Będę latał Pionierem 1400 ,jak się powiedzie ......
będę się starał nie naśladować kolegów ,których ambicja było:zrobić kreta

.
Moja przygoda (wlaśnie się zaczęła)z Pioneer 1400.
wstęp:
Obecna faza:latanie modelami ponieważ zmęczył mnie motocyklizm,który w obecnym wydaniu to .(parę inwektyw).. itd.
treść właściwa:
Zapoznałem się z większością światłych rad dotyczących modelu dla początkujących ‚lotników“.Zdecydowanie najlepsze opinie ma szybowiec ,którego wariant o nazwie PIONEER 1400 kupiłem.Kupno to pikuś

,dostawa szybka.
Opcja RTF,czyli gotowy do latania.No prawie,najpierw trzeba trochę poskładać i pokleić.
Składać można -kleić już nie

, sprzedawca,dystrybutor pożałował kilku złotych na klej,nie ma kleju w kicie .Szkoda.Zaaferowany zakupem nie zamówiłem kleju i utknąłem na 3 dni.
W tzw międzyczasie ,czyli pomiędzy dniem 1 a 3 skladałem na sucho.Pierwsze wrażenia:wszystko ładnie docięte i spasowane.Czas na instrukcję montażu:na plus;ładna ,kolorowa.Na MINUS:-przeładowana zachwytami o modelu,dział MONTAŻ MODELU -kompletnie nieprzydatny,opis nadajnika :zbiór pomieszanych informacji a podłączenia przewodów do odbiornika - ani słowa.
Uważam ,że instrukcja obsługi modelu ,nie pozwoli na poprawne złożenie i uruchomienie modelu.Na szczęście są takie strony jak ta i da się po poważnym grzebalnictwie znaleźć potrzebne informacje.
a więc składam:
-odrywam folię z logo R planes na skrzydle(nie placą mi za reklamę) ,(PIONEER zostawiam)
-ładuję pakiet
-wkładam baterię do nadajnika
-podłączam kable do odbiornika
włączam nadajnik-dzikie dźwieki,na nadajniku dioda mruga
nic nie działa
-dumam
-zmieniam położenie wtyczek o 180 st
-działa ,tylko odwrotnie
-aaaa przestawione miałem z NOR na REV
-teraz: silnik lotka tylna i ster OK
Z braku UHU PRO tył skleiłem Pattex -jakiś nowy wszystkoumiejacy,elastyczny-trzyma.
Orczyki przykleiłem na poxipol,cięgna jeszcze nie zamocowane,
bo mam chwilowy dylemat:
2 elementy mocujące:różnią się miedzy sobą :jeden ma otwór na cięgło
a drugi nie ,
tu poproszę o poradę,który gdzie idzie ?
