Konrad_P napisał(a):
Myślę, że za 50 lat być może narodzi się inne pokolenie Polaków i może wówczas będzie choć trochę lepiej.
Konradzie podziwiam Twój optymizm, ale raczej wątpię, aby do tego doszło
Obecny model wychowawczy naszej wspaniałej młodzieży, dąży do tego, aby wychowywać społeczeństwo rządne władzy i zdobywania coraz wyższych stanowisk. Klasyczny "wyścig szczurów" w korporacjach, robienie wszystkiego, bez oglądania się na moralność, aby tylko wdrapać się na kolejny szczebel kariery, najchętniej zrzucając kogoś z tej "drabiny" po drodze...
A jak wiadomo, nabyte "umiejętności" przekazuje się kolejnemu pokoleniu, czyli swoim dzieciom...
A powracając do tematu rozpoczętego przez Władka...
Dopóty, dopóki będzie przyzwolenie na takie zachowania, to będzie się tak działo. Będąc wczoraj w pracy, z pewnym niepokojem jechałem do Stolnicy... Na szczęście okazało się, że cały "bałagan" odbywał się w ścisłym centrum, i wykonałem kurs bezproblemowo.
Słuchając radia, zastanawiały mnie wypowiedzi typu:
- Skąd Pan przyjechał na marsz Niepodległości w Warszawie ?
- z Gdańska
- A u Was w Trójmieście nie organizuje się tego typu manifestacji ?
- niby są, ale w Warszawie jest ciekawiej...
Czyli, przyjechał aby uczestniczyć w "zadymach", a nie w normalnej manifestacji, bo kto "normalny" będzie jechał kilkaset kilometrów, aby pospacerować spokojnie z "biało-czerwoną"
Na dworcach i w innych miejscach publicznych, Straż Wiejska, na wyścigi z Policją ścigają za palenie papierosów i picie alkoholu, bezwzględnie wlepiając mandaty...
Nasi rządzący (nie ważne na jakim szczeblu) wydają zgodę na organizacje tego typu "imprez", mając doświadczenia z lat poprzednich...
Ja rozumiem, ze demokracja... ale demokracja jest dla normalnych Ludzi, a nie dla bandy debili, których jedynym celem jest obicie komuś twarzy (najlepiej aby był to policjant), i zrobienie burdy z niszczeniem mienia niewinnych osób, mieszkańców grajdołka Warszawa.