Teraz jest poniedziałek, 26 października 2026, 23:13

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 18:55 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Tadeusz piękna kariera. Zawsze takie przeżycia wspomina się wspaniale. To były czasy Twojej młodości i to zawsze teraz wspomina się najpiękniej.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 19:02 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
No no Tadeusz, super sprawa, Tak mnie ciekawi (od kilku lat noszę się z zamiarem zrobienia kursu szybowcowego) czy są różnice w lataniu różnymi szybowcami itp.

Może Tadeusz opisałbyś (po kolei) każdy szybowiec wraz z wrażeniami z lotów może jakieś fotki z tymi szybowcami :)

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 19:18 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
O widzisz Marcin zwłaszcza te fotki Twoje jak i kolegów z Tamtych czasów były by bezcenne razem z szybowcami.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 21:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Marcinie, radzę Ci jak najszybciej podjąć szkolenie szybowcowe. Ja musiałem zacząć młodo, bo w tych czasach każdy adept sztuki latania był potencjalnym narybkiem do armii. Teraz to niema znaczenia. Zdjęć pamiątkowych mam sporo, ale szybowce można wyświetlić w internecie lub zobaczyć w różnych wydawnictwach lotniczych.
Kazdy szybowieć pilotowany jest identycznie, ale od jego typu i przeznaczenia są różnice pilotażowe. Inaczej (łatwiej ) pilotuje się szybowce szkolne np. Czapla, a inaczej wyczyowe czy akrobacyjne które wymagaja dużej precyzji i większej uwagi. Akrobacyjne takie jak np, Jastrzab nie wybaczał błędów na małej prędkośći. Dwómiejscowego Bociana czy Puchacza przyjemnie sie pilotuje a np Żuraw (Kranich II) na holu był okropnie trudny (oporny) przy wietrze i termice. Wszystkie szybowce wyczynowe są przyjemne w pilotażu ale mają różne właściwości lotne rózne prędkości krążenia, przeskoku itp. Taki np. Zefir o doskonałości 34 nie miał hamulców i aby wyladowac trzeba było wypuścić w odpowiednim momencie spadochronik z ogona albo esować nisko na małej prędkości aby wyłądować. To było bardzo trudnym manewrem. kolega esując Zefirem przepadł i rozbił szybowiec na szczęście ni mu się nie stało. Latałem na wszystkich typach i odmianach szybowców produkowanych w Polsce do 1980 r. Wszystkie odmiany Much, Jaskółek Bocianów, Fok a równiez na czechosłowackich : Sohaj, TV16 Orlik i Luniak(akrobacyjny) i NRD- owskim Libella. Jeśli chodzi o samoloty to najbardziej dumny jestem, że szkoliłem się na CSS 13 i mam na nim duży nalot. Holowałem min.szybowce, wyrzucałem skoczków. Latałem też na historycznym Piper Cub. A tak ogólnie, aby wylaszować się na inny typ szybowca należło zapoznać się szczegółowo z instrukcją pilotażu i jego eksploatacją, wykonać kilka lotów zapoznawczych i dopiero można było latać na nim na całość

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Ostatnio edytowano niedziela, 9 września 2012, 20:19 przez tabul, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 21:31 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Strasznie przyjemnie czyta się takie wspomnienia. Naprawdę pozazdrościć.
Tadeusz jeśli masz wenę i chciałbyś się jeszcze podzielić swoimi wspomnieniami to dawaj śmiało, bo słuchaczy e.. tfu czytaczy jest to multum. :D

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 21:32 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 20:37
Posty: 717
Wiek: 70
Lokalizacja: Kalisz
"aby wylaszować się na inny typ szybowca należło zapoznać się szczegółowo z instrukcją pilotażu i jego eksploatacją, wykonać kilka lotów zapoznawczych"
Tadeusz, chyba zapomniałeś że trzeba było zaliczyć egzamin ze znajomości typu w "technice":):):)

_________________
Latać kazdy może ,jeden lepiej.............
Szczepan
instr.mod@wp.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 21:39 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 czerwca 2010, 22:20
Posty: 1024
Wiek: 80
Lokalizacja: Australia Canberra
Tadeusz, piekna historia, mowisz ze masz sporo zdjec. Moze jakies skany i wrzuc na forum?

_________________
Pozdrawiam Stan

'Szybowiec ciezki na nos sam “zwali” sie na skrzydlo, a moze i w korkociag -- a prawidlowo wywazony szybowiec tez sie “wali” poniewaz PILOT chce go zwalic'.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 21:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Tadeusz co innego pooglądać w książce a co innego oglądać zdjęcia człowieka, który jest na tych zdjęciach i zna historię każdego z nich. Nie wiem ale dla mnie to ogromna różnica. :)

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 21:47 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
To oczywiste. Nawet dokonywano wpisu do książki lotów, ze znajomości eksploatacji. Później nie wymagano tego. Po dłuższej przerwie w lotach obowiązkowo zaliczało się KTP (kontrola techniki pilotażu) z instruktorem. Szkoda , ze od kierowców tego się nie wymaga :lol: .

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: niedziela, 19 sierpnia 2012, 21:51 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 20:37
Posty: 717
Wiek: 70
Lokalizacja: Kalisz
KTP i KWT to zawsze wiosną :D A egzaminy z wpisem do książki to jeszcze obowiazywały w 89 :D sam je wpisywałem 8-)

_________________
Latać kazdy może ,jeden lepiej.............
Szczepan
instr.mod@wp.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2012, 13:03 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Zgadza się KTP i KWT wpisywało sie, a to dlatego aby w razie jakiegoś zdarzenia, albo wypadku "władza" miała spokój. Do laszowania niekoniecznie wymagano potwierdzonej znajomości szybowca. Ja często byłem laszowany w niespodziewany sposób. W trakcie pobytu na lotnisku SZEF zapytał..." latałeś na tym szybowcu?" ...Jeszcze nie." No to wsiadaj i leć". No, ale byłem już doświadczonym pilotem więc musiałem sobie poradzic. W locie sam oceniałem właściwosci maszyny i było OK. Zresztą zmieniając samochód czy rower sytuacja jest podobna. Z samolotami sprawa jest powazniejsza z powodów oczywistych ( napęd, skomplikowana awionika itp).

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2012, 18:30 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 12:44
Posty: 165
Wiek: 61
Lokalizacja: Porąbka /k. Bielska
tabul napisał(a):
To oczywiste.KTP (kontrola techniki pilotażu) z instruktorem. Szkoda , ze od kierowców tego się nie wymaga :lol: .

Tadeusz, właśnie przeczytałem Twojego posta i z kierowcami to zgadzam się w zupełności bo na pewno sporej rzeszy "driver-ów" przydało by się coś takiego. Nie żebym się mądrzył ale z 20 letniej praktyki to widzę że najbardziej nieodpowiedzialni są do 5 lat od uzyskania uprawnień i oczywiście prowadzenia ciężarówki. Powyżej tego limitu przeważnie emocje mijają ale nigdy nie wiadomo na kogo trafisz bo temperament jaki ktoś ma to już odrębna sprawa. Jednak co do lotów nie wypowiadam się bo pozostają tylko w sferze marzeń :cry:

_________________
Pozdrawiam Janusz
_____________________________________________
W modelarstwie przede wszystkim liczy się wyrozumiała żona ewentualnie jej brak.
BIG BOYS-BIG TOYS


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 21 sierpnia 2012, 14:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Właśnie skończyłem przegląd moich zdjęc. Makabra :oops: Wtększość to czarno- białe, wykonane w kiepski sposób, a kolorowe ( ORWO) wypłowiały i są w jednym sr......atym kolorze (:) Nie do pokazania. Trochę zdjęć man na slajdach i chcę je przenieść na płytkę. Nie mam już rzutnika.Może uda mi się jakieś pokazać na forum

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 21 sierpnia 2012, 14:40 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Niektóre skanery mają specjalne "dostawki" aby móc skanować slajdy i przenosić na wersję elektroniczną.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 21 sierpnia 2012, 16:45 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Niestety jeszcze nie jestem wyposażony w taki sprzęt. Może poproszę o pomoc wnuka.

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 21 sierpnia 2012, 17:17 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 11 sierpnia 2012, 09:56
Posty: 161
Wiek: 53
Lokalizacja: Wrocław
Warto i to jak najszybciej papier czy klisza starzeją się i niszczeją
a to bez wątpienia cenne pamiątki
na pewno w pobliżu znajdzie się ktoś ze skanerem i chęcią pomocy :-)

Podziwiam i pozdrawiam
pełen uznania Piotr


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 21 sierpnia 2012, 19:19 
tabul napisał(a):
Właśnie skończyłem przegląd moich zdjęc. Makabra :oops: Wtększość to czarno- białe, wykonane w kiepski sposób, a kolorowe ( ORWO) wypłowiały i są w jednym sr......atym kolorze (:)

Moje zdjęcia z tamtego okresu są obecnie w takim samym stanie.
Z lotniczych nie mam nic. Bardzo późno zacząłem robić zdjęcia jeszcze takim przedwojennym fajnym aparatem mieszkowym. Po Mamie. W młodości nie interferowało mnie fotografowanie więc nie kupowałem nowszych. Nie widzę go w domu po ostatniej przeprowadzce. Widocznie pracownicy firmy przewozowej znali się na aparatach.
Tadeusz. Masz co wspominać.
EDIT: starszego syna też wyszkoliłem na Szybownika. Nie osobiście oczywiście, ale w AW.na Bemowie gdy chodził do średniej szkoły. Nie wiem czy jeszcze się lata na Bemowie?
Czy wnuki zostaną Lotnikami i Modelarzami jeszcze nie wiem, ale mam plany.
Syn Grzegorz z Wnukiem Stefkiem już raz na lotnisku Urszulin byli.


Ostatnio edytowano wtorek, 21 sierpnia 2012, 19:57 przez Stema, łącznie edytowano 2 razy

Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 21 sierpnia 2012, 19:24 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Tadeusz tak jak Piotr mówi i filmy i zdjęcia się starzeją. Warto to zdigitalizować choćby po to żeby wnuki miały piękną pamiątkę.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 22 sierpnia 2012, 15:58 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 27 marca 2010, 12:44
Posty: 165
Wiek: 61
Lokalizacja: Porąbka /k. Bielska
Kiedyś znalazłem przypadkiem film na You Tube, nie było jeszcze elektrowni i zbiornika na górze tylko piękna połać terenu. Kiedyś zarzuciłem to na pfm-a a dziś także tu bo bardzo podoba mi się taki film.http://www.youtube.com/watch?v=Kt6q86pnSFU Dziś z tamtych lat jest tylko budynek meteo.

_________________
Pozdrawiam Janusz
_____________________________________________
W modelarstwie przede wszystkim liczy się wyrozumiała żona ewentualnie jej brak.
BIG BOYS-BIG TOYS


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 22 sierpnia 2012, 16:39 
To jeszcze czasy przed Foką i Zefirem. Moje czasy.
Ten holujący Pociak.
Cudowne drewniane szybowce. Po Zefirach skończyła się Epoka drewna.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 22 sierpnia 2012, 17:58 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Film chociaż słabej jakości bardzo mnie wzruszył. Myślę, że to druga połowa lat 50 tych. Rozpoznałem Szefa Adama Dziurzyńskiego i znajomą wydaje się ta dziewczyna, ale nie mogę sobie przypomnieć jej imienia i nazwiska. Latałem na Żarze jeszcze w takiej scenerii. Zaliczyłem tam też lot na fali trwający około 5 godzin. To były piękne chwile. Warto wspomnieć, że na Żarze pilot Stanisław Wielgus w roku 1948 na Komarze wykonał lot 34 h 14 min. który zapisał się chyba na trwale jako rekord Polski. Już takich rekordów nie rejestruje sie. Miał na wyposażeniu tabliczkę czekolady, paczuszkę sucharków i termos z herbatą i jak on to pomieścił, bo w Komarze była ciasnota. Śmiano się, że aby wejść do kabiny trzeba było użyć łyżki do butów :lol: Jak On to wytrzymał :roll: W filmie rospoznałem Muchę 100, Bociana, Czaplę, Jstrzębia.no i oczywiście Pociaka.

Ps. O zdięciach pomyślę i z czasem pokażę.

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 22 sierpnia 2012, 20:17 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 22:31
Posty: 1363
Wiek: 61
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Janusz P. napisał(a):
Kiedyś znalazłem przypadkiem film na You Tube, nie było jeszcze elektrowni i zbiornika na górze tylko piękna połać terenu. Kiedyś zarzuciłem to na pfm-a a dziś także tu bo bardzo podoba mi się taki film.http://www.youtube.com/watch?v=Kt6q86pnSFU Dziś z tamtych lat jest tylko budynek meteo.
Myślę, że i ten filmik warto obejrzeć i posłuchać:

_________________
Pozdrawiam wszystkich (pozytywnie) zakręconych.
Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 22 sierpnia 2012, 21:27 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Ale film wstawiłeś Robert. Oglądnąłem z zapartym tchem.
Co za historie. Takich opowiadań mogę słuchać godzinami. Żywy człowiek opowiada swoje przeżycia, swoje życie - coś wspaniałego.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 22 sierpnia 2012, 21:36 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Tadeusz Góra...Wspaniały człowiek i pilot wszechstronny...legenda lotnictwa :!:
Dumny jestem, że miałem zaszczyt Go poznać. Poraz pierwszy na Szybowcowych Mistrzostwach Polski w 1955r. w Lisich Kątach. On Wielki a ja młodziutki żółtodziób ścigaliśmy się na trasach. To było wspaniałe doświadczenie. Tadeusza, jeszcze kilkakrotnie spotykałem w Lisich K. i w Lesznie. Pięknie zrobiony Film :D

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 22 sierpnia 2012, 23:00 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 22:31
Posty: 1363
Wiek: 61
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Bez zbędnych (moich) słów...


_________________
Pozdrawiam wszystkich (pozytywnie) zakręconych.
Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: sobota, 8 września 2012, 10:36 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Pięknie zrobiony, wzruszający film o Bohaterze :!:

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: sobota, 8 września 2012, 12:38 
Oba te filmy od dawna mam w swoim komputerze i od czasu do czasu wracam do nich.
Jak różne losy dwóch wspaniałych pilotów !
Myślę, że takich filmów trzeba więcej i może jakaś wytwórnia o tym pomyśli.
Jest jeszcze trochę naszych pilotów rozsianych po niebie Świata. Obecnie dużo łatwiej do Nich dotrzeć. Nie straćmy tej szansy.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 13:44 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Wracając. do wątku o dawmym lataniu, przypomniałem sobie o pomysłach rozwiązywania sterowania modeli szybowców. Mój nieco starszy kolega Jerzy Śmielkiewicz (pilot szybowcowy, instruktor i wybitny konstruktor szybowców) wymyślił sterowanie przerobionym wariometrem. Po wyholowaniu szybowca za pomocą długiej linki,( bo gum jeszcze nie wymyślono) na odpowiednią wysokość. Model leciał prosto ale gdy napotkał noszenie wariometr reagował na ster kierunku i model zaczynał krążyć. Hak howniczy był ruchomy i w trakcie wynoszenia modelu na pułap w jakiś niewiadomy mi sposób blokował wariomert. Ta metoda była stosowana przez nielicznych modelarzy, ale nie była zbyt skuteczna , bo model mógł "uciec" gdy leciał prosto. Inna metodą było sprzężenie haka holowniczego ze sterem kierunku. Hak wychylony w trakcie startu do przodu utrzymywał ster w neutrum, a po wyczepieniu sprężynka odciągała hak do tyłu powodując niewielkie wychylenie steru, dzieki czemu model stale krażył az do lądowania. Jednym z szeroko stosowanych pomysłów szybkiego sprowadzenia modelu na ziemie, było nagłe wychylenie statecznika poziomego do dużego ujemnego kąta natarcia, co powodowało, że model gwałtownie opadał jak spadochron na ziemie. Sosowano do tego lont króry tlił się na okreśkony czas lub wyłącznik czasowy np. z aparatów fotograficznych\
Takie to były czasy :shock: :)

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 13:56 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
Jeszcze prostszą metodą było trwałe ustawienie modelu do skręcania i umieszczenie haka z boku kadłuba, choć była to mniej skuteczna metoda, niż wychylanie steru kierunku przy wyczepianiu holu. Obie metody stosowałem w moich modelach.
Do ograniczania czasu lotu były też dostępne np. w CSH fabryczne mechanizmy zegarowe, ale nie było mnie na nie stać, więc pozostawały mi jedynie determalizatory lontowe.
Ciekawym rozwiązaniem były haki dynamiczne, pozwalające uzyskać dodatkowe metry wysokości podczas wyczepiania modelu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: wtorek, 13 listopada 2012, 17:19 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Jak widac pomysłów nie brakowało, jakoś musiało sie radzic, Takie były ciekawe czasy teraz technika jest nieporównywalna, a co będzie w przyszłości :?: :roll:

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 2 stycznia 2013, 10:57 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 lipca 2010, 14:29
Posty: 580
Wiek: 53
Lokalizacja: KOZY
Znalazłem w internecie dość fajną stronkę z filmami a zwłaszcza tych wspaniałych ''STAROCI''.

Pomyśleć jaka była propaganda okresu PRL -dość ciekawa bajeczka dla dzieci.

http://www.flyingtv.pl/film,lotnictwo59 ... t-104.html


Jest kila filmów z modelarstwa warte obejrzenia i nie tylko. :D

_________________
Pozdrowienia od górala
GRZEGORZ


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 2 stycznia 2013, 12:14 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
tabul napisał(a):
Wracając. do wątku o dawmym lataniu, przypomniałem sobie o pomysłach rozwiązywania sterowania modeli szybowców. Mój nieco starszy kolega Jerzy Śmielkiewicz (pilot szybowcowy, instruktor i wybitny konstruktor szybowców) wymyślił sterowanie przerobionym wariometrem. Po wyholowaniu szybowca za pomocą długiej linki,( bo gum jeszcze nie wymyślono) na odpowiednią wysokość. Model leciał prosto ale gdy napotkał noszenie wariometr reagował na ster kierunku i model zaczynał krążyć. Hak howniczy był ruchomy i w trakcie wynoszenia modelu na pułap w jakiś niewiadomy mi sposób blokował wariomert. Ta metoda była stosowana przez nielicznych modelarzy, ale nie była zbyt skuteczna , bo model mógł "uciec" gdy leciał prosto. Inna metodą było sprzężenie haka holowniczego ze sterem kierunku. Hak wychylony w trakcie startu do przodu utrzymywał ster w neutrum, a po wyczepieniu sprężynka odciągała hak do tyłu powodując niewielkie wychylenie steru, dzieki czemu model stale krażył az do lądowania. Jednym z szeroko stosowanych pomysłów szybkiego sprowadzenia modelu na ziemie, było nagłe wychylenie statecznika poziomego do dużego ujemnego kąta natarcia, co powodowało, że model gwałtownie opadał jak spadochron na ziemie. Sosowano do tego lont króry tlił się na okreśkony czas lub wyłącznik czasowy np. z aparatów fotograficznych\
Takie to były czasy :shock: :)


Ta metoda stosowana jest do dziś w modelach A1. Jednak to jest dużo prostsze niż opisujesz, bo nie ma żadnej mechanizacji haka (nie wychyla się). Jest to normalny stały haczyk wykonany z drutu na który po zaczepieniu holu zakładało się oczko z żyłką pociągającą ster kierunku do neutrum. Przy wyczepieniu hol wyczepiał owe oczko a ściągająca gumka przy kierunku ustawiała wychylenie. Model zaczyna krążyć.
Ostatnio będąc w Polsce wybrałem się z żonką rekreacyjnie na spacer na lotnisko w Pruszczu Gdańskim. A, że nie miałem nic RC do latania wziąłem swoją starą A1 (Sokół) z czasów sprzed Anglii (6 lat - to wcale nie tak dawno). Sokół został wyholowany po jednej stronie lotniska z linki 50 m. Krążąc przeleciał całą długość lotniska i wylądował na dachu hangaru.
Spacer się udał ;) .

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 2 stycznia 2013, 14:55 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 lipca 2010, 14:29
Posty: 580
Wiek: 53
Lokalizacja: KOZY
Przeglądając tą stronę w ''Lotniczym Przeglądzie Lotniczym 12/61'' na samym początku znalazłem dość ciekawy fragment o modelarstwie.Może ktoś pamięta tych kolegów.

http://www.flyingtv.pl/film,lotnictwo77 ... t-426.html

_________________
Pozdrowienia od górala
GRZEGORZ


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: środa, 2 stycznia 2013, 15:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 20 września 2010, 19:43
Posty: 466
Wiek: 66
Lokalizacja: Słupsk
Witam
He he he..... od 1.34 na podium 3 miejsce Jurek Kosiński z Warszawy.

_________________
Pozdrawiam
Andrzej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: piątek, 4 stycznia 2013, 19:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Film który wzbudził miłe wspomnienia z młodości. Rozpoznałem wiele znajomych szybowników. Szkoda tylko,że jakość taka kiepska.

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: sobota, 5 stycznia 2013, 10:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 23 grudnia 2012, 11:14
Posty: 11
Wiek: 84
Lokalizacja: Nowy Sącz
Po przeczytaniu Waszych wspomnień - łezka się w oku pojawiła. To były cudowne lata...

Pozdrawiam serdecznie
Adam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: poniedziałek, 4 lutego 2013, 14:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Namawiano mnie na jakieś fotki z dawnych lat. Otóż jak pisałem sa one bardzo nedzne. Nie ja robiłem te zdjęcia, a na dodatrek są to kopie z oryginałów. A oto i one:


Załączniki:
Komentarz: Na otwarciu Krajowych Zawodów w Lisich Kątach
DSC00300.JPG
DSC00300.JPG [ 37.14 KiB | Przeglądane 7090 razy ]
Komentarz: W kabinie Bociana. Kurcze, jaki człowiek był młody.
DSC00298.JPG
DSC00298.JPG [ 31.52 KiB | Przeglądane 7090 razy ]
Komentarz: Prze startem na falę
DSC00296.JPG
DSC00296.JPG [ 24.34 KiB | Przeglądane 7090 razy ]
Komentarz: Moje kądowanie Jaskołką w Lisich Kątach
DSC00285.JPG
DSC00285.JPG [ 33.83 KiB | Przeglądane 7090 razy ]
DSC00290.JPG
DSC00290.JPG [ 25.65 KiB | Przeglądane 7090 razy ]

_________________
Pozdrawiam Tadeusz
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: poniedziałek, 4 lutego 2013, 18:20 
Będę w tym tygodniu u syna.
Może wyciągnę od niego moje stare zdjęcia i jakoś to skopiuję.
Masz Tadeusz co wspominać.
Latasz jeszcze?


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: poniedziałek, 4 lutego 2013, 19:47 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Niestety już nie. Nie to zdrowie i nie ta kasa. Ale uprawiam RC i coraz lepiej mi to wychodzi. :)
Może jeszcze znajde jakies możliwe fotki.

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Dawne Latanie
PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2013, 16:25 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 22 czerwca 2010, 21:01
Posty: 231
Wiek: 33
Lokalizacja: Pszczyna-Poręba
Jeśli o Pana Tadeusza Górę chodzi, to polecam książkę: "Medalowe wzloty" Tadeusza Chwałczyka :). Sporo zdjęć i historia całego życia Tadeusza Góry. Jeśli ktoś z "miejscowych" będzie chciał pożyczyć, to posiadam jedną sztukę. Troche przerwy w modelarstwie miałem, własnie ze względu na próby uniesienia samego siebie, a już nie tylko modelu :). Podstawówkę robiłem w Bezmiechowej, dlatego troche historii i ciekawych ludzi miałem okazje poznać, a o wielu usłyszeć. Niestety późnej matura, teraz do pracy w tygodniu, weekendami do szkoły i nie ma czasu na latanie :(.
Dlatego też teraz wrociłem do modelarstwa - nabyty nowy nadajnik i dwa modele, także będzie sie z czym pokazać w Goczałkowicach :).

_________________
Pozdrawiam,
Karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

140,385,969 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL