Teraz jest wtorek, 27 października 2026, 16:41

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Dawne Latanie
PostNapisane: sobota, 4 sierpnia 2012, 11:56 
http://www.youtube.com/watch?v=m7gyGm5-nr0&NR=1
Myślę, że każdy modelarz obejrzy to z przyjemnością.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Latanie
PostNapisane: sobota, 4 sierpnia 2012, 12:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 marca 2012, 11:26
Posty: 1559
Wiek: 61
Lokalizacja: Peterborough, UK
Kuriozalne wręcz :)

_________________
Pozdrawiam
RobUk
HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210
"Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Latanie
PostNapisane: sobota, 4 sierpnia 2012, 12:48 
RobUk napisał(a):
Kuriozalne wręcz :)

Za 50 lat o dzisiejszym lataniu ktoś tak jak Ty napisze.
Wtedy te lampowe aparatury RC były szczytem techniki. Zwróciłeś uwagę na rozrusznik do uruchomienia silnika?
Ciekaw jestem co będzie za te następne 50 lat.

EDIT: proponuję obejrzeć również inne filmy z tego okresu, które się pokarzą po odtworzeniu mojej nostalgii.


Ostatnio edytowano sobota, 4 sierpnia 2012, 15:55 przez Stema, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: sobota, 4 sierpnia 2012, 14:04 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 10:46
Posty: 6484
Wiek: 48
Lokalizacja: Kraków
Świetne! Szkoda, że wtedy, nie w każdym kraju było to możliwe.

_________________
pozdrawiam
Hubert
https://www.banggood.com/?p=WQ230911983820130156


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: sobota, 4 sierpnia 2012, 16:08 
Załącznik:
Start.JPG
Start.JPG [ 28.94 KiB | Przeglądane 8272 razy ]

Czy zwróciliście uwagę jaki strój obowiązywał Modelarzy?
Proponuję wziąć to pod uwagę w projekcie koszulek RcClub na 2013.
Ha !


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: sobota, 4 sierpnia 2012, 22:26 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Ellipsis napisał(a):
Świetne! Szkoda, że wtedy, nie w każdym kraju było to możliwe.


Panowie , bylo podobnie i w Polsce, wiele zacnych nazwisk z tamtego okresu bylo znanych na swiecie.

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Latanie
PostNapisane: niedziela, 5 sierpnia 2012, 06:25 
Stema napisał(a):
Wtedy te lampowe aparatury RC były szczytem techniki.

Zestaw RC, co prawda z nieco, ale tylko nieco późniejszego okresu. Na "zgniłym zachodzie" mieli łatwiej :mrgreen:

Obrazek


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 5 sierpnia 2012, 08:11 
Stan napisał(a):
Panowie , bylo podobnie i w Polsce, wiele zacnych nazwisk z tamtego okresu bylo znanych na swiecie.

Tak Stan, ale niestety nie RC.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 5 sierpnia 2012, 09:09 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Stema napisał(a):
Stan napisał(a):
Panowie , bylo podobnie i w Polsce, wiele zacnych nazwisk z tamtego okresu bylo znanych na swiecie.

Tak Stan, ale niestety nie RC.

Bylo rowniez i RC. Osobiscie latalem na Goclawku na lampowym jedno kanalowym radiu z jednym przyciskiem i kiedy przycisk byl nacisniety, a motorek ze szpulka nawijal sznurek(kierunek np. w lewo, a w prawo sprezynka odwijala sznurek. Jest nas dwoch napewno tz ja i Wladek z Afryki, ktorzy te czasy pamietaja abyc moze i wiecej.
Konstruktorem tego radia byl Jreneusz Segala. Powstawaly rowniez z jego zlotych rak pozniej wielokanalowe i to dzialo sie przed 1960. Od mniej wiecej 1963 zaczely przychodzi radia z za granicy typu Kraft i wiele innych. Takich historyjek w Polsce bylo wiele . Naprawde nie bylismy az tak bardzo z tylu.
Ale jak zwykle my cudze chwalimy, a swego nie znamy lub nie chcemy znac.

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 5 sierpnia 2012, 10:23 
Stan napisał(a):
Stema napisał(a):
Stan napisał(a):
Panowie , bylo podobnie i w Polsce, wiele zacnych nazwisk z tamtego okresu bylo znanych na swiecie.

Tak Stan, ale niestety nie RC.

Bylo rowniez i RC. Naprawde nie bylismy az tak bardzo z tylu.
Ale jak zwykle my cudze chwalimy, a swego nie znamy lub nie chcemy znac.

Znam doskonale dokonania naszych modelarzy z tamtego okresu RC. Uczestniczyłem również w oblotach modeli sterowanych jednokanałową aparaturą na Gocławku. Sterowany był kierunek i to naprawdę działało, z tym że model musiał być idealnie wyważony. Dla mnie elektronika to była "czarna magia", ale koledzy z modelarni budowali SAMI takie aparatury i pamiętam jak wzdychali, że gdyby mogli kupić taki czy taki element elektroniczny to by mogli zbudować coś o wiele lepszego tak jak robili to ci "na zachodzie" Tam po prostu można było gotowy zestaw kupić w sklepie tak jak pokazał Artur. Czasem przejeżdżam obok hangarów na Gocławku, stoją nadal wśród osiedla i zawsze wspominam jak się tam wtedy latało. Teraz nawet na szybowcach nie ma gdzie latać w Warszawie.
Chodzi mi o to, że gdybyśmy mieli wtedy dostęp do RC to nie tylko w wolno latających (czy swobodnie) i na uwięzi mielibyśmy Mistrzów Świata. Znałem Ich i do dziś jestem z kolegów dumny.
Swoje zawsze chwalę. Polak, jak widać, potrafi i o to mi chodziło.
Edit: Stan. Wstawię jeszcze "papier", że pamiętam o czym mówię.
Załącznik:
S7300014.JPG
S7300014.JPG [ 127.47 KiB | Przeglądane 8192 razy ]

Tak wtedy wyglądałem.
PS: koledzy nie stosowali szpulki, tylko jakiś przekaźnik, który wychylał ster, a sprężynka też była.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 5 sierpnia 2012, 11:47 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Ale np: Bogusław Spunda rowniez z Warszawy i inni juz latali 1961 w Usrzykach na zawodach RC Szybowcem.
Niewiele pozniej Jurek Kosinski juz wygrywal w RC akrobacji wiele zawodow.

PS: Stefan do ktorej modelarni chodziles? i kogo z nazwiska pamietasz z tego okresu?


Załączniki:
UST1.jpg
UST1.jpg [ 208.34 KiB | Przeglądane 8187 razy ]
UST2.jpg
UST2.jpg [ 223.31 KiB | Przeglądane 8187 razy ]

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 5 sierpnia 2012, 12:38 
Stan napisał(a):
Ale np: Bogusław Spunda rowniez z Warszawy i inni juz latali 1961 w Usrzykach na zawodach RC Szybowcem.

No właśnie.
Stan napisał(a):
Niewiele pozniej Jurek Kosinski juz wygrywal w RC akrobacji wiele zawodow.

Tak. Jurek miał sprowadzoną przez Aeroklub aparaturę, chyba Graupner i model. Był działaczem Aeroklubu. Fantastyczny człowiek wielu talentów. Był sporo starszy niż ja. Często sędziował lub był Komisarzem Sportowym na zawodach w których startowałem. Na TY przeszliśmy w poza sportowych okolicznościach.[/quote]

Stan napisał(a):
PS: Stefan do ktorej modelarni chodziles? i kogo z nazwiska pamietasz z tego okresu?

Chodziłem do Pałacu Młodzieży. instruktorem był Marian Kosmowski, wcześniej wspaniały modelarz kadry, człowiek o złotych rękach. Można było patrzyć z otwartymi ustami jak potrafił szybko i bezbłędnie budować model. W zawodach już nie startował, bo musiał zarabiać na rodzinę. W pracowni obok instruktorem był Waldemar Salach. Był w tamtym czasie czynnym zawodnikiem F2C z ogromnymi sukcesami. Kolegów modelarzy też pamiętam. Część już nie żyje. Niektórzy zginęli śmiercią lotnika.
Potem modelarstwo uprawiałem, nie długo, indywidualnie z kolegą Markiem Bedyńskim. Z tego co wiem mieszka we Francji.
Wielu, wielu innych mam również w pamięci.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Latanie
PostNapisane: niedziela, 5 sierpnia 2012, 14:26 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 marca 2012, 11:26
Posty: 1559
Wiek: 61
Lokalizacja: Peterborough, UK
Stema napisał(a):
RobUk napisał(a):
Kuriozalne wręcz :)

Za 50 lat o dzisiejszym lataniu ktoś tak jak Ty napisze.
Wtedy te lampowe aparatury RC były szczytem techniki. Zwróciłeś uwagę na rozrusznik do uruchomienia silnika?
Ciekaw jestem co będzie za te następne 50 lat.

EDIT: proponuję obejrzeć również inne filmy z tego okresu, które się pokarzą po odtworzeniu mojej nostalgii.


Myślę, że za 50 lat, nikt nie będzie używał radia jakie My znamy bo:
- albo nikt już nie będzie "modelarzył" :)
- albo będzie modelarzyło wielu - virtualnie :)
- albo zamiast radia będzie berecik na głowę i polecenia będa wydawane bezpośrednio do modelu :)
- albo ... diabli wiedzą co jeszcze wymyślą ;)
:)
Kto wie, może jakimś cudem dane nam będzie jeszcze to zobaczyć ... chociaż podobno w tym roku wszystko ma się wyjaśnić ;):):) i to w moje urodziny szlag by trafił, nie będzie imprezy :(

_________________
Pozdrawiam
RobUk
HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210
"Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Latanie
PostNapisane: niedziela, 5 sierpnia 2012, 15:13 
RobUk napisał(a):
to w moje urodziny szlag by trafił, nie będzie imprezy :(

To Ty grudniowy jesteś?
Gwarantuję Ci. Przeżyjesz. Już zacznij szykować Imprezę.
Potem będzie, za 50 lat, że sterowanie będzie n.p. goglami i ruchem gałkami oczów.
Przypomnij sobie, czy ktoś przewidział telefony komórkowe?
Nie da się zgadnąć, ale każdy modelarz będzie chciał sprawdzić swoje możliwości manualne.
To znaczy rękami i głową.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 5 sierpnia 2012, 19:29 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 80
Lokalizacja: Johannesburg RPA
Stefan,
Zaczynalismy modelarstwo w tej samej modelarni ,P. Mlodzezy rok 59-60 moim instruktorem by Pan Kosmowski.
W roku 1960 zapisalem sie do A.W. Modelarnia na ulicy Sniadeckich, Tam poznalem Staska (Stan)mojego kumpla , jak to sie mowi-? do konca.
Potem przenieslismy sie do modelarni na lotnisku Goclawek.
Stefan ,zerknij na moj avatar,ten modelik zrobilem i oblatalem na Goclawku w roku 1964.
A teraz co do modelarstwa w tych latach,nie bylo to latwe, wszystko czeba bylo zrobic samemu, nie liczyla sie kasa , zreszta nikt jej nie mial.
Ale byly zlote raczki i troche oleju w glowie.I to procentuje w naszym pokoleniu do dnia dzisiejszego.
Pozdrawiam Wladek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 5 sierpnia 2012, 20:48 
Wladek napisał(a):
Stefan,

A teraz co do modelarstwa w tych latach,nie bylo to latwe, wszystko czeba bylo zrobic samemu, nie liczyla sie kasa , zreszta nikt jej nie mial.
Ale byly zlote raczki i troche oleju w glowie.I to procentuje w naszym pokoleniu do dnia dzisiejszego.
Pozdrawiam Wladek.

No tak. Tylko, że Wyjechałeś z kraju, a tu byś się przydał. W tym czasie ubyło mi wielu kolegów. Normalnie nie przeklinam, ale to sk ... i ku ... Do dziś mnie to wkurza.
Cieszę się, że dobrze Ci się wiedzie.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 15:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Panowie nawet nie wieć z jaką przyjemnością czytam ten wątek.
To niesamowite, że ludzie będący obecnie na trzech krańcach Świata spotkali się na tym forum i jeszcze okazało się, że mają co nieco wspólnego ze sobą. :)

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 15:50 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2364
Wiek: 63
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Miałem niegdys w ręce poradniki chyba LOK z lat 30, odnosnie sposobów budowania modeli szybowców i gumówek.

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 16:35 
Wladek napisał(a):
Stefan,
Zaczynalismy modelarstwo w tej samej modelarni ,P. Mlodzezy rok 59-60
Pozdrawiam Wladek.

To mi z obliczeń wyszło, że ja zacząłem w 61.
Minęliśmy się o włos.
Teraz dzięki internetowej globalnej wiosce latamy prawie razem. Gdy Będziesz wybierał się do kraju lub Stan dajcie znać. Polatamy, pogadamy, wymienimy doświadczenia.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 21:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Stema napisał(a):
Wladek napisał(a):
Stefan,
Zaczynalismy modelarstwo w tej samej modelarni ,P. Mlodzezy rok 59-60
Pozdrawiam Wladek.

To mi z obliczeń wyszło, że ja zacząłem w 61.
Minęliśmy się o włos.
Teraz dzięki internetowej globalnej wiosce latamy prawie razem. Gdy Będziesz wybierał się do kraju lub Stan dajcie znać. Polatamy, pogadamy, wymienimy doświadczenia.


Juz pierwsze rozmowy byly, namawiam Wladka na lato 2013, narazie sie wykreca ze ma duzo pracy



PS: Stefan, masz moze jakes zdjecia z tamtego okresu? Mysle ze napewno nie raz musielismy w pasc na siebie.

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 7 sierpnia 2012, 17:04 
Stan napisał(a):
PS: Stefan, masz moze jakes zdjecia z tamtego okresu? Mysle ze napewno nie raz musielismy w pasc na siebie.

Ze zdjęciami to będzie ciężko. Jakieś zdjęcia moich modeli na ścianie w moim pokoju to by się u syna znalazły. Egzemplarze Skrzydlatej Polski czy Modelarza z relacjami z zawodów może też. Przejął rodzinne archiwum.
Natomiast zjawialiśmy się z kolegami z modelarni PM na wszelkich zawodach różnej rangi na Gocławku. Ja w wolno latających nie latałem bo byłem uwięziowcem. Startowałem zawodniczo w F2C i F4B, ale na innych, n.p. kombatch czy trenerkach akrobatach też lubiłem poszaleć.Tor na lotnisku już wtedy nie nadawał się do użytku. Raz próbowaliśmy, pamiętam, tam latać, ale się nie dało. Trenowaliśmy na płytach przy Stadionie Dziesięciolecia i przy P. Kultury, ale tu tylko gdy modelarnia zapewniała należyty nadzór, bo w centrum Warszawy zbierały się natychmiast takie tłumy, że bez zabezpieczenia to było niebezpieczne. Poza tym startowałem na wszystkich zawodach juniorskich i seniorskich (nawet jeszcze jako junior) które odbywały się tamtym czasie w kraju - gdzieś tak od lat 65 do 68, 69.
Tam pewnie gdzieś wpadaliśmy Stan na siebie.
Potem studia, praca, rodzina, wychowanie dzieci i do modelarzenia wróciłem dopiero teraz.
Już zaczynam czuć RC. Koledzy z Lotniska w Urszulinie dzielnie mi pomagają, Jak już się obrobię w tym nowym lataniu to na pewno zmajstruję jakąś uwięź, tak aby Oni też spróbowali tego "dawnego latania" jak w fragmentach filmu, który wstawiłem.
Do zobaczenia Władek i Stan


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 7 sierpnia 2012, 19:45 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 18:35
Posty: 997
Wiek: 80
Lokalizacja: Johannesburg RPA
JESTEM JESTEM!
Ja zkoleji,zawodniczo latalem w wyscigu zespolowym z Jozkem Wasikem do 64 roku, jednoczesnie bawilem sie w RC.
Tym modelem z avataru startowalem w zawodach R.C bylo to gdzis za Krakowem(nie pamietam nazwy miejscowosci) rok 64-65.
Jako ciekawostka na tych zawodach pierwszy raz zaprezentowal swojego RWD 5 s.p. Wiesiek Schier,naturalnie wygral .
Potem jak wielu z nas wojsko ,praca ,rodzina emigracja i.t.d.Od 82 roku do dnia dzisiejszgo dalej bawie sie w modelarstwo.
Na starosc troche odbila mnie super technologja czyli F.P.V. ale bardziej w kierunku podziwiania widokow.
Ato wszystko przez Staska :lol:

Pozdrawiam Wladek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 7 sierpnia 2012, 21:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Stan napisał(a):
Jak już się obrobię w tym nowym lataniu to na pewno zmajstruję jakąś uwięź, tak aby Oni też spróbowali tego "dawnego latania" jak w fragmentach filmu, który wstawiłem.

Stefan w tym roku w Wilczych Laskach byli modelarze z uwięźiówką. Jak odpalili to cała wiara jaka był na zlocie nagle odwróciła się (uwięź latała z tyłu pasa) i wgapiała się jak gość latał.
Musze powiedzieć że każdy patrzył - zwłaszcza ta starsza młodzież z rozrzewnieniem. Większość z nas coś tam miała wspólnego z uwięzią.
A pokaz był niesamowity. Ten kto latał miał opanowany model. Już daaaawno nie widziałem tak kapitalnego pokazu uwięzi. Cholera w tej uwięzi naprawdę coś było. :)

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 7 sierpnia 2012, 21:22 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Konrad_P napisał(a):
Cholera w tej uwięzi naprawdę coś było. :)


no tak nie można było stracić zasięgu ;) a kraksy zdarzały się tylko przez błąd pilota

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 7 sierpnia 2012, 21:51 
Konrad_P napisał(a):
Cholera w tej uwięzi naprawdę coś było.

Było, było.
Tam naprawdę każdy ruch modelu zależał od mojego ruchu kiścią dłoni.
W RC na razie tego nie czuję, ale Ci co dobrze latają twierdzą, że czują. To musi być prawda, bo nie latali by tak wspaniale.
Meloow napisał(a):
no tak nie można było stracić zasięgu ;) a kraksy zdarzały się tylko przez błąd pilota

No nie koniecznie. Czasem od przeciążenia coś się urwało, a i na początku jak nie było jeszcze stalowych plecionek o odpowiedniej średnicy to i któraś linka (były dwie) się urwała. Można było naocznie sprawdzić jak działa siła odśrodkowa. Dlatego tory modelarskie są otoczone wysoką siatką.
Kiedyś w Sosnowcu byłem sprawcą kraksy kolegi - przeciwnika. Skończyłem już swój bieg. Zawsze liczyłem okrążenia w czasie lotu. W F2C lata się w trzech naraz To jest wyścig. Rozluźniłem się, spojrzałem na świetlną tablicę wyników. Ucieszyłem się z osiągniętego czasu i zwycięstwa w biegu. Po kilku okrążeniach skończyło się paliwo i wylądowałem. Poczekałem na lądowanie ostatniego modelu. W/g regulaminu pilot powinien przysiąść/uklęknąć na krawędzi wewnętrznego koła. Po zejściu do boksów mój super mechanik Marek powiedział, ze obciąłem linki chłopakom w czasie lotu. W chwili gdy zerknąłem na tablicę wyników wyprzedzałem jeden z modeli i obciąłem ich stalowe plecione linki śmigłem i nawet tego nie zauważyłem. Pobiegłem do nich z przeprosinami, ale na szczęście nie mieli pretensji. Ich model prawie nie ucierpiał. Sędziowie też nie zareagowali, może nie zauważyli.
No i źle zrobiony model, czy nie wyważony też potrafił "się rozwalić" i tu nie dało się wyłgać zakłóceniami.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 8 sierpnia 2012, 00:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Stefan, to znaczy ze byc moze twoimi konkurentami byli: Wladek, Jozek Wasik, Rosinski, Ryszard Wisniewski?????????????

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: czwartek, 9 sierpnia 2012, 15:34 
Na pewno Jan Rosiński, który latał z mechanikiem Antonim Suliszem. Byli wielokrotnymi mistrzami Polski i gdzie mi było juniorkowi do Nich.
Natomiast zawsze służyli dobrą radą i pomocą. To głównie dzięki Nim dogoniliśmy z Markiem czołówkę i oczywiście modelarni z PM. Rosiński i Sulisz jako najlepsi u nas byli reprezentantami na różne zawody za granicą z mistrzostwami świata włącznie.
Stamtąd przywozili różne "patenty". Niektórymi się dzielili.
Na któryś zawodach krajowych byłem drugi za nimi. Ale byłem dumny.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: czwartek, 9 sierpnia 2012, 21:13 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Tak naprawde to sie bardzo ciesze ze mamy lub mielismy wspolnych znajomych i byly to dobre czasy i ze lza w oku wspominam te lata.

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: czwartek, 9 sierpnia 2012, 22:39 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
Czasy były złe. Ludzie byli dobrzy...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: piątek, 10 sierpnia 2012, 16:43 
Stan napisał(a):
Tak naprawde to sie bardzo ciesze ze mamy lub mielismy wspolnych znajomych i byly to dobre czasy i ze lza w oku wspominam te lata.

Cieszę się i ja.
To były wspaniałe czasy.
Modelarstwo, trenowałem również szermierkę (szablę) w Warszawskim AZS-AWF, uprawiałem żeglarstwo. Czasem żegluję i teraz. Nadal je uwielbiam.
Jedynym obowiązkiem była szkoła, a potem studia i przyjemności trzeba było z tym pogodzić.
Ładziak napisał(a):
Czasy były złe. Ludzie byli dobrzy...

To już polityka.
Czasy były złe bo niektórzy ludzie byli źli.
Urodziłeś się akurat wtedy o czym tu piszemy, ale masz rację. Czasy były złe.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: sobota, 11 sierpnia 2012, 22:54 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Nie bede sie bawil w polityke i licytowal ktore czasy byly zle lub dobre. (:)
Moje wspomnienia i przyjaciele z tamtych lat sa najwazniejsze. Aeroklub Warszawski z tamtych "zlych" czasow byl jednym z najwiekszych na swiecie. Rowniez z tego okresu nasze szybownictwo
polske bylo nalepsze na swiecie. Wszystkie sporty lotnicze lacznie z modelarstwem staly na bardzo wysokim swiatowym poziomie.
Jak sie Ladziak rodzil mialem dziesiatki skokow na spadochronie i setki godzin wylatanych na szybowcach. Dla wszystkich entuzjastow sportow lotniczych byly to wielkie i wspaniale czasy. :) ;)

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 12:16 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
W czasie wojny, jak się Stan rodził, wspomnienia przyjaźni też są dla ówczesnych najważniejsze. Rozwój lotnictwa również był niesamowity, ale to nie znaczy, że czasy były dobre. I nikt nie zabrania Wam oceniania tych czasów, bo nie znacie ich z autopsji.
Nie cierpię relatywizowania. Tyle.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 14:21 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Ładziak napisał(a):
W czasie wojny, jak się Stan rodził, wspomnienia przyjaźni też są dla ówczesnych najważniejsze. Rozwój lotnictwa również był niesamowity, ale to nie znaczy, że czasy były dobre. I nikt nie zabrania Wam oceniania tych czasów, bo nie znacie ich z autopsji.
Nie cierpię relatywizowania. Tyle.


Bardzo Cię proszę skończ z tą polityką bo rozwalasz wątek. To jest wątek o pięknych wspomnieniach i pięknych czasach młodości. Nikogo tu nie interesuje czy tamte czasy Tobie się podobały czy nie podobały.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 14:33 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
Następny miłośnik zmniejszenia nierówności społecznych...
Skoro było tak dobrze, to dlaczego było tak źle? Dlaczego wyemigrowali? Może napiszecie otwartym tekstem?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 14:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Kurde skończ już z tą polityką. Prosiłem Cię o to. :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Nikogo to nie interesuje dlaczego wyjechali, nikogo nie interesuje, że jesteś sfrustrowany.
Nie pisz już o polityce w tym wątku.

Masz wielką wiedzę modelarską i było by bardzo miło gdybyś się nią podzielił z nami. :)

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 20:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 20:33
Posty: 16
Wiek: 68
Lokalizacja: Słupsk
A mnie się tamte czasy dobrze wspominają, bo byłem wtedy po prostu młody.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 20:51 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2364
Wiek: 63
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Miałem wtedy kilka-kilkanaście lat i byłem szczęsliwy, bo nie myslałem o polityce, nie wiedzialem co to Katyń, Stalinizm, Jałta, ba nawet nie wiedziałem jak staryszkom ciężko do wypłaty dociągnąć.... . Jakbys Ty Ładziu na chwilę o tym zapomniał też byłbyś szczęśliwszy, a my razem z Tobą..

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: sobota, 18 sierpnia 2012, 22:51 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Wówczas wszystko było wspaniałe, lato było cieplejsze, wakacje piękniejsze, a zimy mroźniejsze i bardziej śnieżna. To były najpiękniejsze i najwspanialsze czasy jakie przeżyłem do tej pory. Miałem 8-10 lat i byłem po prostu szczęśliwy. Wspominam i będę wspominał tamte czasy jak najpiękniejsze i najwspanialsze w moim życiu.
I to co powiedział Bartek, mnie nie interesowało czy był socjalizm, komunizm czy jeszcze inna cholera. Rodzice mnie chronili przed problemami dnia powszedniego, więc mam piękne wspomnienia. Jak już napisałem wyżej byłem bardzo szczęśliwym dzieckiem, które zafascynowane było modelarstwem. Modelarstwo pozwalało mi od 1972 roku patrzeć na świat w inny sposób. W jaki hm... nie umiem tego wyrazić słowami ale to była pasja która zajmowała mnie całkowicie. Lekcje - jakie lekcje i komu one potrzebne, przecież trzeba skończy żeberka wycinać, szlifować sklejać. A potem szło się na wał przeciwpowodziowy nad Odrą i puszczało juniory, jaskółki i inne modele.
Naprawdę to były wspaniałe i piękne czasy.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 00:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 marca 2012, 11:26
Posty: 1559
Wiek: 61
Lokalizacja: Peterborough, UK
Oj prawda ... Konradzie, prawda.
Było jak było ale było tak, że dzisiaj wspomina się te czasy z przyjemnością.
Oczywiście ze względu na wiek i zupełnie inne podejście do życia, było fajnie. Człowiek znikał na cały dzień z domu, szwędał po okolicznych wiochach, jak był głodny wlazł na przydrożne drzewo, nażarł się jabłek, śliwek czy innych owoców, popuszczał samoloty z górki, nikt się nie martwił, nie bał że coś się stanie, samochodów na drogach było tyle że można było spać na jezdni bo jak naczelnik albo sekretarz partii nie miał w planie wyjazdu do kolesia na piwko to samochodu na drodze nie uświadczył byś chyba że znowu jakiś najeźdźca ... sielanka :)

Ustrojowo z założenia nie było źle, tylko rządzący byli do bani. ;)
I tu chyba wielu się ze mną zgodzi.

_________________
Pozdrawiam
RobUk
HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210
"Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 18:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Być może jestem z Was njstarszym forumowiczem, chociaż takim się jeszcze nie czuje. Jak drzewiej było każdy wie, ale młodość zawsze jest piekna i mam co wspominać. Jako nastolatek kleiłem w modelarni modele, ale już w 16 tym roku życia spełniłem swoje marzenie i ukończyłem kurs szybowcowy na szybowcach: SG38, Salamandra i Gronau Baby (Jeżyk).Już po roku zdobyłem srebrną odznakę,a po czterech latach brałem udział w mistrzostwach Polski. Latanie było moją pasją. Zdobyłem diamentową odznakę szybowcową, zdobyłem I klasę pilota samolotowego i uprawnienia instruktora szybowcowego. Zaliczyłem 27 typów szybowców. Ale czasy były takie, że jak tylko zaczynały się wakację wyjeżdżałem na dwa miesiące np. do Lisich Kątów a później do Leszna i za friko latałem, dobrze jadłem i spałem. Wylatałem około 2000 godzin i mam mnóstwo pięknych wspomnień z tego okresu (36 lata latania). No ale czas jest nieubłagany i trzeba było kiedyś zakończć czynne latanie. Już nie to zdrowie i bez pokaźnej kasy teraz ani rusz. Gdy "wpadłem" na forum modelarskie, odżyły wspomnienia i pomyslałem, że jeszcze można pobawić się awiacja. No i stało sie. Mam już cztery modele w tym trzy własnej konstrukcji, którymi uczę się od nowa fruwać. Powoli mi to zaczyna wychodzić i oby tak dalej.:)
PS. piąty model rozbity, a szósty czeka na kupca : Spitfire De Agostini. Nie latam spalinami.

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

140,406,990 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL