Teraz jest piątek, 17 kwietnia 2026, 10:56

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 20:53 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Ktoś chyba powinien uświadomić Leszka, że rozbity Raptor nie pokryje kosztu zakupu wózka inwalidzkiego jak wirnik upierdzieli mu nóżki :D

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 21:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 10:46
Posty: 6446
Wiek: 47
Lokalizacja: Kraków
I tu nie chodzi tylko o helikopter, poznajecie głównego bohatera?


_________________
pozdrawiam
Hubert
https://www.banggood.com/?p=WQ230911983820130156


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 21:13 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 43
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Oj , to by zabolało :)

Ja tylko raz trafiłem córkę modelem DLG (300g) podczas lądowania czyli prędkość postępowa prawie zerowa a i tak córka miała sinika na "klacie" przez kilka dni.

Bez obrazy ale trzeba być odważnym albo je...m aby tak latać :) to pachnie prędzej czy później trupem !

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 21:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 10 kwietnia 2015, 19:52
Posty: 45
Wiek: 45
Lokalizacja: Z Idebnik
kolega ellipsis czy jakoś tam kolejny polonista.
Kolego Adamie jeśli to był żart to ja jestem księdzem od dzisiaj . Tylko na tym forum rzeczy które są chamskie uważacie za żarty ciekawe nie?? może ja nie znam się na żartach albo mam do czynienia z chamami? trochę pokory wobec siebie. ps. nie zapominajmy , że kamera ma takie coś jak zbliżenie jeśli chodzi o film z samolotem raczej nikt nie był zagrożony....

_________________
Leszek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 21:28 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6606
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Ok. Jestem chamem i mówię WYPAD*. Nie będę tolerował ubliżania innym użytkownikom. Artu miałeś rację nie dotarło.






*WYPAD= BAN, w tym przypadku na zawsze.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 21:41 
Popieram.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 21:47 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 marca 2012, 15:19
Posty: 115
Wiek: 46
Lokalizacja: Łuków
Dawno mnie u WAS nie było ale jest dalej zabawnie :)
Co do samolotu to zoom był 3 sekundy wcześniej zrobiony przed przyziemieniem więc Leszek raczej nie obawiał się o zdrowie swoich bliskich ( KOBIETY ZAWSZE PANIKUJĄ )
Ale co do Raptora to ... MACIE 100% RACJI i tu Leszku proponuję pochylić się nad wypadkami związanymi z heli. Ostatnio byłem "sprawcą" dość nietypowej sytuacji ... A mianowicie odkręciła mi się śruba kontrująca zębatkę na silniku i skończyło się to "MOCNO" twardym lądowaniem na skutek czego jedna z łopat trafiła kolegę w głowę ( rozcięty łuk brwiowy ) UFF.. na szczęście tylko albo aż tyle i możecie mi wierzyć że lejąca się krew pobudza wyobraźnię ... centymetr niżej i ... OKO

A tak pięknie lataŁ
https://youtu.be/reXgTs6BhS4


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 21:50 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 marca 2015, 15:07
Posty: 65
Wiek: 58
Lokalizacja: Szczecin
Artu napisał(a):
Adam, nie wysilaj się, nie dotrze :lol: ..


Nie bardzo rozumiem, co ma niby dotrzeć. Nie potraficie pomóc, nie wyjaśnicie jakie błędy popełnia, to co ma chłopak zrobić?
Jest na tym forum pewna grupa która lubi się nabijać z innych a jak przychodzi do merytorycznej dyskusji to cisza. :twisted:

Kolego Leszku, ja widzę, że to twoje pierwsze próby ze śmigłowcem ale nie potrafię fachowo wytknąć twoich błędów, jedyne co bym poradził to znajdź kogoś w pobliżu kto umie latać i mógłby poderwać twoją maszynę żebyś zobaczył jak to się robi, i żeby sprawdził czy wszystko jest dobrze ustawione.
A najpierw to polecam ci poćwiczyć na symulatorze.

Jedno co musisz na początku bezwzględnie opanować to trzymać ogon w swoją stronę, nie możesz dopuścić :!: (przez kilka - kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lotów) żeby śmigłowiec się obrócił do ciebie bokiem lub tyłem, inaczej będziesz miał duże problemy.

Życzę bezpiecznych prób, adrenalina sama napłynie :mrgreen:

Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 21:57 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6606
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Jarek weź poczytaj wcześniejsze wpisy, a nie tak wybiórczo tylko tą stronę. To mogę Ci spokojnie doradzić.
W kwietniu bodajże 21-go pierwsze podskoki elektrykiem i nie uwierzysz miesiąc później spalina. No weź nic Ci to nie mówi?
Przecież elektryczka nie ogarnął nawet, bo gdyby, to filmy z modelem spalinowym wyglądały by inaczej.
Nie latam Helikami ale podstawowe zasady bezpieczeństwa są raczej takie same dla modeli latających.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:00 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 marca 2012, 15:19
Posty: 115
Wiek: 46
Lokalizacja: Łuków
bogda66 napisał(a):
Artu napisał(a):
Adam, nie wysilaj się, nie dotrze :lol: ..


Nie bardzo rozumiem, co ma niby dotrzeć. Nie potraficie pomóc, nie wyjaśnicie jakie błędy popełnia, to co ma chłopak zrobić?
Jest na tym forum pewna grupa która lubi się nabijać z innych a jak przychodzi do merytorycznej dyskusji to cisza. :twisted:


Jarek


PODKREŚLĘ ... CZYTAŁEM CAŁY TEMAT ...

Popieram !!! Pewnie zaraz i mnie wywalicie z tego forum ale to i tak już będzie drugi raz :) ( DO TRZECH RAZY SZTUKA )

Facet ma pasję taką jak WY i zamiast mu pomagać to się bał...y i to stare na nabijają ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6606
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Ciekawe jak jeden czy drugi by się zachował gdyby taki jak Leszek stanął obok z Was na tym etapie "wyszkolenia" z radiem w ręce i próbował startu jak na filmie. Spaliną klasy 600. No?

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 marca 2012, 15:19
Posty: 115
Wiek: 46
Lokalizacja: Łuków
Osa napisał(a):
Jarek weź poczytaj wcześniejsze wpisy, a nie tak wybiórczo tylko tą stronę. To mogę Ci spokojnie doradzić.
W kwietniu bodajże 21-go pierwsze podskoki elektrykiem i nie uwierzysz miesiąc później spalina. No weź nic Ci to nie mówi?
Przecież elektryczka nie ogarnął nawet, bo gdyby, to filmy z modelem spalinowym wyglądały by inaczej.
Nie latam Helikami ale podstawowe zasady bezpieczeństwa są raczej takie same dla modeli latających.


Teraz zaczynam się zachowywać jak WY

Zazdrościsz facetowi że wydał kupę kasy na swoje zabawki i jeszcze przyznajesz się do tego publicznie że sam nie masz o tym pojęcia co piszesz !!!

Więc może przestać pisać ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:11 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 43
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Niestety teraz "modelarzem" może każdy kto tylko ma luźne 1000PLN :(, choć nie ma to nic wspólnego z pasją modelarstwa.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 10:46
Posty: 6446
Wiek: 47
Lokalizacja: Kraków
Każdy widzi co chce. Porad było sporo w różnych aspektach jeśli tego nie widzisz to może warto odpocząć i wrócić ze świeżym umysłem.
Nie jestem przyzwyczajony do takiego traktowania. Bez względu czy w sieci czy normalnie. Wyzywanie nie jest dobrze widziane i za samo to Kolega stracił mandat zaufania. I tyle. W realu byłby ciąg dalszy, inny. A tu chyba już wystarczy emocji i przepychanek rodem z TV.

_________________
pozdrawiam
Hubert
https://www.banggood.com/?p=WQ230911983820130156


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:14 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 marca 2012, 15:19
Posty: 115
Wiek: 46
Lokalizacja: Łuków
KWITUJĘ bo idę spać.

KAŻDY Z NAS POPEŁNIA BŁĘDY I UCZY SIĘ NA WŁASNYCH DOŚWIADCZENIACH WIĘC JAK SIĘ CZEGOŚ BOISZ TO UCIEKAJ... A JAK ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ Z RYZYKA TO SIĘ UBEZPIECZ...

RESZTĘ MUSICIE SOBIE WYOBRAZIĆ I ... PRZEDEWSZYSTKIM UŚWIADOMIĆ INNYCH ... CZY NIE PO TO JEST FORUM ... ???

POZDRAWIAM WSZYSTKICH, TYCH KTÓRZY POPEŁNIAJĄ BŁĘDY I TYCH KTÓRZY JUŻ MAJĄ TO ZA SOBĄ.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:18 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 43
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Graffi_25 napisał(a):
KWITUJĘ bo idę spać.

KAŻDY Z NAS POPEŁNIA BŁĘDY I UCZY SIĘ NA WŁASNYCH DOŚWIADCZENIACH WIĘC JAK SIĘ CZEGOŚ BOISZ TO UCIEKAJ... A JAK ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ Z RYZYKA TO SIĘ UBEZPIECZ...

RESZTĘ MUSICIE SOBIE WYOBRAZIĆ I ... PRZEDEWSZYSTKIM UŚWIADOMIĆ INNYCH ... CZY NIE PO TO JEST FORUM ... ???

POZDRAWIAM WSZYSTKICH, TYCH KTÓRZY POPEŁNIAJĄ BŁĘDY I TYCH KTÓRZY JUŻ MAJĄ TO ZA SOBĄ.


Nie krzycz !!!


No właśnie to robimy, tutaj większość ma OC i jak widzisz (lub nie) staramy się uświadamiać , czasami skutecznie czasami nie ! więc w czym masz problem ?

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:26 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 marca 2012, 15:19
Posty: 115
Wiek: 46
Lokalizacja: Łuków
DOSTAŁEM JEDNAK MIŁĄ WIADOMOŚĆ Z WIELOMA PRZECINKAMI

I WY ŚMIECIE SIĘ NAZYWAĆ KULTURALNYMI LUDŹMI NA POZIOMIE !!!

CYTAUJĘ WIADOMOŚĆ ŻEBY NIE BYŁO ŻE JĄ SOBIE WYMYŚLIŁEM TO ZAPISAŁEM NA KOMPIE DLA POTOMNYCH

OTRZYMANĄ WIADOMOŚĆ WYTŁUŚCIŁEM NIŻEJ A JEŻELI KTOŚ MYŚLI ŻE WSZYSCY NA TYM ŚWIECIE WYGRALI W TOTOLOTKA TO SIĘ MYLI ...


Tytuł: Moje pierwsze próby zabawy z heli


Graffi_25 napisał(a):
Osa napisał(a):
Jarek weź poczytaj wcześniejsze wpisy, a nie tak wybiórczo tylko tą stronę. To mogę Ci spokojnie doradzić.
W kwietniu bodajże 21-go pierwsze podskoki elektrykiem i nie uwierzysz miesiąc później spalina. No weź nic Ci to nie mówi?
Przecież elektryczka nie ogarnął nawet, bo gdyby, to filmy z modelem spalinowym wyglądały by inaczej.
Nie latam Helikami ale podstawowe zasady bezpieczeństwa są raczej takie same dla modeli latających.


Teraz zaczynam się zachowywać jak WY

Zazdrościsz facetowi że wydał kupę kasy na swoje zabawki i jeszcze przyznajesz się do tego publicznie że sam nie masz o tym pojęcia co piszesz !!!

Więc może przestać pisać ...


Osa napisał(a):
Nie K.....A nikomu niczego nie zazdroszczę.
.tu było coś czego sobie nie zyczę by było upubliczniane ponieważ narusza moje dobra osobiste. Zapierdalam po jedenaście godzin na dobę i h...j CI do tego. Za młody jesteś by mi tak zwracać uwagę.
Zanim napiszesz kolejną bzdurę zastanów się. Jak widze kretyna z "bronią gotową" do strzału to reaguję, a nie klaszczę w dłonie i krzyczę tak zastrzel się i wszystkich innych wokoło.


_________________
pozdrawiam Adam
Pora chyba coś dokończyć do latania.....


Ostatnio edytowano środa, 20 maja 2015, 23:10 przez Osa, łącznie edytowano 2 razy
Poprawiłem cytowanie bo było z tym coś nie teges. wstawiłem znaczniki [quote]


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:30 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6606
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
No i co tym osiągniesz?
Wysłałem do Ciebie Prywatną Wiadomość, a nie do wiadomości wszystkich.
Tak napisałem tą wiadomość. Jednak ponieważ mam odrobinę kultury słowa potocznie uznawane za wulgarne wykropkowałem.
No i?
Pytam po raz kolejny co tym cytowaniem chcesz osiągnąć, kolejne bicie piany na forum?

Wcześniej napisałem że jestem cham, gdzie tu mowa o chęci bycia kulturalnym facetem na poziomie. :lol:

W sprawie zachowania bezpieczeństwa napisałem również:
Osa napisał(a):
No cóż jakie Twoje zachowanie takie teksty.
Janek ubrał w tonie żartobliwym, że masz w DUPIE PODSTAWOWE ZASADY BEZPIECZEŃSTWA. NARAŻASZ NIE TYLKO SIEBIE ALE I POSTRONNE OSOBY NA NIEBEZPIECZEŃSTWO.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:34 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 43
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Graffi_25 napisał(a):
DOSTAŁEM JEDNAK MIŁĄ WIADOMOŚĆ Z WIELOMA PRZECINKAMI

I WY ŚMIECIE SIĘ NAZYWAĆ KULTURALNYMI LUDŹMI NA POZIOMIE !!!

CYTAUJĘ WIADOMOŚĆ ŻEBY NIE BYŁO ŻE JĄ SOBIE WYMYŚLIŁEM TO ZAPISAŁEM NA KOMPIE DLA POTOMNYCH

OTRZYMANĄ WIADOMOŚĆ WYTŁUŚCIŁEM NIŻEJ A JEŻELI KTOŚ MYŚLI ŻE WSZYSCY NA TYM ŚWIECIE WYGRALI W TOTOLOTKA TO SIĘ MYLI ...


Tytuł: Moje pierwsze próby zabawy z heli


Graffi_25 napisał(a):
Osa napisał(a):
Jarek weź poczytaj wcześniejsze wpisy, a nie tak wybiórczo tylko tą stronę. To mogę Ci spokojnie doradzić.
W kwietniu bodajże 21-go pierwsze podskoki elektrykiem i nie uwierzysz miesiąc później spalina. No weź nic Ci to nie mówi?
Przecież elektryczka nie ogarnął nawet, bo gdyby, to filmy z modelem spalinowym wyglądały by inaczej.
Nie latam Helikami ale podstawowe zasady bezpieczeństwa są raczej takie same dla modeli latających.


Teraz zaczynam się zachowywać jak WY

Zazdrościsz facetowi że wydał kupę kasy na swoje zabawki i jeszcze przyznajesz się do tego publicznie że sam nie masz o tym pojęcia co piszesz !!!

Więc może przestać pisać ...



Nie K.....A nikomu niczego nie zazdroszczę.
Mam -------------------------------------------------. Zapierdalam po jedenaście godzin na dobę i h...j CI do tego. Za młody jesteś by mi tak zwracać uwagę.
Zanim napiszesz kolejną bzdurę zastanów się. Jak widze kretyna z "bronią gotową" do strzału to reaguję, a nie klaszczę w dłonie i krzyczę tak zastrzel się i wszystkich innych wokoło.

_________________
pozdrawiam Adam
Pora chyba coś dokończyć do latania.....


Znów KRZYCZYSZ - !?

No i ? napisał Ci jak jest co tak bardzo Cie zszokowało to że sobie "przyklnął" mnie bardziej szokuje gość z 600 nie mających chyba pojęcia o fizyce (choć podobno z ojcem zbudowali prawdziwy helikopter - prawdopodobnie nielot) Być może gość ma ambicję że jednak coś w ich ogródka wzniosło się w powietrze. Najprawdopodobniej będzie to tuman piachu i "larmo" jak coś się stanie.
PS. gośc nie potrafi napisać poprawnie nazwy własnej miejscowości pomimo kilku upomnień - przypadek ?!

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:35 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 marca 2012, 15:19
Posty: 115
Wiek: 46
Lokalizacja: Łuków
Osa napisał(a):
No i co tym osiągniesz?
Wysłałem do Ciebie Prywatną Wiadomość, a nie do wiadomości wszystkich.
Tak napisałem tą wiadomość. Jednak ponieważ mam odrobinę kultury słowa potocznie uznawane za wulgarne wykropkowałem.
No i?
Pytam po raz kolejny co tym cytowaniem chcesz osiągnąć, kolejne bicie piany na forum?

Wcześniej napisałem że jestem cham, gdzie tu mowa o chęci bycia kulturalnym facetem na poziomie. :lol:



O... DOTARŁO ... teraz wykasuj mój post i zacznijmy tłumaczyć Leszkowi czym grozi jego NIEWŁAŚCIWE zachowanie i podejście do modelu klasy 600 i wszyscy będą szczęśliwi.


Właśnie to był mój CEL.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:38 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6606
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Zapomnij, nie chce mi się. Ale skoro jesteś adwokatem innych sam to zrób.
Bij pianę dalej.
Wychylasz się tylko po to by ją bić pod pretekstem bronienia innych. To już kolejna taka sytuacja z Twoim udziałem.
Ja staram się latać bezpiecznie i sam do tego dotarłem, tzn odrobina wysiłku, a nie tak wsie na tacy. Poszukać, poczytać.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 22:51 
Graffi_25 napisał(a):
O... DOTARŁO ... teraz wykasuj mój post i zacznijmy tłumaczyć Leszkowi czym grozi jego NIEWŁAŚCIWE zachowanie i podejście do modelu klasy 600 i wszyscy będą szczęśliwi.
Właśnie to był mój CEL.

Wszystko już Leszkowi Janek wytłumaczył:
Finidi napisał(a):
Jest kilka rzeczy do poprawy. (1) Przydałoby się jeszcze podsypać trochę piasku, heli lubi, jak jest duża zadyma. (2) Do tego kabla, warto przymocować jakąś kotwicę, będzie lepiej łapał trawę, co zdecydowanie ułatwi zawis. (3) Żona powinna podejść zdecydowanie bliżej z kamerą, bo jest jeszcze dużo miejsca w kadrze. (4) Jak chcesz dobrze widzieć zachowanie heli podczas startu, to powinieneś podejść na tyle blisko, żeby się pochylić i być w osi wału głównego. Skarpetki ok, ochronią przed odcięciem palucha wirnikiem ogonowym.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:00 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 11 grudnia 2014, 18:38
Posty: 225
Wiek: 44
Lokalizacja: Chełmek
Strasznie mnie drażni, jak ktoś myli brak wiedzy z głupotą i brakiem wyobraźni. Jak wyobraźnia nie działa, to może suche fakty. W heli klasy 600 przy maksymalnych obrotach łopaty na końcach uzyskują prędkość rzędu 690km/h i wagę w środku ciężkości ok 300 kg.
Mówisz kolego graffi, że przez ludzi przemawia zazdrość, bo chłop po tygodniu kupił droższego helika? To powiem Ci, że lepiej dla niego i reszty rodziny będzie, jak zostanie filatelistą i kupi od razu klaser za 10 000zł. Chyba, że ubezpieczył żonę na 2 000 000 i teraz na nią poluje, a forum traktuje jako część alibi dla prokuratora.

_________________
Pozdrawiam
Janek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:01 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 marca 2012, 11:26
Posty: 1559
Wiek: 61
Lokalizacja: Peterborough, UK
Osa napisał(a):
Ciekawe jak jeden czy drugi by się zachował gdyby taki jak Leszek stanął obok z Was na tym etapie "wyszkolenia" z radiem w ręce i próbował startu jak na filmie. Spaliną klasy 600. No?


Ja bym albo gościa za szmaty z pola ściągnął a w ostateczności poszedł bym gdzie czułbym się bezpiecznie.

_________________
Pozdrawiam
RobUk
HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210
"Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 marca 2012, 15:19
Posty: 115
Wiek: 46
Lokalizacja: Łuków
Stema napisał(a):
Graffi_25 napisał(a):
O... DOTARŁO ... teraz wykasuj mój post i zacznijmy tłumaczyć Leszkowi czym grozi jego NIEWŁAŚCIWE zachowanie i podejście do modelu klasy 600 i wszyscy będą szczęśliwi.
Właśnie to był mój CEL.

Wszystko już Leszkowi Janek wytłumaczył:
Finidi napisał(a):
Jest kilka rzeczy do poprawy. (1) Przydałoby się jeszcze podsypać trochę piasku, heli lubi, jak jest duża zadyma. (2) Do tego kabla, warto przymocować jakąś kotwicę, będzie lepiej łapał trawę, co zdecydowanie ułatwi zawis. (3) Żona powinna podejść zdecydowanie bliżej z kamerą, bo jest jeszcze dużo miejsca w kadrze. (4) Jak chcesz dobrze widzieć zachowanie heli podczas startu, to powinieneś podejść na tyle blisko, żeby się pochylić i być w osi wału głównego. Skarpetki ok, ochronią przed odcięciem palucha wirnikiem ogonowym.


Tłumaczę teraz ja co wyżej wytłumaczone:
1. Leszek nie startuj z piachu bo szkoda sprzętu, łożyska i inne podzespoły jak pewnie zdajesz sobie sprawę z tego jako mechanik samochodowy nie będą pracować w takich warunkach zbyt długo.
2.Pochowaj i umocuj wszystkie luźne i wystające elementy bo zaczepienie nimi o trawę skończy się glebą i połamaniem łopat w najlepszym wypadki.
3.Postaraj się zabezpieczyć i odsunąć od śmigłowca jak najdalej osoby postronne, to tylko maszyna która zawodzi i może zrobić krzywdę innym :) no chyba że żona Ci dokucza :)
4.Jak startujesz zrób krok w tył z podobnych względów jak w punkcie 3. a co do skarpetek w klapkach to podobno są niemodne :P.

Pozdrawiam
Dobranoc


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:11 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6606
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
To dopisz jeszcze, że zawsze lataj przed sobą i nie dopuść by ktokolwiek stał pomiędzy Tobą, a modelem.
I możesz iść spać.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 marca 2012, 15:19
Posty: 115
Wiek: 46
Lokalizacja: Łuków
Osa napisał(a):
Wychylasz się tylko po to by ją bić pod pretekstem bronienia innych. To już kolejna taka sytuacja z Twoim udziałem.


HAHA nawet kolega nie pamięta za co mnie wywalił z forum ... przypomnę, za brak odpowiedniego zdjęcia więc pisanie takich bzdur jak wyżej nie dość że kłamliwych i cytuję " BIJĄCYCH PIANĘ" tak poważny facet powinien sobie darować.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:24 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6606
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
No widzisz jaką masz zawodną pamięć.
Gdybyś się wtedy nie bawił w adwokata to nikt by nie zwrócił uwagi, że masz nieregulaminowy avatar. Trzeba było siedzieć cicho wtedy.
Teraz też masz jeden z najgorzej niepasujących do regulaminu avatrów. Dla mnie to nabijanie się z regulaminu i tyle. (: avatar z wyraźną fotografią własnej twarzy *)
Raz Cię wywaliłem, drugi raz zostawiam komu innemu. :lol:

Pamiętam to dość dokładnie tamtą sytuację (Artur Kielak itp.) :lol: Tylko nie rozumiem, kto i z jakiego powodu Cię przywrócił.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:27 
Graffi_25 napisał(a):
Tłumaczę teraz ja co wyżej wytłumaczone:
1. Leszek nie startuj z piachu bo szkoda sprzętu, łożyska i inne podzespoły jak pewnie zdajesz sobie sprawę z tego jako mechanik samochodowy nie będą pracować w takich warunkach zbyt długo.
2.Pochowaj i umocuj wszystkie luźne i wystające elementy bo zaczepienie nimi o trawę skończy się glebą i połamaniem łopat w najlepszym wypadki.
3.Postaraj się zabezpieczyć i odsunąć od śmigłowca jak najdalej osoby postronne, to tylko maszyna która zawodzi i może zrobić krzywdę innym :) no chyba że żona Ci dokucza :)
4.Jak startujesz zrób krok w tył z podobnych względów jak w punkcie 3. a co do skarpetek w klapkach to podobno są niemodne :P.

Pozdrawiam
Dobranoc

Tak, jestem pewny, że wszyscy tak jak Ty to zrozumieli.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:29 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 marca 2012, 11:26
Posty: 1559
Wiek: 61
Lokalizacja: Peterborough, UK
Daliście chłopakowi do myślenia i mam nadzieję, że weźmie sobie do głowy i serca te wszystkie uwagi. Ja wiem, że specjalistów nie brakuje (patrz tu:



ale i tak bym się cykał stać w pobliżu) najwyraźniej kolega czuje się bardzo pewnie i bezpiecznie a może nawet ma "cyberdynowy szkielet" więc takie łopatki mu nie straszne co najwyżej skórkę skaleczy :)
U mnie sam dzwięk silnika powoduje chęć szybkiego oddalenia, z daleka też dobrze widać :):)
Dzieci natomiast najbezpieczniej czułbym się na twoim miejscu gdyby znajdowały się za pancerną szybką jeśli chciałbyś jeszcze usłyszeć to namolne "Taaaatooooo";)

_________________
Pozdrawiam
RobUk
HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210
"Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta


Ostatnio edytowano środa, 20 maja 2015, 23:31 przez RobUk, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 11 grudnia 2014, 18:38
Posty: 225
Wiek: 44
Lokalizacja: Chełmek
Minimalna bezpieczna odległość, to 5 metrów. Co nie znaczy, że z 10 go źle widać. Każdy metr, to dużo mniejsze prawdopodobieństwo, że dostaniesz w łeb, jak coś pójdzie nie tak.
Kolejna sprawa jest taka, że z większej odległości patrzysz na helika, jako całość, a nie w jeden punkt (np. kabine). Jest to bardzo pomocne w dalszej nauce zawisu bokiem i przodem do siebie.

_________________
Pozdrawiam
Janek


Ostatnio edytowano środa, 20 maja 2015, 23:36 przez Finidi, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:34 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 marca 2012, 11:26
Posty: 1559
Wiek: 61
Lokalizacja: Peterborough, UK
Wiesz co Janek, ja mam takiego "niby" helika elektryka 9053 (zabaweczka) ale mimo, że to maluch to wolę się trzymać od niego z daleka :)
Nauczyło mnie tego ..."auć" ... jak oberwałem po łapach. Gdybym miał większego ... dzisiaj byłbym na ręcie ...... inwalidzkiej:)

_________________
Pozdrawiam
RobUk
HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210
"Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:35 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 marca 2012, 15:19
Posty: 115
Wiek: 46
Lokalizacja: Łuków
Chyba jednak nie do końca wszyscy, skoro nie wszyscy Macie świadomość tego co robicie pisząc w taki a nie inny sposób i nie do końca zdajecie sobie sprawę że ciąży na Was 100% odpowiedzialność nie za to co piszecie tylko za to jak zostało zrozumiane przez czytelnika i jakie emocje w nim wywołaliście tym co piszecie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:51 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 marca 2012, 11:26
Posty: 1559
Wiek: 61
Lokalizacja: Peterborough, UK
Nie można ponosić odpowiedzialności za to, że ktoś czegoś nie rozumie albo źle rozumie. Jeśli 100 osób rozumie a jeden nie to jak tego jednego traktować ??
Można próbować mu tłumaczyć, objaśnić, poprowadzić "za rączkę" żeby zrozumiał itd a co jeśli w dalszym ciągu nie zrozumie ?
Każdy ma prawo interpretować to w indywidualny sposób. To jak z poezją :)

Odpuść.

_________________
Pozdrawiam
RobUk
HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210
"Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: środa, 20 maja 2015, 23:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 marca 2012, 11:26
Posty: 1559
Wiek: 61
Lokalizacja: Peterborough, UK
... masz fajny Spitfire ... budowałeś czy kupiłeś ?

_________________
Pozdrawiam
RobUk
HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210
"Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 00:05 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 marca 2015, 15:07
Posty: 65
Wiek: 58
Lokalizacja: Szczecin
Ok, właściwie wszystko zostało powiedziane - napisane na temat tego zdarzenia.

A ja trafiłem przez przypadek na ten filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=Dr8oRBhEAjQ

Tak jakoś skojarzyło mi się to z tym tematem, czy ktoś wydając pozwolenie na takie loty bierze pod uwagę wszystkie niebezpieczeństwa jakie wiążą się z takim lataniem?
Na tym filmie dopiero widzę jak pilot naraża się na przeciążenia, jaki to wysiłek i jak dużo ryzykuje.
Ostatnio to chyba było w Warszawie w 2007 jak w SU-35 spadło 2 pilotów z powodu przeciążenia?

To jest niesamowite jak taka maszyna potrafi latać z prędkości 2 Mach-y i również z prędkością około 100km/h (przynajmniej samochodem można było go wyprzedzić) a następnie z takiej żółwiej prędkości wystrzelić pionowo w górę prawie jak rakieta. To jest moc, to jest zabawa!!! (to nie filmie tylko w realu widziałem).

A wy tu mówicie o przyziemnych sprawach że komuś może rękę obciąć, no może i co z tego.
Wracają do nieszczęsnego kolegi Leszka, niedoświadczony bagatelizuje pewne sprawy i nie jest świadomy zagrożeń (to znaczy jest świadomy ale na swój sposób), ale z drugiej strony niektórzy demonizują co powoduje efekt zupełnie odwrotny.

To tyle moich przemyśleń.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 07:06 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 43
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Bogda66, Graffi_25 coś dla was pewnie nie czytaliście bo po co , przecież Was to nie dotyczy ?

http://www.fakt.pl/w-usa-helikopter-zab ... 235,1.html

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 07:56 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 marca 2015, 15:07
Posty: 65
Wiek: 58
Lokalizacja: Szczecin
Meloow napisał(a):
Bogda66, Graffi_25 coś dla was pewnie nie czytaliście bo po co , przecież Was to nie dotyczy ?



No i znowu próbujesz podgrzać atmosferę?
Nie bardzo rozumiem, czy chcesz nas do czegoś przekonać?

Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 08:21 
Osa napisał(a):
Ok. Jestem chamem i mówię WYPAD*. Nie będę tolerował ubliżania innym użytkownikom.

Cytując klasyka "czemu tak późno" :roll: :mrgreen:

Osa napisał(a):
Artu miałeś rację nie dotarło.

A nie mówiłem :lol:

I do wszystkich obrońców uciśnionych: Na innym forum również ostrzegałem o "nie właściwym podejściu do kosiarki", ale tam również nie dotarło do Jego "umysłu".


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Moje pierwsze próby zabawy z heli
PostNapisane: czwartek, 21 maja 2015, 09:07 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 19 marca 2012, 11:26
Posty: 1559
Wiek: 61
Lokalizacja: Peterborough, UK
bogda66 napisał(a):
Meloow napisał(a):
Bogda66, Graffi_25 coś dla was pewnie nie czytaliście bo po co , przecież Was to nie dotyczy ?



No i znowu próbujesz podgrzać atmosferę?
Nie bardzo rozumiem, czy chcesz nas do czegoś przekonać?

Jarek


On nie podgrzewa atmosfery, pokazuje tylko jak w skrajnych przypadkach może się to skończyć jeśli nie zachowasz podstawowych zasad bezpieczeństwa.

_________________
Pozdrawiam
RobUk
HyperBipe 900, AMBeR III "Experience", Spitfire MKIIb, Sbach342, White Sheep 480 Quad, RoboFlat 270, AOKFly 230, Realacc 210
"Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak ... kończysz ..." 3W Kasta


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

136,426,987 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL