Ponieważ od jakiegoś czasu zacząłem wierzyć w potrzebę ustawiania wychyleń modeli wziąłem się za Gemini.
Potem zamierzałem zająć się Slavią.
Zrobiłem "ściągę" i dawaj ustawiać.
Załącznik:
Ustawienia.JPG [ 55.38 KiB | Przeglądane 12121 razy ]
Stery w normie, OK.
Ale lotki
Bardzo proszę nie śmiać się z tego co niżej napiszę.W lewo wychylały się obie góra/dół ok. 18 mm, a w prawo obie góra/dół 20 +

(plusa nie mierzyłem.)
Jak ja to ustawiałem
Namordowałem się z nadajnikiem aby to wyprostować do wieczora.
Obecnie ładnie wychylają się po 12 mm.
Tak sobie myślę, że kiedy były moje początki jednym czy trzecim modelem na 4 kanałowym analogowym nadajniku tylko z trymerami i mi nie szło to Jasiek brał ten model i ... latał.
I to JAK

Najwyżej mówił np. "za bardzo czuła wysokość". No to przestawiałem dziurki na popychaczach i latałem.
Od zeszłego roku zacząłem latać z komputerową Sanwą na Vento.
Ustawiłem go zgodnie z instrukcją i jakoś pasowaliśmy do siebie i nauczyłem się (trochę) latać.
Z początkiem lata przestałem brać Vento na lotnisko bo drugi model, który brałem (ze strachu) zawsze pomijałem.
Latałem Gemini, zacząłem oblatywać Siriusa i Slavię.
Nie miałem do nich instrukcji no więc skompletowałem je sobie i przekonałem się, że warto je czytać i stosować.
Skutek z Gemini j/w, jutro Slavia, przyniosłem ją dziś z samochodu, ale już odpuszczę sobie po nocy.
Pewnie jeszcze docenię expo, ale muszę się przełamać.