Teraz jest wtorek, 20 października 2026, 21:15

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 275 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 17:52 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Ha ha ha. :mrgreen: Już mnie ściska żeby w końcu polatać. Ale po ostatnim krecie już sobie powiedziałem, że nic na siłę. Widocznie tak musi być.
Kurde a w niedzielę deszcz. :twisted:

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 18:35 
Offline
modelarz

Dołączył(a): czwartek, 25 marca 2010, 20:45
Posty: 890
Wiek: 31
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
No to odżałować 90km i mogę oblatać każdy model :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam,
Maciej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 18:58 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Maciej gdybym znalazł trochę czasu w sobotę to może bym się wybrał do Was. Ale będę wiedział dopiero w piątek po południu.
A no i pogoda musi być - tak jakby co. :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 18:59 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
U mnie jest sliczne - jak juz Ci szkoda modelu mi wysylac to chociaz z modelem wpadnij - mam zarabiste zbocze !!!!!

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 19:17 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Rober kurde nie kuś bo tych terenów to Ci zazdroszczę.
Jak kupiłem Minimoa to zamarzyło mi się pojechać do Bezmiechowej. Zacząłem liczyć koszt i wyszło
że bez 1000 zł się nie obejdzie - samo paliwo to około 700 zł. W tym czasie mój syn leciał do Londynu na tydzień. Całkowity jego koszt wyniósł około 1200 zł. Tak więc nie kuś.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 20:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Ponieważ czekam na silnik to wstawię kilka zdjęć.
Metodą Stana ustaliłem wychylenia na V-ce. Mam nadzieje że tak jak widać to jest OK.
To co trochę zwiększyło wagę modelu to półeczka z polutowanymi kabelkami od MPX do odbiornika.

No i na koniec dzisiejsza ośka. :evil: :evil:
Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć mi z czego jest zrobiona ta ośka. To wygląda i ma strukturę ja jakiś proszek prasowany i wciśnięty w rurkę stalową. Teraz się nie dziwie, że przy tak w sumie niewielkim uderzeniu pękła to nieszczęsna ośka.

Załącznik:
1.1.jpg
1.1.jpg [ 151.84 KiB | Przeglądane 13008 razy ]

Załącznik:
2.jpg
2.jpg [ 193.14 KiB | Przeglądane 13008 razy ]

Załącznik:
2.1.jpg
2.1.jpg [ 201.71 KiB | Przeglądane 13008 razy ]

Załącznik:
3.jpg
3.jpg [ 139.38 KiB | Przeglądane 13008 razy ]

Załącznik:
3.1.jpg
3.1.jpg [ 150.42 KiB | Przeglądane 13008 razy ]

Załącznik:
3.2.jpg
3.2.jpg [ 153.88 KiB | Przeglądane 13008 razy ]

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 20:31 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Jest to chyba(?????) silver steel - nie mam pojecia jak bedzie po Polsku :/
http://en.wikipedia.org/wiki/Silver_steel

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 20:39 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
To tak na szybko z translatora
Srebra jest wspólne stali narzędziowej, które są dostarczane jako Warsztaty szlifierskie bezcentrowe ziemi cały pasek (z tolerancją podobny do wytaczanie).Wśród innych aplikacji to jest szeroko stosowane do takich rzeczy jak ciosów, grawerzy, śrubokręty. Sheffield srebrny stal służy we Francji jako stal ostrza brzytwy. W Finlandii niemiecki silver stali był i nadal jest powszechnie stosowany do noży Puukko.Skład jest zdefiniowana przez UK specyfikacji BS-1407 i jest w następujący sposób: 0.95%u20131.25 węgla, manganu 0.25%u20130.45, chrom 0.35%u20130.45, krzem 0.40 maks.[1] W stanie odprężone jest ma twardość HRC 27. Może to być hartowane do 64 HRC.[2]Europejskiej/Werkstoff klas równoważne są 1.2210...

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 20:44 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
To moze chodzic o stal narzedziowa - wysoko utwardzana - krucha.
Mnie raz smiglo odlecialo wraz z kolpakiem i kawalkiem powyzszej oski jak podrywalem Jaczka do lotu - kolega, ktory byl ze mna spojrzal i powiedzial, ze to jest wlasnie to silver steel - ja sie nie znam - jemu wierze :)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 20:46 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Z tego tłumaczenia wiem tyle samo co przed czyli nic. :D
Jedynie mogę się domyślać że jest to dość popularny materiał z którego produkuje się przeróżne przedmioty użyteczne np. jak noże. Tyle że moje noże naście razy spadły na kafle szpicem i poza szczerbionym kaflem nic się nożom nie stało. A śrubokręty to jak mocniej pocisnę to się gną a nie łamią. I tyle wiem. :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 20:49 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Prawdopodobnie będzie to jakiś spiek manganu, chromy, krzemu, węgla i żelaza

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 20:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Stosuje sie do wiertel, do grawerek, koncowek!! srubokretow , punktakow - ale wszystko zalezy od zahartowania ;)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 20:51 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Niech se będzie co chce tyle że jest do du..y i tyle.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 23:10 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 22:31
Posty: 1363
Wiek: 61
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Konrad_P napisał(a):
Niech se będzie co chce tyle że jest do du..y i tyle.
(:)
Nie lepszy byłby papier? :roll: ;) :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam wszystkich (pozytywnie) zakręconych.
Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: środa, 14 listopada 2012, 12:52 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Czeknie na nowy silnik strasznie się dłuży a pogoda idealna. :twisted:
Jak szedłem spać wpadłem na genialny pomysł, który okazał się strzałem w dziesiątkę. :D :D Przypomniałem sobie, że w EP Pro mam wsadzony silnik RAY ale 3542. Zmierzyłem ośkę i okazało się, że też jest 4mm. No i zdekompletowałem silni 3542 (sorry EG ale musisz jeszcze poczekać) i uruchomiłem ten w Falconie.

No i Poleciał. (:)
Ale starty Falconem przyprawiają mnie o zawał serca. :shock:

Przy startach nie było jak lubię czyli po sznurku bo trochę myszkował no i na 6 startów 3 wyszły jako tako a 3 skończyły się 1m ode mnie cyrklem. Jak poprzednio pisałem chaszcze są na 1,5 m więc nawet do ziemi nie doleciał.

Falcon polatał dziś około 1h. Było fajnie. :D albo nawet bardzo fajnie. Model świetny gorzej z pilotem. Bardzo długa droga przede mną aby w pełni opanować model. Przetestowałem dziś dwa ustawienia S.C. na 75 mm i 78mm. Jak dla mnie lepiej mi się latało przy 78mm ale… mam sporo pytań i spostrzeżeń bo trzeba model mocno wyregulować.

I tak:
1. Jak leci z wiatrem leci prosto, jak sam (bez pomagania) zrobi nawrót pod wiatr to dalej leci w miarę prosto, ale jak ja robię zawrót samymi lotkami i bardzo delikatnie to żeby dalej leciał prosto muszę oddawać wysokość inaczej pompuje. Tak było przy S.C. na 75 i tak jest na 78mm

2. Musze mu zwiększyć zakres wychyleń lotek bo przy silniejszym wietrze bez silnika nie szło zawrócić pod wiatr.

3. Szybuje całkiem nieźle. Dziś na górze mocno wiało i trudno mi określić czy leciał bez silnika prosto bo wiatr non stop go odwracał.

4. Na razie ostrych zakrętów nie robiłem no może ze 2-3. Raz wpadł w korek ale zakręt był robiony z wiatrem a raz tylko się mocno ześliznął po skrzydle. Z korka wyszedł po dwóch zwitkach. Trochę mi się cieplej zrobiło.

5. Łopatki mam do przysłowiowej d..y albo coś trzeba z nimi zrobić – klinują się i nie składają. Niby na ziemi ładnie się bez oporów poruszają ale w powietrzu coś się dzieje i nie chcą się składać. Zamówiłem nowe razem z silnikiem nieco mniejsze 12x6,5 teraz latam na 13x6,5 glass (te białe)

6. W locie odwróconym musze bardzo mocno trzymać wysokość inaczej od razu wchodzi w beczkę.

7. Jak robię spiralę to jest jak pijana. Coś nie tak robię czy to też kwestia regulacji.

8. Przetestowałem też motyla. Fajna sprawa model przy tym wietrze wpada sam do ręki. Ja użyłem i tam gdzie latam będę używał motyla od wysokości 30-40m a nie jak wszyscy 1m nad ziemią. Mam Mało miejsca do lądowania a 10 m od siebie nie widzę już nic od wysokości około 2m. Śmiesznie podskakuje jak jest włączony motyl. Wysokością sam zarządzam.

Na razie to wszystko tak na gorąco. Lece do roboty.
A no i nie odmówiłem sobie oczywiście przetestować ziiiiiiiizuuu. Ale gwiżdże i o dziwo w cale, aż takiej prędkości nie miałem.
Kapitalny model.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: środa, 14 listopada 2012, 13:04 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Ad.1 Za mała prędkość
Ad.2 (:)
Ad.3 :D
Ad.4 replay z Ad.1
Ad.5 nie weystarczy trochę opiłować
Ad.6 prawdopodobnie ten typ tak ma
Ad.7 trening czyni mistrza
Ad.8 po to się go używa

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: środa, 14 listopada 2012, 14:42 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 20:37
Posty: 717
Wiek: 70
Lokalizacja: Kalisz
Silver steel to poprostu stal nierdzewna zresztą dodatki chromu o tym swiadczą
ale wtym wypadku to jakiś spiek

_________________
Latać kazdy może ,jeden lepiej.............
Szczepan
instr.mod@wp.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: środa, 14 listopada 2012, 14:54 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 18 marca 2012, 14:29
Posty: 189
Wiek: 32
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Konrad_P napisał(a):
5. Łopatki mam do przysłowiowej d..y albo coś trzeba z nimi zrobić – klinują się i nie składają. Niby na ziemi ładnie się bez oporów poruszają ale w powietrzu coś się dzieje i nie chcą się składać. Zamówiłem nowe razem z silnikiem nieco mniejsze 12x6,5 teraz latam na 13x6,5 glass (te białe)

6. W locie odwróconym musze bardzo mocno trzymać wysokość inaczej od razu wchodzi w beczkę.

5. Nie składają się do końca na kadłub w locie i trochę zwisają? To jest normalne, że dolna łopatka lekko zwisa. No chyba, że faktycznie się w ogóle nie składały.

6. W beczkę? Dziwne, mi modele wchodzą w pętlę po puszczeniu steru wysokości ;)

_________________
Pozdrawiam, Giulio


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: środa, 14 listopada 2012, 15:06 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Julek masz z tą beczką absolutnie racje w pętle w pętle a nie w w beczkę. To z emocji. :mrgreen:
A łopatki zostają całkowicie rozłożone, może faktycznie podpiłuje je troche.

Jak wychodziłem do pracy przyjechał kurier z silnikiem. :D Będę wieczorem zmieniał silnik i łopatki.
Martwiłem się o skłon silnika ale chyba jest jeszcze za mały. Bardzo mocno muszę oddawać wysokość żeby model leciał tak ze 60 stopni.
Przy wymianie dodam dwie podkładki M3 i zobaczymy w sobotę czy też tak zadziera.

Co do startów to tak jakoś mi wychodzi, że jak wiało tak ze 2 m/s to starty się udawały a jak wiatr ucichł całkowicie to było kretobicie. :)

Wojtek z tym korkiem to Jurek z którym udało mi się polatać we Wrocku mówił mi żeby uważać bo może mi Falcon zrobić psikusa. No niestety emocje wzięły górę i zapomniałem no i zrobił. Ale na szczęście raz było to wysoko a dwa że Falcon całkiem ładnie sobie sam radzi z wyjściem.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: środa, 14 listopada 2012, 17:25 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
Cytuj:
A łopatki zostają całkowicie rozłożone.

Zapytam, tak cicho i nieśmiało, czy hamulec włączony w regulatorze?

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: środa, 14 listopada 2012, 17:32 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Tak hamulec włączony. :) Na niskich wysokościach jak przelatywałem to wyraźnie widać, że kołpak stoi sztywno a łopatki stoją że się tak wyrażę.
Ale na tą chwilę wymieniłem na na nowe AeroNaut 12x6,5. Te są troche inne i z nimi na pewno nie będzie problemu. :?

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: środa, 14 listopada 2012, 17:40 
Gdyby hamulec nie był włączony to śmigło by się kręciło.

Jeśli chodzi o silver steel to pamiętam, że kiedyś dawno Pan Stanisław Grabowski, budowniczy wspaniałych silników spalinowych załatwiał nam kawałki drutu fi 3 mm na podwozia do F2C. Mówił, że to srebrzanka. Drut był bardzo twardy, wytrzymały, ale się nie giął i nie sprężynował zupełnie. Podwozie zupełnie nie amortyzowało.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: środa, 14 listopada 2012, 20:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
silver steel - jest to stal nisko weglowa narzedziowa o dobrych wlasnosciach obrobka skrawaniem. Druty, prety, plyty fabrycznie sa szlifowane.
Rowniez doskonale sie hartuje. Nie ma nic wspolnego ze stala nierdzewna.

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: środa, 14 listopada 2012, 21:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Tyle, że ta ośka to hartowanie widziała chyba przez szybę :D

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: środa, 14 listopada 2012, 23:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Konrad_P napisał(a):
Tyle, że ta ośka to hartowanie widziała chyba przez szybę :D

Ja nie wiem czy ta oska byla zrobiona ze silver steel, ale w sposob jaki sie zlamala napewno byla hartowana. Byc moze byla zle odpuszczona (usuwanie naprezen), a napewno brakowalo malenkiego promyka np. R-0.2mm na dnie kanalka gdzie zawsze jest nawieksze skupisko naprezen wewnetrznych.


Załączniki:
3.2.jpg
3.2.jpg [ 53.09 KiB | Przeglądane 15178 razy ]

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: czwartek, 15 listopada 2012, 14:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 31 maja 2012, 21:36
Posty: 56
Wiek: 49
Lokalizacja: Bydgoszcz
to tak na skroty z wiki:
Hartowanie – [...] powstają lokalne koncentracje naprężeń powodujące zwykle wzrost własności wytrzymałościowych: twardości, wytrzymałości, granicy plastyczności i sprężystości oraz odporności na ścieranie kosztem wzrostu kruchości oraz spadku plastyczności i wydłużenia
czyli wszystko zgodnie ze sztuka, po przekroczeniu wartosci mialo peknac a nie sie odksztalcic i tak wlasnie zrobilo. Gdyby nie byla hartowana to by sie wygieła a nie pękła.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: czwartek, 15 listopada 2012, 16:50 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 lipca 2010, 22:05
Posty: 864
Wiek: 59
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jestem na wyjeździe dorwałam się na chwile do netu i czytam to normalnie horror :shock: Konrad muszę Ci chyba przesłać trochę swojego szczęścia pocztą ;)

_________________
Pozdrawiam Krzysiek
krzysztofbajer01@gmail.com
mniej gadania więcej latania


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: czwartek, 15 listopada 2012, 20:16 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Krzysztof dawaj jak najwięcej. Ten rok strasznie pechowy. No ale już za moment się skończy a na przyszły już mam wielkie plany. Zwłaszcza rozwojowe. :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: piątek, 23 listopada 2012, 18:14 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Zaplanowałem sobie na dziś drugi oblot Falcona po ponownym wklejeniu wręgi silnikowej.
Albo Falcon jest pechowy albo kurde ja. :twisted: :twisted:
Składam wczoraj wieczorem model do ponownego wyważenia i problem, nie ma bagnetu. Wywróciłem na drugą stronę cały dom, modelarnię (ale mam teraz porządek), samochód. Nic, kamień w wodę. Szlag mnie trafił. :evil: Ale nic dziś pojechałem do sklepu modelarskiego i kupiłem pręt węglowy bo stalowego nie mieli.
Przyciąłem i pojechałem po pracy na łąkę żeby zobaczyć co i jak z ustawieniami.

Starty zaczynają mi już wychodzić całkiem nieźle. :D Pomagam sobie wychylonymi klapami o 4 mm w dół. Model nadal skręca w prawo ale jest to już do opanowania. Ja nie widzę co bym mógł jeszcze poprawić aby wyeliminować tą tendencję. Myślę, że przy okazji jakiegoś spotkania ktoś popatrzy i może dostrzeże to czego ja nie widzę. ;)

Cóż model nadal potrzebuje doregulowania ponieważ nie jestem jeszcze do końca zadowolony z ustawień i jego zachowań. Najbardziej to "motylka" muszę doregulować bo model po włączeniu zadziera i dziwnie podskakuje. Gdyby nie to, to prawdopodobnie dziś bym już wylądował do nogi :shock:
SC przesunąłem do przodu na 73 mm i model już tak nie pompuje w locie pod wiatr. Ale z tym SC to będę kombinował dość mocno, aż nie ustalę właściwego dla siebie.
Odchudziłem model o 30 g (bagnet węglowy zamiast stalowy i wywaliłem jedną półkę). Obecna waga do lotu to 1725 g.

No i teraz kilka spostrzeżeń.
Po pierwsze to ma bardzo duże problemy z widocznością - dostrzeżeniem - modelu jak leci na mnie. :? Muszę powiedzieć, że gdybym dziś w ostatniej chwili nie pociągnął do góry modelu to przydzwonił bym prawdopodobnie w siebie lub samochód. Ani skrzydeł ani V-ki kompletnie nie widać w locie poziomym tak na wysokości 3-5 m.

Po drugie kołpaki Pelikana te turbo (czerwone) są do przysłowiowej d.y. Wylądowałem dziś bardzo ładnie i spokojnie dwa razy. Za drugim razem ta osłonka z napisem Pelikan odpadła i przepadła. Jak się przyjrzałem bliżej to ten dekielek jest przyklejany na jakiś klej chyba na gorąco (u mnie tylko z jednej strony mały kleks). Zły jestem jak jasny gwint bo muszę kupić nowy.

Po trzecie jak Wy kurde latacie w zimie :?: :shock: Ja po 40 minutach dzisiejszych lotów tak miałem skostniałe ręce, że sterowanie było już trudne. Chyba jakąś grzałkę muszę se kupić i wsadzić w odpowiednie miejsce żeby mnie ogrzewała bo inaczej to "dupa panie Ferdku" latania w zimie nie będzie. :lol: :lol:

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: piątek, 23 listopada 2012, 19:42 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 sierpnia 2012, 09:56
Posty: 161
Wiek: 53
Lokalizacja: Wrocław
Zimno zimno - ja zakładam czapkę rękawiczki i po 40 minutach latania telepie się w autku :-)

Piersiówkę trza zacząć zabierać na lotnisko :-)

a co do kołpaka to niestety podzielam Twoje zdanie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: piątek, 23 listopada 2012, 19:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 1 czerwca 2011, 23:00
Posty: 191
Wiek: 62
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jak jesteś tak leniwy :lol: to do gazu do miksuj kierunek i poleci prosto :D
To że na motylu "puchnie" to normalne , ważne żeby leciał dalej poziomo i nie zadzierał , a od tego masz kompensacje wysokością w ustawieniach :o
Na rączki może to (:)

_________________
--------
Jacek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: piątek, 23 listopada 2012, 19:59 
Proponuję Ogrzewacz żelowy a aparaturę zapakować w Turnigy Transmitter Muff albo w Turnigy Transmitter Glove wraz z ogrzewaniem pokładowym


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: piątek, 23 listopada 2012, 20:17 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Piotr tylko kurde jak potem wrócić do domu po opróżnieniu tej piersiówki. :D Latamy w niedzielę :?:

Jacek z tym skręcaniem to musi ktoś to zobaczyć, bo być może to ja sam tak pcham model, że zaraz po starcie delikatnie zakręca (nie startuje na pełnej mocy silnika tylko na max 1/3).
A używałeś tego pokrowca na ręce i nadajnik. Jestem ciekaw opinii.

Artur ten uniwersalny system grzałek to mnie zaciekawił. Jak bym se tak wsadził te grzałki jedną jak podpaskę :mrgreen: a drugą w ten dynks na nadajnik to może i bym przeżył tą zimę.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: piątek, 23 listopada 2012, 21:45 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 sierpnia 2012, 09:56
Posty: 161
Wiek: 53
Lokalizacja: Wrocław
Taaak pomysł Konrada z grzałkami godny uwagi - czekam na relację z testowania :D
Jeśli nie będzie padać to w niedzielę chętnie - moje skrzydełko ostatnio intensywnie testuję - niestety bez świadków więc nie mam się jak pochwalić

a tak mi przyszło do głowy co by było trudniejsze jazda czy latanie po takiej "rozgrzewce"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: piątek, 23 listopada 2012, 22:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 52
Lokalizacja: Gliwice
Ten drugi ściągnąłem z HK koledze z pobliskiego osiedla w tamtym roku.
Z początku go chwalił, ale po kilku dniach napisał mi mail z opisem kreta. Mam to więc wkleję dokładnie to co mi napisał (z małą cenzurą):

"...Trzymam lewą rękę w torbie, wyluzowany i przygotowany, sporo miejsca - stoję mniej więcej po środku naszej łąki. Daję gaz, wyrzucam dziada jak zawsze gładko poszło. Model idzie z początku prosto w górę, ale wiatr go chyba lekko kładzie na skrzydło. Spokojnie zaraz wyrównam, o kur... tylko jak złapać aparaturę. Trzeba szybko skorygować a ja kur... nie mogę trafić do tego je...o otworu w torbie. Nerwowy szukam dziury, kątem oka widzę że model idzie za drzewa przy rzece, na moment przypatrzyłem w dół wkładam rękę i łapię aparaturę, gdzie jest model? No i patrz co za debil ze mnie, przy...m w glebę i nawet nie wiem gdzie szukać. Cudem po godzinie jak już zrobiło się ciemno zrezygnowałem z szukania i jak wracałem prawie na niego wlazłem...."

Miałem niezły ubaw jak to pierwszy raz czytałem, choć koledze nie było do śmiechu bo model nie przetrwał. Ale wiem że się całkiem nie zraził bo później jeszcze to czasem wykorzystywał.

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: sobota, 24 listopada 2012, 09:21 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Adam dzięki. :)
Nie będę się wymądrzał ale od samego początku jak zobaczyłem to ustrojstwo miałem delikatne wątpliwości jak w sytuacji nerwowej wyjąc i wsadzić szybko rękę.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: sobota, 24 listopada 2012, 11:09 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 października 2012, 17:46
Posty: 8
Wiek: 64
Lokalizacja: Katowice
Konrad piszesz że masz ść. ustawiony na 73mm.Ja latam na 81mm i mój Falcon na tym wyważeniu lata bardzo poprawnie,nie zadziera nosa.
Sprawdż czy masz poprawnie ustawione neutrum na motylku-V.

_________________
JR DSX9 /Falcon Evo L.Kwarciński/Xcalibur z Xmodels/Moskito 260/Shogo-EPP


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: sobota, 24 listopada 2012, 11:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
No tak tylko jak to dokładnie sprawdzić. Na 11 stronie tego wątku pokazałem zdjęcia jak ustalam neutrum za pomocą deseczek które układam się wzdłuż profilu. Nic innego nie przychodzi mi do głowy żeby to sprawdzić. :?
A z tą V-ką być może, że jest coś nie halo bo jak daję tak ze 3-4 kliknięcia trymerem to zadzieranie się uspokaja - tak na 90%. ;)

Dziś Falcon zaliczył 1 godzinę w powietrzu. Wytargałem go przed 9 na łaką i polatałem.
Dziś z widocznością było o wiele lepiej. Rano jest inne światło a i mgieł dziś nie było więc model widać było zadziwiająco dobrze. Z ustawieniami jest coraz lepiej ale nie do końca. Przy wietrze 0 m/s latał poprawnie. :|
Poćwiczyłem dziś ostre nawroty tak jak to robią chłopaki w F3F. :D
Na 8 prób 4 skończyły sie korkiem a 4 były całkiem całkiem :shock: (korki były spowodowane za małą prędkością podczas zaciągania wysokości). Przy zaciągnięciu wysokości jak model jest przechylony tak około 45 stopni to Falcon nawrót robi w miejscu. (:) Dla mnie jast to normalnie szok. Coś niesamowitego. Teraz zaczynam powoli rozumieć tą adrenalinę chłopaków z F3F jak lataja przy 10-15 m/s i robią takie nawroty.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: niedziela, 25 listopada 2012, 15:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 20:37
Posty: 717
Wiek: 70
Lokalizacja: Kalisz
Jezeli chcesz polatać w zimie to konieczne są rekawiczki ale koniecznie wełniane i termos z goracym napojem. W skórkowych nie polatasz.
Własnie wróciłem z lotniska :P :P :P Falcon porobił to swoje ziiiiii....uuuu :D :D :D

_________________
Latać kazdy może ,jeden lepiej.............
Szczepan
instr.mod@wp.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Model FALCON evo Leszka Kwarcińskiego
PostNapisane: niedziela, 25 listopada 2012, 18:15 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
A ja też dziś polatałem i to sporo. :D Byliśmy z Piotrem na lotnisku w Mirosławicach i było świetnie. Falcon zrobił z 6 startów i lądowań. Łącznie polatał z 1,5 godziny.
Co do startów to do tendencji skręcania w LEWO (kurde jestem dyslektyk i pitolom mi się wiecznie kierunki) idzie się przyzwyczaić.

Niestety mam problemy z właściwym ustawieniem motylka. Z chusteczkę haftowaną nie mogę doprowadzić do sytuacji aby po włączeniu Falcon nadal leciał prosto. Non stop wyskakuje (bo inaczej nie można tego nazwać) do góry po włączeniu. Włącza się bardzo wolno - spowolniłem serwa o 70% a mimo to bardzo zadziera (wiem wiem, że ma być na drążku ale na razie nie mogę się przełamać i zrobić gaz na pstryczku).
Jak powinno być więcej klapy w dół czy lotki w górę czy po równo.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 275 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

140,209,372 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL