Teraz jest sobota, 24 października 2026, 06:22

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 00:47 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
Widzę, że początek wątku był właściwy, a potem przeszliście na AUTO-SUGESTIE :nieufny: :P
Oczywiście, że Honda! mammuthu, zwróć uwagę na HR-V w wersji 2WD. Super miejski samochód stylizowany na terenówkę. Wszelkie krawężniki, dziury, podjazdy, zakręty jej nie straszne. Najtańszy może nie jest, ale odwdzięczy się bezawaryjnością i przyjemnością użytkowania. Jedyny minus to słaba widoczność do tyłu. Jest w miarę wysoki i ma wąską tylną szybę, ale wystarczy zainwestować w czujnik cofania i po problemie :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 01:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Ladziu - niestety - wysoka grupa ubezpieczenia i spore spalanie :/
Kobita bedzie dojezdzac dziennie 3 razy po jakies 10 km + powrot i przejazdy od pacjenta do pacjenta - zwrot za paliwo jest smieszny (jezdzac naszym losiem impreza staje sie bez sensu wyliczylem, ze paliwo do losia bedzie kosztowalo ponad 3500 funtow rocznie :roll: )
maksymalnie silnik 1.2 a lepiej 1.0 tylko ze wzgledu na obszar czyli te cholerne podjazdy - moze sie okazac, ze lepiej wyjdzie wiekszy silnik bo maly tylko na 1 bedzie chcial jechac ....
spojrzcie na to autko :D
Obrazek

silnik 505 ccm 2 cylindry - promien zawracania 4.15m no i Diesel w automacie :D !!!!!!!!!!!!!

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 01:35 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
No to skuter.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 01:44 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 21:53
Posty: 218
Wiek: 31
Lokalizacja: Łomża
Mamut a ty to do niego wejdziesz ? :lol: :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 08:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 maja 2010, 18:38
Posty: 1013
Wiek: 57
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
BMW C1, zdecydowanie :)

Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Michał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 17:16 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 23:45
Posty: 608
Wiek: 52
Lokalizacja: Warszawa
E tam, zdecydowanie wolałbym Piaggio MP3 250ie - http://www.burgmania.net/index.php?go=mp3250

_________________
Pozdrawiam
Sebastian


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: czwartek, 15 lipca 2010, 12:28 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Zanabylem :)
http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll? ... K:MEWNX:IT
Odbiore w sobote lub niedziele to napisze wiecej :)
Teraz musze znikac .

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: czwartek, 15 lipca 2010, 15:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
...no i tyz piknie :D

Powinno jeszcze parę mil przejechać...
Napisano green, a ze zdjęcia wychodzi bardziej turkus...no chyba, że kolory przekłamane....albo te gamonie kolorów nie rozróżniają :nieufny:

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: czwartek, 15 lipca 2010, 18:56 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
co do kolorów mój poprzedni poprzedni dyliżans miał w papiery wpisany kolor "oberżyna "
Kobieta pyta się mnie jaki to kolor ..................

kobieta się pyta !!!!

odpowiedziałem dla jaj - taki czerwony ogórek :nieufny: :lol:

wpisali - bordowy

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: czwartek, 15 lipca 2010, 19:48 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
mammuth a może taki (old-school)

Obrazek

no dobra to jest jego nowa wersja

Obrazek

czyli fiat 500

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: czwartek, 15 lipca 2010, 19:56 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Tyl mi sie nie podoba w tym fiacie bleeeee...
O czyms lepszym pomyslimy w przyszlosci - teraz 15 letnia micra musi wystarczyc - zreszta 460 funtow i to z rocznym przegladem oraz polrocznym podatkiem :D wstyd bylo nie wziasc ;)
W sobote odbieram - troche strach bedzie takim malym cudem po autostradzie jechac :nieufny: przyzwyczailem sie do wiekszych pojazdow :roll: ale za to w miescie bedzie rewelka :)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: czwartek, 15 lipca 2010, 20:37 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
A wiesz jakie samochody najczęściej mnie wyprzedzają na autostradzie A4.
Właśnie takie jak micra, corsa, fiesta, etc.
Dodam że moja przelotowa prędkość na A4 to jakieś 150-160km/h a one mnie wyprzedzają. :shock: :twisted:
Za każdym razem nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak takie coś może tyle jechać.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: czwartek, 15 lipca 2010, 21:57 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Szalenstwo .... Ja bym ograniczyl predkosc maksymalna takich samochodow do 70 km na godzine - jest szansa, za jak jakis przechodzien za przeproszeniem "pierdnie" to nie zdmuchnie takiego maluszka z drogi :lol:

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: sobota, 17 lipca 2010, 15:46 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
No i odebralem :D
Spedzilem 2 odziny na autostradzie - maly przecinak - jednak powyzej 120 to troche juz strach jechac :shock:
Pierwsze spostrzezenia - silnik 1l do tego samochodu (16v) jest ok - przyspiesza nawet zwawo.
Brak wspomagania - zona mnie zabije, ale przynajmniej nauczy sie skrecac, a nie krakowiaka tanczyc rekoma (dosuwanie jednej do drugiej ...)
siedzi sie jak na taborecie :lol:
sprzeglo wysoko - trzeba piete odrywac od podlogi przy zmianie biegow :shock:
glosny (szumi) jak diabli - za to sam silnik chodzi cicho - na swiatlach nie slychac nawet :)
brak radia - spiewalem sobie w drodze powrotnej :D :D :D
szyberdach ;)
nie ukrywam, ze w porownaniu do mojej V70 to jest to ... no wlasnie - nie ma sensu porownywac - 10krotna roznica w cenie jak i wielkosci :D :D :D wiem, ze na trase nim nie wyjade, ale na miasto pewnie nie raz :)
zapiecie pasa jest do d.... musialem skorzystac z zapiecia pasazera
jedyne co wymaga uwagi na teraz to lozysko lewy przod - szumi calkiem mocno
generalnie- geba rozesmiana od ucha do ucha - polecam to autko - jednak namawiam do zakupu wersji ze wspomaganiem, oraz przy przesiadce z lepszego auta namawiam do ostroznej jazdy na poczatku - na zakretach mozna sie zdziwic ;)
Beda tez zdjecia ale dopiero jak modelka wroci z wakacji :)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: sobota, 17 lipca 2010, 19:36 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
...czyli nie jest źle...
I o to chodziło :lol:

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: sobota, 17 lipca 2010, 19:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Powiedzialbym, ze jest wrecz dobrze Karolu ;)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: sobota, 17 lipca 2010, 20:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
siem cieszem, jak nie wiem co :D

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: sobota, 17 lipca 2010, 20:12 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
A wiesz jak ja sie ciesze ;) ? ;)
Los znowu tylko moj :D
Losie nie lubia miec dwu wlascicieli :!: Lubia miec jednego pana ktory napoi do pelna, kopytka sprawdzi, poglaszcze tu i tam :)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: sobota, 17 lipca 2010, 20:17 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
...szepnie miłe słówko do ucha i da buzi...

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: niedziela, 18 lipca 2010, 08:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 23:45
Posty: 608
Wiek: 52
Lokalizacja: Warszawa
karlem napisał(a):
...szepnie miłe słówko do ucha i da buzi...

:lol:

_________________
Pozdrawiam
Sebastian


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: niedziela, 1 sierpnia 2010, 22:24 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Modelka juz jezdzi i sobie chwali bardzo :)
Jest zadowolona od kiedy obnizylem sprzeglo ;)
Lozysko jednak nie szumi - to caly samochod szumi :lol: on po prostu taki jest glosny - wiec zalozylem jakies radio zanabyte za kilka funtow na ebayu - od razu lepiej :D
Dzis stwierdzilem, ze czas podliczyc spalanie - i okazalo sie, ze od kiedy zona zaczela jezdzic .... licznik przejechanych mil - przestal dzialac :lol:
Na oko - cirka razy oko - nieco ponad 7l - jak sie zona nauczy wrzucac 4 i 5 bieg - pewnie zejdzie do 5 :D
Ciekawe tylko, ze predkosciomierz dziala, a milomierz nie :roll: - czeka mnie rozbiorka panela :evil: - wiecie ile to roboty? 4 srobki, zapinka i 3 wtyczki ... pewnie mi z 10 minut zejdzie :cry: - poswiece sie - co zrobic 8-)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: niedziela, 1 sierpnia 2010, 22:26 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
tylko co byś bardziej nie popsuł ;)

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 07:56 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Meloow napisał(a):
tylko co byś bardziej nie popsuł ;)


Z ust mi to wyjoles. :D
A tak gwoli przypomnienia, wydawało mi się że to był automat :?:
więc jaka 4 jaka 5 :D

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 09:32 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 15:39
Posty: 176
Wiek: 40
Lokalizacja: Piła
A potem ogłoszenie na ebayu. Mamucia korekta i naprawa liczników samochodowych. Taki polski akcent:P
P.S.
Gratuluje zakupu i życzę wielu danych mil.

_________________
"Homo sum; humani nihil a me alienum puto."
Obrazek
Pozdrawiam
Tomasz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 09:36 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Konrad_P napisał(a):
A tak gwoli przypomnienia, wydawało mi się że to był automat :?:
więc jaka 4 jaka 5 :D

Eeee - bo mial byc, ale mi kilka osob wybilo go z glowy - silnik 1l i nasze gorki to taki sobie pomysl.
Poza tym - wyzsza cena i bardzo malo ich w sprzedazy.

PS. dzieki BG :)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 10:19 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 23 marca 2010, 22:47
Posty: 475
Wiek: 62
Lokalizacja: Gdańsk
No to ja stanąłem przed z grubsza podobnym problemem; podoba mi się i chcę kupic samochód, który inni mi odradzają :shock: I co tu począć... Tym nie chcianym poczęciem jest ...Ford Fusion. Jeżdzi/ł ktos z was nim?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 10:59 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
To zdaje sie jest Fiesta tylko lekko "nadmuchana" - wyzsza .
Na szybko przejzalem opinie tutejsze i nie ma rewelacji :( uznany za samochod bez sensu przez top gear - chociaz ich opinie sa malo wiarygodne .
Ale jak sie Tobie podoba i chcesz go miec to co tu sie zastanawiac - mnie wolowinke wszyscy odradzali, a jestem zadowolony jak diabli :)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 11:29 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6619
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Wydaje mi się, że samochód przede wszystkim powinien się podobać przyszłemu użytkownikowi.
Nie ważne czy to nówka czy używany zawsze można trafić dobrze lub źle. Ja mam starą Hondę z 93 w wersji golas i chwalę sobie to autko, nie dam złego słowa powiedzieć.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 11:40 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 23 marca 2010, 22:47
Posty: 475
Wiek: 62
Lokalizacja: Gdańsk
Ale własnie to "nadmuchanie" powoduje , że podoba mi się. mówiąc o odradzaniu miałem na myśli raczej opinie z forum uzytkowników. Zresztą jest nawet przysłowie ...Ford g...o wort... Ale np. opinia że jest głośny ma siechyba nijak do Tico, którym teraz jeżdzę. Jak by nie było to samochód o kilka półek wyżej. Gdybym przesiadał sie Merca do fusion'a to pewnie rożnica byłaby. Rozglądam sieza rocznikami 2-4 letnimi góra.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 12:11 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Ja z moimi znajomymi mowilem kiedys "opel i ford g... wort- a fiat to ich brat"
Ja jezdzilem oplem, kuzyn fordem, znajomi mieli ople, fordy i fiaty :D
Co do glosnosci...
Jezdilem Vectra - przesiadlem sie do wolowinki i LAL - ale cicho :shock: jakbym podrozowal swoim salonem w wygodnym fotelu.
Po pewnym czasie zaczalem slyszec jakies swisty, szumy i inne takie...
Przejechalem sie w miare nowa Astra - (kolega twierdzil ze jest cicha - ja ze wrecz przeciwnie :lol: ) znowu moj karawan byl cichy :D
Odebralem Micre - spedzilem w niej 2.5 godzinki i juz planowalem wymiane lozysk, uzupelnienie oleju w skrzyni i tak dalej - mechanik mnie uswiadomil, ze przeciez wszystko jest w najlepszym porzadku :mrgreen: ten typ tak ma - zreszta czego oczekuje po przesiadce z losia ;)
Tak jak Osa pisze - wazne aby sie wlascicielowi podobal.
A jak ktos chce naprawde cichy samochod aby nigdy nie miec wrazenia ze cos szumi to pozostaje chyba tylko RR Phantom i Maybach :lol:

Dodam, ze malzowinka jest z Micry baaaardzo zadowolona - nie przeszkadza jej ze glosny - jest dokladnie taki jaki potrzebuje - rano odpala (po poludniu tez ;) ) zawozi do pracy, malo pali, zwrotny - wszedzie sie miesci, niskie koszta ubezpieczenia - brak wspomagania - to co? i tak zawraca w miejscach gdzie ja ze wspomaganiem moge pomarzyc - brak klimy ? to co - i tak przejezdza od pacjenta do pacjenta w 2-3 minuty.

Kup co potrzebujesz i co Tobie sie podoba.

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 21:58 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 15:39
Posty: 176
Wiek: 40
Lokalizacja: Piła
Irku jeśli chodzi o to co mówią inni olej to jak Ci się podoba kup i nie zastanawiaj się. Ale kupując byś się nie zawiódł dobrze sprawdź czy egzemplarz zadbany i bez przygód jakichkolwiek (samochody, woda). Jak kupisz zadbany to będziesz się długo cieszył, bez względu na markę. Ja osobiście kiedyś myślałem o takim samym aucie. Nie wyszło jeżdżę skodą fabią po mieście i okolicach. Zadowolony, LPG ma to tanio więc dla mnie ok. A wracając do Forda przyglądałem nawet jeździłem takim 2 dni (1,4 benza) i moje wnioski niezłe auto fajne do miasta dużo widać bez problemu zdobywa krawężniki, dwie wady jakie mnie raziły przy krótkim użytkowaniu 1,4 benzyna jest dość paliwożerny i siedzisko takie jakbym na stołku siedział dość krótkie (ale to przez to że mam prawie 190 cm). Sumując ty prowadzisz ty wybierasz. Udanego zakupu i radości z jazdy życzę.

_________________
"Homo sum; humani nihil a me alienum puto."
Obrazek
Pozdrawiam
Tomasz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 22:28 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 23 marca 2010, 22:47
Posty: 475
Wiek: 62
Lokalizacja: Gdańsk
W grę wchodzi tylko 1.6 diesel. Wczesniej myslałem o gazie ale uswiadomiono mnie, że suma sumarum może wyjsc drozej niż ropa. Zastanawiam sieteż nad Skodą Roomster i Nissan Note. Jednak z wypowiedzi wynika, że naj mniej pali Fusion, a dla mojej kieszeni to ważne :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: poniedziałek, 2 sierpnia 2010, 22:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Ale brałbym jeszcze inne aspekty eksploatacji nie tylko spalanie.
Diesel to wyższy koszt przeglądu, części też droższe.
A co do spalania to każdy z tych autek będzie palił podobnie (+/- 1l na 100km)

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dylemat motoryzacyjny (a jakze ...)
PostNapisane: wtorek, 3 sierpnia 2010, 10:45 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 15:39
Posty: 176
Wiek: 40
Lokalizacja: Piła
Odradzam stanowczo 1.6 diesel. PSA dało ciała z tą konstrukcją po ok 160 tysiach zmiela się turbina jak jej nie zmienisz to poleci do silnika i droga wymiana jednostki napędowej. Zależy ile jeździsz ogólnie nowoczesne diesle drogie w eksploatacji są jeśli jednorazowo nie robisz więcej niż 20 km to i silnik po d.. dostaje. Na moje policz sobie koszty LPG i diesla łącznie z ewentualnymi naprawami.

_________________
"Homo sum; humani nihil a me alienum puto."
Obrazek
Pozdrawiam
Tomasz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

140,314,347 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL