Teraz jest czwartek, 17 września 2026, 14:14

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: środa, 5 listopada 2014, 21:41 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Bywają w pracy dni senne , bywają nudne , bywają męczące ... bywa i Środa!

A środa bywa dniem Polskiego Inszyniera .
Polski Inszynier ma to do siebie że ukończył studia - wszak innego wyjścia nie miał .
No a skoro ukończył studia jest gotów poprawiać naszą tandetę . I poprawia jak umi.
Robi co może , że niewiele może....

Skoro automatyka nie może dogadć się z przekaźnikami to warto zachęcić je wspomagaczem a nawet dwoma .
Da się ? - da i nawet działa
Załącznik:
20141105_133437.jpg
20141105_133437.jpg [ 1.67 MiB | Przeglądane 11417 razy ]


Nasz radośnie startujący w świat kariery inszynier pszypomina sobie jak działa taki przekaźnik .
Potrzebuje zasilania ! Kto by się bawił w szukanie przyczyn dlaczego sterownik nie chce tego załączyć -przecież wystarczy tylko faza i siakiś punkt o neutralnym potencjale . Wułala - działa .
Zawsze działa - działa nawet jak wyłączymy sterowanie byle by tylko zasilanie było
Załącznik:
20141105_130559.jpg
20141105_130559.jpg [ 1.11 MiB | Przeglądane 11417 razy ]



No skoro już takie mamy doświadczenie to czas pokazać kto tu rządzi .

Nie będzie żaden cham ruszał mi wyłączników czyli NIEWYŁACZNIK P/POŻ
Załącznik:
20141105_160016.jpg
20141105_160016.jpg [ 893.3 KiB | Przeglądane 11417 razy ]



Jeden obiekt - jeden mądry człowiek po studiach z mądrymi tytułami i wielką pieczątką....
tych co mu dali ten tytuł powinni tak jak w chinach -publicznie na stadionie pod ścianę .

A przerażające jest to że takie cuda spotykam praktycznie codziennie . Olewanie swojej pracy zaczyna rosnać do kwadratu wraz z tytułami przed nazwiskiem..
Aż ktoś zginie i nakręcą kolejne sensacyjne "pod napięciem " czy inną "uwagę" bo na "usterkę" będzie już za późno

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: środa, 5 listopada 2014, 22:16 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6617
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
U mnie w robocie jest terma zamieniającą zimną wodę na ciepłą, teraz jest nowa...
Swego czasu przyjeżdżał do niej "mechaniur" bo korki wywalało...
W końcu widać "mechaniur" nie wytrzymał tych dojazdów i odłączył uziemienie, efekt -- woda zaczęła parzyć "kopać" zamiast myć-- ale korki nie strzelały.
Szkoda tylko, że któryś z nas mógł zginąć pod prysznicem.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 00:06 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Z takim podgrzewaczem to nie ma hihi, wystarczy uszkodzony termistor i mamy potencjalną "bombkę" . Kiedyś hemarykanie nie jacy pogromy mitów to zaprezentowali, ale i w Polsce było kilka przypadków eksplozji podgrzewaczy. A wszytko przez to że woda zmieniając się w parę wodną zwiększa
objętość ok 1000 razy ;) oczywiście nie mówiąc o porażeniu poprzez uwalenie uziemienia.

Za takie akcje trze by zabierać uprawnienia.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 07:35 
Meloow napisał(a):
Z takim podgrzewaczem to nie ma hihi, wystarczy uszkodzony termistor...

Bez paniki, jest jeszcze zawór ciśnieniowy, więc co najwyżej groźba zalania :P "Pogromcy mitów" usunęli wszystkie zabezpieczenia :mrgreen:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 07:55 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 maja 2010, 18:38
Posty: 1013
Wiek: 57
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
U nas krążyła taka anegdota, jak to na warsztacie szkolnym wciąż korki wybijało, jak się włączyło naraz więcej niż bodajże 2 obrabiarki.
Takie starego typu korki - ceramiczne, topikowe - problem był z zakupem, w dodatku koszty rosły.
"Złote rączki" wytoczyły zamienniki z aluminium...
Czy instalacja wyszła potem ze ściany, anegdota nie wspomina :)

A z tym niewyłącznikiem to chyba ktoś użył za dużego niutona w stanie "nie będzie mi tu cham zostawiał wyłączone jak ja prund potrzebuje"
O ile wiem, kłódkę da się tam założyć tylko w pozycji OFF po to, żeby ktoś przypadkiem go nie załączył jak inni pracują w strefie zagrożonej porażeniem. Nawet jest symbol kłódki na nim.
Chyba, że to jakaś radosna samoróbka. W naszym kraju wszystko możliwe :roll:

_________________
Pozdrawiam
Michał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 08:17 
MiQ27 napisał(a):
U nas krążyła taka anegdota, jak to na warsztacie szkolnym wciąż korki wybijało, jak się włączyło naraz więcej niż bodajże 2 obrabiarki.
Takie starego typu korki - ceramiczne, topikowe - problem był z zakupem, w dodatku koszty rosły.
"Złote rączki" wytoczyły zamienniki z aluminium...

Eeeee tam, kiedyś (i jest to autentyk) na obozie w Bieszczadach mieliśmy podpięte przez "energetykę" zasilanie bezpośrednio ze słupa linii NN. Taka drewniana szafa, przytroczona gwoździkami 10" do drewnianego słupa, z bezpiecznikami i gniazdami. Podłączaliśmy pod to wszystko, łącznie z "parnikami" do grzania wody do mycia. Skutek był taki, że po dołączeniu chyba szóstego "parnika" zawsze "wywalało korki", a były tam bodajże 63A :mrgreen: Po kolejnej wizycie "Pana z energetyki", tenże zalał wnętrze bezpiecznika cyną, i stwierdził z rozbrajającą szczerością: "Jak się roztopi, to też przewodzi" (:) Od tej pory, bezpieczniki się nie "paliły", a "Pan z energetyki" miał z nami święty spokój :lol:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 09:46 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 33
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
Artu napisał(a):
Meloow napisał(a):
Z takim podgrzewaczem to nie ma hihi, wystarczy uszkodzony termistor...

Bez paniki, jest jeszcze zawór ciśnieniowy, więc co najwyżej groźba zalania :P "Pogromcy mitów" usunęli wszystkie zabezpieczenia :mrgreen:



Ale jak zawór nie ruszany co jakiś czas i zardzewieje.... to w sumie pozniej już jedynie może gdzies zacząć rurki rozrywać :P.

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 10:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 stycznia 2012, 15:14
Posty: 59
Wiek: 57
Lokalizacja: Konigshutte
Artu napisał(a):
Meloow napisał(a):
Z takim podgrzewaczem to nie ma hihi, wystarczy uszkodzony termistor...

Bez paniki, jest jeszcze zawór ciśnieniowy, więc co najwyżej groźba zalania :P "Pogromcy mitów" usunęli wszystkie zabezpieczenia :mrgreen:

Znam wypadek związany z takim inszynerem-kombinatorem.
Mieszkałem w kamienicy gdzie sąsiad usunął wszelkie zabezpieczenia z bojlera (jeszcze taki stary, żeliwny) Sąsiad - kombinator zasnął w wannie i zapomniał wyłączyć swojej samoróby. Woda zmieniła stan skupienia. Instalacja zasadniczo w kamienicy była jeszcze u wszystkich żeliwna. Tylko jeden wyremontował niedawno łazienkę i wymienił rurki na plexi. I to właśnie jego instalacja zastąpiła wszelkie zabezpieczenia. Rozwaliło facetowi ściany w nowo wyremontowanej łazience (dwa piętra niżej od inszyniera-kombinatora).

_________________
Pozdrawiam - Grzegorz
http://www.zegary.janikowski.pl/
http://www.youtube.com/user/GrzegorzMod ... ature=mhum


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 11:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 33
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
To nic,w porównaniu z tym, co zasłyszałem z rozmowy dwóch Panów, którzy jechali ze mną pociągiem. Ich znajomy, aby zaoszczędzić na gazie w bloku - wpiął się wężem ogrodowym prosto do sieci :). Tak więc ! Da się :).

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 11:38 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Karol93 napisał(a):
To nic,w porównaniu z tym, co zasłyszałem z rozmowy dwóch Panów, którzy jechali ze mną pociągiem. Ich znajomy, aby zaoszczędzić na gazie w bloku - wpiął się wężem ogrodowym prosto do sieci :). Tak więc ! Da się :).


Noo tylko później jest tak jak było ostatnio w Katowicach.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 14:21 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Michał ten wyłącznik jest wpięty w system p/poż i powinien automatycznie zostać wyzwolony sygnałem z czujek . Niestety kłódka plus zaczep konkretnie blokuje możliwość uwolnienia ani z automatyki ani z ręki nie można go przełączyć

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 14:54 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 maja 2010, 18:38
Posty: 1013
Wiek: 57
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Czyli samoróbka.

Nieraz sam zakładałem kłódkę na takie wyłączniki - ale zawsze w pozycji OFF (bo fabrycznie zwykle tylko w tej pozycji się da), żeby mnie coś nie rąbnęło jak będę robił zmiany w elektryce.
W krajach o większej kulturze technicznej nawet kłódki nie trzeba - wystarczy taka plastikowa spinka-zawieszka ze stosownym komunikatem i nikt wyłacznika nie ruszy.
Często takie kłódki są "osobiste" - z grawerowanym nazwiskiem i numerem komórki, żeby było wiadomo kto zapomniał maszynę włączyć i komu po premii polecieć :)

_________________
Pozdrawiam
Michał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 21:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Robisz czyli wiesz.. a jednak i u nas potrafią zdjąć tabliczkę że są prowadzone prace remontowe że coś tam i załączyć zasilanie na zasadzie "bo ja ku*wa nie mam prądu" ......

Kultury należy uczyć ludzi od przedszkola a to w naszym narodzie kuleje

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: czwartek, 6 listopada 2014, 21:31 
utopia napisał(a):
a jednak i u nas potrafią zdjąć tabliczkę że są prowadzone prace remontowe że coś tam i załączyć zasilanie na zasadzie "bo ja ku*wa nie mam prądu" ......

Też tego zaznałem jak "tyrałem" w kopalni... tylko dzięki przytomności umysłu i czujnikowi zbliżeniowemu jeszcze żyję (:)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: niedziela, 9 listopada 2014, 17:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 20:37
Posty: 717
Wiek: 70
Lokalizacja: Kalisz
U mnie w firmie kiedy jakikolwiek członek obsługi naprawia maszynę zawsze zakłada kłódkę w pozycji STOP .Kiedy kończę pracę również zamykam wyłącznik w pozycji stop i klucze zdaję do gablotki u majstrów

_________________
Latać kazdy może ,jeden lepiej.............
Szczepan
instr.mod@wp.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: poniedziałek, 10 listopada 2014, 22:00 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Szczepan nie porównuj siebie do fachowców. :D Szans nie masz najmniejszych bo masz zdrowy rozsądek.
Tu fachowcy zostali z jedną szarą komórką i w tym wypadku już się nie da nic zrobić. :)

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: wtorek, 11 listopada 2014, 11:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Jedyna szara komórka jaką mają to nokia 3330 ;-)

Niestety ludzka bezmyślność jest niesamowita . Trafiłem ostatnio na prawdziwego kaizena . Silnik podpięty jednym przewodem(fazowym) i działał !
Skąd wzięto drugi potencjał ( neutralny) ? -ano z konstrukcji budynku .
Ciekawe czy fachura wpadł na pomysł co się stanie przy kontroli uziomu budynku gdy bednarka zostanie odpięta w celu pomiaru rezystancji uziemienia ..

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: wtorek, 11 listopada 2014, 12:01 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Krzysiu przecież to standard w blokowiskach był w latach 80-tych.
Na liczniku zamieniało się kable (wtedy tak można było) aby przewód z fazą szedł poza cewką licznika a zerowy właśnie przez tą cewkę.
Bojler w łazience podłączało się tylko do przewodu fazowego a zerowy :D podłączało się najczęściej do kaloryfera.
Cud techniki, bojler grzał a prądu licznik nie liczył.
Dlatego też zaczęto wymieniać liczniki na takie, gdzie podmiana przewodów nie robiła różnicy.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: wtorek, 11 listopada 2014, 16:35 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 2532
Wiek: 61
Lokalizacja: Szczytniki
Taką instalację co Krzysiek opisuje mieliśmy w internacie, (młodzi niech nie mylą z internetem). Trzy lata tak działało, przewód N podłączony był do kaloryfera. Natomiast "patent" z darmowym prądem też każdy zna, dało się nawet tak zrobić że licznik kręcił się do tyłu. A tu jeszcze jeden przykład. "Bo nie ma panie odpowiedniej przejściówki".
Załącznik:
patent.jpg
patent.jpg [ 19.9 KiB | Przeglądane 10981 razy ]

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: wtorek, 11 listopada 2014, 17:37 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 7 maja 2010, 18:38
Posty: 1013
Wiek: 57
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Ooo, wtyczka z Indii :)
Rzadko spotykana w naszej części globu...
Mam w domu przejściówkę z takiej wtyczki na naszą (czy nawet dwie).
Bo zasadniczo nasze wtyczki tam działają, ale mają luzy w gniazdku.

_________________
Pozdrawiam
Michał


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Jestę inszynierę umiem polepszyć śfiat
PostNapisane: niedziela, 12 lipca 2015, 08:49 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Historia elektryczna w trzech kadrach czyli nie podchodzić bez uprawnień .
Z uprawnieniami też lepiej nie .....
Załącznik:
20150710_123403.jpg
20150710_123403.jpg [ 612.8 KiB | Przeglądane 2366 razy ]

Załącznik:
20150710_123026.jpg
20150710_123026.jpg [ 1.12 MiB | Przeglądane 2366 razy ]

Załącznik:
20150710_122929.jpg
20150710_122929.jpg [ 1.62 MiB | Przeglądane 2366 razy ]

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

139,488,216 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL