Teraz jest czwartek, 22 października 2026, 14:32

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 103 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 18:30 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Czyli dlaczego uwazasz ,ze elektryczny naped jest lepszy niz warkoczacy smierdziuch :)

Ostrzegam - wybuch niezdrowych emocji spowoduje zamkniecie lub tez nawet usuniecie watku.
Ma byc pol-zartem cwierc-serio, a reszte sie zobaczy ;)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 18:49 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
ja oba warianty i każdy ma swoje plusy i minusy
ELEKTRYKI
+ elektryk jest zawsze czysty (chyba że ktoś przykreci w jakieś bagno)
+ ładujesz pakiet i latasz

- jest znacznie droższy w budowe (zakup elektroniki)
- 1000 ładowań i nowy pakiet
- ładowanie pakietu zabiera ok 1 godziny
- krótszy czas latania (w przypadku modeli innych niżeli motoszybowce) od spaliny

SPALINKI
+ wajnie warkoczą
+ jak latasz widać fajowski dymek
+ tankujesz (do minuty) i znów latasz

- więcej zabawy z regulacją
- zawsze po lotach upie.....y jak świna i trzeba wyczyścić zamin wpakujesz model do samochodu
- trzeba zabierać jakieś skrzynki startowe itp.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 18:51 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
ja wole spaliny a plankton wiadomo elektryk .

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 18:56 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Gdyby nie elektryki to bym nie latal.
Sa wokolo mnie osoby uczulone na zapach paliwa i spalin :roll: (ale jak im powiem aby sobie pieszo szly zamiast w samochod wsiadac to mi sie w twarz smieja ...)
Zostaje mi odurzanie sie elektronami :(

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 19:00 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 29 maja 2010, 11:46
Posty: 122
Wiek: 40
Lokalizacja: Radawiec
Prąd, prąd, prąd. Po pierwsze - z chin to taniocha. Po drugie - nie brudzi modelu. Po trzecie - z 4 pakietami jadę na lotnisko na godzinę i nie muszę rozkładać: żarki, rozrusznika, pompki paliwa, a po lataniu nie muszę czyścić modelu z resztek paliwa. Wyjmuję, latam, chowam, jadę do domu. Po czwarte - modele są ciche - dookoła naszego lotniska są tacy, co narzekają na hałas modeli. Po piąte - zero regulacji. Po szóste - praktycznie brak wibracji, co pozwala na lżejsze i delikatniejsze konstrukcje. Po siódme - paliwo do spalinek wcale nie jest takie tanie...

Także u mnie wszystko, co będzie miało poniżej 2,5m jeśli chodzi o samoloty oczywiście i wszelkie motoszybowce planował będę pod volty i ampery.

_________________
Paweł Wojtaszko - MX16s
Benzyna do kosiarki - elektryki forever!
...bo ktoś musi latać, aby spaść mógł ktoś.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 19:00 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 23:45
Posty: 608
Wiek: 52
Lokalizacja: Warszawa
Marek_Spy napisał(a):
ja wole spaliny a plankton wiadomo elektryk .

No to mamy podobnie, musi pierdzieć i dymić!
Inna sprawa że inaczej reagują ludzie na elekpstryki (heli)
Przy spalince - 4 kroki w tył bo go wyraźnie słychać, przy elektro się nie boją i podchodzą.....niestety.
A że uje...umorusany, hmm trza jednorazowe szmateczki wozić i po problemie ;)

_________________
Pozdrawiam
Sebastian


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 19:03 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 20:54
Posty: 237
Wiek: 31
Lokalizacja: Rzeszów / Tarnobrzeg
elektryki vs. spaliny - moje własne odczucia

latałem sporo tym i tym

elektryki są (łatwiejsze) tzn podejście do elektryków jest inne niż do spalin
nikt nie boi się elektryka który ledwo skrzeczy, prowadzi to do tego że elektryki bije się co godzinę

spalina odstrasza swoim dźwiękiem a być może i przyciąga - mniejsza o to :D - dźwięk silnika jest świetny ale i przerażający
nie wszyscy chcą ryzykować ze spalinami

________________________________________________

+ ELEKTRYKI
są wykorzystywane jako przedmioty nauki latania
latasz gdzie chcesz i jak chcesz

- ELEKTRYKÓW
nie są traktowane poważnie
czas ładowania
niebezpieczne pakiety

_________________________________________________

+ SPALIN
dźwięk
poczucie (czasem złudne) mocy


- SPALIN
dźwięk
możliwość pocięcia się, nawet o tym nie wiedząc
WAGA!!


Bo przecież wyobraź sobie ze latasz modelem elektrycznym na boisku a modelem spalinowym :D

CO JEST REALNIEJSZE ??????? xD

_________________
...jutro się tym zajmę...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 19:05 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Co do dzwieku to sa te owe puszki jeliektyczne co to dzwiek wydaja - mozna do elektryka (wiekszego) zalozyc i mamy warkota na baterie :)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 19:13 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
akurat , już mi ktoś marudził o symulator dzwięku ale moc głośnika była nie do przeskoczenia . Mozes dac patycek do smingielka bedzie wyrcec :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 19:15 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Mozna by sprzedawac takie specjalne plastikowe kawalki jak to sie lat dziesiat temu do wigry 3 montowalo :)
Zrobimy majatek :D patent dla rcclubu i do konca zycia nie musimy pracowac - elektryczny warkot - musisz go miec :D

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 19:23 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
1/ samochód mam spory to też nie ma dla mnie problemu wpakować całe wyposażnie do spalinek,
2/ aktualnie mamy super lotnisko i nie ma problemu z sąsiadami

:D

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 21:28 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 22:01
Posty: 256
Wiek: 32
Lokalizacja: Łódź
Nie latałem spalinką i nigdy takowej nie posiadałem.
Jednak według mnie elektryki mają 2 plusy które są bardzo ważne.
- Model może być malutki i można latać gdzie się chce.
- Można zbudować go w kilka godzin i nie jest szkoda gdy się rozbije.
:)

_________________
Pozdrawiam Kuba.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 21:31 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
a widzałeś model pod silnik np. 2cm :D jest wielkości modelu ESA z cyber fly ! czyli to żaden + na korzyść elektryków.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 21:33 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Widzialem ESA ze smierduchem (chyba 1ccm) wiec da sie zbudowac w kilka godzin i latac gdzie chce :D
Ale cuchnie jak wszystkie inne :lol:

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 07:59 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 16:22
Posty: 142
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Elektryki owszem ale w umiarkowanym wydaniu szybowce no i powiedzmy jakiś mały modelik do polatania w każdym miejscu natomiast elektryfikacja większych modeli to obcinanie im jaj i kropka i dodam jeszcze że mam wilgę 2000 z silnikiem ASP 30 czterotaktem którą czasami latam z kolegą który posiada identyczna z napędem elektrycznym i co i koledze ślina cieknie na aparaturę jak Robertowi na klawiaturę kiedy ogląda niemieckie laski w pościeli :)

_________________
Pozdrawiam

Krzysztof

www.rc-rzeszow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 08:40 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
u nas kolega lata elektrownia 2m ma tak
- 4 pakiety 6S pakuje po 2
- 2 ładowarki z balancerami pulsar2
- agregat do ładowania akumulatorów
doliczyliśmy sie że elektryfikacja 2m modelu to ok 6-10 K na starcie
dobry silnik benzynowy to 1,5 K

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 08:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 30 marca 2010, 20:06
Posty: 236
Wiek: 33
Lokalizacja: Bolesławiec- dolny sląsk
mammuth
moja stara p-40 latala na asp 1ccm :)

_________________
Pozdrawiam Robert- fan Forda Mustanga :) gg: 7266843


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 08:48 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 17 kwietnia 2010, 15:24
Posty: 183
Wiek: 77
Lokalizacja: Siemianowice
elektryk to taki rower na trzech kółkach,samochód z automatyczną skrzynią,lizak lizany przez szybę itp. jednym słowem erzac napędu dla modelu latającego.

_________________
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 09:01 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
wybacz od lat jeżdżę atomatami z innymi matami typu abs , asdr tempomat , gps , kontrola momentu przenoszenia napedu itp . Czyli w heli gyro czy gyra to rower na 3 kolach :D

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 11:22 
W latach 80-tych, kiedy jako chłopak chodziłem na zajecia do modelarni, wielu starszych kolegów latało spalinami. Niektórzy nawet zdalnie sterowanymi radzieckimi aparaturami "pilot" :lol: Elektryków jeszcze u nas nie było :| Doskonale pamiętam tamten warkot docieranych silników, zapach paliwa i spalin... Pamiętam też niekończące sie regulacje, gasnące w locie silniki i usmarowane modele, problemy przy niższych temperaturach. Wtedy wolałem szybowce i gumówki. Z resztą do spalin za małe wtedy miałem doświadczenie. Oczywiście dziś jest inaczej. Pięknie pracujące silniczki, szczególnie czterotakty, dostępne akcesoria startowe, paliwa, tłumiki itd.
Ja jednak wolę elektryki. Cicha bezproblemowa praca silnika, brak problemów przy niskich temperaturach, czyste nieśmierdzące modele itd. Na spaliny trzeba mieć warunki: najlepiej garaż albo odzielne pomieszczenie modelarskie.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 11:26 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
Panowie, po co filozować i opowiadać, jakie spaliny są cudowne, bo są brudne, śmierdzą, długo przygotowuje się je do lotu, a czyści po locie jeszcze dłużej, jaki mały mają moment, ograniczoną żywotność i gasną w locie... No same zalety!

Lepiej policzmy popularny napęd do półtorametrowych czy nieco większych akrobatów, czyli odpowiednik 8 ccm, ew. 12 ccm 4-suw. Nad mniejszymi w ogóle nie ma się co zastanawiać, bo tu elektryki biją na łeb pierdziawki.

Wybrałem sprawdzone produkty w średniej klasie cenowej. Można kupić tańsze.

silnik: Turnigy SK4250-650
masa: 260 g
cena: 75 zł

regulator: Turnigy Plush 80A
masa: 95 g
cena: 110 zł
Regulator jest na wszelki wypadek przewymiarowany. Spokojnie można zastosować Turnigy 60A o masie 70 g i cenie 90 zł.

zasilanie: Flightmax 3000mAh 5S
masa: 390 g
cena: 55 zł

Razem masa napędu: 745 g
Koszt napędu przy 3 pakietach: 350 zł

Pakiety wystarczają na 2-3 sezony latania.

Dodatkowym kosztem początkowym są ładowarki - przydałyby się dwie. Dwie znośne ładowarki procesorowe można kupić gdzieś od 135 zł plus zasilacz powiedzmy 100 zł. Opcjonalnie można dokupić akumulator żelowy, jeżeli nie chcemy katować samochodowego - to kolejna stówka.
Zauważę, że do śmierdziucha co najmniej jedna ładowarka też jest potrzebna, do tego wypadałoby mieć jakąś skrzynkę, pompkę, rozrusznik i takie tam. Jak nie, to nie liczymy np. dodatkowego aku żelowego i uwzględniamy tylko jedną ładowarkę i mniejszy zasilacz.

Razem pełen zestaw na 3 lata latania to koszt ok. 685 zł

Zestawik do latania modelami 2 m to dodatkowe 300 zł

Przyjemność latania modelem z kulturalnie pracującym napędem o ogromnym momencie - bezcenna!

To teraz podliczcie waszego śmierdziucha i mnie nie rozśmieszajcie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 11:40 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
HYHY

Elektryki rzadza :D

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 12:02 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 czerwca 2010, 17:26
Posty: 568
Wiek: 34
Lokalizacja: Siedlików
Ja kocham spalinki za żadne skarby nie chce elektryków! Niby że to czyściej łatwiej (no to akurat kwestia względna) szybciej model można zbudować i czyściutki....ble. Praca takigo 2t czy 4t to muzyka. Spaliniaki to cały klimat modelarstwa zatankuj, wyreguluj, tu paliwo ciągnie,tu się rusza, dymek leci. Trzeba wlożyć troche od siebie a nie iść jak to w szkole mówią na kulturę masową bo tak powoli zaczyna odbierać multum napędów elektrycznych do wszystkiego. Czysta konsumpcja naładuj i leć.
Do tej wypowiedzi dorzucam o ;) bo elektryki nieraz tez mają uzasadnione zastosowanie.

_________________
Myślenie nie boli... ale jest strasznie męczące.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 12:22 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
Równie dobrze można się zachwycać dźwiękiem podkaszarki do trawy albo ogrodowym odkurzaczem :lol:

Gada to np. 12-cylindrowy Merlin.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 12:29 
Kumpel ma BMW ja mam VW , on lubi swoje BMW ja lubię swojego Passata, jedno i drugie auto ma swoje problemy konstrukcyjne ale jakoś nie wpadło nam na myśl żeby kłócić i udowadniać sobie który jest lepszy.
Jak będę miał kasę to z przyjemnością kupię sobie 4T nawet ASP (miałem trzy sztuki ale sprzedałem) Fajnie jest polatać modelem spalinowym, poczuć zapach spalonego paliwa, chociaz smród palonego lipola czy reglera też dostarcza pewnych wrażeń :D Jeden lubi to drugi tamto. No chyba że toczycie spór tak zupełnie dla zabawy.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 12:32 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Przyznam, ze warkoty maja swoj urok.
Pojechalismy na lotnisko, wyciagnelismy kombaty - polatalismy z kumplem i w miedzyczasie obserwowalismy jednego pana jak sie szykowal do lotow z warkotem.
Wylatalismy po 2 pakiety zanim przytachal wszystko z samochodu, zatankowal, odpoczal, i odpalil i wg. niego podregulowal.
Model to jakies akro okolo 1.5 m
No i wtedy nastapil ten moment - wytachal go na pas startowy - dal gazu - zawarczalo w calej okolicy i model wystartowal.
Pieknie kopcil, pieknie warczal - cudo - tylko jakos latac nie chcial :D - jak dal pelen gaz i wyrwal do gory to po chwili sie zwalil w jakies krzaki :lol:
Wylatalismy jeszcze troche elektronow a pan sie pakowal - wypompowac paliwko, powycierac zapakowac w reklamowki - zajelo mu to troche :D
Ale suma sumarum - on byl zadowolony, my tez - czego chciec wiecej ? ;)

Proponuje konkurs na najbardziej absurdalny argument ZA lub PRZECIW latania ELEKTRYKAMI/SMIERDOWARKOTAMI

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 12:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 16 maja 2010, 18:34
Posty: 110
Wiek: 35
Lokalizacja: Bielsk Podlaski
Niestety, albo stety postęp idzie ciągle do przodu i czasem trzeba przełamać stereotypy na korzyść efektywności nowych produktów. Sam byłem zwolennikiem tylko spalinowych napędów do czasu...
Benzynki 50cm nie zamienię na elektryka to pewne. Powód? Niezawodne, tanie w eksploatacji i oczywiście waga(która jest pierwszorzędna w 3D). Być może nowsze zestawy elekrycznych napędów do modelu klasy 2,2m będą ciut lżejsze, ale nie jestem tego pewien. Druga sprawa to koszta - zakup pakietów z dużą ilością cel jest kosztowny(12s), bo pakiety zużywają się po 2 sezonach, a łącząc je równolegle dochodzi zakup drugiej ładowarki, żeby to miało ręce i nogi. Poza tym modele klasy 2,2m pod benzynę wykonane lekko są dobrą alternatywą do nauki 3D(wystarczająco duże, a portfel jeszcze nie płacze aż tak mocno). Co prawda modele pod benzynkę "opłacają się dopiero od 80cm", ale sprytnie odchudzone 50 są dobre i cieszą się dużą popularnością wśród modelarzy.
Ale...
Modele o rozpiętościach mniejszych niż 2m to już inna bajka.
Benzyna? Tania, ale ciężka(mimo najnowszych rozwiązań technologicznych).
Napęd żarowy? Przy pojemnościach 5-10cm jeszcze opłacalny, ale jak wstawić duży motor do modelu 18-20cm to po prostu paliwo jest za drogie.
Więc zostaje elektryk... Takie motorki(rozważam tu napęd do wspomnianych modeli 1,8-2m 3D) o mocy +-1,8kW wspaniale się do tego celu nadają. Dlaczego?
Po pierwsze - niska waga.
Po drugie - teraźniejsze ładowarki(przeciętne) są w stanie naładować pakiet 6s, który do ww silnika wystarcza w zupełności i cenowo jeszcze da się znieść.
Po trzecie - zakupy w sklepach zagranicznych(mam tu na myśli sklep HobbyCity) są niedrogie. Za silnik, regulator i 3 pakiety zapłacimy ok 800zł.
Właśnie te cechy przekonały mnie do zakupu takiego napędu do nowo projektowanego modelu.

Następny aspekt to modele"pchełki".
Moim zdaniem napęd spalinowy jest od razu na pozycji przegranej. Małym modelem raczej idziemy niedaleko, gdzie jest wystarczająco miejsca do polatania a nie trzeba tłuc się na lotnisko itp. Przy napędzie żarowym - ciąganie panelu startowego, rozrusznika, żarzenia świecy i paliwa jest dosyć kłopotliwe. Wspomnę tu też o tym, że silniki te są wrażliwe na warunki atmosferyczne, przez co są zawodne(a niezawodność też jest dla nas ważna). Poza tym odpalanie silnika przy niskich temperaturach jest bardzo nieprzyjemne(chodzi mi o przytrzymywanie modelu podczas odpalania gdy strumień zaśmigłowy "zamraża" nam palce, którymi mamy sterować :D
A elektryk?
3 pakiety w kieszeń, model pod pachę, szybkie podłączenie i lecimy w górę! A gdy zmarzniemy to można szybko uciekać do domu bez konieczności czyszczenia modelu(z oleju). Oczywiście można nie czyścić, ale wtedy mama/narzeczona/żona(ogółem mówiąc płeć przeciwna) chyba nie będzie zachwycona :D No chyba, że jest się kawalerem :D

_________________
Aby samolot dobrze latał, musi warczeć i pluć olejem.
Obecnie pracuję nad tresurą korników do wycinania CNC i odchudzania modeli.
Pozdrawiam, Marek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 12:45 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 17 kwietnia 2010, 15:24
Posty: 183
Wiek: 77
Lokalizacja: Siemianowice
Ładziak przy całym szacunku dla Ciebie,zapominasz że to co robimy robimy dla przyjemności nikt nam nie każe latać za karę.Nie jest to też kwestia kasy.Gdybym musiał latać za karę to też pewnie wolałbym napęd czysty.Ale ja latam spalinami bo lubię to wszystko czego Ty nie lubisz i tyle.Wiem że ta dyskusja jest daremna a Mamuth założył temat by nie było nudno. :P
edit: w czasie pisania przybyło prę postów.Wynika z nich że nie latacie spalinami z lenistwa i wyrachowania :lol:

_________________
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 12:52 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Mammuth zalozyl temat dla rozrywki i aby nie oftopowac w temacie Slawka o Ultku - jak napisalem - ma byc pol zartem cwierc serio :)
a absurdalnych ZA i PPRZECIW nadal nie ma :(

PS. ZA napedem odrzutowym - na jednym zlocie kolega latal takim cudem - byl wygwizd taki, ze wiekszosc czasu ludzie w samochodach siedzieli - jak wyladowal - to w ramach wypalania paliwka- zbieralismy sie grupka za modelem i grzalismy zziebniete lapska :D
Wiec jesli komus marzna rece i szuka rozwiazania problemu - powinien bezwlocznie kupic sobie odrzutowego odrzutowca - inaczej pozostaje spinanie + z - lipola i azbestowe rekawiczki :lol:


Aby nie bylo, ze goloslowny jestem :)


Obrazek

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 13:09 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 20:54
Posty: 237
Wiek: 31
Lokalizacja: Rzeszów / Tarnobrzeg
mammuth napisał(a):
a absurdalnych ZA i PRZECIW nadal nie ma :(


Chcesz to masz :P

śmigła w elektrykach są tańsze i można je dobierać na wyczucie (sprawdzać czy silnik się nie grzeje)
a życzę powodzenia komuś kto sprawdza czy silnik spalinowy się grzeje :P :)

poza tym - "regulacja przepustnicy" w spalince kosztuje 10-15 zł (hxt900) a regulatory czasem a nawet często więcej niż silnik

możliwość pocięcia rąk jest taka sama w obydwóch przypadkach :twisted:

jak wymyśle jeszcze jakieś idiotyczne porównania to napisze

_________________
...jutro się tym zajmę...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 13:47 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Temat do przemyslenia:
Jedni lataja elektrykami i spalinkami
Inni lataja tylko elektrykami - sa extremalistami - nie znosza warkotow i juz
Sa tacy co lataja tylko spalinami, ale nie sa extremalistami mimo, ze nie znosza elektrykow ... dlaczego ?
Extremalisci spalinowi do tego stopnia nie lubia elektryki, ze aby sie od nich uwolnic - lataja ..... na uwiezi :D

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 16:04 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
:lol: e tam moje spaliny wiszą mi nad łóżkiem i pachną :D

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 16:09 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 23:45
Posty: 608
Wiek: 52
Lokalizacja: Warszawa
Ja też spalinki trzymam w domciu....

_________________
Pozdrawiam
Sebastian


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 16:47 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Narzekacie na śmierdzące silniki? Chyba tylko benzynowe...
A wsadź do auta model z samozapłonem i przejedź parę kilometrów, to dowiesz się, co to smród ;)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 17:25 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
ja mam automatyczna wymianę powietrza w filtrem hepa i antyodorantem ..... i chroniczny katar :lol: :lol:

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 17:38 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 16 maja 2010, 18:34
Posty: 110
Wiek: 35
Lokalizacja: Bielsk Podlaski
karlem napisał(a):
Narzekacie na śmierdzące silniki? Chyba tylko benzynowe...

Benzyna? To jest woń życia, zbawienia... Nie wiem dlaczego jeszcze nie produkują jej w fiolkach do perfumowania się :D Jak silnik benzynowy pali i czuje się benzynę to człowiek aż odżywa, przynajmniej ja :D

_________________
Aby samolot dobrze latał, musi warczeć i pluć olejem.
Obecnie pracuję nad tresurą korników do wycinania CNC i odchudzania modeli.
Pozdrawiam, Marek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 17:41 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Marek napisał(a):
Jak silnik benzynowy pali i czuje się benzynę to człowiek aż odżywa, przynajmniej ja :D


Zlap 2 kable w gniazdku - az Toba wstrzasnie z wrazenia jakiego kopa to daje :D

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 17:42 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
a ja to mam wszystko gdzieś po prostu mam kilka modeli elektrycznych i spalinowych i sobie nimi latam bo takie jest moje hobby które nawet trochę lubię :D Nie ważne czy uszkodzę pakiet lipo, rozwalę się spalinką, połamię śmigła czy też muszę trochę poprcować przy tych modelach. Grunt że mam zabawę, mnie nawet czyszczenie modelu z zesztek paliwa sparwa frajde.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 19:44 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 16:22
Posty: 142
Wiek: 63
Lokalizacja: Rzeszów
Łodziaku chyba z tymi cenami pakietów to pojechałeś po bandzie nie wspomnę o napędach do 2m modeli wyobraź sobie że tez potrafię liczyć.
Zazwyczaj nie udzielam się w takich dyskusjach ale twoje wywody przypominają mi chęć założenia silnika elektrycznego do Harleya i przekonywanie ze to jest jedyny słuszny napęd to naprawdę super motocykl no jaki czysty i ekologiczny :) jak to mawiał mój syn srututututututut :)

_________________
Pozdrawiam

Krzysztof

www.rc-rzeszow.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad wtorkiem w pracy
PostNapisane: niedziela, 17 października 2010, 19:46 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
do cen Ładziaka należy doliczyć koszt transportu z HK czyli ok 50$ :D

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 103 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

140,261,474 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL