Teraz jest niedziela, 1 listopada 2026, 23:29

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: sobota, 11 sierpnia 2012, 22:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Musze wymienić silniki w swoich modelach i wpadły mi w oko silniki MVVS. Czy ktoś z was miał lub zna opinie o nich. Są dość drogie i interesuje mnie czy cena idzie w parze z jakością i niezawodnością, czy to tylko kolejna chińska produkcja pod nazwą MVVS.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: sobota, 11 sierpnia 2012, 23:50 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Z tego co slysze i widze maja b. dobra opinie. Tylko zdradz tajemnice do czego?

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 09:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Ha... na tą chwilę jeszcze nie wiem do czego ale mam problemy z silnikami w Twin Star II. Wpadają w wibracje. I nie jest to wina wyważenia śmigieł ani kiepskiego montażu. Poprzednio miałem silniczki Turnygi i było wszystko OK, ale jeden się zepsuł - chyba. Wymieniłem na nowe i zaczęły się problemy. Myślę o dość mocnym przerobieniu TS II i rozglądam się za dobrymi Inrunner-ami.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 11:39 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 80
Lokalizacja: Johannesburg RPA
Konrad,moze ja Tobie pomoge w temacie T.S 2.
Jak wiesz, ja bardzo zmodyfikowalem swojego , nie mam najmniejszego problemu z wibracja,oryginalne mocowanie silniczka jest marne
wymaga modyfikacji. wyslij fotke jak to mocowanie wyglanda u ciebie.na pewno cos wymyslimy.
Pozdrawiam Wladek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 11:47 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:25
Posty: 3636
Wiek: 38
Lokalizacja: Warszawa
Pogadajcie o tym z klocolusem, on już drugiego męczy i gwarantuję, że żadnych wibracji nie ma bo lata FPV a tam nie ma miejsca na wibracje.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 12:02 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Konrad, Wladek prosil zebym wyslal jego rozwiazanie


Załączniki:
wladek motors.JPG
wladek motors.JPG [ 54.68 KiB | Przeglądane 5202 razy ]

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 12:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Chłopaki wielkie dzięki.
Moje mocowanie jest firmowe na tych czarnych plastikach. Do tej pory latałem na małych silniczkach i było dobrze. Gdy dokładałem GoPro to model nie chciał latać wyżej niż 20-30m. A jak już trochę wiało to latanie mijało się z celem. Kupiłem więc trochę większe o takie silniczki:
http://www.hobbyking.com/hobbyking/stor ... oduct=8139

I zaczął się mój problem z wibracjami. Do 1/2 mocy jest jeszcze wszystko prawie dobrze. Powyżej 1/2 mocy występują takie drgania, że mało gondoli nie oderwie.
Nie zmieniałem śmigieł (7x5,5) nie zmieniałem mocowania i strasznie się zdziwiłem jak w powietrzu zaczęło strasznie "warczeć-dudnić".
Dlatego zacząłem się rozglądać za Inrunner-ami
Władek dorobiłeś nową wręgę silnikową czy posłużyłeś się jakimś gotowcem. Chętnie bym zobaczy wnętrze bez silnika. Może dwa słowa opisu jak nie masz fotki bez silnika.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 12:48 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:25
Posty: 3636
Wiek: 38
Lokalizacja: Warszawa
Sprawdź czy czasem nie ma bicia na piaście śmigła przykręcanej do rotora. Ja zamawiałem dwa silniki NMT do dwusilnikowca, i na jednej z piast bicie było takie, że przy wyższych obrotach oderwałoby domek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 12:55 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Kurde o tym nie pomyślałem. W wolnej chwili wykręcę silniki i posprawdzam.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 13:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 80
Lokalizacja: Johannesburg RPA
Stachu, dziekuje bardzo.
Teraz do rzeczy,to zdjecie jest stare,zrobione przed modyfikacja mocowania silniczka.
Ta czarna plastikowa plytka ,pomiedzy silnikem a mocowaniem, oryginalnie jest bardzo wiotka.
Zrobilem nowe mocowanie z duralu i jest po klopocie.Warto usztywnic wneke silnika laminatem poliuteranowym (wodnym)
Skrzydlo mam nie dzielone ,dzwigar jest przedluzony +- 10 cm na strone i wklejony ,skrzydlo jest bardzo sztywne.
Silniki jak widac to jest Park 450-1200kv. Jestem z nich bardzo zadowolony,dla czego wybralem te ,przedewszystkim maja oske 4mm
co znaczy lozyska sa wieksze ( sprawniejsze) mocowanie smigla jest bardziej pozytywne.Polecam.
Taka mala uwaga:do modeli wielo silnikowych dobrze jest kupowac siniki i regulatory jednoczesnie, chodzi oto aby byly z tej samej
serji produkcyjnej .
Pozdrawiam Wladek.

p.s Przepraszam za slaba polszczyzne.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 13:40 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Władek bardzo Ci dziękuję za opis. Zrobie bardzo podobnie jak Ty. Z tym zalaminowaniem wnęki TS II to świetny pomysł, że kurcze nie wpadłem wcześniej na to.

Ale mam jeszcze jedno pytanie. Widzę na zdjęciu że przewody z regulatora i silnika są mocno skrócone.
Czy można obciąć te przewody??? Gdzieś kiedyś wydawało mi się, że jakiś modelarz udowadniał że nie można ani przedłużać ani skracać przewodów w regulatorze.

PS.
Twoja polszczyzna jest w najlepszym porządku.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 19:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 80
Lokalizacja: Johannesburg RPA
Konrad- kwestja dlugosci przewodow.
Znam ten temat,teorja sobie praktyka sobie!W moim przypadku odleglosc pomiedzy silnikiem a regulatorem jest +- 70 mm.
Ja nie mam z tym najmniejszego problemu,tak samo zrobil moj kolega ,efekt ten sam wszystko pracuje bardzo dobrze.

Pozdrawiam Wladek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 19:58 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2364
Wiek: 63
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Ktos kiedys udowadniał że nie wolno skracać ani przedłużać przewodów od silnika, albowiem regulator straci kontrole nad silnikiem. Jest to kompletna bzdura, tak jak to że skrócenie jednego przewodu spowoduje że silnik będzie "kulawo" chodził. Sygnał rozchodzi sie z prędkością światła, więc przewody musiały by mieć ze 100 metrów różnicy...

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Co warte są silniki elektryczne MVVS inrunner
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 20:36 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 80
Lokalizacja: Johannesburg RPA
Bartek.
Absolutnie zgadzam sie z Toba!
Inaczej wejdziemy w teorje kwantowa? :lol:
Pozdrawiam Wladek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

140,609,643 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL