Teraz jest sobota, 12 września 2026, 17:47

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 30 września 2010, 13:15 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
No więc tak. Onegdaj , a będzie tego ze trzy niedziele w tył, znajomy modelarz przywiózł mi do oblotu Hiena.
Model wykonany ..... ( nie on go robił ) - generalnie krzywy był na ryj.
Sroo ( po polsku sru ) go w powietrze i ...... banan na twarzy u mnie zawitać raczył. Nie powiem, spodobało mi się takowe bezstresowe latańsko. Wszak to EPP, nawet raz w glebę , ale to nie z mojej winy, to obsługa lotniska, zresztą komisja wyjaśni. Jeno krety jakieś wyszły spode gleby, krzyże zaczęli stawiać, jakiś taki mały kret...yński polityk się zjawił, coś tam śpiewali. Zajęty lataniem byłem.
Andrzej pyta " podoba ci się ?", no jak nie jak tak - mówię, no to w zeszły piątek mnie przywiózł takowego w częściach.
Prace ruszyły dwa dni temu, na wstępie chciałbym przeprosić prawdziwych znawców tematu walki, tako zwanych kombaciarzy ortodoksyjnych. Jeśli popełniam jakieś błędy w budowie, coś robię nie tak, lub też ze sztuką kombatu nie zgodnie - wybaczcie, błędy mi wytykajcie, gańcie, po mordzie lejcie. Wszak od tego jesteście.
Rozpakowałem kartonik, łzy wzruszenia po plecach mnie poszli, mam kombata.
W kartoniku elementów było , niech policzę, ..... pięć z EPP, znaczy kadłub, statecznik pionowy, poziomy i dwie połówki płata. Do tego pręty węglowe w ilości sztuk czterech i jeden pręt stalowy na cięgna.

Obrazek

Uwaga pierwsza, wycięte rowki pod węgiel w płatach - nie potrzebnie moim zdaniem, dość szerokie i płytkie zarazem.

Zabrałem się za kadłub, dwa nacięcia głebokość ok 3 mm po całej długości i w środek pręty na CA, pomagałem sobie przyspieszaczem oczywiście.

Obrazek

Kadłub wyszlifowałem papierem 120 i wyprasowałem miejsca szlifowane.

Obrazek

Połówki płata skleiłem ze sobą, wzniosu nie robię, właściwie sam się zrobił nie wielki. Płaty położyłem płasko na desce. Poźniej poprawiłem nacięcia na dzwigary, wepchałem do środka wcześniej przycięte pręty, zalałem CA. Po przeszlifowaniu spoin dodatkowo "wyszpachlowałem" żywicą 5 minutową. Wyszlifowałem końcówki, zaprasowąłem szlify, czekają ( a raczej czeka ) na serwa, dam dwa - na wszelki wypadek ksiądz ma kucharkę jak mawiają.

Obrazek

Usterzenie poziome. Coś grube mi się wydawało - 10 mm to moim zdanie za dużo ( aczkolwiek mogę się mylić ). To na prędce z płyty meblowej , dwóch wkrętów i drutu tnącego szybko zrobiłem stolik tnący , który pozbawi statecznika owych czterech milimetrów.
Poszedłem po całości, nawet nie próbowąłem na styropianie , od razu statecznik i sroo ( po polsku sru ) pod drut i już mam statecznik 6 milimetrowy.

Obrazek

W statecznik wmontowałem dwa pręty, oczywiście wcześniej nacięcia z obu stron.

Obrazek

Szlifowanie krawędzi, prasowanie, doklejenie w środku kawałka z odciętego kawałka, coby do gniazda bez luzów pasował. Łącznik V usterzenia wygłem z kawałka dostarczonego pręta drucianego, białe rurki wklejona na CA to patyczki z wacików kometycznych.

Obrazek

CDN , postanowiłem go do niedzieli skończyć, oczywiście bez malowania, to będzie jak mi się uda rekord w moim życiu.

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 30 września 2010, 14:16 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Pokaz dokladniej jakiego tego owego wzniosa te one skrzydla maja .
Te czarne dlugie co to w kadlub wkleiles wystaja troche z przoda i pewnie masz zamiar dokleic do drewna na ktorym silnik wisiec bedzie - przy upadku na gebe zwiekszy Ci to uszkodzenia w modelu - po licznych obserwacjach i entym zbieraniu granulek z lotniska - w nowym modelu wkleilem je z mala szpara - taka a'la jak miedzy jedynkami u Madonny - problem jak reka odjal - jedynie co teraz to silnik sie odkleja jak przywale - nos modelu pozostaje w jednym kawalku.
Szukam teraz rozwiazania jaka szpare i gdzie wkleic aby przestaly sie skrzydla lamac :)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 30 września 2010, 14:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
PS. Wstawiam zdjecie Madonny aby kazdy wiedzial o jaka te szpare chodzi.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 30 września 2010, 14:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Robert wzios u mnie to różnica grubości profilu w środku płata a na końcówkach :)
Czyli górna powierzchnia płata bez wzniosu. Dzięki za sugestie, a'propos mocowania silnika - faktycznie chciałem te pręty wpasować w firewall.

AAAA. dodatkowo mój Hien będzie miał kierunek zamontowany.

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 30 września 2010, 14:34 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Motylasty napisał(a):
AAAA. dodatkowo mój Hien będzie miał kierunek zamontowany.


AAAAA po co ? ;)

A wznios jakis maly zrobiles :shock: widze, ze masz zamiar go nieco uakrobacic ;)

Co do tych pretow.
Latalem przeciwko skrzydelkom - cale obklejone tasmami, oraz trenowalem niskie przeloty - wiec co chwile mialem bum - jesli chcesz latac sobie sam sobie nie kombacujac z innymi to watpie aby byl sens skracac - my do tego doszlismy ze znajomymi - zreszta gdzies na pfmie cos mi na ten temat kiedys sie w oczy rzucilo - poszukaj zanim zaczniesz ciac i wyrywac ;)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 30 września 2010, 14:49 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
No właśnie , mam zamiar go uakrobacić , żeby se chłopak i na żyletę trochę pośmigał.
Jest nas tu kilku i mamy nadzieję mały team do combata zrobić, taki powiedzmy miastowo-regionalny :)

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: niedziela, 3 października 2010, 17:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2363
Wiek: 63
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Motylasty napisał(a):
No więc tak. Onegdaj , a będzie tego ze trzy niedziele w tył,



Nie chciałbym być upierdliwy, (wiem jestem) ale słówko "onegdaj" oznacza przedwczoraj. Więc Waćpan byłeś uprzejmy nietęgiego babola walnąć...

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: poniedziałek, 4 października 2010, 12:20 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
A zaliż, wiedzieć Ci znacznym o Waszmości jest, iże jam świadom co owoż onegdaj raczy miarkować. Naści używam jego, coby u inszych czytelniaków wzmóc atmosferę. Ale skoro uważać raczysz iżem babola popełnić raczył, przeto podnieść rękawicę , na przed polu spotkać nam się przyjdzie i w szranki stanąć i broni obosiecznej używać. Do pierwej krwie bój uskuteczniać będziem. Jeno bez giermków i konnicy, jeden na jeden . :)

Ad'rem
Dalszej walki z onym Hienem potoczyć mnie przyszło .

Stateczniaka pionu żem uzbroić raczył i takoż z laminaty włośnicą orczyka wyciąć uskutecznił. Owy orczyk lepidłem 5 cio minutowym żem przytwierdził.

Obrazek

A i pionowego żem po długości mieczem potraktował, drzewniane listwy podoklejał, coby wzmocnienia dostał.

Obrazek

Zawiasów z peta popełniłem, wkleiłem, a i orczyka zapodać raczyłem.

Obrazek

Pędnik mnie przyszło zamocować, no tom z dechy drzewnianej, co to na 2 mm grubości posiadać raczy siekierą uskutecznił łoże odpowiednie ku temu. Łoże owe następnie w dziurę stosowną wcisnąć miarkuję i lepidłem zacnie potraktować.

Obrazek

I tak owoż przód furgoła mego się prezentować ma.

Obrazek

Serwosiłownię ogonem majtającą mnie naszło umocować. Li znów żem dechę drzewnianą przyciąć musiał.
A drzewno owo grubości na jeden łokieć, znaczy pędraka małego polnego łokieć - 1 mm.
Coby przewody i insze kable skrzętnie ukryć za lutkolbę złapałem i rowa wygrzał stosownego. Potem w ów rów rurkę na lepidło a i przyspieszacza zapodał. Rurkę na odpuście w boju zdobytą od dziecków, co to na owych rurach balony podniebne nosić ku radości gawiedzi czynią.

Obrazek

Serwomotor ony zamocowan tak się prezentowac raczy. Z druta cięgna ukute zostały stosowne.

Obrazek

Skrzydlate serwomotory per analigia do ogoniastych popełniłem. Jeno drzewnianej im klatki robić nijak mnie się nie chciało.
Przeto na lepidło gorące jem wstawił, kable znów rurami potoczył.

Obrazek

Z bliskości tak to.

Obrazek

Siłownię prądową rzepem polnym umocował.

Obrazek

I takoż w okazałości całkowitej furgoł mój bojowy straszy wyglądem swoim.
A jeszcze mnie przyozdobić go trza, kolorów nadać odpowiednich, o czem informacyję przedstawię.

Obrazek

BANZAI

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: poniedziałek, 4 października 2010, 12:51 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Chyba ino jo pokreconym jest niczym smiglak na modela przedzie bom w mych modelach owe serwoustrojstwo na skrzydlach zawszem raczyl na ich grzbiecie montowac.
Jeno pierwyj raz byly une ode spoda wcisniete i im zuby wyrwalo przy glebowaniu niczym u cyrulika jakiego jak zem o zielsko zachaczyl.
Przeto polecam klina jakiegos przed kazden ow serwocud wkleic coby waszmosci zuby ocalic i modelem swym cieszyc sie w przestworzach latajacym nizli go do kowala na naprawy wozic.

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: poniedziałek, 4 października 2010, 13:26 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Pokłony biję o Waszmości. Ale wiedzieć Ci trza iże mam ową świadomość i pomroczności u mnie nie dostrzeżesz. Na skrzydle żem serwomotorów nie raczył wstawić, coby lekkości lotu furgołowi nadać. Aże od dołu ?. No cóż Waszmości ja jeno nad polami koniczyny furgać zamiar mam czynić. A i może jakowąś zbroję wstawię. Hunołs ?

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: poniedziałek, 4 października 2010, 15:33 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 22:31
Posty: 1363
Wiek: 61
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
baxter napisał(a):
Motylasty napisał(a):
No więc tak. Onegdaj , a będzie tego ze trzy niedziele w tył,



Nie chciałbym być upierdliwy, (wiem jestem) ale słówko "onegdaj" oznacza przedwczoraj. Więc Waćpan byłeś uprzejmy nietęgiego babola walnąć...

Nie chciałbym być uparty, (wiem - jestem :mrgreen: ) ale wygląda na to, że jednak nie był to babol :roll: :
http://obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=287
i
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=onegdaj
;)

_________________
Pozdrawiam wszystkich (pozytywnie) zakręconych.
Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: środa, 6 października 2010, 08:09 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Model po pierwszym oblocie - cóż trochę zniesmaczony jestem :)
Wiało dość mocno, ale nic to. Złapałem go za kabinę, gaz full, dwa metry w górę i .... silnik zerwał synchronizację , model przewaliło na plecy i pięknie pionowo sroo ( po polsku sru ) w glębę. W tym momencie pokłony dla mammutha, dobrze, że nie związałem prętów z wręga silnikową, pewnie kadłub by oberwał i to nieźle. Poszło tylko śmigło. Szybka wymiana silnika na 2409-18 - dalej wieje.
Sroo - masakra, wali nim na wszystkie strony, cały czas macham drągami by się jako tako utrzymać w powietrzu. Sroo - poszło drugie śmigło. Z lekka ...... zdenerwowany domiksowałem szybko mniejsze wychylenia serw. Sroo - dalej głupieje, już nie tak ale nie o to chodzi.
Telefon do Andrzeja z pytaniem "co żeście zmienili w stosunku do pierwowzoru", który oblatywałem wcześniej. Wszak tamten szedł za ręką. Andrzej coś wspomniał o zmianie powierzchni usterzenia. Model zrobiłem zgodnie z Andrzeja planami, jedynie zmniejszyłem , a właściwie zlikwidowałem wznios. Andrzej mówi - rób drugiego, ale ze wzniosem. Przemyślenia wieczorne ( oblot był w niedzielę ) , policzyłem go, sprawdzam jak to się ma do planów i ...... :). Sc na planach zaznaczony jest ok 7 mm za dźiwgarem, a mnie wychodzi że powinien być jakieś 5 , ale przed. Pakiet poszedł do przodu o jakieś 30 mm, wkleiłem jeszcze dodatkowo dwa odcinki pręta, wszak dziura w kadłubie zrobiła się znaczna. Dzisiaj po południu kolejna próba po zmianach. Mam nadzieję że bydlak jednak będzie latał poprawnie, o czym doniosę zresztą.

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: środa, 6 października 2010, 08:43 
Powiem tak: wszak to COMBAT jest, więc jest walka... :)
Ale dasz radę!

Dochodzę do wniosku, że etap konstruowania i dopieszczania modeli jest tym najspokojniejszym w życiu modelarza...
No i czekam na kolejne relacje.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: środa, 6 października 2010, 11:57 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 5 października 2010, 08:13
Posty: 19
Wiek: 53
Lokalizacja: Rumia / Leźno k. Gdańska
Motylasty napisał(a):
(...) Sc na planach zaznaczony jest ok 7 mm za dźiwgarem, a mnie wychodzi że powinien być jakieś 5 , ale przed. Pakiet poszedł do przodu o jakieś 30 mm (...).


Patrząc wczoraj na zdjęcia z wcześniejszego posta tak mi się coś wydawało podejrzane to umiejscowienie pakietu...Ale wolałem nic nie pisać , bo skoro to gotowiec, to zakładałem że autor projektu chyba wie co przygotował...

Czekam na relację z kolejnego oblotu 8-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: środa, 6 października 2010, 12:25 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6617
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
A jak patrzę na te zdjęcia to mnie nachodzi na zbudowanie kolejny raz "Hołkera Huragana" lub pezetelki Karasiowej :mrgreen: lub Sumowatej :mrgreen:

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: środa, 6 października 2010, 13:05 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 5 października 2010, 08:13
Posty: 19
Wiek: 53
Lokalizacja: Rumia / Leźno k. Gdańska
Sorki za offtop .. ale czy ktoś to zna :
http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=1012551 ?

Właśnie z kumplami chcemy zbudować parę sztuk takich lietadeł i pobawić się w combata...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 7 października 2010, 07:24 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Jako że obiecałem donieść, donoszę. Owoż z rańca cichcem pod osłoną nocy wpakowałem model do samochodu, walizkę i sroo ( po polsku sru ) do pracy. Jakoś tak ok 15.30 wykonałem telefon do koleżanki małżonki, zresztą nie bawem wdowy, iż jeszcze muszę dłużej zostać, do klienta pojechać, takie tam pierdoły i sru ( ang. sroo ) na lotnisko.
Wiało jak diabli, bywało że człek stał pod kątem 45 stopni do poziomu jak w pionie. Nawet mnie włos rozwiało na łbie.
Wypakowałem model i ........... :)
Osz sztfafafana - idzie miodzio, jak po sznurku ( ang. drzast lajk po sznurku ). SC mam obecnie jakieś cirkaebałt 8 mm od dzwigara. Chyba dzisiaj znów zostanę dłużej w pracy.

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 7 października 2010, 08:13 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 maja 2010, 18:38
Posty: 1013
Wiek: 57
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Tomek, mam nadzieję, że koleżanka małżonka tego foruma nie czytuje... :D

_________________
Pozdrawiam
Michał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 7 października 2010, 08:19 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Cytuj:
Sc na planach zaznaczony jest ok 7 mm za dźiwgarem, a mnie wychodzi że powinien być jakieś 5 , ale przed


Cytuj:
SC mam obecnie jakieś cirkaebałt 8 mm od dzwigara.


to w końcu gdzie masz to SC przed czy za dzwgarem ;)

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 7 października 2010, 08:53 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Osiem przed. A dlaczego ? Bo tak. :)

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: poniedziałek, 11 października 2010, 10:28 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wylatałem wczoraj dwa pakiety, miodzio, coraz bardziej mnie się ta ESA podoba. Na następny ogień pewnie jakiś P-40 lub Me-109.

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 07:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Się budują kolejne dwa Hieny w okolicy, jak panbozia da to w niedzielę "pokombacimy".

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 09:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6617
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Mam kadłuba do ME-109 z usterzeniem ale bez skrzydeł jak chcesz to oddam....

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 09:04 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
No jak masz to wywalić, albo przekazać na inny cel, który później może okazać się celem "mało szczytnym" :), to chętnie przybłęde przyjmę w swe progi.

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 15:12 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 września 2010, 18:21
Posty: 212
Wiek: 49
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Nr2 z akumulatorem 335g 8-)


Załączniki:
Komentarz: ;)
hiena.jpg
hiena.jpg [ 39.18 KiB | Przeglądane 15397 razy ]

_________________
Kawasaki Ki-61 Hien,ST Model FOX,Mustang P-51 d,Easy Glider,Okręt podwodny projektu 941 Typhoon.
Sanwa RDS8000 na FRsky,Turnigy 9X Frsky.

---FLASH27--- Budujemy,latamy,rozbijamy,sklejamy, kupujemy nowy pozdrawiam Grzegorz
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 15:29 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
ładny tez kcem takiego .

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 15:33 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
A ja wyraze swoje niezadowolenie - czemu te serwa tak wystaja :shock: ???
Prosty patent na montaz serw w skrzudlach EPP.
Wycinamy dziure NA WYLOT - rozmiar serwa oczywiscie, serwo na plask z powierzchnia skrzydla - wklejamy serwo - silikon, CA czy co tam innego, nastepnie ten kawalek co to wczesniej wycielismy - plasterkujemy i zaklejamy dziure od dolu :)
Najprosciej i najszybciej :)

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 18:30 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Czekamy na nr trzeci, a Ty mammuth "nie być taki mondry" :)

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 18:33 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
na tysiac pytan znam srednio odpowiedz na 3 - wiec bede mundry - zreszta zbieram punkty pomogl :P

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 19:03 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Niniejszym w związku zaistaniałą sytuacją przydzielam mammuthowi 8 PUNTÓW POMÓGŁ

EDIT
Niestety mammuth w temacie : viewtopic.php?f=46&t=986&view=unread#unread
dość powiedzieć że mnie wk..... dlatego punkty anuluję :)

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 19:27 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
No i Motylasty bompki stszelil Hoinki nie bendzie ... :(

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 19:29 
Nie bendzie mjauuu tych ośmiu póktów?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 19:36 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
slawekmod napisał(a):
Nie bendzie mjauuu tych ośmiu póktów?

Ani mial, ani hau ani kukuryku - historia mojego zycia :cry:

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 19:45 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6617
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
Już był w ogródku już witał się z gąską......

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 20:27 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 września 2010, 18:21
Posty: 212
Wiek: 49
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Witam, wystają ale jak śmiga po niebie to są tak małe ze ich nie widać ;) .

_________________
Kawasaki Ki-61 Hien,ST Model FOX,Mustang P-51 d,Easy Glider,Okręt podwodny projektu 941 Typhoon.
Sanwa RDS8000 na FRsky,Turnigy 9X Frsky.

---FLASH27--- Budujemy,latamy,rozbijamy,sklejamy, kupujemy nowy pozdrawiam Grzegorz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: czwartek, 14 października 2010, 21:33 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
wnosze o przydział C2H5OH inaczej nie mogę tego czytać

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: piątek, 15 października 2010, 06:09 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 sierpnia 2010, 19:50
Posty: 292
Wiek: 62
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Motylasty napisał(a):
Czekamy na nr trzeci, a Ty mammuth "nie być taki mondry" :)


Wygląda na to, że dłużej pokojowej atmosfery w TG nie utrzymamy.
Czas poskładać kolejny model, albo już od razu dwa.

_________________
"w życiu piękne są tylko chwile" np. wzloty Zbyszek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: piątek, 15 października 2010, 07:19 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Nie no jest szansa , że mammuth się może zrela..., zchera..., zercha...... ( k... mać ) zrechabilitować ( uff ).
Wystarczy że mnie zaprosi na dwa, no góra trzy tygodnie w to miejsce co to je na filmie pokazał i tyle.
Punkciki wróca jak nic na swoje miejsce.
A wracając do tematu, owoż może się dziać na tarnogórskim "niobie", może.

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: poniedziałek, 18 października 2010, 10:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 09:07
Posty: 1739
Wiek: 59
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Redytofly :)
Obrazek

Obrazek

_________________
..:: Modelarstwo to nie kółko różańcowe - tu trzeba myśleć ::..
Najnowsze nowości u mnie : http://www.motylasty.blogspot.com , no i oczywiście -http://www.motylasty.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Ki-61 Hien - mój pierwszy combat.
PostNapisane: poniedziałek, 18 października 2010, 10:33 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 26 marca 2010, 18:28
Posty: 276
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-dziedzice/Hämeenlinna Suomi
Najzajefajniejsze malowanie Combata jakie widziałem...Super :D

_________________
Diabeł nosi pumpy i pentagramy na portkach ;) gg12112436


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

139,267,838 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL