Teraz jest piątek, 30 października 2026, 09:51

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: O co chodzi z tym kątem?
PostNapisane: wtorek, 3 lutego 2015, 12:35 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 11:27
Posty: 1522
Wiek: 61
Lokalizacja: Wągrowiec - Wlkp
Proszę o pomoc w przetłumaczeniu (a bardziej w wyjaśnieniu znaczenia) zaznaczonego fragmentu instrukcji podczepiania górnej części olinowania modeli wczesnych samolotów z skrętnym skrzydłem. Może jakaś literówka jest, bo głupoty mi wychodzą.

Obrazek

_________________
pozdrawiam Grzegorz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: O co chodzi z tym kątem?
PostNapisane: wtorek, 3 lutego 2015, 14:17 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 listopada 2013, 11:04
Posty: 85
Wiek: 71
Lokalizacja: Bukowo
Z pewnością literówka w słowie "landing"- tu nie ma nic z lądowania- powinno być leading- czyli chodzi o krawędź natarcia. Linki przypisane tej krawędzi są stałe- mają jedną określoną długość, żeby utrzymać zadany wznios i prostoliniowość dźwigara. Te przechodzące przez "pulley", czyli rolkę są do zwichrzenia płata (choć wspólnie z dolnymi odpowiednikami, też pełnią rolę nadania formy i wytrzymałości. Ustawiając geometrię, tego dotyczy zaznaczona na niebiesko wskazówka, trzeba najpierw ustalić długość linki górnej zewnętrznej, żeby ustawić zwichrzenie płata. Później, to już moja uwaga, odpowiednio ustalić długość linki wewnętrznej. Robisz Nieuporta, czy Bleriota?
Zalecam mocne serwo, zwłaszcza w większym modelu i staranne dobranie proporcji d\źwigni na dolnym stojaku- kluczowa sprawa.
Zajrzyj na relację z moim Bleriocie: http://pfmrc.eu/index.php?/topic/41216- ... y-bleriot/


Załączniki:
a15.jpg
a15.jpg [ 39.34 KiB | Przeglądane 5389 razy ]

_________________
Zbyszek SP-1968
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: O co chodzi z tym kątem?
PostNapisane: wtorek, 3 lutego 2015, 22:34 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 11:27
Posty: 1522
Wiek: 61
Lokalizacja: Wągrowiec - Wlkp
Przeczytałem Zbyszku relację z budowy Twojego Bleriota z depronowymi skrzydłami. Pikny :) Ładnie wygląda wykrzyżowany kadłub. Wezmę pod uwagę uwagi o porządnym usztywnieniu kadłuba. Ciekawi mnie wytrzymałość tych kół szprychowych. Głównie mam zamiar używać swojego na pływakach, ale do oblotu przydałyby się nawet uproszczone koła.
Zbuduję dla odmiany Morana. A konkretnie Morane-Saulnier typ H 1913 - odmiana hydro. Używanego min przez Rolanda Garrosa.
ObrazekObrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Skala 1/6 Rozpiętość 1600, długość kadłuba 1000, cięciwa 300. Pokrycie Koverallem. I oczywiście skręcane skrzydło.
W modelu wykorzystywane będą techniki drążonego styroduru na przodzie kadłuba i pływakach.

Ja generalnie rozumiem jak działa system linek usztywniających na przednim dźwigarze, a jak wypaczających skrzydło na tylnym. W pytaniu chodziło mi głównie o dobre przetłumaczenie fragmentu wyróżnionego na niebieskawo.

_________________
pozdrawiam Grzegorz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: O co chodzi z tym kątem?
PostNapisane: wtorek, 3 lutego 2015, 22:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 listopada 2013, 11:04
Posty: 85
Wiek: 71
Lokalizacja: Bukowo
Zauważyłem, że w poprzednim poście byłem nieprecyzyjny- dwa razy użyłem słowa zwichrzenie. Słowo to samo, ale chodziło mi o dwa znaczenia. Pierwsze: zwichrzenie różnicowe płatów, czyli to co zastępuje lotki (jedna krawędź spływu w górę, druga w dół). Drugie to normalne zwichrzenie geometryczne, jednakowe dla obu płatów, jak drążek jest w neutrum. Powody stosowania zwichrzenia geometrycznego (najczęściej ujemnego) są ogólnie znane, więc nie powtarzam.

Teraz widzę Morana- no super! Trzymam kciuki- będzie piękny samolot. Koła okazały się bardzo wytrzymałe- o wiele bardziej niż kratownica- zdarzyła mi się przerwa w zasilaniu (chyba- takie mam przypuszczenia) i Bleriot z wysokości ok 15 m spikował pod mocnym kątem- nic nie moglem zrobić, tylko patrzeć- połamał się właśnie najbardziej tył, a i przód, ta "rama od łózka" nieco też, a Louis wypadł z kabiny, wygląda, że chyba nie żyje.Ale mam wszystkie kawałki, choć jakoś jeszcze nie czas na naprawę.
Jak chcesz zrobić takie stylowe kółka, to polecam takie jak zrobiłem w Breakfescie: z peszla elektrycznego (opony), a środek z poliwęglanu, ale może też być jakiś inny materiał. Super lekkie, szybkie w robocie, wytrzymałe i nie najgorzej wyglądają (ale niestety bez szprych).
Jeśli masz ochotę zobaczyć, to tu: http://pfmrc.eu/index.php?/topic/44028- ... ot-ogolny/

_________________
Zbyszek SP-1968


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: O co chodzi z tym kątem?
PostNapisane: wtorek, 3 lutego 2015, 23:13 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
krankor napisał(a):
Proszę o pomoc w przetłumaczeniu (a bardziej w wyjaśnieniu znaczenia) zaznaczonego fragmentu instrukcji podczepiania górnej części olinowania modeli wczesnych samolotów z skrętnym skrzydłem. Może jakaś literówka jest, bo głupoty mi wychodzą.

Obrazek


Tlumaczenie doslowne zaznaczonego fragment:
Zacznij od zewnetrzych linek I upewnij sie ze skrzydlo da ci okolo 1cala (25.4mm) zwichrzenie ( wznios na krawedzi splywu ) na koncowce skrzydla

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: O co chodzi z tym kątem?
PostNapisane: wtorek, 3 lutego 2015, 23:24 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 11:27
Posty: 1522
Wiek: 61
Lokalizacja: Wągrowiec - Wlkp
Widziałem wcześniej już wątek o Breakfescie i tych kołach. Moje koła miałaby być okazyjne, więc takie bez szprych będą ok.
Jak Zbyszku rozwiązałeś okucie-oczko w każdym skrzyżowaniu wzdłużnic i poprzeczek do naciągów krzyżowych. Myślałem o jakichś oczkach z drucików w przewierconych otworkach i zagiętych po drugiej, zewnętrznej stronie. Kadłub będzie i tak pokryty materiałem, więc nie będzie tego widać.

Edit: Czasami trzeba mi łopatologicznie napisać o co chodzi. Zrozumiałem :lol:
Dziękuję bardzo Koledzy za pomoc

_________________
pozdrawiam Grzegorz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: O co chodzi z tym kątem?
PostNapisane: środa, 4 lutego 2015, 09:19 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 listopada 2013, 11:04
Posty: 85
Wiek: 71
Lokalizacja: Bukowo
Grzegorz- więc w Bleriocie poszedłem na całkowitą prostotę w tym względzie: dla każdego boku kratownicy użyłem po jednym długim kawałku dratwy (konopnej, czy lnianej- w każdym razie roślinnej) i najlepiej odda to zwrot: przeszyłem zygzakiem przez całą kratownicę. Wziąłem po prostu grubą igłę i jak najbliżej węzła kratownicy przebijałem kolejne poprzeczki (bo nie podłużnice). Potem cjanoakrylem zakropiłem każde przejście przez balsą. Aha - u mnie kratownica była z balsy 6x6, ale pewnie i w twardszym drewnie by się udało, tyle, że trzeba by wiercić otworki. Po przeciągnięciu cięgien w uzyskaniu finalnego naciągu pomógł lakier bezbarwny nitro (mógłby też być cellon). Tak więc wcale nie było żadnych ściągaczy, oczek, czy krętlików. Kadłub w tej partii okazał się niebywale sztywny i lekki (rozważałem wstępnie podłużnice sosnowe, ale wybrałem jednak balsę i słusznie). To rozwiązanie było dobre dla przyjętego stopnia "redukcyjności" modelu, jeśli budujesz faktycznie makietę, czy nawet pół, to mogłoby być trochę za skromnie- moje założenie było takie "makieta z daleka", czyli proporcje, sylwetka i większe szczegóły tak, a już "biżuteria"- nie.


Załączniki:
P1020828a.jpg
P1020828a.jpg [ 142.57 KiB | Przeglądane 5305 razy ]

_________________
Zbyszek SP-1968
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: O co chodzi z tym kątem?
PostNapisane: środa, 4 lutego 2015, 13:54 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 11:27
Posty: 1522
Wiek: 61
Lokalizacja: Wągrowiec - Wlkp
Myślałem podobnie jak Ty zrobić "sznurowanie" jednym kawałkiem np. całego boku z węzełkami zalanymi CA na każdym węźle konstrukcji kratownicy. Gdyby jakiś odcinek zwiotczał lub się zerwał, będzie można go wymienić odcinając co nawaliło w obrębie jednej kratki. Użyję do tego nici kapronowej.
Oczywiście widziałem i trochę kusi zrobić okucia
jak w Bleriotach:
Obrazek
lub jak w Moranach:
Obrazek
Obrazek

Jednak skala nie ta na takie zabawy.
Ale w naciągach usztywniających skrzydło i w tych wypaczających "biżuteria" już musi być. Skrzydła, jak w oryginale mają być demontowalne. Odejmowane będzie również usterzenie. Planuję zastosować kilka wręcz zegarmistrzowskich perełek. Wiem, pewnie będzie to przerost sztuki nad treścią. Zresztą mam się na czym mniej więcej oprzeć. Model prawie trzydzieści lat temu zrobił Francuz Alain Vassel. On już wtedy używał styroduru!

_________________
pozdrawiam Grzegorz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: O co chodzi z tym kątem?
PostNapisane: środa, 4 lutego 2015, 14:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 listopada 2013, 11:04
Posty: 85
Wiek: 71
Lokalizacja: Bukowo
Na zdjęciu to mesje Vassel właśnie? Co do twojej realizacji- to faktycznie: trzymaj się przyjętych założeń- nic tak nie podnosi na duchu jak taki dobrze zaprojektowany, a potem zrealizowany temat. Ja sobie wszystko maksymalnie uprościłem (dobrze to czy nie- zawsze tak się staram). Ponieważ mogłem- nie zakładałem demontażu, bo latam jak na razie wyłącznie przy domu, przynajmniej tak było z Bleriotem. Ty musisz go pewnie dostarczyć nad wodę- chyba że mieszkasz nad jeziorem? U mnie nawet te naciągi skrzydłowe zrobiłem na fix, choć z możliwością korekty.
Co do styroduru, to mój jest nieco młodszy- dostałem go w prezencie od kolegi Niemca na budowie wieżowca Arag w Duesseldorfie w roku gdzieś 1997-8.

_________________
Zbyszek SP-1968


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: O co chodzi z tym kątem?
PostNapisane: środa, 4 lutego 2015, 15:27 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 11:27
Posty: 1522
Wiek: 61
Lokalizacja: Wągrowiec - Wlkp
Nie nie. :) Zdjęcie pokazuje kogoś przy budowie repliki prawdziwego MS type G budowanego na 100-lecie przelotu Rolanda Garrosa przez Morze Śródziemne w 1913. Powtórzyli ten przelot w 2013.
Obrazek

Zbudowała go grupa Replic'Air http://www.replicair.fr/morane/article.php?category=mor.project

Monsieur Vassel jest tu
Obrazek

_________________
pozdrawiam Grzegorz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: O co chodzi z tym kątem?
PostNapisane: niedziela, 8 lutego 2015, 09:28 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Moze ten krotki film rowniez pomoze, na poczatku jest kilka zdjec a pozniej kawalek filmu. Mozna ogladac w HD

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

140,516,331 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL