswajali wiedzę ,nie było głupot z neta zaśmiecających mózgi młodych .

Co do hobby - myślę że wszystko pozostanie może w nieco zmienionej formie ale pozostanie.
W innych dziedzinach życia też wszyscy zwiastowali różnym wynalazkom szybką śmierć a rozkwitają małe zakłady celujące w prawdziwych hobbystów . Oczywiście będzie to miało odbicie w cenie ale czego nie robi się dla hobby ..

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: czwartek, 18 września 2014, 18:24 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 czerwca 2010, 17:26
Posty: 568
Wiek: 34
Lokalizacja: Siedlików
Czy TO dalej jest modelarstwo?


Załączniki:
jet.jpg
jet.jpg [ 80.26 KiB | Przeglądane 5820 razy ]

_________________
Myślenie nie boli... ale jest strasznie męczące.
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: czwartek, 18 września 2014, 18:41 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:25
Posty: 3636
Wiek: 38
Lokalizacja: Warszawa
To jest właśnie ta przyszłość :lol: o której tu koledzy rozprawiają


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: czwartek, 18 września 2014, 19:18 
Dostępność coraz nowszych, mocniejszych napędów umożliwi budowanie takich modeli j/w, ale nadal będą powstawały maleństwa z napędem elektrycznym i spalinowym. Duże też.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: czwartek, 18 września 2014, 19:28 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 grudnia 2013, 22:18
Posty: 160
Wiek: 62
Lokalizacja: Chorzów
Jaka jest rzeczywistość i przyszłość naszego hobby?

Rzeczywistość:
Nowe technologie, świetne materiały, rozbudowana elektronika, dostęp do informacji poprzez Internet i na dodatek wszystko w przystępnych cenach.

Trudny dostęp do lotniska (kiedyś byle łączka lub boisko wystarczyło), bez ubezpieczenia ani rusz (w demokratycznym kraju), malejąca liczba stacjonarnych sklepów modelarskich (recesja), przewaga lataczy nad modelarzami (sam latam EG pro), rosnąca średnia wieku modelarzy (zobaczcie sami na tym forum).


Przyszłość: Rzadkie, tylko w większych miastach prywatne lotniska modelarskie, w których będzie się płacić stawkę za godzinę i na których tylko wolno latać modelami. Aparatury z trzema przyciskami: "Startuj", "Lataj", i "Ląduj". Firmy wynajmujące modele wraz z osprzętem i ew. szkoleniem modelarza (na te trzy przyciski). Całkowity zakaz FPV (już powoli do tego zmierzamy). Płatne licencje i obowiązkowe OC NW i AC dla modelarzy. Średnia wieku modelarza budującego samodzielnie modele to 67+.

_________________
pozdrawiam Irek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: czwartek, 18 września 2014, 20:07 
Obyś tylko nie wykrakał.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: czwartek, 18 września 2014, 20:44 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 80
Lokalizacja: Johannesburg RPA
To co napisal Irys jest rzeczywistoscia w RPA.
Celowo poprosilem Krzysia o wstawieie fotki tego jeta, jest to fotka dzisiejsza z tutejszego forum AvCom.
Takich (modeli?)jest tutaj wiele, ale pytanie czy to mozna nazwac modelem?
Koszt takiego (latadla) jest +- wartoscia dobrego samochodu, skladki klubowe plus ubezpieczenie sa mniej wiecej wartosci sredniej miesiecznej pensji.
Niestety ale taka jest rzeczywistosc.
Wczesniej czy pozniej czeka Was to samo.
Pozdrawiam Wladek z RPA>


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: czwartek, 18 września 2014, 20:54 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 czerwca 2013, 17:02
Posty: 1608
Wiek: 73
Lokalizacja: Bestwinka
Cytuj:
Wczesniej czy pozniej czeka Was to samo.
Mam nadzieję, że mówisz również o przeciętnych dochodach ;).

_________________
Pozdrawiam
Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: czwartek, 18 września 2014, 20:59 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 80
Lokalizacja: Johannesburg RPA
TAK.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: czwartek, 18 września 2014, 22:12 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
W UK ubezpieczenie na rok to 150PLN z kwota ubezpieczeniachyba 10 000 000 funtow (tak 10 milionow ...)
Koszt roczny przynaleznosci do klubu to od 35-100 funtow - moze gdzies jest wiecej ale sie nie spotkalem - ja place chyba 40.
Wiec nie ma tragedii - wszelkie egzaminy sa darmowe wystarczy sie umowic z egzaminatorem - kazdy klub zazwyczaj posiada jednego lub wiecej do licencji A (podstawowa) - sporo klubow posiada tez instruktorow i egzaminatorow do licencji B - tej co pozwala latac na pokazach .

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: piątek, 19 września 2014, 05:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 maja 2010, 18:38
Posty: 1013
Wiek: 57
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Znając życie, u nas będzie pewnie kwota ubezpieczenia 150 a składka 10 milionów...

_________________
Pozdrawiam
Michał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: piątek, 19 września 2014, 07:39 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
Oby tylko do tego wszystkiego ręki nie przyłożyli POsłowie i nie próbowali ulepszać po swojemu. Bo się może okazać że, aby polatać deproniakiem za stodołą, będę musiał do powiatu się wybrać po zezwolenie. Przedstawiając przy tym stosik różnych dokumentów i zaświadczeń.

Model na zdjęciu świetny, ale musi być jakaś tańsza alternatywa, chociażby po to aby czymś się latać nauczyć. No chyba że ktoś mieszka w Abu Dhabi. To sobie może co tydzień nowego jeta kupować i trenować loty. Albo kupić nadajnik z trzema guzikami jak Irek pisał. Tylko czy takie latanie trzy guzikowe da tyle radochy co teraz.

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: piątek, 19 września 2014, 08:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 maja 2010, 18:38
Posty: 1013
Wiek: 57
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
POsłowie czy PiSłowie, jeden kij.
Zwróćcie czasem uwagę na to, co mówią w swoich wszelakich oświadczeniach.
Żaden nie wspomina, że trzeba pracować dla dobra kraju. Wszyscy mówią tylko, że trzeba walczyć z czymś tam, w szczególności opozycją. No, czasem też z bezrobociem, kolejkami do lekarza itp.
Ale to jest moim zdaniem rzecz dość znamienna - tu ciągle jest wojna. Tu tylko walczą, a do roboty wziąć się nie ma komu...

_________________
Pozdrawiam
Michał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka jest rzeczywistosc i przyszlosc naszego hobby?
PostNapisane: piątek, 19 września 2014, 09:28 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Z ciekawosci ....
- jak ktos pisze POslowie czy inne slowo z powiekszonym PO to nigdy nie wiem czy to przeciw PO - czy taka reklama jakas ? :nieufny:

Stawki sa calkiem podobne w calej EU z tego co slyszlem - oplaty za lotnisko to juz kwestia klubu.
Nasz ma wlasny kawalek ziemi od ilusdziesieciu tam lat - wiec skladka to idzie na oplate kosiarki ;)
Znajomy nalezy do klubu gdzie wynajmuja POle (dobrze napisalem ??) od jakiegos rolnika - naprawde duze - moga jetami latac i skladke maja 80 funtow/rok - maja prad, kibelek i kabine/kontener.

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

140,519,586 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL