Teraz jest piątek, 25 września 2026, 14:40

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: poniedziałek, 18 lipca 2011, 17:12 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Zamierzam po trochu relacjonować budowę, a raczej montaż końcowy tego modelu, choć bardziej zależy mi na waszych cennych uwagach.

Model mam zamiar ukończyć coś na wzór tego egzemplarza:

Obrazek


Model jest produkcji czeskiej (HVP), jego sprzedaż została zakończona kilka lat temu.
Rozpiętość 1555mm
Długość 1110mm
Masa oryginalnie 1,9-2kg ja mam nadzieję zejść do 1,8 lub mniej
Zaprojektowany pod silnik 4T/5-7,5ccm, ale ja zamierzam go zrobić w wersji elektryczneji na razie rozważałem silnik:

EDYCJA:
Zmiana koncepcji będzie jednak pod silnik żarowy :)

Obecnie kadłub wygląda tak:
Obrazek




A teraz moje pytania:

Czym / jak wybielić (a raczej od żółcić) szyby z pcv.
Obrazek

Jak zmontować "amortyzator" podwozia składający się z pręta i kawałka rurki (widać go na oryginalnych zdjęciach) ?
- włożyć do środka jakieś sprężyny (wg. mnie mała średnica nie pozwala na zastosowanie odpowiednich sprężyn)
- po złożeniu i ustaleniu długości zacisnąć na stałe?
- a może to po prostu jest zbędna atrapa i nie montować tego amortyzatora wcale lub zamontować ale na luźno tak by pręt w rurce się przemieszczał.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Ostatnio edytowano niedziela, 13 maja 2012, 20:01 przez Adam_Max, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 21 lipca 2011, 00:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6617
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Do głowy przychodzi mi tylko jedno rozwiązanie.
Nałozyć sprężynę na pręt i wsunąć rurkę. Tak będzie działał ten amortyzator inaczej nie. Żeby się nie rozjeżdżało, powinenieś dorobić coś w rodzaju wachaczy, zobacz na zdjęcia które wklejałeś widac to jak na dłoni. Rurka według tego co jest na zdjęciach podwozia późniejszych chyba ma być przykręcona do kadłuba tym oczkiem, a ta część z podkładką jest piastą koła. Trochę to nieprzemyślane, bo powinno mieć możliwość ruchu wachliwego. Przy takim rozwiązniu to oczko szybciej czy później urwie się.
Załącznik:
podwozie.jpg
podwozie.jpg [ 29.99 KiB | Przeglądane 14762 razy ]

Taki schemacik na szybciutko jak to według mnie powinno być zrobione...

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 21 lipca 2011, 00:46 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 czerwca 2010, 21:26
Posty: 1062
Wiek: 57
Lokalizacja: London
W tej wielkości modelu ta rurka to dekoracja.
Ten model troszkę mniejszy o 0.6kg i mu wystarcza takie podwozie.
Obrazek

_________________
______________________________

Tomasz (robintom)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 21 lipca 2011, 08:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Dzięki za odpowiedź, sprężyny na zewnątrz pręta nie brałem pod uwagę a to chyba byłoby najlepsze rozwiązanie.
Co do montażu, poprzedni właściciel odnalazł zagubioną instrukcję którą już odebrałem. Nie jest to rysunek montażowy a skserowany zestaw zdjęć i opisów na których przedstawione są etapy budowy.
Amortyzator ma być zamontowany odwrotnie, to jest pręt należy zamontować w otworze wywierconym w miejscu gdzie na zdjęciu kadłuba widać dwa kawałki sklejki umieszczone pionowo przed kabiną. Pomiędzy osadzenia amortyzatorów (w poprzek) należy przykleić jeszcze wzmacniającą rozpórkę co sugerowałoby że amortyzator miałby spełniać swoją funkcję.
Jednak pomimo wzmocnień miejsce jest nadal słabe i byłoby narażone na uszkodzenia, a więc amortyzator będzie taką trochę toporną atrapą.
Konstrukcja faktycznie trochę nieprzemyślana, bo goły model co prawda jeszcze niedokończony ale już leci na przód. Jak zamontuję silnik to pewnie ze względu na długą maskę akumulator będę musiał gdzieś daleko z tyłu montować.


Załączniki:
temp.jpg
temp.jpg [ 19.02 KiB | Przeglądane 14744 razy ]

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 21 lipca 2011, 10:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6617
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Czyli byłem blisko... :lol: A sprężynkę możesz zamaskować.. jakoś. Nie wiem jaka jest wielkość (średnice) może osłonki gumowe od linek hamulców rowerowych by się nadały. Ja tymi gumkami maskowałem/uszczelniałem wyjście popychacza steru kierunku w łodzi RC.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: środa, 14 września 2011, 08:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Pilatus się powoli buduje, powoli bo ładna pogoda i szkoda w domu siedzieć.
Aktualnie model stoi w stanie surowym i zacząłem lakierować powierzchnie (lakierować bo nie będzie oklejany).
Miałem zamiar kupić do niego silnik O.S.Max 25LA, choć znajomy namawia mnie na 25AX.
Znalazłem jeszcze silnik LEO 0.40 (lub 0,46) który chyba jest silnikiem ASP pod inną nazwą. No ale właśnie, czy ktoś ma / miał takie silniki, przydadzą się wszelkie informacje, czy warto je kupować ?.

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: środa, 14 września 2011, 08:55 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Wiesz że to rozwiązanie ze sprężyną ma wadę?
Tuleja w której porusza się pręt przy twardym lądowaniu nie przesunie się w górę o ile nie będzie znacznego luzu wewnątrz .
Elementy muszą mieć znaczny luz albo tulejka lub pręt powinny być zawieszone wachliwie.

Jeśli takie coś nie przekonuje to proponuję narysować sobie jak zachowują się te elementy przy kołach zwisających swobodnie oraz w pełni obciązonych np 2krotną wagą modelu .

Kolega miał identyczne rozwiązanie jak na rysunku - tzn wszystko na sztywno i niestety 3x wyłamał podwozie ..
Albo tuleja amortyzatora albo "tłok" powinno być zawieszone wachliwie .
W dużych samolotach oba elementy mają mozliwość ruchu



ale byłysnąłem... nie ma co.... teraz czytam temat od poczatku i Osa już o tym pisał i nawet dał właściwy rysunek

Załącznik:
podwozie2.JPG
podwozie2.JPG [ 34.95 KiB | Przeglądane 14608 razy ]


rysunek obrazuje przesadzoną różnicę kątów przy twardym lądowaniu

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: środa, 14 września 2011, 09:57 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Dzięki za chęci ale zawieszenie mam już gotowe, pręt w tulei jest na luźno (atrapa), a obciążenie przenoszą tylko pręty główne podwozia. Na próbę dociążyłem kadłub do 2kg i waliłem o podłogę - sprawdza się.
Tak jak napisałem powyżej model już jest przygotowany, częściowo już pomalowany kaponem i szlifowany.
Bardziej mnie interesują teraz jakieś informacje na temat tych silników LEO 0.40 i leo 0.46.

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: środa, 14 września 2011, 11:05 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
na tą chwilę czytałem tylko jedną niepochlebną recenzję - ale autor zamęczył też Osmaxa - silnik który u innych chodzi latami więc to tak jakby nie było żadnej informacji

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: środa, 21 września 2011, 08:45 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Silnik już mam, zakupiłem używanego O.S. Maxa 40LA za 100PLN, w jak uważam bardzo dobrym stanie. Jedynie ma spaloną świecę, ale nowa już jest w drodze. Reszta wyposażenia również jest zamówiona i czekam na dostawę. Aktualnie jest przygotowywana powierzchnia kadłuba, nie mam niestety aktualnych zdjęć, wrzuciłem więc dwa z przed szlifowania.

A teraz mała ciekawostka nie mam skrzynki startowej i chciałem sobie zrobić sam. Wróciłem do domu wczoraj z trzema arkuszami sklejki 40x100cm do domu z zamiarem budowy jakiegoś pudła. Akurat pod samym domem żona mówi by zrobić małe zakupy, a sama poszła się położyć.
Auto do garażu i nie wchodząc do domu oparłem sklejkę o mur przy wejściu (miejsce zasłonięte zarówno przed deszczem jak i trochę przed przechodniami z 10 m od ulicy na ogrodzonej posesji) i poszedłem do sklepiku oddalonego 200m od domu. Poczekałem w kolejce, kupiłem co trzeba, wracam patrze mur stoi dalej, ale nie ma pod nim mojej sklejki, szybko na ulicę nikogo nie widać (:).
Wściekłem się strasznie, no rozumiem jak mi ktoś zakosił wiaderko z puszkami po piwie a było tego ze 2,5kg, a niech mu na zdrowie, ale żeby sklejkę na skrzynkę startową kraść a niech mu kij w oko.

Edycja:
Złodziej zdemaskowany, sąsiadka go przyuważyła jak szedł z moim materiałem. Skubaniec ma "zielone papiery", ciągle chodzi pijany, a moimi sklejkami chyba zastawił wybite okno. Żałuję tylko że psa nie wypuściłem wtedy, suka by go nauczyła.


Załączniki:
pil2.jpg
pil2.jpg [ 51.49 KiB | Przeglądane 14530 razy ]
pil1.jpg
pil1.jpg [ 48.22 KiB | Przeglądane 14530 razy ]

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: wtorek, 22 maja 2012, 23:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Zacząłem już się martwić że nie skończę mojego Pilatusa zanim nasz Rząd autostrady wybuduje, ale jednak ostatnio już coś ruszyło.
Model w zasadzie ma już położony kolor i czeka na lakier bezbarwny. Wybrałem malowanie mniej więcej takie jak na pierwszym zdjęciu tego postu, choć mój niestety nie będzie miał takiego ładnego długiego przodu. Mój pilatus to odwzorowanie wersji PC-6/350 ze słabszym 350 konnym silnikiem.

Obrazek

Można to było co prawda spróbować przerobić, ale ostatnio nie narzekam na nadmiar wolnego czasu więc pozostało jak jest.

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Ostatnio edytowano poniedziałek, 2 października 2017, 10:08 przez Adam_Max, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: niedziela, 22 lipca 2012, 17:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
W końcu mogę wrzucić zdjęcia mojego Pilatusa. Model w zasadzie gotowy do oblotu, ale niestety nie mogę ostatnio znaleźć czasu na latanie.
Mam nadzieję że w najbliższym czasie będą zdjęcia z lotu.

Załącznik:
Komentarz: Pilatus Porter PC-6
fertig_1.jpg
fertig_1.jpg [ 237.83 KiB | Przeglądane 13961 razy ]


Załącznik:
fertig_2.jpg
fertig_2.jpg [ 217.77 KiB | Przeglądane 13960 razy ]


Załącznik:
fertig_3.jpg
fertig_3.jpg [ 232.89 KiB | Przeglądane 13960 razy ]


Załącznik:
Komentarz: Pilatus Porter PC-6
fertig_4.jpg
fertig_4.jpg [ 176.39 KiB | Przeglądane 13960 razy ]


Załącznik:
fertig_5.jpg
fertig_5.jpg [ 238.61 KiB | Przeglądane 13960 razy ]


Załącznik:
fertig_6.jpg
fertig_6.jpg [ 193.36 KiB | Przeglądane 13960 razy ]

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 26 lipca 2012, 21:03 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Witam - zauważyłem że w tym moim wątku prowadzę monolog i zaczynam się obawiać że mnie nie lubicie :D. Jedanak tym razem mam nadzieję że ktoś zwróci uwagę na mój problem, bo inaczej stracę ostatnie nerwy przy tym cholerstwie.
W czym problem, w wyregulowaniu silnika, a raczej w jego normalnym uruchomieniu.
Po kolei, co tam mam:
Silnik- O.S.Max 40 LA
Paliwo- Model Technics 10% dokładnie to
Świeca- "nowa" o.s.max nr 6
Zasilanie- był klips na baterie teraz podaje poprzez układ z akumulatora do UPS'a
Rozrusznik - najpierw była rękawica, teraz jest wiertarka akumulatorowa 900obr/min (poprawka 1400obr/min) z odpowiednią przystawką
Wiedza o regulacji silnika - głównie korzystałem z tej strony

Staram się uruchomić tak:
Ustawiam położenie przepustnicy mniej więcej zgodne z rysunkiem w instrukcji, całkowicie domykam iglicę, potem odkręcam o 1,5-2 obroty po wcześniejszym lekkim zalaniu silnika paliwem poprzez kręcenie śmigłem z przytkanym tłumikiem. Podłączam klips, kręcę ręką trochę ręką tam i z powrotem czuję że "kopie", więc kręcę rozrusznikiem i "Du..a" nie odpala.
Potem kilka różnych konfiguracji, odkręcam świecę, sprawdzam czy żarzy, kręcę silnikiem bez świecy, próbuję odpalić, z zalanym silnikiem, z niezalanym, odkręcam iglicę więcej potem mniej dalej kręcę, i nic. I tak w kółko.
Czasem mi w końcu silnik odpali, ale rzadko, ale jak odpali kręcę iglicą do osiągnięcia najwyższych obrotów, są więc model ustawiam 45° w dół i 45° w górę przygasa przy dźwiganiu, więc dodaję paliwa (odkręcam iglicę w stronę przeciwną do zegara) w końcu silnik przy wychyleniach nie przygasa tak bardzo (regulacja bez zasilania świecy, a przepustnica lekko otwarta) więc otwieram bardziej przepustnic i silnik gaśnie. Próbuję odpalić ponownie nie da się.
Potem wzbogacam mieszankę kręcąc iglicą od ostatniej pozycji o 90° o 45° itd. próbując uruchomić silnik, ale niestety nie daje rady.
Więc próbuję różnych metod zaczynając cały proces od nowa, zamiast czegoś się uczyć staję się coraz głupszy bo moje zabiegi nic już nie dają.
Nie wiem czy i jaki robię błąd, czy silnik jest walnięty, czy ja po prostu się do tego nie nadaję i może powinienem zostać przy elektrykach. Tak czy inaczej jeżeli w końcuj nie uruchomię i nie wyreguluję silnika to oblotu Pilatusa nie będzie bo sprzedam cholerstwo na allegro i kończę ze spaliniakami.

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Ostatnio edytowano piątek, 27 lipca 2012, 08:51 przez Adam_Max, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 26 lipca 2012, 21:29 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Może jednak najpierw wyreguluj maksymalne obroty w poziomie NA CAŁKOWICIE OTWARTEJ PRZEPUSTNICY, wzbogać paliwo o ząbek lub dwa; pochylać modelu w dół nie musisz, a z podniesionym nosem będziesz musiał jeszcze odkręcić więcej iglicę (dać więcej paliwa)...
Ustaw śmigło godzina 2 na spręzaniu, odkręć paliwo te 1.5 - 2 obroty, sprawdź, czy świeca żarzy na jasnopomarańczowo, na odłączonej świecy zassij paliwo: wężyk pełny, z gaźnika ma chlapnąć, podłącz żarzenie i kopnij gada (wkrętarka ma raczej za małe obroty) - powinien się odezwać. Jesli po kilku kopnięciach nie zapala, nie kręć iglicą, ale daj mu w gaźnik ze 2 - 3 krople, np ze strzykawki, trzymając za śmigło obróć je o pełen obrót i ponów próbę odpalenia. Jeśli po odpaleniu silnik złapie wysokie obroty i nagle zgaśnie, to za mało paliwa. Powoli dodawaj gazu i przy pełnym otwarciu przepustnicy reguluj. Obroty maksymalne z modelem w pionie (i trochę wzbogać), a minimalne w poziomie.

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 26 lipca 2012, 21:49 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Ty nie dyskutuj Adaś tylko dajesz z nim w niedzielę na lotnisko.
Juz my Ci go załatwimy , a tak przy okazji dostaniesz coś do przewinięcia :)

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 26 lipca 2012, 21:58 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Jeszcze zapomniałem dodać, wg. zaleceń kolegów przeniosłem zbiornik bliżej silnika i podniosłem by poziom paliwa zbliżyć do wysokości gaźnika. Wcześniej zbiornik był, w środku ciężkości na "podłodze", teraz znajduje się przed, więc przy pełnym zbiorniku model trochę przeciążony na przód, a przy pustym na tył.
Wczoraj rozkręciłem wydech (z przedłużka), wyczyściłem i zmontowałem z nowymi uszczelkami i na silikonie samochodowym do tłumików.

karlem napisał(a):
sprawdź, czy świeca żarzy na jasnopomarańczowo, na odłączonej świecy zassij paliwo: wężyk pełny, z gaźnika ma chlapnąć
- tak robię, świeca ok, wężyk pełny, chlapnie,
karlem napisał(a):
podłącz żarzenie i kopnij gada
- najczęściej nie zaskoczy
karlem napisał(a):
wkrętarka ma raczej za małe obroty
- poszedłem sprawdzić narzędzie, wcześniej się pomyliłem, wkrętarko-wiertarka AEG ma obroty 400/1400 oczywiście na drugim biegu kręcę, wg. mnie wystarcza
karlem napisał(a):
ale daj mu w gaźnik ze 2 - 3 krople, np ze strzykawki
- kiedyś już to próbowałem, ale jutro jeszcze raz przetestuję
karlem napisał(a):
Jeśli po odpaleniu silnik złapie wysokie obroty i nagle zgaśnie, to za mało paliwa. Powoli dodawaj gazu i przy pełnym otwarciu przepustnicy reguluj. Obroty maksymalne z modelem w pionie (i trochę wzbogać), a minimalne w poziomie.
oczywiście jutro jeszcze popróbuję na pełnych obrotach, wcześniej trzymałem się tego zalecenia 1/4.
Dziękuję za pomoc, jutro napiszę jakie efekty.

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: piątek, 27 lipca 2012, 08:20 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 17 kwietnia 2010, 15:24
Posty: 183
Wiek: 77
Lokalizacja: Siemianowice
Zmień świecę na nr.8.Bo wydaje mi się że ta Twoja to raczej do mniejszych motorków.

_________________
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: piątek, 27 lipca 2012, 21:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Dzisiaj były postępy, jeszcze nie ustawiłem go tak jak należy, ale zaczynam już do tego bardziej pozytywnie podchodzić. No nie powiem, najbardziej to chyba szklanka Brendy pomogła.

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: piątek, 27 lipca 2012, 23:09 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Zawsze pomaga ;)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: sobota, 28 lipca 2012, 07:16 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 10 kwietnia 2010, 07:25
Posty: 446
Wiek: 69
Lokalizacja: Pszczyna
Adam, ten Twój silnik to jakiś alkoholik :lol:

_________________
Pozdrawiam Karol. MX-16s-35MHz-2,4GHz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: sobota, 28 lipca 2012, 12:48 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Imiennik ma rację; też mnie zdziwiło, że lubi Brandy :nieufny: Coś tu jest nie tak...

Wbrew pozorom, nie tylko ruskie silniki lubią sie napić; zasada jest taka: zakręcić, bez podłączonej świecy, jak rzygnie z gaźnika podłączyć świecę i kopa...

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 2 sierpnia 2012, 22:15 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Model jest już "wyregulowany", a co najważniejsze "On lata". Oblot był wykonany dzisiaj, wypaliłem 2 razy po pół zbiorniczka, w powietrzu, co uznaję za sukces. Jak tylko przegram, obrobię i wstawię filmik to nie zapomnę się pochwalić.

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 2 sierpnia 2012, 22:16 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Adam, i co silnikowi było? ;)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 2 sierpnia 2012, 22:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Przyznam szczerze że nie mam pojęcia. Teraz jest ustawiony dokładnie w punkcie w którym wcześniej w ogóle nie chciał pracować po rozgrzaniu i przestawieniu w to miejsce pokrętła iglicy z o wiele bogatszej mieszanki, oczywiście robiłem to przy podłączonej świecy. A teraz zaciągam paliwo, zakładam fajkę i odpalam.
Jest jeszcze coś takiego że przy nie całkiem rozgrzanym silniku trochę trudno wchodzi na pełne obroty, ale zakładam że tak ma być, najważniejsze że po rozgrzniu pracuje poprawnie.
Zostało mi jeszcze troszkę zwiększyć skłon, no i wyważyć śmigło bo silnik generuje spore drgania.

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: czwartek, 2 sierpnia 2012, 22:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Ważne, że kręci... :)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: wtorek, 7 sierpnia 2012, 12:42 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Obiecałem filmiki i w sumie prawie o nich zapomniałem.

Zapraszam do obejrzenia krótkich filmów z oblotu oraz drugiego lotu.

To były pierwsze loty własnym modelem spalinowym i ręce mi się trzęsły jak bym dopiero pierwszy raz próbował modelem latać. Asekuracyjnie starałem się utrzymywać lot w miarę wysoki i nie oddalać się za bardzo bo odbiornik na razie mam trochę nie pewny.
Prędkość podejścia na razie za wysoka, muszę to jeszcze wyczuć.

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: środa, 8 sierpnia 2012, 06:17 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
:D Zaliczone
To już masz prawdziwy model ;)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: środa, 8 sierpnia 2012, 08:18 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Bajdzio, bajdzio ładnie

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 21:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 sierpnia 2010, 19:50
Posty: 292
Wiek: 62
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Gratulcje z udanych lotów. Czy lot treningwy modelem SONIC się przydał? ;)

_________________
"w życiu piękne są tylko chwile" np. wzloty Zbyszek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 22:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Oczywiście, jak latałem Twoim Sonicem to miałem o wiele więcej stresu niż swoim. Owszem też się denerwowałem bo to pierwszy lot swoją spaliną, ale nie aż tak. Przez to bardziej na luzie do tego podszedłem, jeszcze raz wielkie dzięki.

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: poniedziałek, 13 sierpnia 2012, 07:33 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 sierpnia 2010, 19:50
Posty: 292
Wiek: 62
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Ostatnio wykonałem lot Yakiem po reaktywacji i emocji było tyle , że jeden mi wystarczył. Posadziłem go wzorcowo na wykoszonym kawałku łąki. W Gliwicach z pewnoscią łatwiej by mi się lądowało.

_________________
"w życiu piękne są tylko chwile" np. wzloty Zbyszek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Pilatus Porter PC-6
PostNapisane: sobota, 25 sierpnia 2012, 22:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 23 grudnia 2010, 19:41
Posty: 347
Wiek: 51
Lokalizacja: Gliwice
Po oblocie dokonałem w modelu jeszcze kilku poprawek, skorygowałem skłon silnika, zamontowałem osłonę oraz lepszy odbiornik. Teraz Pilatus lata jak po sznurku, pięknie reaguje na drążki, ląduje do nogi (nawet mój wyszkolony owczarek się tak nie słucha). Nie spodziewałem się że ten modelik da mi aż tyle satysfakcji z lotu. Zaskoczyły mnie jego możliwości, bo nie spodziewałem się tak dużej stabilności, zwrotności i noszenia.
O ile jeszcze rok temu nie byłem zbyt entuzjastycznie nastawiony do latania modelami spalinowymi, tak teraz ciągle chcę więcej latać. I już kombinuję jak tu zabrać się za kolejny model, może Madman Evo. Poniżej jeszcze kilka fotek z ostatnich lotów, zdjęcia robił Flash27.

Załącznik:
for1.jpg
for1.jpg [ 93.77 KiB | Przeglądane 7322 razy ]


Załącznik:
for2.jpg
for2.jpg [ 63.72 KiB | Przeglądane 7322 razy ]


Załącznik:
for3.jpg
for3.jpg [ 58.08 KiB | Przeglądane 7322 razy ]


Załącznik:
for4.jpg
for4.jpg [ 56.34 KiB | Przeglądane 7322 razy ]


Załącznik:
for5.jpg
for5.jpg [ 136.16 KiB | Przeglądane 7322 razy ]


P.S. Przewymiarowane kółeczka miały być tylko na początek, by ułatwić sobie pierwsze starty i lądowania. Ale tak mi się spodobały że już chyba zostaną za stałe. Teraz to taki rasowy samolot dla Bush Pilota.

zbigcover napisał(a):
Ostatnio wykonałem lot Yakiem po reaktywacji i emocji było tyle , że jeden mi wystarczył. Posadziłem go wzorcowo na wykoszonym kawałku łąki. W Gliwicach z pewnoscią łatwiej by mi się lądowało.


Zbyszek przede wszystkim nie byłoby stresu związanego z lądowaniem, jedno podejście i lądujesz. Daj znać kiedy byś chciał przyjechać do Gliwic, chętnie się z Tobą wybiorę.

/ Edycja - jeszcze kilka fotek dorzucę z ostatnich lotów


Załącznik:
P1160192.jpg
P1160192.jpg [ 26.16 KiB | Przeglądane 7271 razy ]


Załącznik:
P1160219.jpg
P1160219.jpg [ 54.73 KiB | Przeglądane 7271 razy ]


Załącznik:
P1160224.jpg
P1160224.jpg [ 47.85 KiB | Przeglądane 7271 razy ]


Załącznik:
P1160200.jpg
P1160200.jpg [ 75.6 KiB | Przeglądane 7271 razy ]

_________________
Pozdrawiam Adam
Aktualna pogoda i prognoza


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

139,595,086 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL