Ja zawsze jechalem na Hilti - rewelacyjnie wywazone, swietny serwis (akurat mnie sie nie przydal, ale znajomemu padla wiertarka jak na kominie wisial i dowiezli mu druga aby mial czym pracowac)
Inny znajomy pracowal na jakis black-szajsach i bosze bron boszach - sie chwalil, ze ma 3 zamias jednej hilti - skonczylo sie tym, ze moja wiertarke pozyczyl bo wszystkie 3 pojechaly na serwis po 1 robocie

Ze szlifierek to milwokee czy jak je sie tam pisze sa zarabiaste - zwlaszcza te z olejowym pierscieniem mocujacym dysk - co dzialal jako wywazarka tarczy

mozna bylo godzinami ciac i zero wibracji - wypas
Godne uwagi byly tez Atlas copco - przejete zreszta przez milwokee i sprzedawane pozniej w czerwonym kolorze

Niezle sa tez aol czy cos takiego - ta sama firma co milwokee i te same narzedzia ale na gorszym osprzecie - dla majsterkowiczow i do lzejszego dzialania w zupelnosci wystarczajace - wujek moj kupil ich wiertarke - robi remonty - przez 2 lata zero oznak starzenia - wiercenia w ceglach, drewnie i ..... bardzo rozsadnie zreszta ..... mieszanie zapraw i gipsow - jednak dala rade mimo, ze na plastikowych trybach jest
