My kupiliśmy płytę Amica, chyba model PI6512TU. Nie była szczególnie droga, działa, sprawdza się.
Na co zwrócić uwagę... podłączenie, czy jest tylko jedno- czy też dwufazowe. Albo i trójfazowe. Polecam 2 i więcej.
Aha - jak nie masz instalacji, można mostkować na 1 fazę.
Nasza ma 2 fazy, po 2 pola na każdej, można "rozłożyć" obciążenie. Na trzeciej fazie podłączyłem piekarnik.
Czy ma pola booster i na ile pól - nasza ma jedno, nam wystarcza.
Booster to dodatkowy "dopał" mocy na pole do szybszego grzania, ale używamy go głównie do czajnika a czajnik mamy jeden

"Stop+GO" się przydaje - podnosisz garnek, pole idzie w "pauzę", kładziesz i zaczyna dalej grzać.
Nie używamy brytfanny, więc nam duże pole (takie podwójne, jak w tych co zalinkowałeś) się nie przydaje. Co kto lubi.
Moim zdaniem możesz kupić jedną z tych 2 na zasadzie, która ładniejsza.
I tak gotowania na indukcji trzeba się nauczyć, bo poza pełną mocą to grzeje impulsowo, jak regulator PWM do silników.
W sensie - odpala pole, potem robi przerwę. Dobrze to widać, jak już masz zagotowany makaron na małej mocy i woda chwilę wrze, by się potem na chwile uspokoić, i od nowa.
Dlatego dobrze jest kupić garnki z masywnym dnem, które wyrówna te skoki mocy. Powiedziałbym, że garnki są w tym przypadku ważniejsze niż to, którą płytę kupisz.
Pro-Tip - Jeśli nie wiesz, czy Twoje aktualne gary się nadają na indukcję, zrób sobie tester z małego magnesu neodymowego w małej foliowej torebce strunowej

Jak złapie do dna, to się nadaje. Np. większość zwykłych garnków emaliowanych działa - może nie jest to idealne połączenie ale grzeje.
Ale na tej samej zasadzie kuchenka zagrzeje Ci też stalową łyżkę, którą akurat mieszasz w garze, więc trzeba uważać
