Teraz jest czwartek, 17 września 2026, 21:11

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kolejny dowcip po angielsku
PostNapisane: sobota, 1 maja 2010, 09:56 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Two Mexicans are stuck in the desert after crossing into the United States , wandering aimlessly and starving. They are about to just lie down and wait for death, when all of a sudden Luis says.........

"Hey Pepe, do you smell what I smell. Ees bacon, I theenk."

"Si, Luis, eet sure smells like bacon. "

With renewed hope they struggle up the next sand dune, & there, in the distance, is a tree loaded with bacon.

There's raw bacon, there's fried bacon, back bacon, double smoked bacon ... every imaginable kind of cured pork.

"Pepe, Pepe, we ees saved. Ees a bacon tree."
"Luis, maybe ees a meerage? We ees in the desert don't forget."

"Pepe, since when deed you ever hear of a meerage that smell like bacon...ees no meerage, ees a bacon tree."

And with that, Luis staggers towards the tree. He gets to within 5 metres, Pepe crawling close behind, when suddenly a machine gun opens up, and Luis drops like a wet sock. Mortally wounded, he warns Pepe with his dying breath,

"Pepe... go back man, you was right
ees not a bacon tree!"

"Luis, Luis mi amigo... what ees it? "

"Pepe.. ees not a bacon tree. Ees


Ees


Ees


Ees



Ees



Ees



Ees














Ees a ham bush....."

Ciekawe czy Wam sie spodoba ???

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Kolejny dowcip po angielsku
PostNapisane: sobota, 1 maja 2010, 19:20 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 20:54
Posty: 237
Wiek: 31
Lokalizacja: Rzeszów / Tarnobrzeg
a ja jak zwykle nie rozumiem :D :P xD

_________________
...jutro się tym zajmę...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolejny dowcip po angielsku
PostNapisane: niedziela, 2 maja 2010, 09:10 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6617
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Nie przejmuj się ja też.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolejny dowcip po angielsku
PostNapisane: niedziela, 2 maja 2010, 13:12 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 17 kwietnia 2010, 15:24
Posty: 183
Wiek: 77
Lokalizacja: Siemianowice
צוויי מעקסיקאַנס זענען סטאַק אין דער מדבר נאָך אַריבער אין די פאַרייניקטע שטאַטן, וואַנדערנדיקער יימלאַסלי און סטאַרווינג. זיי זענען וועגן צו פּונקט ליגן אַראָפּ און וואַרטן פֿאַר טויט, ווען אַלע פון אַ פּלוצעמדיק לויס זאגט .........

'היי פּעפּע, טאָן איר ריח וואָס איך ריח. עעס בייקאָן, איך טהעענק. '

'סי, לויס, עעט זיכער סמעללס ווי בייקאָן. 'מיט רינוד האָפן זיי קאמף אַרויף די קומענדיק זאַמד דון, &amp; דאָרט, אין די ווייַטקייט, איז אַ בוים לאָודיד מיט בייקאָן.

עס ס רוי בייקאָן, דאָרט ס געפּרעגלט בייקאָן, צוריק בייקאָן, טאָפּל סמאָוקט בייקאָן ... יעדער ימאַדזשאַנאַבאַל מין פון געהיילט כאַזער.

'פּעפּע, פּעפּע, מיר עעס געהאלפן. עעס אַ בייקאָן בוים. '
'לויס, אפֿשר עעס אַ מעעראַגע? מיר עעס אין דער מדבר טאָן ניט פאַרגעסן. '

'פּעפּע, זינט ווען אַקט איר טאָמיד הערן פון אַ מעעראַגע אַז ריח ווי בייקאָן ... עעס קיין מעעראַגע, עעס אַ בייקאָן בוים.'

און מיט וואָס, לויס סטאַגערז צו דעם בוים. ער געץ צו ין 5 מעטער, פּעפּע קראָלינג נאָענט הינטער, ווען פּלוצלינג אַ מאַשין ביקס אָפּענס אַרויף, און לויס טראפנס ווי אַ נאַס זאָק. מאָרטאַללי ווונדיד, ער וואָרנז פּעפּע מיט זייַן געהאלטן ביים שטארבן אָטעם, 'פּעפּע ... גיין צוריק מענטשן, איר געווען רעכט עעס ניט אַ בייקאָן בוים! '

'לויס, לויס מי אַמיגאָ ... וואָס עעס עס? '' פּעפּע .. עעס ניט אַ בייקאָן בוים. עעס עעס עעס עעס עעס עעס עעס
może w Jidisz będzie łatwiej.
poza tym to głupi kawał.:)

_________________
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolejny dowcip po angielsku
PostNapisane: poniedziałek, 3 maja 2010, 21:07 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6617
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
No to teraz się ubawiłem po pachy :lol:

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolejny dowcip po angielsku
PostNapisane: poniedziałek, 3 maja 2010, 21:44 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 20:54
Posty: 237
Wiek: 31
Lokalizacja: Rzeszów / Tarnobrzeg
Osa napisał(a):
No to teraz się ubawiłem po pachy :lol:

czuje dokładnie to samo :nieufny: :nieufny: :lol: :roll:

_________________
...jutro się tym zajmę...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolejny dowcip po angielsku
PostNapisane: niedziela, 28 czerwca 2015, 11:25 
Offline
modelarz

Dołączył(a): poniedziałek, 22 czerwca 2015, 07:23
Posty: 4
Wiek: 40
Lokalizacja: Warszawa
Ja też sie ubawiłem, az brzuch mnie ze śmiechu rozbolał.

_________________
www, tu


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolejny dowcip po angielsku
PostNapisane: niedziela, 28 czerwca 2015, 11:45 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2364
Wiek: 63
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Jeszcze gdzieś zobaczę Twój bezsensowny post, a nie zobaczę avataru to.... Ciebie nie zobaczę.

P.S.
Dobry tekst?
i po naszemu. Mamuth, przetłumaczyć?

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolejny dowcip po angielsku
PostNapisane: niedziela, 28 czerwca 2015, 13:57 
Kolejny dowcip po angielsku, a właściwie w Anglii.

Kiedyś zostałem przez kolegę zaproszony do ekskluzywnego klubu na pogadanie.
Nie był to klub zamknięty tylko dla mężczyzn, ale panie bywały tam rzadkością.

Siedzimy przy barze na wysokich stołkach, gadamy sobie co u niego, ja opowiadam co u mnie.
W pewnym momencie weszła drobna kobietka o bladej skórze, ale czarnych, obciętych na chłopczyce włosach i w "małej czarnej".
Coś tam zamówiła i zamaszyście zarzuciła nogę na nogę, łypnęła na mnie i zaczęła sączyć przez słomkę.
Nie oglądaj się, powiedziałem do kolegi.
Za tobą siedzi taka czarnulka w czarnych majtkach, zaśmiałem się. :D
Kolega podszedł do barmana, coś zamówił, przyniósł, ale usiadł z mojej drugiej strony.
No fajna, potwierdził.
Gadaliśmy nadal, a pani też coś zamówiła i zmieniła nogę, bo kolega schylił się do mnie i stwierdził, że to nie majtki.
Ona jest bez majtek :!: wysyczał.
Nie chciałem wierzyć, a wtedy miałem jeszcze dobry wzrok.
Ponieważ byliśmy już po kilku ... założyliśmy się.
Kolega wziął łyżeczkę, podszedł do barmana i złożył kolejne zamówienie, po czym upuścił łyżeczkę, schylił się po nią przy stołku tej pani.
0debrał szklaneczki i z okrągłymi oczami usiadł, walnął swoją szklankę duszkiem i sapał.
No co? Wygrałem?
Nie, odpowiedział ponuro.
To muchy :!:
Jak ktoś chce to może to przetłumaczyć na angielski :D


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

139,492,672 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL