Teraz jest wtorek, 24 listopada 2020, 12:51

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: piątek, 19 czerwca 2020, 15:50 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 115
Wiek: 70
Lokalizacja: Kraków
Powstał całkiem nowy dział i jakoś, mimo mojej nieśmiałej sugestii, nikt z Kolegów nie odważył się zabrać w nim głosu, jako ten najpierwszy. Więc robi to ten Wasz "nowy", a dla innych całkiem stary, dosłownie i w przenośni. Mógłbym teraz /jeśli bym potrafił, ale to się okaże nieco później/ powklejać te kilkanaście fotek i było by "po sprawie". Chciałbym jednak zrobić to trochę inaczej, aby może było nie tak sztampowo, a może nawet aby było trochę ciekawiej. Bo modelarstwo, jako takie , w całej swej rozciągłości, jest ciekawe i historia o nim opowiadana także taką być może. Moja zamierzchła historia modelarska jest dawno przebrzmiałą melodią, natomiast to co teraz, bierze swój początek gdzieś tak od roku 2003-2004, kiedy to podczas mych cotygodniowych podróży handlowych na trasie z Chrzanowa na południe, tuż przed Libiążem po prawej stronie, stale mijałem niewielki sklep modelarski, pełen najróżniejszych zabawek latających i nie tylko. W końcu się tam zatrzymałem, wszedłem do środka i w ten sposób poznałem właściciela tego sklepu, pana Zbigniewa Matlaka. Pan Zbigniew, już wtedy w dosyć zaawansowanym wieku, ale o niezwykle bystrym umyśle, wszedł ze mną w dialog i opowiadał mi o swych modelarskich dokonaniach, a także o przeżytych osobiście, lotniczych wątkach historii. Te nasze rozmowy miały wielokrotnie miejsce, gdyż później, już za każdym razem jadąc tą trasą, zatrzymywałem się u pana Zbyszka i słuchałem, co też tym razem mi opowiadał. Własnie jedną z takich historii była opowieść sprzed wojny o lotniku i samolocie, który przyleciał do Libiąża, może nawet tam wylądował, ale wyczyniał pilot wtedy w powietrzu masę akrobacji i był atrakcją co się zowie dla mieszkańców. Tym samolotem był "RWD - 10" i pan Zbyszek szykował się do budowy takiego modelu według własnych planów, które sobie narysował. Pokazywał mi także komplet już gotowych żeberek, z których każde było inne poprzez taki, a nie inny kształt płatów tego samolotu. Podczas innego z mych pobytów u Niego dowiedziałem się o walce powietrznej stoczonej nad Libiążem w końcowej fazie wojny między "Me-109", a "Mustangiem" z eskorty bombowców biorących udział w nalocie na pobliskie zakłady chemiczne w Oświęcimiu. Walka toczyła się na bardzo niskim pułapie i strzelający do Niemca pilot "Mustanga" przypadkowo trafił kobietę pracującą w polu, która na miejscu zginęła. Finał walki pan Zbyszek nie widział, samoloty szybko zniknęły, ale przypadkowa ofiara na polu została na zawsze.
I tak przez wspólne gadu-gadu, pan Zbyszek namówił mnie do reaktywacji na niwie modelarskiej, ale nie tylko słownie Mu się to udało. Poprosiłem Go o złożenie mi i wyposażenie takiego ślicznego dla mojego ówczesnego oka modelu, który się "Tornado" nazywał /i nadal się tak nazywa ;) /, i którym to chciałem się włączyć do grona "lataczy". Ta powszechnie stosowana nazwa ma czysto pejoratywne znaczenie i nijak nikogo nie wartościuje czy ocenia. Tak więc po pewnym czasie odebrałem od pana Zbyszka gotowy do lotów, w pełni wyposażony model. Dotarłem silnik /miałem doświadczenia z "Jaskółką" z wczesnej młodości/ i znaleźliśmy z synkiem w pobliżu pole, które wydawało się nam wystarczającym do latania. Było to piłkarskie boisko pobliskiej "LZS Bronowiczanka Duża" /nazwa zmyślona :) / niby równe, pełnowymiarowe, ale dookoła obrośnięte drzewami tak na 10 m wysokimi. Więc sobie po nim pokołowaliśmy i stwierdziliśmy, że trzema jechać na modelarskie lotnisko klubowe, czyli do Pobiednika, które to pole wzlotów /i upadków/ jest położone od nas równe 30 km. Bagatela... Ale w końcu się wybraliśmy i pojechaliśmy tam z naszym /moim!/ modelem. I oczywiście ja postanowiłem polecieć pierwszy /cholerka, jakoś wtedy byłem pierwszy i teraz też jestem pierwszy. Dziwne?/, co też uczyniłem... Po oderwaniu modelu od tamtejszego asfaltu, zamiast nabierać spokojnie wysokości, pochyliłem model lotkami w lewo, sterowanie się zmieniło i za sekundę model zarył w trawę i posypały się drzazgi z solidnie wykonanego przez jakiegoś Wietnamczyka, mojego pięknego modelu. A ja nabawiwszy się stresu powypadkowego nabrałem awersji do latania i dopiero teraz znowu biorę się za pilotowanie, ale to już inna historia i dotyczy innego modelu. A moje "Tornado" dało się co prawda posklejać w całość, ale uszkodzenia widać na modelu i tak już chyba pozostanie.

edit by Rob McFly:
mała poprawka na prośbę Autora


Załączniki:
007.jpg
007.jpg [ 1.55 MiB | Przeglądane 1555 razy ]
006.jpg
006.jpg [ 3.69 MiB | Przeglądane 1555 razy ]
005.jpg
005.jpg [ 3.7 MiB | Przeglądane 1555 razy ]
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Marex i jego latające to i owo.
PostNapisane: piątek, 19 czerwca 2020, 20:50 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 listopada 2013, 11:04
Posty: 67
Wiek: 65
Lokalizacja: Bukowo
Marku- czy Ty, to Ty? Witam Cię serdecznie! Jak daleko jesteś z PO-2? Mój CSS powoli (bardzo) zmierza do końca, ale mu jeszcze trochę zostało...W każdym razie dobrze, że jesteś!


Załączniki:
20200611_162544.jpg
20200611_162544.jpg [ 3.4 MiB | Przeglądane 1520 razy ]
20200611_162924.jpg
20200611_162924.jpg [ 2.33 MiB | Przeglądane 1520 razy ]

_________________
Zbyszek SP-1968
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: sobota, 20 czerwca 2020, 09:26 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 115
Wiek: 70
Lokalizacja: Kraków
Jestem, jestem Zbyszku! Bardzo żałuję, że dopiero teraz, ale ponoć lepiej późno niż wcale. Z moim "Po-ciakiem" jestem tak w 97-98% przed finiszem i chyba nie będę tworzył kolejnej historii jego powstawania, gdyż po pierwsze nie mam czasu, a po drugie, ci Koledzy, którzy mnie znają z innego forum, pewnie tę budowę obserwowali i stan dokładnie sprzed roku znają, gdyż wtedy to moja aktywność tamże została wyhamowana i taka pozostaje do dzisiaj. Mam nadzieję, że po prezentacjach moich kolejnych "ptaszków", przyjdzie czas na prezentację tego ostatniego, zapewne już całkiem gotowego i może nawet oblatanego. Więc do następnej prezentacji. :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: sobota, 20 czerwca 2020, 10:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 22:31
Posty: 1335
Wiek: 55
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Gdybyś jednak dał radę wyskrobać ździebko wolnego czasu to może przekopiuj tamtą relację tutaj, do działu z makietami, gdzie bez przeszkód będziesz mógł ją doprowadzić do finału.

_________________
Pozdrawiam wszystkich (pozytywnie) zakręconych.
Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: sobota, 20 czerwca 2020, 22:40 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 115
Wiek: 70
Lokalizacja: Kraków
Słuszna uwaga i propozycja Robercie i cytując znowu klasyka: "całym jestem za, a nawet przeciw". Jest tylko jeden szkopuł, a mianowicie moje zdolności komputerowe, ale to możemy omówić "na osobności"...

Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: niedziela, 21 czerwca 2020, 05:46 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 22:31
Posty: 1335
Wiek: 55
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Zdecydowanie za bardzo zaniżasz sobie samoocenę i poziom wiary we własne umiejętności. 8-) :roll: ;)
Najwidoczniej jeszcze sam nie wiesz jak dużo potrafisz... :lol:

_________________
Pozdrawiam wszystkich (pozytywnie) zakręconych.
Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: niedziela, 21 czerwca 2020, 16:33 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 17 kwietnia 2010, 15:24
Posty: 183
Wiek: 71
Lokalizacja: Siemianowice
Witaj Marek miło Cię znów widzieć.

_________________
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: niedziela, 21 czerwca 2020, 18:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 115
Wiek: 70
Lokalizacja: Kraków
Czołem Janku! Śmiem twierdzić, że cała przyjemność po mojej stronie.

Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: czwartek, 25 czerwca 2020, 10:03 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 115
Wiek: 70
Lokalizacja: Kraków
Witam ponownie w tym temacie. Piszę, ponieważ chcę dodać opis mojego kolejnego modelu, a zarazem popróbować z wkładaniem kolejnych fotek, itd. Jestem w szczycie sezonu zawodowego i zarazem ogrodniczego i całkiem brak mi czasu na modelowanie, ale te kilka słów może uda mi się napisać. Otóż tym moim drugim modelem latającym jest także produkt wietnamski, o nazwie "Canary". Co ciekawe, model ten jest nadal dostępny na naszym rynku, a mój ma już około 12 lat i miewa się wyśmienicie, chociaż widać na nim ślady "zębów czasu". Teraz dam opis modelu skopiowany z jednego ze sklepów, gdzie zresztą można go kupić za ok. 4 stówki, ale nie będę robił jakiejś kryptoreklamy.

Samolot Canary firmy Phoenix Model to prawdziwy klasyk wśród zdalnie sterowanych modeli typu Trener. Ten spalinowy górnopłat znany i ceniony jest za wspaniały wygląd, doskonałą charakterystykę lotu oraz niebywałą stabilność. To właśnie dzięki tym cechom jest on polecany wszystkim modelarzom, chcącym rozpocząć swoją przygodę ze spalinowymi modelami samolotów RC. Model w wersji ARF (prawie gotowy do lotu) - fabrycznie złożony w 95%. W komplecie z modelem znajduje się również zestaw drobnych akcesoriów. Charakterystyka: Gotowy do lotu po 2-4 godzinach montażu! Wytrzymała, odporna na przeciążenia lekka balsowo-sklejkowa konstrukcja Laserowo cięte lekkie balsowe elementy konstrukcyjne Fabrycznie złożony w 95% Paczka drobnych elementów na wyposażeniu zestawu Możliwość konwersji pod napęd elektryczny Wymagane do startu: Silnik: 2-takt .40-.46 cu in (6.55 - 7.53 cm3) 4-kanałowe radio wraz z kompatybilnym odbiornikiem 4 serwomechanizmy Oznaczenie producenta: PH003

Podobnie, jak było z poprzednio prezentowanym modelem, także i ten kupiłem u p. Matlaka w Libiążu i także Pan Zbigniew mi go poskładał i przygotował do latania. Wszystko z tego opisu jest prawdą i model jest wg mnie, idealnym trenerem dla początkujących.
Mój model miał kilka przygód lotniczych, w tym wbicie się w koronę dużego grabu, na wysokości ok. 10-12 m nad poziomem. Lecący modelem mój syn, źle ocenił odległość podczas podchodzenia do czwartego zakrętu i rozległ się bardzo głośny huk po całej okolicy. Myślałem, że z modelu zostały szczątki, ale i takie trzeba było z drzewa ściągnąć. Zamówiłem podnośnik z koszem i kiedy operator uniósł mnie do modelu, stwierdziłem, że złamało się drewniane śmigło i spodnie poszycie na prawym skrzydle było w jednym miejscu pęknięte. I to były wszystkie szkody, jakich zaznał ten model w tej kolizji, a ten huk wywołało chyba łamiące się śmigło w kontakcie z jakimś konarem.
Teraz fotka gotowego modelu do lotu, ale to nie jest mój model, tylko znaleziony gdzieś w necie.

Załącznik:
Canary.jpg
Canary.jpg [ 206.12 KiB | Przeglądane 1310 razy ]


Mój model jest teraz na stole i czeka na zrobienie poprawnego przeniesienia napędu z pręta idącego od serwa do dźwigni przepustnicy:

Załącznik:
Canary 1.jpg
Canary 1.jpg [ 1.53 MiB | Przeglądane 1310 razy ]


A kiedy przed laty model był często "latany", tak się miały te z nim zabawy:

Załącznik:
1 latanie 3.jpg
1 latanie 3.jpg [ 189.44 KiB | Przeglądane 1310 razy ]


Załącznik:
1 latanie 5.jpg
1 latanie 5.jpg [ 70.06 KiB | Przeglądane 1310 razy ]


Załącznik:
1 latanie 6.jpg
1 latanie 6.jpg [ 70.4 KiB | Przeglądane 1310 razy ]


Załącznik:
1 latanie 9.jpg
1 latanie 9.jpg [ 105.69 KiB | Przeglądane 1310 razy ]


I to by było na tyle historii i współczesności. Praca znowu czeka.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: poniedziałek, 29 czerwca 2020, 15:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 115
Wiek: 70
Lokalizacja: Kraków
Dzisiaj w takie burzowe popołudnie, z wcześniejszym sms-em alertowym, chciałbym Wam przedstawić mój kolejny model latający, poprzedzony taką historią modelu modelarza znad morza, który tak zbudował i przedstawił swój model.

http://www.modelarstwo-rc.jaaz.pl/a/122/the_duke

Model ten faktycznie musiał być przez konstruktora wzorowanym na samolocie z początków I WW o nazwie Moran-Saulnier typ „L”, o którym tutaj możecie przeczytać.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Morane-Saulnier_L

Tu jeszcze dwie fotki pierwowzoru znalezione gdzieś w sieci

Załącznik:
M-S 1.JPG
M-S 1.JPG [ 23.86 KiB | Przeglądane 1233 razy ]


Załącznik:
M-S 2.JPG
M-S 2.JPG [ 25.35 KiB | Przeglądane 1233 razy ]


Kupiłem ten „tartak” już firmowany przez „Svensona” i samodzielnie go poskładałem i skleiłem, puszczając w niepamięć jego poprzednika, także ze „Svensona” – żółtego piperka Cub-a J-3, który był moją totalną modelarską porażką. A to za sprawą żywicy dwuskładnikowej, której klejąc ten model, zupełnie nie żałowałem. Model początkowo latał ,”jak motylek”, a po założeniu mocniejszego silnika – latał , jak ten przysłowiowy Żyd po pustym sklepie. W efekcie model powędrował pod sufit pokoju starszego wnuka i tam sobie do dzisiaj wisi. Ten model kleiłem już typowo modelarskimi klejami, w tym głównie wikolem i tym razem model okazał się bardzo wdzięcznie i poprawnie latającą zabawką i tak mu zapewne zostało do dzisiaj. Tu fotki z jednego dnia lotnego sprzed 10-ciu lat, kiedy wnuk miał 4,5 roku, a i dziadek był o dekadę młodszy.

Załącznik:
DSCN8974.JPG
DSCN8974.JPG [ 863.39 KiB | Przeglądane 1233 razy ]


Załącznik:
DSCN8975.JPG
DSCN8975.JPG [ 991.16 KiB | Przeglądane 1233 razy ]


Załącznik:
DSCN8978.JPG
DSCN8978.JPG [ 1.04 MiB | Przeglądane 1233 razy ]

Załącznik:
DSCN8985.JPG
DSCN8985.JPG [ 1.06 MiB | Przeglądane 1233 razy ]


Ale to było dawno, natomiast teraz model przeszedł gruntowny przegląd, łącznie z ponownym uruchomieniem silnika i jego regulacją, oraz dostał nową obudowę podwozia, jak również nowe olinowanie płata z naciągiem tak górnych, jak i dolnych linek.
Tak szła ta modernizacja:
Załącznik:
011.jpg
011.jpg [ 2.03 MiB | Przeglądane 1233 razy ]


Tutaj widoczna, od nowa wykonana obudowa prętów podwozia, a na kolejnych fotkach widoczne naciągi linek.
Załącznik:
012.jpg
012.jpg [ 3.35 MiB | Przeglądane 1233 razy ]


Załącznik:
013.jpg
013.jpg [ 2.68 MiB | Przeglądane 1233 razy ]


I zajęte swoje miejsce pod sufitem , w oczekiwaniu na loty. Wczoraj np. lataliśmy dwoma dronami, które wnuczki dostały z różnych okazji oraz jednym z elektro szybowców. Fajnie było pod wieczór, bo bez wiatru i ze słońcem, które przed zachodem skryło się za chmurami i w oczy nie świeciło.

Załącznik:
014.jpg
014.jpg [ 1.78 MiB | Przeglądane 1233 razy ]


I tyle na razie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: czwartek, 2 lipca 2020, 13:42 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 115
Wiek: 70
Lokalizacja: Kraków
Hmm... Jestem trochę pogubiony, albo raczej zdezorientowany. Powstał taki fajny nowy dział, gdzie każdy "latacz", czy też ktoś nazywający się modelarzem , /jak nieskromnie ja pozwalam sobie na takie określenie/ może zaprezentować to , co ma latającego /lub stojącego/wiszącego - u mnie głównie wiszącego/ i nawet nie po to, aby się chwalić swoim stanem posiadania, ale aby podzielić się krótką historią danego obiektu, jego właściwościami lotnymi, itd, itp. Starałem się w tych kilku wpisach tak właśnie podchodzić do tych moich zabawek, a tu nie tylko, że żaden Janek, Franek czy Wacek nie poszedł moim śladem, ale nawet nikt nie pomachał choć chwilę paluszkami nad klawiaturą i nie napisał choćby jednego zdania komentarza do tych moich enuncjacji. Toż jest to wolny dział, tak zresztą , jak i całe forum, więc co? Nie ma żadnych opinii, emocji, ocen czy uwag? Jest też i inne wytłumaczenie, ale nie będę o tym pisał. A może raczej przestanę pisać, tak jak szybko zacząłem.
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: czwartek, 2 lipca 2020, 19:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3690
Wiek: 70
Lokalizacja: Pabianice
Się nie napinaj...
Nigdy nie robię fotek z "produkcji" modelu...
Jak robię, to brak czasu na foty...
A jak nie, to pól roku (optymistycznie) nawet palcem nie kiwnę.
Pracuje zrywami: nawet gdyby chodziło o namalowanie numeru na statecznku pionowym, to nie i już.
A, jak mnie ...dolnie, to se funflaja w dzień zmajstruję... ;)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: czwartek, 2 lipca 2020, 20:25 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2180
Wiek: 55
Lokalizacja: Szczytniki
Cześć, na naszym forum dział ten powstał parę dni temu, czasy takie że prawie nikt nie buduje modeli, znajdę jakieś zdjęcia z moich wypocin to założę stosowny temat. Moje to raczej takie tam wynalazki, nic konkretnego.

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: czwartek, 2 lipca 2020, 20:59 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 115
Wiek: 70
Lokalizacja: Kraków
Wreszcie jakieś rozsądne głosy. Nie tu miejsce na napinanie się i jak bym śmiał! Jeszcze by mi jakąś żyłka pierdyknęła i po co mi to? Do napinania się codziennie rano mam zupełnie inne miejsce i dobrze mi tam. A wracając do tematu, to choć dział faktycznie nadal prawie całkiem nowy, to np. ja zawsze lubię pooglądać czym latającym inni Koledzy lubią się bawić i co mają "w zanadrzu". Bo zabawka, to zawsze takie fajne coś i chyba każdy chłop, duży czy mały, lubi swoje zabawki. Prawda?


Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: czwartek, 2 lipca 2020, 21:44 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 5 czerwca 2013, 17:02
Posty: 1516
Wiek: 67
Lokalizacja: Bestwinka
Marek, nie przejmuj się tylko ciągnij temat dalej. Większość swoje modele prezentowała w innych działach, bo tego nie było. Może w czasie mniej lotnym koledzy poprzenoszą nieco swojej twórczości do tego działu i nie będziesz osamotniony :D.

_________________
Pozdrawiam
Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: czwartek, 2 lipca 2020, 22:16 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6574
Wiek: 38
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
wariaty !!!!!


spokojnie ktoś już napisał że dział ma kilka dni,

chłopaki ja na lotnisku w tym roku byłem ze dwa razy. Model "Dusty Popylacz" buduję 5 rok, ale w tym roku zamierzam go w końcu skończyć i ulotnić , ba dwa dni temu kupiłem do niego nowy silnik DLE-35RA (ale uwaga 5 lat temu też kupiłem nowy RCFG 35 , i teraz uznałem że nie pasuje)

Marku to jest dziwne forum ;) i szanujemy twórczość oraz pracę innych a to że nikt nie pisze w danym poście nie oznacza jakieś "olewacstwa" czy nie czytania posta , wręcz przeciwnie.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: czwartek, 2 lipca 2020, 22:18 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 października 2014, 20:46
Posty: 455
Wiek: 43
Lokalizacja: Rozterk
Trzeba robić swoje i prowadzić relację. Nikt nie pisze ale każdy podgląda :D

_________________
"Ludzie nie dlatego przestają się bawić, bo się starzeją, lecz starzeją się, bo przestają się bawić"

Pozdrawiam Piotrek
POL 505


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: czwartek, 2 lipca 2020, 22:34 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 czerwca 2020, 08:34
Posty: 115
Wiek: 70
Lokalizacja: Kraków
He, he, zaśmiał się hrabia z nacka /zwykle zaśmiewał się z nie nacka i do tego półgębkiem, taki był ci z niego filut /. W doborowe towarzystwo trafiłem! Sami "podglądacze" wokół się czają, a ja także uwielbiam podglądać... Mowa oczywiście o różnych "letadlach", o czym wcześniej wspomniałem. Ale fajnie! Rozjaśniliście mi trochę we łbie i jutro /jeśli będę miał czas/ zasónę Wam opowiastkę o modelu, który dużo nerw i roboty mnie kosztował i pewnie dlatego go lubię.

Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: piątek, 3 lipca 2020, 06:27 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 11:27
Posty: 1364
Wiek: 55
Lokalizacja: Wągrowiec - Wlkp
Marku, to forum jest może mało wylewne w pisaniu (choć to nie reguła), za to pełne oglądaczy, podglądaczy, zależy od zajętej pozycji :mrgreen: . Wydaje mi się, że wynika to z pewnej filozofii jakże odmiennej np. od znanej skądinąd Elektrody (może się to już trochę mieniło - nie czytam ciągle ich) albo i (znowu niektórych) modelarskich, gdzie napiszesz coś, pochwalisz się w dobrej wierze, a zaraz armia pisaczy schlasta Cię opiniami z du...y. Że to nie tak powinno być itd. Nie znam się, ale wypowiem. A tak właściwie to weź człowieku , zajmij się czymś innym. I odechciewa się dość szybko wszelkiego pisania.
A Ty się nie przejmuj brakiem dużego pisanego odzewu :), wiem, trochę to denerwuje, dezorientuje, ale tu tak jest. Pisz dalej.

_________________
pozdrawiam Grzegorz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: MareX i jego latające to i owo.
PostNapisane: piątek, 3 lipca 2020, 07:12 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 2 czerwca 2015, 13:19
Posty: 193
Wiek: 51
Lokalizacja: Katowice
Pisz dalej...
Ogólnie jest bardzo mało relacji a to przyciąga :)

_________________
( IS-Komar w budowie )- 99% :)
Ideal V
Fox 2300
Filip 600 Sport
Jak 3 - Aircombat

Pozdrawiam Roman


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

75,767,254 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL