Teraz jest piątek, 16 października 2026, 20:25

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Aratinga - relacja.
PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2013, 07:51 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
Witam, zastanawiałem się czy umieścić na forum relację z wychowywania papugi, ale co mi tam, zakładam nowy temat.
Papuga wykluła się w poniedziałek (pięć dni temu), dlaczego mi przypadło bycie ojcem i matką, napiszę później.
Teraz jak to wygląda, zdjęcia zrobione były jak miała trzy dni, teraz jest trochę większa, ale niewiele.
Załącznik:
1.jpg
1.jpg [ 70.07 KiB | Przeglądane 14371 razy ]


Załącznik:
2.jpg
2.jpg [ 95.06 KiB | Przeglądane 14371 razy ]


Za dom służy pudełko kartonowe, ogrzewane lampką z regulatorem temperatury.
Załącznik:
3.jpg
3.jpg [ 70.75 KiB | Przeglądane 14371 razy ]


Z wagą jak widać problemów nie będzie i latać powinna ;)
Plan jest taki, aby doprowadzić tego maluszka do takiej postaci.
Załącznik:
4.jpg
4.jpg [ 169.28 KiB | Przeglądane 14371 razy ]

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2013, 11:09 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
gjery napisał(a):
Witam, zastanawiałem się czy umieścić na forum relację z wychowywania papugi, ale co mi tam, zakładam nowy temat.
Papuga wykluła się w poniedziałek (pięć dni temu), dlaczego mi przypadło bycie ojcem i matką, napiszę później.
....


A co się stało, że mama jej nie wychowuje ? Czyżby odrzuciła ?
Jeżeli już ma być relacja to nie ten dział ;) . Bardziej pasuje "modele kolorowe wolnolatające".

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2013, 11:36 
Takie to paskudne, a zmieni się w coś ładnego :D
To tak, jak z modelami, na początku dużo "paskudztwa", a później (zazwyczaj :mrgreen:) piękny model


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2013, 11:42 
Będziemy więc świadkami powstawania nowej, pięknej bajki "Brzydkie ptaszątko"


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2013, 11:58 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 20:33
Posty: 844
Wiek: 52
Lokalizacja: Kraków
ciekawy jestem jak zamierzasz karmic... Dziób do dzioba? ;)

_________________
Pozdrawiam Arkadiusz Mania - Rapier


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2013, 18:52 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Jurek, to masz szansę mieć najlepiej latający model.
Bez radia, bez GPS'u i sam wróci do domu :D

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: sobota, 15 czerwca 2013, 20:56 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
To teraz Panowie po kolei.
Miałem parę papug zakupionych u naszych południowych sąsiadów (bo taniej). Nazwa dokładna to Aratinga Jenday Ptaki postanowiły się rozmnażać, zasiedliły budkę złożyła samica cztery jajka i pech chciał że były imieniny mamy Zosi, było trochę gości i dzieci różnych, latały oglądały ptaki. Rano w niedziele zauważyłem niedomknięte drzwiczki w klatce i stan ptaka - 1.
Samica sama wysiedziała małego, dwa jajka potłukła przy okazji, jedno się nie zalęgło. W obawie o stan samicy postanowiłem pobawić się w odchowanie.
Ptak na razie wygląda paskudnie, ale mama na fotce niczego sobie, tylko hałaśliwa bardzo, małemu też to się udziela. Z karmieniem nie ma problemu, tylko trzeba uważać aby nie przekarmić.
Ptaki jedzą musztardę, tak mówię dzieciakom co przychodzą oglądać małe. Są bardzo zdziwione.
Załącznik:
5.jpg
5.jpg [ 113.12 KiB | Przeglądane 14268 razy ]


Tak na poważnie to jest dostępny gotowy pokarm do ręcznego karmienia takich stworów.
Załącznik:
6.jpg
6.jpg [ 114.58 KiB | Przeglądane 14268 razy ]


Karmienie wygląda jak na obrazku z pudełka, lub tak, tu przykład na innych ptakach.
Załącznik:
7.jpg
7.jpg [ 134.84 KiB | Przeglądane 14268 razy ]

Trzeba to koniecznie zobaczyć na żywo :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 08:17 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Z tą "musztardą" to bym uważał..dzieci mają niczym nieograniczoną fantazję i wystarczy chwila bez kontroli a naprawdę nakarmią musztardą ;)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 08:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Pamiętam jak dawno temu miałem papużki faliste. Najpierw dwie. Później kilkanaście. Te kilkanaście wylęgło się u mnie w klatce. Były tak udomowione, że gdy latem była ładna pogoda, wynosiłem klatkę na zewnątrz i latały swobodnie po ogrodzie. Drzwiczki klatki były cały czas otwarte, a pod wieczór cały stan siedział w klatce. Było to bardzo sympatyczne, bo papużki po domu również latały luzem, podczas obiadu chodziły po stole, wyjadały z talerza, siadały na ramionach, głowie a na zawołanie na palcu.

Na ostatnim zdjęciu to karmione są chyba Nimfy?

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 08:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
JarekF napisał(a):
podczas obiadu chodziły po stole, wyjadały z talerza, siadały na ramionach, głowie


wypisz wymaluj nasz kot...

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 08:41 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
A da radę taką papużkę nauczyć latać do... hmm... nazwijmy to kuwety?
Krzysiek osobiście nie lubię jak coś mi się rusza na talerzu a jeszcze jak mam posiłek gonić po stole...

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 08:43 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 20:33
Posty: 844
Wiek: 52
Lokalizacja: Kraków
Az dziwne ze nie dopadły ich nasze rodzime ptaki.

_________________
Pozdrawiam Arkadiusz Mania - Rapier


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 08:54 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
...Krzysiek osobiście nie lubię jak coś mi się rusza na talerzu a jeszcze jak mam posiłek gonić po stole...

Nooo, ślepia wytrzeszcza i jak toto posmarować wspomnianą musztardą po grzbiecie :nieufny:

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 09:09 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
smarować trzeba pod włos - inaczej słabo przylega...

Też mnie zaskakuje że papugi wracały - wszystkie relacje które znam kończyły się mniej więcej podobnie - otwarte okno i tyle ją widzieli .
Ale w kwestii ptaków to odróżniam kurczaka pieczonego albo rosół....co do reszty to ja żółtodziób jestem ;)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 11:34 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 maja 2012, 11:23
Posty: 72
Wiek: 42
Lokalizacja: Garwolin
Kilka lat temu teściowej uciekła nimfa (wyleciała z klatki i nie wróciła), a po około dwóch latach gdy teściowa karmiła kury na podwórku przyleciała i usiadła jej na ramieniu, później sama weszła do klatki.

_________________
pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 16:21 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
Cytuj:
Z tą "musztardą" to bym uważał..
W lodówce jest tylko Rosyjska, a takiej papugi nie jedzą i dzieci dobrze o tym wiedzą, bo próbowały :lol:

Cytuj:
A da radę taką papużkę nauczyć latać do... hmm... nazwijmy to kuwety?
Da radę, stojak trzeba zrobić i wytłumaczyć gdzie jej miejsce i gdzie ma robić co trzeba, ale to wymaga cierpliwości a ona i tak po swojemu robić będzie.

Papugi czasem po ucieczce wracają, jest szansa że powróci po kilku dniach i nawet da się złapać, lub sama do klatki wejdzie. Doświadczyłem tego kilkakrotnie na różnych papugach. Ja tu gadu-gadu a ptaszek rośnie, wydawało by się że w miejscu się zatrzymał, ale waga nie kłamie, tyle go przybyło.
Załącznik:
8.jpg
8.jpg [ 95.18 KiB | Przeglądane 14146 razy ]

Zauważyć trzeba że ptaszek ma dopiero siódmy dzień a hałasu robi jak by miał dwa tygodnie.

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 16:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 13 lutego 2013, 22:03
Posty: 141
Wiek: 47
Lokalizacja: Sosnowiec
Fajny ptaszek. Miałem nimfę przez 15-17 lat. Bardzo mądry ptak i miał swoje humory jak człowiek.

_________________
Pozdrawiam Mariusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 08:57 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
Papuga kilka dni temu otworzyła oczy i zaczęła się rozglądać. Porosła też czymś taki, co piór na razie nie przypomina, oraz zaczyna drzeć dzioba coraz głośniej. W sumie to się drze nawet jak śpi, czyli na okrągło, w nocy też. Tak że to zajęcie jest raczej dla odpornych, dużo prościej strugać jakiś model.
Załącznik:
9.jpg
9.jpg [ 122.89 KiB | Przeglądane 14070 razy ]


I jeszcze zdjęcie na wadze, teraz to już widać że podrosła nawet waga niepotrzebna, do papugi wchodzi na raz dwa razy tyle jedzenia i robi duużo większe kupy :mrgreen:
Załącznik:
10.jpg
10.jpg [ 106.81 KiB | Przeglądane 14070 razy ]

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 13:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
gjery napisał(a):
...do papugi wchodzi na raz dwa razy tyle jedzenia i robi duużo większe kupy :mrgreen:

Czy to znaczy, że masz kupę roboty z przewagą kupy? ;)

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 13:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
No i mnie też przydarzył się podobny problem...
Mam na wychowaniu kilkudniowe pisklę kosa czy innego drozda; od środy udaje się utrzymać gada przy życiu: je, wydala (qrde, ile w to małe wchodzi robali i ile guana wychodzi :shock: ), rośnie - chyba wszystko prawidłowo ;)
Apetyt ma niesamowity; widać tylko szeroko rozwarty dziób i słychać naglące popiskiwanie - zapotrzebowanie na dżdżownice mam większe niż kólko wędkarskie, a komary tegoroczne wyjątkowo upierdliwe, wielkości niedużych Messerschmitt'ów... i tak od ~ 4 rano do późnego wieczora... Na dodatek trzy koty :nieufny:

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 15:38 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Ciekawe jak te ptaszki będziecie uczyli latać.
Dedalowi to tylko w legendzie się udało :D

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 15:49 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2012, 13:21
Posty: 2174
Wiek: 58
Lokalizacja: Brudzew
Super:D, gratuluję wytrwałości i zacięcia:)
A co do latania - kilka lat temu oglądałem filmik na discovery, jak gostek wychowywał młode jakiegoś gatunku gęsi. Z nauką latania poradził sobie przy pomocy motolotni - gdybym tego nie oglądał miałbym problemy z uwierzeniem.. Gęsi odruchowo latały w kluczu, a gosta na motolotni traktowały jak "kierownika skrzydła" - filmiki z lotów były rewelacyjne:D!

_________________
Jak mówię że coś zrobię to zrobię, nie trzeba mi co pół roku przypominać..
- Sławek -


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 18:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
Karol dawaj koniecznie fotki z tym ptakiem :mrgreen:
Z nauką latania to problemu nie będzie, myślę że wystarczy jakiś trenerek i po problemie.
W razie czego można podpatrzyć jak robią to inni.


_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 18:17 
gjery napisał(a):
W razie czego można podpatrzyć jak robią to inni...[/youtube]

Czyli wódz słoneczko Putin :lol:
Kręcili ten klip kilka dni, bo ptaszki nie chciały współpracować, pomimo groźby zsyłki na Syberię Obrazek


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 19:15 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Artu napisał(a):
Kręcili ten klip kilka dni, bo ptaszki nie chciały współpracować, pomimo groźby zsyłki na Syberię Obrazek

Ale jak ptaszki usłyszały, że odstawią je za Bug, to im się odmieniło :lol:

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 23 czerwca 2013, 20:12 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Rumcajs napisał(a):
Super:D, gratuluję wytrwałości i zacięcia:)
A co do latania - kilka lat temu oglądałem filmik na discovery, jak gostek wychowywał młode jakiegoś gatunku gęsi. Z nauką latania poradził sobie przy pomocy motolotni - gdybym tego nie oglądał miałbym problemy z uwierzeniem.. Gęsi odruchowo latały w kluczu, a gosta na motolotni traktowały jak "kierownika skrzydła" - filmiki z lotów były rewelacyjne:D!


Tak powstał film "Makrokosmos".


_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: poniedziałek, 24 czerwca 2013, 13:30 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Kilka fotek; pierwsze zrobione po trzech dniach, bo nikt nie spodziewał się, ze przeżyje:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Nic pewnego, ale wygląda na małą drozdównę.
Jedyna ocalała z czwórki rodzeństwa.

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: poniedziałek, 24 czerwca 2013, 15:03 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
A to nie szpak ?
Swoje koty zapewne trzymasz w zamknięciu, bo raz dwa by załatwiły sprawę ;) .

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: poniedziałek, 24 czerwca 2013, 15:23 
Ale pysk... przepraszam dziób ma właściwie ubarwiony :D
Nawet przy nocnym karmieniu nie trzeba zapalać światła, aby do niego trafić :lol:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: poniedziałek, 24 czerwca 2013, 18:52 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
No super ptaszysko, tylko co zrobisz jak wszystkie robaki wykupisz w sklepie wędkarskim, trza będzie chyba hodowlą dżdżownic kalifornijskich w mieszkaniu założyć :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 30 czerwca 2013, 20:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
Cześć, papuga pomału rośnie i zamiast stawać się ładniejsza robi się coraz brzydsza :(
W tej chwili ma równe trzy tygodnie i tak wygląda, jest na to jaka aplikacja?
Załącznik:
11.jpg
11.jpg [ 99.2 KiB | Przeglądane 10209 razy ]
Załącznik:
12.jpg
12.jpg [ 107.04 KiB | Przeglądane 10209 razy ]
Załącznik:
13.jpg
13.jpg [ 102.98 KiB | Przeglądane 10209 razy ]

Ten otwarty dziób co tak niewinnie wygląda potrafi nieźle nerwy szarpać, naprawdę wychowanie takie jest dla odpornych :mrgreen:
Chyba zaczynam rozumieć dlaczego ten ptak tyle kosztuje :idea:

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 30 czerwca 2013, 20:34 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 kwietnia 2012, 13:32
Posty: 470
Wiek: 45
Lokalizacja: Ostrołęka,Rydzewo
Fajna relacja z niecierpliwością czekam finału.

_________________
Pozdrawiam Tomek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: niedziela, 30 czerwca 2013, 21:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 13 lutego 2013, 22:03
Posty: 141
Wiek: 47
Lokalizacja: Sosnowiec
"W tej chwili ma równe trzy tygodnie i tak wygląda, jest na to jaka aplikacja?"

PhotoShop dał rade z aktorkami, to i z ptaszkiem poradzi sobie ;)

W mojej karierze hodowcy zwierząt domowych miałem tylko 3 młode świnki morskie. One rodzą się od razu owłosione i z otwartymi oczkami. Taka miniaturka rodziców.
Przy jednych narodzinach nawet byłem. Samiczka urodziła, a samiec powoli się podniósł z drugiego końca akwarium, podszedł, popatrzył, zachrumkał i wrócił spać :D Swoje zrobił ;)

_________________
Pozdrawiam Mariusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: poniedziałek, 1 lipca 2013, 01:20 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 12:03
Posty: 619
Wiek: 40
Lokalizacja: Czechowice Dziedzice
No rosołu z tego nie bedzie :mrgreen: :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: poniedziałek, 1 lipca 2013, 07:43 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 20:33
Posty: 844
Wiek: 52
Lokalizacja: Kraków
fajne ma uszy ;)

_________________
Pozdrawiam Arkadiusz Mania - Rapier


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: wtorek, 2 lipca 2013, 18:33 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Parę dni mnie nie było na forum...
Ptaszę podrosło, obrosło w pióra i lata :D
Ogonek kusy, więc trochę kłopotów ze sterowaniem, ale te kilkanaście metrów, a jakże, przelatuje.
W klatce siedzieć nie chce, kłóci się, a pyskate, niemal jak stara; prawie na bank samiczka... Koniecznie poza klatką i latać, latać, latać :nieufny: latawica jedna, psia nędza.
Kilka fotek na szybko, a jak ktoś ciekawy, to obejrzy sobie całość:
Obrazek
Obrazek
http://imageshack.us/photo/my-images/268/9m9r.jpg/
Obrazek
Obrazek

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: wtorek, 2 lipca 2013, 18:51 
karlem napisał(a):
Parę dni mnie nie było na forum...
Ptaszę podrosło, obrosło w pióra i lata :D

Tak :D
Wiem jak to było (:) Dręczyłeś to ptaszę na symulatorze, aby się tu pochwalić, że szybciej się ulotnił niż papuga Jurka :mrgreen:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: wtorek, 2 lipca 2013, 19:47 
karlem napisał(a):
Ptaszę podrosło, obrosło w pióra i lata :D

Oblot bez filmu się nie liczy :mrgreen:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: wtorek, 2 lipca 2013, 19:51 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Stefan i tak papuga będzie duuuuużo ładniejsza.
Artur, wiem, że bez filmu się nie liczy, ale to nie takie proste gada upolować w locie.

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Aratinga - relacja.
PostNapisane: wtorek, 2 lipca 2013, 20:13 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
Eee... Panowie, nie wiem czy papuga będzie ładniejsza, na razie zamiast piór porosła czymś takim białym :mrgreen: w tej chwili bardziej przypomina małą łowiecke a nie ptaka, może to krzyżówka jaka z baranem jest.
Co to lotów to dziś ulatniałem inne ptaszki, nawet "wódz samiec alfa" nie jest potrzebny aby latały.
Załącznik:
14.jpg
14.jpg [ 85.26 KiB | Przeglądane 10102 razy ]
Nie zwracać uwagi na pajęczynę i komary na ścianie, już się ich pozbyłem ;)
Załącznik:
15.jpg
15.jpg [ 118.31 KiB | Przeglądane 10102 razy ]
Załącznik:
16.jpg
16.jpg [ 94.36 KiB | Przeglądane 10102 razy ]
Załącznik:
17.jpg
17.jpg [ 95.61 KiB | Przeglądane 10102 razy ]
A tu cała gromadka, są naprawę przeurocze te zielone stwory, ja nawet z nimi gadam... tak papuziego języka się nauczyłem :lol:
I jeszcze jedna fotka ;)
Załącznik:
18.jpg
18.jpg [ 121.25 KiB | Przeglądane 10086 razy ]

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 95 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

140,079,707 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL