Pozwolę sobie wtrącić swoje 2.5 gr do tematu modelu dla początkujących

Jako że nadal takim jestem chciałbym powiedzieć o moich przeżyciach z dwoma totami (0 i 1).
TOTO-0 powstał na początku. Decyzje o jego budowie nie podjąłem sam, rozmawiałem dużo z pewnym użytkownikiem forum po sąsiedzku i doszedłem do wniosku, że tego będzie zrobić najłtawiej i po najmniejszych kosztach - to był dla mnie w zasadzie największy priorytet. Chciałem zrobić wtedy TOTO-2 (podobał mi się bardziej z wyglądu) ale przestraszyłem się tej ażurowanej sklejki:D, że wlasnie cos powycinam krzywo, nie dokońca to będzie pasować i w ogole nic z tego nie będzie.
Podczas budowy TOTO-0 praktycznie wszystko szło jak po maśle. Jeżeli buduje się ten model ciągle opierając się na tym co Motylasty napisał na swojej stronie w instrukcji budowy, to nie ma z tym problemów, bo zdjęcia są szczegułowo pokazane, a jak coś nie było pokazane, to było wyjaśnione. Problemy jedynie były z budową skrzydła, ale to chyba naturalna sprawa podczas "tworzenia" modelu

. w razie czego - nurkujemy na forum i już wszystko jasne.
Co do oblotu takiego modelu, jeśli wszystko poustawia się tak jak należy (tutaj właśnie nie było informacji, co do zakresu wychyleń sterów jak na początek. Już pomijam to w który w którą stronę ma się przechylać, bo to jest raczej oczywiste;). Często początkujący (tak jak ja) nie mają aparatury np. z funkcją Dual rate i mają zbyt duże te wychylenia, więc rzuci, pociągnie za ster i model już wbity w ziemie. Sam tak do tego podchodziłem, że lepiej jest mieć większe wychylenia, bo w razie czego model uratuje, niestety było to zgubne
Dlatego według mnie, nie ma co na początku modelarstwa iść w takie modele, które latają wolniej niż sami chodzimy, mają jakieś super zabezpieczenia przed kraksami czy cokolwiek innego. Według mnie idealny model na począek to właśnie TOTO-0, ewentualnie TOTO-1 który nie jest wcale trudniejszy w budowie, a o wiele więcej dajee radości z latani niż jego poprzednik (przynajmniej z oznaczenia).

To tyle;)