|
Cześć,
piszę tutaj, bo to trochę pytanie o ludzi, a trochę o modele. Od pół roku mieszkam w Katowicach, przeprowadziłem się po rozstaniu i właściwie zaczynam wszystko od nowa, łącznie ze znajomymi. Pomyślałem, że najlepiej wrócić do czegoś, co kiedyś sprawiało mi frajdę.
Kupiłem używany trener z silnikiem elektrycznym, aparatura 6 kanałów, wszystko sprawdzone na stole, ale samemu na łące jakoś nie mam odwagi pierwszy raz go podrywać po tylu latach.
Czy na Śląsku są miejsca albo kluby, gdzie można się po prostu pojawić w sobotę rano i ktoś starszy stażem rzuci okiem na model? Jak to u was wygląda, trzeba się zapisać do klubu, czy wystarczy przyjść z kawą i nie przeszkadzać?
Marcin, 42
|