Artu napisał(a):
Silnik może mieć uzwojenia nawijane pojedynczym drutem, lub kilkoma na raz.
Jeśli nawijane jest "wiązką" i przepali się jeden drucik, to na jednej "parze" cewek jest mniejsza "moc" i silnik może się zachowywać tak, jak Opisujesz.
To nie jest tak do końca, powodów może być więcej. Kiedyś kolega tomek dal mi silniczek do przewinięcia chyba coś o wymiarach 3536 jak się nie mylę. Dostał go od kogoś bo od początku drgał i w ogóle nie chciał ruszyć. Przewinąłem go na nowo, na spokojnie pewny byłem że jest ok, podłączam i dalej to samo. Myślałem że może mój błąd, przewinąłem drugi raz jeszcze uważniej, by się nie pomylić, nie uszkodzić i dalej to samo. Posprawdzałem go dokładnie stojan i rotor, ale nie mogłem się do niczego przyczepić. Oddałem, no bo nie da się, nie wiem co jest grane.
Niedawno z miesiąc temu znowu komuś przewijam silnik i podobna sytuacja silnik drga i nie startuje na żadnym reglerze. Spalony nie jest przynajmniej nie widać, latał dwa sezony ale kiedyś tam przy wznoszeniu się zablokował. Przy rozbieraniu przypadkiem zauważyłem, jakaś kreska na magnesie, okazało się jeden magnes pęknięty jest na pół. Wymieniłem go na krótszy bo takiego długiego nie miałem, sprawdzam silnik już działa normalnie.
Modelarskich silniczków przewinąłem już z 15, ostatnio firmowy Axi naprawiłem ponownie po 2 sezonach pracy. Ale 2 silniki mi nie poszły, z czego jeden nie wiem dlaczego.
A co do filmu, to produkcja nie jest tylko serwis, lub jakieś testy.
Przy tej ilości silników które oni sprzedają to musi być minimum dziesiątki rąk, automaty, testy itd. Raczej nie zobaczymy filmu na YouTube z Hali produkcyjnej.