Nazwa jak najbardziej adekwatna do wystaw

MUZEUM!
Nie pokazują tam przecież drukarek 3D ani skanerów laserowych, iPhonów czy innych nowoczesnych zabawek, po cóż więc tam iść i w dodatku płacić tyle pieniędzy?
(Tak z pewnością myśli większa część młodego i najmłodszego pokolenia).
Likwidowanie jednakowoż takich instytucji bardzo mi się nie podoba. Powinno się dokładnie określić ile rocznie musi Państwo/Unia do tego dołożyć o ile muzeum samo z siebie jest nie rentowne albo zmienić kadrę zarządzającą bo najwyraźniej nie potrafią robić tego do czego zostali powołani czyt: posadzeni na stołku przez szwagra brata ciotki wujka kolegi syna.
Gdyby ktoś ich kontrolował/sprawdzał efekty popularyzowania polskiej nauki i techniki w wymienionej instytucji, niestety. Muzeum jest bo jest, za to posadka jest za dobrą kaskę to po co się przemęczać.
Jeśli byliście na przykład w Londyńskim Muzeum Techniki zauważyliście pewnie, że jest za darmo! (Miasto opłaca wszystko co związane jest z działalnością tego rodzaju instytucji - do tego przychody ze sprzedaży pamiątek i wszelkiego rodzaju bibelotów - na przykład Muzeum Techniki "produkuje" róznego rodzaju zabawki, mechaniczne urządzenia dla dzieciaków mające na celu pokazać jak to działa i dlaczego - oczywiście ma to sens gdy odwiedzających jest setki tysięcy albo miliony rocznie - co nie zmienia faktu, że zabawki z logo "Science Museum" sprzedaje się także w wielu sklepach) podobnie jak większość wartych odwiedzenia muzeów w tym mieście no i oczywiście sponsorzy, często także firmy prezentujące swoje "techniczne" produkty.
Ponadto, wciąż odbywają się tam różnego rodzaju eventy. Wystawy się rozwija, wzbogaca, pokazuje się ludziskom CUDA ŚWIATA! dbając przy tym, żeby możliwie często zmieniały się te ekspozycje co przyciąga ludzi dosyć skutecznie .... sam bywam tam kilka razy w roku!
W przypadku "Naszego Muzeum Techniki" sądzę, że zmieniło się tam od mojej ostatniej bytności .... linoleum w głównym hallu.
Mówią "cudze chwalicie ...." ale tu niestety chyba nie macie wątpliwości ..... nijak się nie ma to muzeum do światowych o podobnym profilu.
Czego jednak oczekiwać po polskim Muzeum Techniki gdzie największym problemem jest jak zwykle "kasa"..... w mieście które nie jest ani super atrakcyjne turystycznie, nie jest także celem pielgrzymek

... Warszawiacy odwiedzający to muzeum pewnie widzieli je wystarczającą ilość razy ..... z zapasem na następną dekadę ..... po co więc wydawać pieniądze na utrzymywanie tak kosztownych instytucji za publiczne pieniądze?
Owszem, szkoda, bo przecież polska myśl techniczna i wynalazczość jest bardzo wartościowa (szkoda przy tym, że niestety nie doceniona przez ekipy rządzące które chyba za punkt honoru postawiły sobie "zabić" polski przemysł w każdej możliwej postaci. ... znaczy sprzedać innym ....a kasiore zawinąć dla siebie.
Gdyby nie garstka polskich inżynierów i ludzi "z głową" którzy pozakładali prywatne firmy przemysłowe) takowego już chyba by wogóle nie było.
A porpo's dofinansowań .... prawdopodobnie ktoś się dopatrzył marnotrawienia Unijnych pieniędzy, niegospodarności, braku zainteresowania w rozwijaniu tej wspaniałej instytucji to zabrali bo po co topić kasę w takim czymś, można ją utopić w czymś innym

Skoro temat ciągnie się od lat .... ile milionów wpakowano w tę zabawę?
Z pewnością znalazło by się rozwiązanie pozwalające na zachowanie "MT" i kto wie, może nawet nie trzeba by obciążać kosztami Nas! (tak Nas, mimo, że tam nie mieszkam, ja także na to płacę w podatkach za grunt, opłatach za mieszkania, zakupach podczas wakacji i innych mniejszych lub większych obciążeniach finansowych w Polsce).
A może poprostu ktoś wpadła na genialy w swej prostocie pomysł jak wyciągnąc ekstra kaskę naiwniakom którzy chcą być członkami "Stowarzyszenia Techników" i zapłącą za przystąpienie "OSIEM DYCH" (tyle według nich kosztuje zapisanie się do SWTP)?!
Przy okazji wołają o podanie wszystkich danych osobowych w tym PESEL!