Przestudiowałem duży kawałek tematu o FrSky na RCG
http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=1176328 i okazuje się, że problem długości anten został też tam zauważony . Niestety, nie doczytałem się, aby któryś z tamtejszych guru podjął temat i się do niego ustosunkował. Generalnie, wielu ludzi tam też narzeka na zbyt mały zasięg a nieliczni tylko uzyskują podejrzanie rewelacyjne wyniki.
Dotarł do mnie kolejny odbiornik oraz anteny nadawcze 5dB. Generalnie, zgodnie z oczekiwaniami, na antenie o większym zysku sygnał jest również większy właśnie o różnicę w zyskach anten. Nowy odbiornik wydaje się być mniej czuły. Ma więc też nieco mniejszy zasięg. Ciekawostką jest to, że sam ma nadawanie mocniejsze o 3 dBm, gdyż telemetria pokazuje zawsze sygnał odbierany od niego o taką wartość większy, niż dociera do niego z nadajnika. Zrobiłem nawet sobie własną antenę nadawczą, prostego dipola przy użyciu kabla RG58 i złączki SMA. "Pomiary" porównawcze wykazały, że jest ona co najmniej tak dobra jak antena FrSky 5dB. Poniżej fotka.
Załącznik:
frsky_dipol.jpg [ 77.63 KiB | Przeglądane 9982 razy ]
Na RCG, we wskazanym wyżej temacie, ktoś podał link do ciekawej dyskusji na temat mocy modułów nadawczych. Oto on:
http://openrcforums.com/forum/viewtopic.php?f=45&t=486&p=5677&hilit=+dht+djt#p5677 Wynika z niego, że ktoś pomierzył 3 swoje moduły nadawcze i uzyskał wyniki 13dBm, 15dBm i ok. 18dBm. Rozrzut parametrów kolosalny. Tu trzeba wyjaśnić, że podane moce wyrażone w mW wynoszą odpowiednio 20 mW, 32 mW i ok. 60mW. Czyli tylko jeden moduł jest zgodny ze specyfikacją producenta. Jeśli podobny rozrzut parametrów mają odbiorniki (a czemu niby nie?), to jak ktoś ma pecha, będzie mógł polatać sobie tylko jakimś depronem koło nogi. Nieliczni (zapewne) szczęściarze, będą mogli cieszyć się z dalekich lotów FPV.
Jak wynajdę coś nowego w temacie to będę swój monolog kontynuował - może jednak komuś ta wiedza przyda się....