RcClub.eu
https://rcclub.eu/

Pierwszy model i pierwszy "lot"
https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=86&t=8760
Strona 1 z 1

Autor:  Alek48 [ środa, 26 sierpnia 2015, 21:44 ]
Tytuł:  Pierwszy model i pierwszy "lot"

tak całkiem pierwszy lot to nie był.
Kiedyś polatałem trochę taty AXN'em.
Ale dzisiaj pierwszy lot moim nowym akrobatem.
Dobrze, że udało mi się nim kilka razy wystartować i wylądować. Choć po kilku lądowaniach CA było potrzebne.
Kilka kropelek ale zawsze.
Bardzo wrażliwy jest na stery ten model ale mam nadzieję go oswoić.
A tak to wyglądało - start i lądowanie, start i lądowanie...


Autor:  mammuth [ środa, 26 sierpnia 2015, 22:05 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Jezeli stery sa na zero to przesun sc do tylu.
Ustaw 70% expo i max 30 stopni wychylen.
Aby sprawdzic czy stery sa na zero wystartuj pionowo w gore - najlepiej bez wiatru ! Model ma is do gory jak po sznurku !
Zadnych katow na silniku nie moze byc.
Milej zabawy :)

Autor:  fest [ czwartek, 27 sierpnia 2015, 09:35 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Jaka zmiana na stanowisku startowego :D.

Autor:  Osa [ czwartek, 27 sierpnia 2015, 12:59 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

fest napisał(a):
Jaka zmiana na stanowisku startowego :D.


Aż miło popatrzeć.
Gratulacje dla obu.

Autor:  Artu [ czwartek, 27 sierpnia 2015, 14:06 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Chciało by się powiedzieć, że "umiejętności wyssał z mlekiem ojca" :mrgreen: :lol:

Autor:  dolek [ czwartek, 27 sierpnia 2015, 15:34 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Początki wiadomo jakie są nowym modelem, ale tata zostaniesz startowym.
Będzie zatrudnienie?

Autor:  wojcio69 [ czwartek, 27 sierpnia 2015, 18:56 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Wam dam startowego i zatrudnienie. Jeszcze raz mu pomogę a potem niech sam kombinuje.

Autor:  Alek48 [ czwartek, 27 sierpnia 2015, 19:05 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Pierwszy start wykonałem samodzielnie więc startowy nie jest potrzebny ale nadgorliwość taty...
Jak się będzie upierał to może robić za donosiciela ;)
Będzie donosił samolot jak za daleko wyląduję :D
Ups... chyba punktuje na masaż dolnej części pleców ;)

Autor:  MarekJ [ czwartek, 27 sierpnia 2015, 19:13 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Szanuj staruszka, bo jeszcze nie raz Ci pomoże, zapewne nie tylko z wyrzutem modelu ;) .
Gratulacje z udanych pierwszych startów. Teraz będzie z górki....

Autor:  Artu [ czwartek, 27 sierpnia 2015, 20:43 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Jak już przyzwyczaisz tą ładniejszą część rodzicielstwa :mrgreen: do Twojego modelarstwa, to zbudujesz sobie na przykład FT Bloody Wonder V2, i wtedy samodzielne starty z ziemi :D

Obrazek

Autor:  Stema [ piątek, 28 sierpnia 2015, 08:21 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Wspólne latanie ma dużo więcej plusów.

Autor:  Artu [ piątek, 28 sierpnia 2015, 08:28 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Stefan, nie chodzi mi o zrobienie z Alka "samotnika", tylko usamodzielnienie się, i nakłonienie do budowy modelu :mrgreen:

Autor:  Stema [ piątek, 28 sierpnia 2015, 08:49 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Moje zdanie dotyczy latania ogólnie, a jeśli już chodzi o Ekipę ze Śremu to dla Obu Panów jest z tego dużo więcej plusów. :D

ED: Samodzielność w plusach nie przeszkadza.

Autor:  wojcio69 [ piątek, 28 sierpnia 2015, 11:57 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Artur Alek i budowa modelu :lol:
Prędzej bym się spodziewał, że napisze program i wydrukuje go na drukarce 3D.
To nie to pokolenie, które papierem 2500 będzie dopieszczać wręgi i żeberka.
A do tego trzeba to jeszcze potem ze sobą dokładnie i starannie posklejać (:)

Autor:  karlem [ piątek, 28 sierpnia 2015, 13:04 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Ty się ciesz, że miotaczem możesz być. ;)
Jak się wciągnie,. to może coś wyrzeźbi... jeśli go rodzic nauczy :nieufny:

Autor:  Alek48 [ niedziela, 30 sierpnia 2015, 19:48 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Kolejne próby lotów, po trzecim lądowaniu zrezygnowałem z naprawiania - za dużo było do sklejania i zbyt gorąco, żeby się w to bawić.
Niemniej poszło mi lepiej niż ostatnio, tylko to nieszczęsne lądowanie...
Naprawianie Vertigo sobie odpuszczę i wezmę się za Sbacha.
Powinien być trochę łatwiejszy do opanowania, bo będzie cięższy, a Vertigo to typowa halówka :)

Autor:  wojcio69 [ niedziela, 30 sierpnia 2015, 20:10 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Potwierdzam, latanie halówką przy wietrze 2m/s i 30*C w cieniu było głupim pomysłem.
Generalnie młody daje radę z lataniem tylko to lądowanie...
W pewnym momencie silnik był mocowany na skorupie kleju, bo pianki już tam nie było.

Autor:  piter180882 [ niedziela, 30 sierpnia 2015, 20:35 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Nie było tak źle następnym razem i lądowanie wyjdzie :)

Autor:  Stema [ niedziela, 30 sierpnia 2015, 20:49 ]
Tytuł:  Re: Pierwszy model i pierwszy "lot"

Młody dobrze gada o Sbachu. :D
Pamiętajcie tylko ustawić małe wychylenia (może macie instrukcję) i najlepiej na początek spore expo.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/