Teraz jest piątek, 17 kwietnia 2026, 10:04

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: sobota, 10 lipca 2010, 21:49 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Panowie ponieważ jakaś cisza dzisiaj na forum, pewnie upał wytłukł :D większość forumowiczów, to aby nie było tak cicho to może mała dyskusja i porada przy okazji.

W którymś z wątków juz pisałem, że próbuje zachęcić 12 latka do modelarstwa.
Chłopak umarł w zeszłym roku ojciec (mój przyjaciel) i po pół roku chłopak popadł w złe towarzystwo.
Aby go odciągnąć i zainteresować czymś innym namówiłem na Easy Stara.
Polataliśmy ze 2-3 razy i zdechło. Nie zaskoczył.

Tak się zastanawiałem, dla czego bo na początku był bardzo chętny. Co radzicie jak do chłopaka podejść.
Wojtek i Stan stwierdzili, że pewnie za wolny model, i może coś szybszego by go zainteresowało, bo młodzi to teraz tacy prędcy.
Ale chłopak nigdy nie latał i ma problemy jeszcze z koordynacją więc ten pomysł na razie odpada.

A ja myślę, że może to chodzi o to, że to ja startowałem potem na chwile oddawałem aparaturę żeby zrobił 1-2 kręgi i znów odbierałem aparaturę żeby wylądować.
I tak się zastanawiam, że może namówić go (a raczej mamę) jeszcze na jakąś aparaturę, żeby cały czas trzymał w rękach.
I teraz moje pytanie.
Jaką? Najchętniej taką, co by podłączyć kabelkiem trenera do mojej (T10C), no i żeby była tania, tak aby w razie czego za wiele nie stracili.
Poradźcie coś panowie. Nie ma doświadczenia za bardzo w aparaturach. Czy taka HobbyKing 2,4 da się spiąć z Futabą??

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: sobota, 10 lipca 2010, 21:57 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 43
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
a może jego nie interesuje modelarsto czy popatrzyłeś na to z tej strony !? może zamiast modeli dałby się namówić na wizytę u psychologa aby znaleśc przyczynę problemów ? w końcu to nic złego zagubić się w aktulanym świecie a tym bardziej po takim traumatycznym przeżyciu, a być może wystarczy tylko rozmowa z tobą taka poważna lub nie, jakie ty prowadziłeś z jego ojcem.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: sobota, 10 lipca 2010, 22:06 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Problem polega na tym, że chłopaki 6 klasa po lekcjach umawiają się na PIWO!!!
Jak nie idziesz z nimi to jesteś frajer. Wiesz pewnie jak dzieciaki potrafią być okrutne.
A co do psychologa to nie z tym problemem. odbieranie prosto po lekcjach też nie za bardzo, po pierwsze jesteśmy w pracy,
a po drugie to dzieciaki od razu wyczuwają i w szkole prześladują.
Tu trzeba tak nim pokierować żeby sam postanowił zerwać z nimi, bo ma coś ważniejszego do roboty. Początkowo chodził na treningi piłki nożnej, ale trener przychodził spity i wykrzykiwał na dzieciaki no i się skutecznie zniechęcił.

A co do modelarstwa to o dziwo na początku bardzo mu się podobało i sam wyraził chęć zakupu modelu.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: sobota, 10 lipca 2010, 22:24 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 43
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
to może trzeba spuścić p.......l tym pozostałym gówniarzą albo kupić 0,5l wyborowej i niech pije aż będzie tak nawalony że się zesra w gacie i porzyga sobie podkoszulek to może przyjdą po rozum do głowy i to oni bedą mieli w szkole obciacha że tacy to oni pijusy a po "małpce" porzygany i pos...y. !

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: sobota, 10 lipca 2010, 22:27 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Radio - poszukaj na ebayu w UK - mozna wyrwac za smieszne pieniadze :) Jakas futaba 6ex :) wszyscy sie na 2.4 przerzucaja wiec 35mhz za grosze oddaja.
No a jesli chodzi o modelik to polecam taki jak na filmie Striker - szybki - osprzet tani z hc da rade jak raz latalem to grupka takich kilkunastolatkow byla dosc zainteresowana i pod wrazeniem :)


Tanio mozna zbudowac taki modelik - MUGI - na pfmie jest relacja z budowy - moja - material corex - nie do ubicia, widzialem kilka kretow przy sporej predkosci - podnosisz i latasz dalej :D




Modele nie sa trudne w pilotazu, ale wymagaja wyuczonych odruchow bo sa za szybkie na zastanawianie sie "w ktora strone te wajche " ;)
Powodzenia

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: niedziela, 11 lipca 2010, 07:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 79
Lokalizacja: Australia Canberra
Futaba napewno, a model na poczatek do nauki moze depron SpeedyBee :P


Załączniki:
speedybee.jpg
speedybee.jpg [ 131.25 KiB | Przeglądane 14815 razy ]
speedybee3.jpg
speedybee3.jpg [ 114.7 KiB | Przeglądane 14815 razy ]

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: niedziela, 11 lipca 2010, 09:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Witam
Konrad nie jestem jakimś super znawcą tematu, psychologiem czy innym terapeutą ale życie (sam znasz to z autpsji) trochę nauczyło.
Jeżeli Bartek ma jeszcze jakieś resztki zainteresowań co do latania RC, to musi to posmakować od początku do końca.
To co zrobiłeś nie jest złe ale... Ja to odbieram na zasadzie choć przewiozę cię swoją super bryką no niby jest to fajne ale wolałbym siedzieć za "kółkiem".
Co mogę podpowiedzieć, szybki model (nie koniecznie odrzutowiec), dość stabilny i łatwy w pilotarzu (wiadomo, że nie będzie taki łatwy jak ES czy EGP), trudny do ubicia (coś typu EPP), aparatura na szyję (może być nawet ta Twoja) i Bartuś... Startujesz!!!
A gdzie w tym Twoja rola? Stoisz za jego plecami i w razie bum korygujesz lot (byle nie za często). Idealnym rozwiązaniem jest zaproponowane przez Ciebie połączenie aparatur trener - uczeń. Jak zaliczy kreta to podejdź do tego na wesoło, że nie takie krety ze śwagram żeśmy naprawiali itp. Przy okazji, do Krakowa masz autostradę, do Międzybrodzia Żywieckiego 260km, to 4h jazdy. Zabierz Bartka na Piknik Żar. Niech zobaczy to wszystko z bliska, pomaca, poczuje. Z tym to tak jak z kobietą. Jak oglądasz zdjęcia, to... ale jak zobaczysz ją na żywo, poczujesz zapach perfum, poczujesz pod palcami delikatność jej skóry, to wtedy... resztę sobie dośpiewaj ;)
Ważne jest to aby Bartek wystartował, polatał i wylądował a jak do tego jeszcze usłyszy kilka pochwał, to... sam chyba rozumiesz.
We Wrocławiu jest chyba trochę modelarzy (choćby z tego forum Dj.) umówcie się na wspólne latanie, to coś podobnego jak oglądać koncertu zespołu w TV, a być na tym koncercie.
Tak mi się wydaje, że ważną sprawą jest to, aby Bartek wiedział, że to jest JEGO model i JEGO latanie, a nie udostępniony, pożyczony. Na pożyczonym, to zawsze jest stres, a jak zepsuję...
Jak jeszcze do tego dołożysz składanie modelu przez Bartka pod Twoim okiem...
Ej, i jeszcze jedna sprawa. Niech Bartek lata jako pierwszy. Jak wystartujesz Ty, a po Tobie Bartek, to też można nabawić się kompleksów typu jemu to wszystko tak łatwo i dobrze idzie a mnie... chyba się do tego nie nadaję.
Mam nadzieję, że uda Ci się Bartka wciągnąć w latanie. Małymi kroczkami i do przodu.

P.S. Wiem, że to koszty ale tak wpadł mi do głowy z Multiplex'a Xeno lub Blizzard.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: niedziela, 11 lipca 2010, 10:24 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Chłopaki dzięki.
Robert te pokazane przez ciebie są fajne tylko za szybkie. Chodzi własnie o to że chłopak - Bartek dopiero zaczyna i ma problemy tak jak piszesz na końcu która wacjcha do czego., a z tym ebayu w UK to dobry pomysł. Musze poszukać. Jak coś znajde to ewentualnie poproszę Cię o pomoc, bom cieńki w anglijskim. :oops:

Stan: świetny modelik myślę, że jak tylko Bartek wyrazi chęć to chętnie bym go zrobił razem z nim. Tylko Jakieś plany byłyby potrzebne. No i czy na elektryka można go przerobić. Bartek mieszka nad samymi łąkami więc będzie łatwiej.

Wojtek masz absolutnie racje i też sam już do tego doszedłem, że to nasze latanie to tak jak piszesz choć przewiozę cię swoją super bryką. Myślę że właśnie tu może leżeć problem.
I dlatego pomyślałem o jakiejś taniej aparaturze, którą bym połączył ze swoją kabelkiem trener- uczeń.
A co do pikniku to chciałem go zabrać, ale jego mamie dali urlop w firmie w tym samym czasie co piknik no i pojechali nad morze.
Generalnie Wojtek to absolutnie zgadzam się w całości z tym co piszesz.

Ponieważ Bartka nie będzie teraz ze 2-3 tygodnie, więc właśnie kombinuje jak go podejść. Jak aparaturę znajdę tanio to sam kupie i mu podaruje.

Panowie czy każda aparaturę podłączę do swojej Futaby 2,4. Jeśli nie to na co mam zwracać uwagę jak będę szukał.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: niedziela, 11 lipca 2010, 10:39 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Konrad.
Niech lata sam jakims trenerkiem z epp - sam laduje i startuje, a w miedzyczasie mozesz mu pomoc przyszykowac mugi lub inne zwariowane skrzydelko :)
i pozniej na kabelku latajcie skrzydelkiem :)
Jak bedziesz potrzebowal pomocy z ebayem to daj znac :)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: niedziela, 11 lipca 2010, 13:21 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 21:53
Posty: 218
Wiek: 31
Lokalizacja: Łomża
Może tak trochę od strony młodzieży to przedstawię.
EasyStara niech tłucze. I nie bój się że zaliczy kreta i się zniechęci mnie to wręcz motywowało, analizowałem co zrobiłem nie tak i jak powinienem to zrobić i znów lecimy dalej ;)

Stwórz mu obojętnie jakie skrzydełko ze styropianu albo jeszcze lepiej EPP :D
Jeśli masz czas wycinać to ramka z drutem oporowym styropian i wycinajcie model razem.
Jeśli nie masz czasu wycinać to: http://hobbyking.com/hobbyking/store/uh ... ube%29_Kit albo Xeno http://abcrc.pl/p/72/536/model_mpx_-_xe ... bowce.html takim skrzydełkiem zawsze można wylecieć wyżej i potem sobie szybować.

Aha teraz najważniejsze. myślę że w wciągnięciu go w modelarstwo i wyciągnięciu z tego towarzystwa pomógł by kontakt podczas lotów z rówieśnikami żeby widział że to nie tylko zabawa dla "starych". Pozna nowych kumpli modelarzy to zamiast umawiać się na piwo będą się umawiać na loty i tymbarka :D

I powiem szczerze nie wiem co bym teraz robił gdyby nie modelarstwo i informatyka. Kumple z którymi bawiłem się jako dzieciak chodziłem z nimi do podstawówki teraz chodzą dzień w dzień pijąc i paląc. A jak zainteresowałem się modelarstwem to poznałem paru kolegów (co prawda starszych ale i tak się dogadujemy) a poza tym to nie ukrywajmy teraz dziewczyn nie ciągnie do tych co piją i palą. Oczywiście mówimy tu o tych normalnych które są na odpowiednim poziomie ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: niedziela, 11 lipca 2010, 14:34 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Jestem stary i skostniały, tematu nie czuję, ale wydaje mi się, że możesz go przeciągnąć z grupy 'piwoszy' do grupy 'lataczy'.
Chłopak szuka, potrzebuje oparcia i (chyba) wybierze grupę bardziej "ekskluzywną"; piwkować każdy może, ale latać, to już nie wszyscy, dlatego Wojtek ma rację z tym Żarem. Pojedzie, zobaczy, że to jest towarzystwo zz którym warto przystawać, bo nie pierwsi lepsi w nim są, ale i on w nim miejsce znajdzie.
Ale najlepiej temat przybliżą koledzy w porównywalnym wieku. Jeden głos jest, czekamy na dalsze - oni najlepiej wiedzą jak do niego dotrzeć, a szkoda chłopaka...

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: niedziela, 11 lipca 2010, 15:00 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Kalin napisał(a):
a poza tym to nie ukrywajmy teraz dziewczyn nie ciągnie do tych co piją i palą. Oczywiście mówimy tu o tych normalnych które są na odpowiednim poziomie ;)

Tu dotknąłeś dość istotnego tematu. Jest to kolejny pomysł jak go przytrzymać i bardziej zachęcić.
Kalin dzięki za wypowiedź "młodego". Co do tych skrzydełek co podałeś to już jakiś czas sie przyglądam, tylko nie wiem jak to lata, i czy taki niedoświadczony początkujący dał by se rade.
Myślę że na ta chwile zostaniemy przy ES a jak już nie będę musiał za bardzo go wyciągać na latanie to wówczas pomyślimy.

EDIT:
Karol dokładnie jak piszesz szkoda chłopaka. To nie jego ani nikogo wina, że umarł mu ojciec. Chłopak był strasznie związany z ojcem inaczej niż w innych rodzinach, gdzie chłopaki bardziej lgną do matek a dziewczyny do ojców.
Z piknikiem niestety nie wyszło ponieważ wyjechał już z mama nad morze.
Co do kumpli w tym samym wieku to macie chłopaki rajcie, musze po wakacjach coś zorganizować tu u nas we Wrocku, może udało by się kilku młodych namówić na wspólne latanie.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 06:50 
Cześc, co prawda nie spotkalismy sie jeszcze na żywo, ale zawsze jest taka szansa. Wojtek wspomniał o mnie - moge Ci jakos pomóc. nie mam co prawda zbednej aparatury, ale są w moich "zbiorach" dwie i pewnie daloby sie cos zorganizowac. W lipcu przeprowadzam sie wreszcie na "nowe", organizacja całości zajmie mi pewnie parę miesiecy, ale po wakacjach napewno już odnajde wszystko w mojej modelarni( w tym kilka modeli - nowych w pudełkach, jeden Twinstar II też jest) zawsze mozemy sie dogadac. Trzymam kciuki za Twój upór i konsekwencje w działaniu - młodego trzeba ratowac, nie potrzeba w społeczenstwie kolejnych degeneratów...


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: poniedziałek, 12 lipca 2010, 19:20 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Dj. napisał(a):
Cześc, co prawda nie spotkaliśmy sie jeszcze na żywo, ale zawsze jest taka szansa.

To nie do końca prawda :D Spotkaliśmy się że się tak wyrażę "przelotnie" :D na zawodach ESA w tym roku na łące firmy BISEK.

No i ja trzymam kciuki z Twoją przeprowadzkę. Pewnie chętnie skorzystam z Twojej uprzejmości.
Też mi się wydaje, że dopiero we wrześniu lud październiku. Młody ma rozpisane wakacje i pewnie ciężko będzie wykroić trochę czasu.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: wtorek, 13 lipca 2010, 00:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 79
Lokalizacja: Australia Canberra
Cytuj:
Stan: świetny modelik myślę, że jak tylko Bartek wyrazi chęć to chętnie bym go zrobił razem z nim. Tylko Jakieś plany byłyby potrzebne. No i czy na elektryka można go przerobić. Bartek mieszka nad samymi łąkami więc będzie łatwiej


Moja SpeedyBee jest jeszcze nie gotowa, bedzie z lotkami i na plywakach, ale wezme sie ponownie w 2011.
Probowale wyslac orginalne plany w CADzie ale 1 plic ma 23500kb a drugi 700kb. Obie pszczoly sa elektryczne.

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: wtorek, 13 lipca 2010, 16:49 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Stan mail dotarł, pliki się otwieraja jest OK. Wielkie dzięki.
Jutro będę u znajomego to sobie wyplotuje.
Tak mi się spodobał, że se zrobię tą pszczółkę. To będzie moja pierwsza w depronie.
Jeszcze nigdy nic nie robiłem w depronie i mam nadzieje, że dam rade.
Do tej pory to tylko balsa, sklejka i listewki :D

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: wtorek, 13 lipca 2010, 22:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 79
Lokalizacja: Australia Canberra
Konrad, jak bedziesz blisko zaczecia budowy, moze otworz nowy temat to i ja sie moze dolacze.
Pszczola pieknie lata.

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: środa, 14 lipca 2010, 08:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
No własnie ten piękny lot mnie zaciekawił na tyle, że postanowiłem go (ją) zbudować.
Ale budowa zacznie sie pewnie po wakacjach.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 20:25 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
ja ostatnio się zachwyciłem turnigy 9x i muszę powiedzieć ze jest rozwojowa i z pewnością tania . W innym wątku pisze o tym . A nie wyręczaj go we wszystkim to facet i musi powalczyć . wiec niech rozwali i naprawia ........ to jedyna metoda .

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 21:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Na razie przystopował bo poszedł do gimnazjum i zaczęły się schody.
Okazało się, że jest cieńki bolek a w podstawówce to niby był orłem. :D

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 21:48 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 21:53
Posty: 218
Wiek: 31
Lokalizacja: Łomża
Konrad to go mobilizuj a najlepsze co może być to... modelarstwo.

Ja jak poszedłem do gimnazjum to początek był marny... Doszło modelarstwo i co tu kurde robić.
Albo się uczyć albo kleić model. To tak się sprężałem żeby wszystko co możliwe zanim wrócę do domu było odrobione bo chciałem kleić i jechać latać :P A żeby móc robić pracę domową na lekcji musiałem mieć dobrze opanowany materiał.
Niema to jak wypełniony dzień na maxaaaa zajęciami wtedy jakoś szybciej się człowiek zbiera do pracy.

Jestem już w technikum i dalej mam tyle samo czasu na modelarstwo i PC-ty mimo większej ilości zajęć niż w gimnazjum.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 21:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5214
Wiek: 54
Lokalizacja: Plewiska
Konrad to normalne . Zmiana środowiska wymagań stres ... daj mu czasu

hehe jasne samemu łatwo dawać rady a jak własny syn zawali to lanie na dupę aż parkiet podskakuje.....

lej go póki sam nie ma siły by oddać :lol: :lol: :lol:

wiecie co ..... nasze ojce czase, lali a dalim radę wyjść na ludzi ....


może te nowoczesne metody wychowania są hugon warte?

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: wtorek, 12 października 2010, 06:15 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Sąsiad miał trzech; rózne im przychodziły do głowy pomysły...Ponieważ nigdy nie mógł dojść, który zawinił, więc po równo...Głośno tam czasem bywało...
Zawsze powtarzał: "Lepsze bite, jak zdechłe" i "Dupa nie szklanka, nie potłucze się"

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: wtorek, 12 października 2010, 15:03 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 52
Lokalizacja: Braniewo
Ja kiedyś też równo w dupsko dostawałem, nie było praktycznie dnia bez lania, ale dzisiaj nie mam rodzicom tego za złe, bo wiem jaka cholera ze mnie była.

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: wtorek, 12 października 2010, 16:09 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Co znaczy "byla" Chyba mialo byc "jest" :mrgreen: :mrgreen: ;)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: wtorek, 12 października 2010, 17:59 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 52
Lokalizacja: Braniewo
No fakt, dużo to nie pomogło :D

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: wtorek, 12 października 2010, 18:36 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Chłopaki dzięki za rady.
Kalin dzięki za wypowiedź, nie ma to jak usłyszeć opinie od prawie rówieśnika.
A tak gwoli ścisłości to mój syn ma już 21 lat i studiuje na PWr. (:)
Fakt on jest jakby nie mój, to znaczy jest jakiś wyrodny, bo ojciec normalny (studiował 6 lat) matka normalna (studiowała 9 lat) a ten średnią za zeszły rok miał 5,5 (wyżej nie można jakby co).

A co do Bartka to mój młody przyjaciel, niestety chłopak po bardzo trudnym roku - w zeszłym zmarł mu ojciec na nowotwór :( (ale to już chyba gdzieś pisałem). Chłopak w ostatniej klasie podstawówki odreagowywał stres (to moja opinia) przestał się uczyć i strasznie się buntował, a złe towarzystwo przepełniło czare goryczy.
poza tym chłopak szukał swojego miejsca na ziemi. Skakał z kwiatka na kwiatek, czyli modelarstwo, treningi w piłkę, potem znów coś nowego czyli jeździectwo. Teraz jest trochę lepiej bo się uspokoił i tak strasznie nie stawia, poznał kumpla i na razie jest dobrze.

Niestety wymagania w gimnazjum są inne niż w podstawówce i musi się też przez kilka tygodni do tego przyzwyczaić.

Ja oczywiście nie skapitulowałem jeszcze i jak troche się zadomowi w nowej szkole to wyciągne go na latania. Będziemy sami pogadamy i zobacze co w trawie - duszy chłopakowi siedzi.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: wtorek, 12 października 2010, 21:26 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2357
Wiek: 62
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Modele modelami. Musisz mu niestety troche poojcować, do czsu kiedy mama znajdzie mu jego "własnego" tatusia. Nie chodzi o modele, wyjazdy i takie tam różne wielkie sprawy. Znam to Ojcowałem kilkorgu dzieci, co prawda nieco starszych, ale wiem o czym mówie. Rozbite rodziny, nieco patologiczne... Duże problemy z tożsamością. Masz lepszy punkt startu niz własny ojciec, możesz startować z pozycji "dobrego wujka" Postepuj ostrożnie, nie spieprz tego bo to bardzo delikatna materia.. Jak nie robiłeś tego wcześniej to poczytaj coś o psychologii.
powodzenia

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jaka aparatura dla mlodego adepta.
PostNapisane: środa, 13 października 2010, 07:36 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Bartek dzięki, masz absolutnie racje.
Do tematu podchodzę bardziej jako "kumpel-przyjaciel" niż opiekun - przyszywany ojciec.
Nie staram się pouczać tylko słucham i ewentualnie mówię jak to ja bym załatwił, zrobił dając mu swobodę wyboru. Wyznaje zasadę zaufania (ograniczonego oczywiście).

Po fakcie pytam jak było, jak się udało, jak poszła klasówka, czy pogadał z TĄ dziewczyną etc. i ewentualnie pokazuje na własnym przykładzie, że gdyby to tak a tak - postąpił to MOŻE było by inaczej.
Nie lepiej nie gorzej - inaczej. On sam ma wyciągnąć wnioski czy byłoby dla niego lepiej czy gorzej, gdyby właśnie inaczej postąpił.

Tak, to jest delikatna materia i trzeba bardzo uważać, żeby nie spieprzyć.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

136,425,898 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL