Teraz jest czwartek, 22 października 2026, 14:31

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: stare czasy
PostNapisane: wtorek, 22 czerwca 2010, 12:48 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
...się młodzież za lekcje weźmie, a nie dołowanie starszych; zero szacunku, psia nędza, no gdzie są rodzice, ja się pytam, gdzie? :D ;)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: I ja też umiem xD
PostNapisane: wtorek, 22 czerwca 2010, 13:10 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
kiedys jak 15 lat nie mial to po lapach jak cokolwiek bardziej skomplikowanego jak jaskolke z papieru chcial robic, a teraz ?!?!? Komputery panie (:) , KADY jakies :nieufny: - akrobatow rysuja .....
Ehhh
Kto pogra w cymbergaja ?
:) ;)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: I ja też umiem xD
PostNapisane: wtorek, 22 czerwca 2010, 13:16 
Co Wy tutaj wrogą propagandę siejecie? :D


Góra
  
 
 Tytuł: Re: I ja też umiem xD
PostNapisane: wtorek, 22 czerwca 2010, 18:35 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
a masz mammuth stół do cymbergaja ? a kiedyś sobie taki fajowy zrobiełem że aż bramki miały siatki :) naturalnie grzebiebie mamie zaiwaniliśmy :D

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: I ja też umiem xD
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 09:42 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
...o rany, to cymbergaj dotrwał do Waszych czasów??? :shock:

Przecież to prehistoria, sam w to grałem, ale używaliśmy podstruganych boków z ekierek, drewniane wtedy były...
Żadnej całej ekierki w klasie nie było, no chyba tylko u kujonek, ale prywatyzowało się je, tzn. ekierki ;)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: I ja też umiem xD
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 09:56 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
slawekmod napisał(a):
Co Wy tutaj wrogą propagandę siejecie? :D

Od razu tam wroga :roll: :mrgreen:

Meloow napisał(a):
a masz mammuth stół do cymbergaja ? a kiedyś sobie taki fajowy zrobiełem że aż bramki miały siatki :) naturalnie grzebiebie mamie zaiwaniliśmy :D

Mialem, a jakze :) ale nie taki profesjonalny z bramkami jak Twoj ;) mialem deske z listwami po bokach i narysowanych pilkarzy :)
karlem napisał(a):
...o rany, to cymbergaj dotrwał do Waszych czasów??? :shock:


Rodzina z tradycjami i te sprawy :)
Tato byl wielkim fanem - pewnie i dzis by sie skusil na partyjke 8-)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: I ja też umiem xD
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 11:56 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
ciekawe czy aktualna młodzież wie co to kolarze, pchełki, zbijanego , nie pamiętam nazwy ale to co się rysowało kredą coś na kształt "chłopka" i skakało się raz na dwóch nogach , a raz na jednej :) lub w gumę ;) teraz pewnie większości młodzieży gra w gumę kojarzy się z jednym zajdzie albo nie zajdzie.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: I ja też umiem xD
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 14:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 20:54
Posty: 237
Wiek: 31
Lokalizacja: Rzeszów / Tarnobrzeg
powiem ci że jak napisałeś
Meloow napisał(a):
lub w gumę ;)

to dokładnie o tym samym pomyślałem:
Meloow napisał(a):
teraz pewnie większości młodzieży gra w gumę kojarzy się z jednym zajdzie albo nie zajdzie.

dopiero późnej skojarzyłem o co chodzi :D
podejrzewam że w kiedyś grania w gumę nie było :?

_________________
...jutro się tym zajmę...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: I ja też umiem xD
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 16:59 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
...to jest "Warsztat/CAD" i robimy rozpierduchę :oops:

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 21:26 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
temat wydzielony z działu CAD ti też trochę głupio się zaczyna ale tu możemy spokojnie kontynuować dyskusję nt. starych czasów :)

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 21:49 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
No to pikuty, palant, zośka i klipy.
Kto da więcej? :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 22:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
W zośkę byłem dobry ...
za palanta to dostałem wciry bo regularnie szyby leciały - moja wina że podwórko było małe? :lol:

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: I ja też umiem xD
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 22:05 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 21:53
Posty: 218
Wiek: 31
Lokalizacja: Łomża
Meloow napisał(a):
zbijanego , nie pamiętam nazwy ale to co się rysowało kredą coś na kształt "chłopka" i skakało się raz na dwóch nogach , a raz na jednej :) lub w gumę ;)
Ładziak napisał(a):
palant, zośka


W te to jeszcze u nas na podwórku jak byłem jeszcze mniejszy niż jestem to bawiliśmy się / graliśmy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: I ja też umiem xD
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 22:24 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 20:54
Posty: 237
Wiek: 31
Lokalizacja: Rzeszów / Tarnobrzeg
Kalin napisał(a):
Meloow napisał(a):
zbijanego , nie pamiętam nazwy ale to co się rysowało kredą coś na kształt "chłopka" i skakało się raz na dwóch nogach , a raz na jednej :) lub w gumę ;)
Ładziak napisał(a):
palant, zośka


W te to jeszcze u nas na podwórku jak byłem jeszcze mniejszy niż jestem to bawiliśmy się / graliśmy.


moją ulubioną była guma :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: a później wszystkie insze

hehe nie wiem po co to cytowałem xD :nieufny:

_________________
...jutro się tym zajmę...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: środa, 23 czerwca 2010, 23:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 14:14
Posty: 301
Wiek: 39
Lokalizacja: Daytona Beach, Fl
Ja srednio milo wspominam palanta z podstawowki- przez przypadek kolega zgubil wszystkie zeby jak trzymalem kij w rekach. Nie pytajcie jak to sie stalo.
A walki na sliwki-mirabelki? Skakanie z hustawek (pamietam, jak sobie noge mocno zbilem, bo zle skoczylem i nie moglem chodzic). To byly czasy.
Zeby nie bylo to majac 7 lat mialem juz dostep do komputera i wowczas niemalze jedynej gry dla dzieci- krol lew :)

_________________
"A bad day at the flying field is better than a good day at work.
Work is for people who don't know how to fly..."
Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 24 czerwca 2010, 19:21 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Witam
A tzw. żużel, tzn. felga od koła rowerowego i wygięty drut (często był to wygięty pogrzebacz od pieca) A strzelanie puszkami z karbidem?
A nakrętki od wódki i saletra z cukrem.
O grze w kapsle nie wspominam.
Meloow ta gra gdzie rysowało się z kwadratów tego niby chłopka, to gra w klasy.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 24 czerwca 2010, 20:00 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
wojcio69 napisał(a):
Meloow ta gra gdzie rysowało się z kwadratów tego niby chłopka, to gra w klasy.


a dokładnie tak ;)

wojcio69 napisał(a):
A strzelanie puszkami z karbidem?


a najlepsze w strzelaniu z karbidu było to że jak brakowało wody się siusiało do puszki :) a jak ktoś za bradzo zaktał puchę i miał spora dziurkę i dołu to bardzo często wracał bez włosków na rękach :)


w zabawy w podchody ? mogliśmy tak cały dzień i pół wieczora.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 24 czerwca 2010, 20:32 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
Bączki i karbid to podstawa, do tego korki oraz kapiszony dla najmłodszych. Nie chciałem wspominać ze względu na obecny na forum element silnie nieletni :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 24 czerwca 2010, 20:44 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
ahh te czarne metalowe kapslowe i korkowe kupowane na odpustach :) a jak ktoś zechciał być nijna to obierał korka z tektury i rzucało się nim o ziemię . Niestety mam z tym złe doświadczenie z korkami, kiedyś (może jak miałem 7-9 lat obrałem korki i wsadziłem do kieszeni ok. 5-10szt. Nie wiem co było przyczyną ale odpaliły mi w kieszeni spodni "by made in china" czyli 100% jakiś nylon czy cuś i po korkach pozostało tylko dziury w spodniach i lekkie poparzenia uda.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 24 czerwca 2010, 20:59 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Ja tez mam niemile wspomnienia z obieraniem korkow - obieralem raz w kosciele i mi wystrzelil :roll: przysmalilem sobie palce i jakies futrzane cos na staruszce przede mna :oops:

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 24 czerwca 2010, 21:40 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 19:23
Posty: 322
Wiek: 66
Lokalizacja: Jastrowie
Witam. A ja przez korki mało oczu nie straciłem. Obrałem trzy korki i umyśliłem sobie że jak przekroje je na pół to będę miał sześć połówek :oops: . Tylko dotknąłem nożem pierwszego ( pozostałe dwa były blisko), wszystkie wypaliły. Całą prawą stronę twarzy miałem w cętki. Mamie skłamałem że mnie kolega pokrzywą ździelił po twarzy.

_________________
Pozdrawiam, Adam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 24 czerwca 2010, 22:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 53
Lokalizacja: Braniewo
Fajna zabawa była z kapiszonami skręconymi dwoma śrubami fi12 z nakrętką pośrodku. Skręcało się to drutem albo grubym sznurkiem żeby śrub nie szukać po całej okolicy po wybuchy. Kumpel stracił zęba z przodu jak niechcący taka bomba spadła mu pod nogi :D

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: piątek, 25 czerwca 2010, 08:03 
W szczytowym okresie użytkowania "śrubowych bomb", na przerwach w podstawówce wszyscy chodzili jak teraz żołnierze amerykańscy po wioskach afgańskich ... nigdy nie było wiadomo, z której strony nadleci .....


Góra
  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: środa, 3 listopada 2010, 19:56 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 6 czerwca 2010, 15:34
Posty: 2759
Wiek: 60
Lokalizacja: Warszawa
Pomiędzy te śruby dawało się siarkę z zapałek, wtedy to waliło (:)

_________________
Pozdrawiam Darek
SkyCruiser_2400 ; GEMINI_3200 ; CHASER C1 FPV 120


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: środa, 3 listopada 2010, 22:19 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
hej hej spokojnie bo hamerykanie pomyślą jeszcze że to jakieś forum alkaidy :D a nie modelarskie

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: środa, 3 listopada 2010, 23:08 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 22:01
Posty: 256
Wiek: 32
Lokalizacja: Łódź
Dopiero zobaczyłem ten temat. Reprezentuję młode pokolenie, uznawane za 'komputerowe'... czy aby słusznie ?
Powiem Wam, że np. u mnie w podstawówce na przerwach i po szkole też graliśmy w cymbergaja, zośkę, pchełki oraz w klasy i gumę (jednak to było uznawane bardziej za zabawę dla dziewczyn). W gimnazjum na wf'ie dziewczyny często grały w palanta, jednak czasami dało się dorwać do kija 8-)
Z opowieści słyszałem potem o zabawie z saletrą/cukrem i korkiem od wódki z dziurką. <oczywiście trzeba było spróbować.
Co do puszek z karbidem też wiele się nasłuchałem z opowiadań taty itp. jednak karbidu nie mogłem znaleźć.
Odnośnie śrubowych bomb z siarką z zapałek to koledze zrobiło ładną dziurę w nodze i za bezpieczne to, to nie jest.
Co prawda jest sporo osób które żyją tylko komputerem, CS'em itp. Ale nadal istnieje normalna młodzież, która docenia geniusz dawnych zabaw. :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam Kuba.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: środa, 3 listopada 2010, 23:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Pogadaj z kims ze speleoklubu lodzkiego, ewentualnie popytaj w sklepach ze sprzetem wspinaczkowym - moga cos doradzic w sprawie karbidu :)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: środa, 3 listopada 2010, 23:21 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
my meliśmy to niego niezły dostęp gdyż jak budowali kościół a robili to ładnych kilka lat to leżałą sobie DUŻA kupa wapna (gaszone , nie gaszone nie ważne) jak się przechodziło to mozna było wyczuć specyficzny zapach karbidu :) , wiem że karbid to jakiś węglik wapnia czy coś podobnego i skąd się tam wzieła nie mam pojęcia ale był i to jest naważiejsze

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: środa, 3 listopada 2010, 23:32 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 lipca 2010, 14:29
Posty: 580
Wiek: 53
Lokalizacja: KOZY
OCH-te dobre dawne czasy.Z karbidu strzelało się na 2 sposoby
-puszka po farbie,otwór i jazda
-butelki po lekarstwach napełnione wodą,karbid do środka,szybko się zakręcało i w nogi.
Zapomniałem o dezodorantach wrzucanych do ogniska,ale każdy na pewno posiadał własną procę z balonu od piłki,lub z gumek od wentli do rowerów.

_________________
Pozdrowienia od górala
GRZEGORZ


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 07:24 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Witam
Procę to się robiło z tych cieniutkich gumek, które były w gumie od gaci.
Wiązało się to jednym końcem na kciuku a drugim na palcu wskazującym a strzelało się "bolcami" (cieniutko zrolowany ok. 2cm kawałem papiery i złamany na pół), coniektórzy strzelali kawałkami drutu miedzianego fi 1,5mm wygiętego w kształcie litery U ale zdarzało się, że taki bolec potrafił wbić się w skórę zwłaszcza jak trafił w ciało końcami a nie zaokrągloną częścią.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 08:33 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
myśmy jeszcze robli "mikroprocki" z kabli (drutów) telefoncznych tzn, brało się kilkanaście drutów i ciasno skręcało później kształtowało się procę. W roli gumek korzystaliśmy z takich cieniutkich gumek wydobytych z pasów gumki "majtkowej". Śrut taki jak pisał wojcio69 kawałek drutka w literkę U.

albo nieśmierletna splówka i plasteina albo niehigieniczna umuldana kulka papieru ;).

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 08:39 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Witam
Tzw. spluwki czy splówki to też przerabiałem. "Gościem" był ten co miał rurkę z metalowego ołówka automatycznego.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 10:42 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 lipca 2010, 14:29
Posty: 580
Wiek: 53
Lokalizacja: KOZY
Amunicja do splówki -ryż lub przenica ,całe kieszenie albo kamienie do procy.Tam gdzie mieszkam trzeba było jeszcze dobrze umieć rzucać kamieniami,a jest pod dostatkiem.A treningi odbywały się tak-budelke zaczepiało się na gałęzi i kto pierwszy nią rozwali, zwiększając odległość rzutu.

_________________
Pozdrowienia od górala
GRZEGORZ


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 11:59 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 12:03
Posty: 620
Wiek: 40
Lokalizacja: Czechowice Dziedzice
Kiedyś w liceum kolega robił w ulotkach i przyniósł do szkoły kilogramową paczkę gumek recepturek :D
Zaplatało się ją (gumkę) o wyprostowany palec wskazujący wokół kciuka, przytrzymując małym palcem który służył jako spust.
Po ok 4 godzinnej wojnie, przez dwie następne zbieraliśmy gumki po całej szkole z polecenia wychowawcy :D

A z bomb domowej roboty, to jeszcze wcześniej na blokach do jajka niespodzianki się sypało saletre potasową z wodą :D
Jak ktoś dostał to ciuchów raczej nie doprał :twisted:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 12:15 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:25
Posty: 3636
Wiek: 38
Lokalizacja: Warszawa
Saletra potasowa z wodą?

Ja to sypałem sodę oczyszczoną z wodą :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 12:41 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Widze ze zaraz wydamy ksiazke - podrecznik domoroslego terrorysty :D

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 14:52 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 13 czerwca 2010, 22:06
Posty: 474
Wiek: 32
Lokalizacja: Bielsko Biała
A teraz w TV się dziwią kto te bomby do ambasad wysyła ... zaraz dzwonie na policje i was wydam :lol:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 15:34 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 22:01
Posty: 256
Wiek: 32
Lokalizacja: Łódź
Cytuj:
Saletra potasowa z wodą?

Ja to sypałem sodę oczyszczoną z wodą :)


Ja sodę oczyszczoną z octem. :D

_________________
Pozdrawiam Kuba.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 17:13 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Witam
Rober przyznaj, że całkiem niezła paczka ludków się tu zebrała, co nie.
Chłopaki a może tak założyć nowy projekt forumowy i pershing'a zbudować. Jak pierdutnie to się tylko o jedno biurko może pomylić.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: stare czasy
PostNapisane: czwartek, 4 listopada 2010, 18:10 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
proponuje połączenie z projektami : quatrocopter , turnigy i tylko zrobimy zapalnik z telefonu komórkowego i preshing murowany . Kiedyś oglądałem film o modelarzach rakietowych w Anglii , zbudowali rakietę 3 członowa ,która doleciała do stratosfery. Wielkość imponująca już nie pamiętam ile metrów. Start jak na Canaveral ... A potem komentarz że ci panowie są pod stałą opieką angielskich służb specjalnych . :D Teraz trudno o karbid kiedyś był używany do wytwarzania acetylenu do spawania teraz ten temat zarzucono. To o czym piszecie jest mi znane ale nie pokonacie mnie w jednym ..... wrzucilismy kineskop 19 calowy od telewizora wawel do rawy i rzucalismy w niego kamieniami , w pewnym momencie implozja i ........ no lucas film by się nie powstydził :D
P.S. czy my sie nie starzejemy ? :lol: :lol: jakieś wspominki z przeszłości

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

140,261,396 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL