Pomysł dotyczy "Szczerbatka", ale generalnie chodzi za mną od dawna.. Otóż - poniżej malunek z dwoma pozycjami skrzydła - czarne rozłożone, czerwone - złożone (proporcje umowne, chodzi mi raczej o samą zasadę).
Załącznik:
Nocna furia.jpg [ 104.92 KiB | Przeglądane 622 razy ]
O ile "mechanika" z grubsza powinna zadziałać, o tyle nie mam koncepcji na samo pokrycie skrzydła - docelowo ma to być goły kawałek stylonu. Robiąc pokrycie z lekkim naddatkiem mogę uzyskać jakiś "profil", jednak do faktycznego profilu będzie mu baaaaaaaardzo daleko (prędzej będzie to kawałek szmaty łopoczącej na wietrze).. Myślałem o wklejeniu kilku "żeberek" do stylonu, jednak wklejenie musiało by być tylko na pewnym odcinku - by umożliwić składanie..
Poniżej skany dwóch podobnych pomysłów, jednak biorąc pod uwagę ze pochodzą z pisemka "Modelist Konstrukror" z czasów ZSRR nie mam pewności czy były sprawdzane w rzeczywistości..
Załącznik:
MK 1982 12 1.jpg [ 3.84 MiB | Przeglądane 622 razy ]
Załącznik:
MK 1999 12 2.jpg [ 2.14 MiB | Przeglądane 622 razy ]
Ma ktoś pomysła jak to rozwiązać?..