RcClub.eu
https://rcclub.eu/

Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadczenia
https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=85&t=9328
Strona 1 z 1

Autor:  RobUk [ poniedziałek, 2 maja 2016, 13:03 ]
Tytuł:  Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadczenia

Panowie, chciałbym abyście się podzielili waszymi doświadczeniami w tym temacie.

Wybieram się wkrótce na wakacje i chaciałem zabrać ze sobą choć jedną z moich maszyn. Postanowiłem więc zapytać u źródła co i jak.
Rozpocząłem od pytania zaczepnego na temat baterii, bo jak sądziłem może to być największym problemem.
W odpowiedzi otrzymałem: "Baterie mogę przewieźć bez najmniejszych obaw - w bagażu podręcznym."
Zdumiony tą odpowiedzią nieco, postanowiłem poszukać nieco więcej informacji na ten temat i dotarłem do dyrektyw na temat przewożenia ogniw/baterii Litowo-polimerowych gdzie jak się okazało jedynym ograniczeniem była ich wielkość/pojemność.
Postanowiłem więc zapytać ponownie o kwestię samego urządzenia latającego i tu spotkałem się z przedziwną postawą przewoźnika w tym wypadku "Ryanair". Otóż Pani odpowiedziała, że "Dron'ów" nie wolno brać na pokład samolotu gdyż są to urządzenia sterowane radiowo. BANG!
I co ?!
Przecież nikt nie będzie uruchamiał "Drona" w kabinie samolotu! Bardziej obawiał bym się baterii która sama z siebie jest bardziej niebezpieczna, szczególnie Li-po a szczególniej Li-po Nano :)
Nijak jednak (oczywiście rozumiem, że to tylko reprezentant linii) nie dała się Pani przekonać, że to idiotyczne podejście do tematu i przewożenie samego drona jako takiego nie powinno być w żaden sposób zakazane .... a jest!
Powiedzmy, że zrozumiem "śmigła" mogły by być zabronione bo to w końcu potrafi być ostre.
Ale dlaczego "Dron" ? Silniki są niebezpieczne ? A może rama ?
opowiedzcie, jeśli wiecie co się dzieje nalotniskach w tym temacie proszę ;)

Autor:  JarekF [ poniedziałek, 2 maja 2016, 16:11 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

Przepisy tanich linii lotniczych (np. Ryanair) wyraźnie piszą o zakazie przewożenia w bagażu podręcznym modeli zdalnie sterowanych. Dron zapewne zostanie do tego rodzaju zaliczony. W bagażu głównym nadawanym do luku zapewne ograniczeń nie ma. Chociaż osobiście obawiałbym się ze względu na obchodzenie się obsługi lotniska z bagażami. Nie raz widziałem jak walizki rzucane są jak worki ziemniaków. Czasami to zastanawiam się czy oni specjalnie tego nie robią aby jak najwięcej szkód wyrządzić pasażerom.

Autor:  Ellipsis [ poniedziałek, 2 maja 2016, 16:33 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

Jeśli napisali w regulaminie dokładnie jak piszesz to możesz brać spokojnie bo nie ma takiego słowa i tym samym nie ma takiej rzeczy jak "drona" są dredy, wrony, itd ale "drona" nie ma :mrgreen: :mrgreen:

Autor:  RobUk [ poniedziałek, 2 maja 2016, 21:30 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

JarekF napisał(a):
Przepisy tanich linii lotniczych (np. Ryanair) wyraźnie piszą o zakazie przewożenia w bagażu podręcznym modeli zdalnie sterowanych. Dron zapewne zostanie do tego rodzaju zaliczony. W bagażu głównym nadawanym do luku zapewne ograniczeń nie ma. Chociaż osobiście obawiałbym się ze względu na obchodzenie się obsługi lotniska z bagażami. Nie raz widziałem jak walizki rzucane są jak worki ziemniaków. Czasami to zastanawiam się czy oni specjalnie tego nie robią aby jak najwięcej szkód wyrządzić pasażerom.

Hehehe i jak to wiem, pytanie dlaczego nie i czym to motywują?
Jak wspomniałem, bardziej obawiał bym się o baterie niż o samego UAV'a czy Multikopter'a bo wyłączony jest zdecydowanie bezpieczniejszy niż same ogniwa.
Niemniej, o ile latacie ze swoimi maszynkami to czy napotkaliście jakiekolwiek problemy podczas odpraw itd ?
Bo nie wiem czy ryzykować i brać, czy poprostu zostawić go w domu i się nie stresować.
Jeśli się jakiemuś bałwanowi ubrda, że nie mogę zabrać .... wyrzucanie wartościowych rzeczy jakoś mi nie leży.
A kolejnym pytaniem byłoby: co z radiem ? W końcu jeśli "Dron" jest tylko odbiornikiem(mowa o większości 250'ek nie posiadających GPS, czy telemetrii lub innych nadajników), żadne z urządzeń pokładowych nie jest narażone na ich oddziaływanie, jednakże jeśli chodzi o radio to już inna para kaloszy i znowu napiszę, prędzej przyczepił bym się do radia :)

Chociaż nie sądzę, żeby ktokolwiek był na tyle głupi, żeby włączać radio w samolocie. Chociażby w obawie przez spowodowaniem własnego zgonu no chyba, że jest się arabskim terrorystą ;)
Ale wtedy nie używa się "radio do sterowania Dron'em" tylko laskami czy kostkami materiałów bardziej lub mnie rozrywkowych.

Niemniej, rozumiem, że to czysto teoretyczna polemika bo żadna z pań z którymi się na ten temat dyskutuje, nie jest w stanie zmienić zapisu i zezwolić, dlatego pytam, jeśli lataliście i wiecie jak wygląda sytuacja, chętnie się dowiem...y.
Fajnie byłoby w czasie wakacji polatać czy po filmować z lotu ptaka znajome okolice itd.

Autor:  JarekF [ wtorek, 3 maja 2016, 06:50 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

Czasami motywacje wszelkich zakazów są bezsensowne i często zależą od interpretacji osoby , która Cię odprawia. Kiedyś w pośpiechu pakując się do lotu do Polski wrzuciłem w podręczny zestaw kluczy oczkowopłaskich (takich z grzechotką w oczku). Niestety nie miałem komu oddać na lotnisku i zarekwirowano mi bezpowrotnie. Dla mnie to bezsensowne bo przecież nie rozkręcę samolotu w locie. Nie można też użyć jako narzędzia niebezpiecznego, bo nie ma tam ostrych krawędzi, aby kluczem oczkowo-płaskim sterroryzować załogę samolotu.
To samo dotyczy kosmetyków większych niż 100ml. Zabrano mi drogie perfumy 120 ml. Czy 20ml to taka wielka różnica ? Butelka taka sama tylko nadruk inny. Również straciłem zestaw modelu samolotu. Goły, bez żadnego wyposażenia. Sama balsa, sklejka i folia, trochę drucików i miniaturowych śrubeczek w pudełku. Niestety model jest model - tak zinterpretował pan odprawiający mnie. Siostrzeniec nie cieszył się z prezentu.
Lecąc z Santorini z przesiadką w Mediolanie w bagażu podręcznym miałem dwie wulkaniczne skałki zabrane z wyspy na pamiątkę. Na Santorini nie było problemu, w Mediolanie "małpa" mi zabrała. :twisted:
Więc dla bezpieczeństwa zostaw drona w domu. Lepiej nie ryzykować i leć bezstresowo.

Autor:  Ellipsis [ wtorek, 3 maja 2016, 08:34 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

Przeczytałem cały regulamin Rynair i nie znalazłem tam takich zapisów. Jest jeden punkt o tym, że nie można przewozić w kabinie modeli samolotów z silnikiem spalinowym samostartującym, oraz o ilości W w baterii Lipo, które można mieć. Nic więcej. Jest też sporo o nieużywaniu różnej elektroniki na pokładzie.
Ja bym sobie wydrukował całość regulaminu, ściągnął śmigła i umieścił je w bagażu "pod podłogą", Lipole razem w bagu do ich przewozu, itd - czyli dołożyć wszelkich starań żeby żadna menda nie miała się czego czepić - nawet bym odbiornik odczepił żeby nie mogło działać. Używałbym cały czas słowa zabawka a nie model. Bo to są zabawki :)
A jeśli ktoś będzie miał jakieś "ale" to niech pokaże poaluszkiem, w którym miejscu regulamin tego zabrania. I tyle.
Paru znajomych wiozło różniaste latające w różnych kierunkach świata i nigdy nie mieli problemów więc nie sądzę, że ta walka skazana na niepowodzenie.

Autor:  RobUk [ wtorek, 3 maja 2016, 10:25 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

Muszę przyznać, że to chyba jedyny rozsądny sposób na spokojne podróżowanie. Wydrukować regulamin i w razie czego pokazać paluchem, że według w/w nie ma przeciwwskazań a jeśli nie rozumieją co mają napisane w regulaminie to już nie moja wina. ;)
Jeszcze raz przeczytam z uwagą, wydrukuję i zaznaczę ewentualne punkty w których określone są warunki przewożenia.
Jeśli faktycznie niema, nie będę się nawet siłował z umieszczaniem go w bagażu tylko wrzucę do plecaka jako podręczny.

Niemniej w dalszym ciągu czekam....y na opisy doświadczeń :)
Ellipsis, masz może jakieś linki do interesującego tematu w regulaminie ?

Autor:  Ellipsis [ środa, 4 maja 2016, 20:03 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

https://www.ryanair.com/pl/pl/Przydatne-informacje/centrum-pomocy/warunki-i-postanowienia

Autor:  JarekF [ czwartek, 5 maja 2016, 12:28 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

W praktyce ten kto leciał doskonale wie jak to wygląda ?
Setki osób przed Tobą po odprawie, a jeszcze większe setki osób za Tobą czekających w kolejce. I każdy się spieszy na samolot. Nie wiem czy to dobry pomysł w takiej sytuacji wertować regulamin i pokazywać paluszkiem. Oprócz regulaminów jest jeszcze taka niepodważalna dyrektywa: "Dostosować się do poleceń obsługi lotniska".
Jeżeli lecisz do Polski to możesz bezstresowo zapakować drona w twarde opakowanie i nadać tydzień (lub bezpieczniej nawet dwa tygodnie) poprzez firmę kurierską. Oczywiście musisz mieć kogoś kto przesyłkę w Polsce odbierze. Przesyłka dociera z UK do Polski w przeciągu kilku dni. Zazwyczaj kurier odbiera w poniedziałek a w czwartek/piątek jest na miejscu.
https://www.paczkidopolski.co.uk/

Autor:  RobUk [ czwartek, 5 maja 2016, 21:46 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

Z tego wszystkiego chyba poprostu wezmę jednego w kawałkach wrzucę do plecaka i z głowy.
Niech mi wtedy powiedzą, że "Drona nie mogę wieźć".
I niech mi udowadniają, że to "Dron" :)
Co do kolejki przede mną jak i za mną ... może wyda ci się, że jestem gburem i burakiem ale mam to za przeproszeniem w nosie.
Czy ktokolwiek się martwi, że ja stoję w tej samej kolejce ? Większość z największą ochotą wykopała by mnie z tej kolejki i wlazła na moje miejsce i nie mrugnęli by nawet przy tym. Wyrosłem z przejmowania się co pomyślą czy powiedzą inni. Jeśli komukolwiek taka postawa nie odpowiada to jego sprawa. Ale mniejsza o to.

Rozmawiałem z Panią z Ryanair ponownie i powiedziała, że tak naprawdę to mogą mi nakazać wyrzucić do śmietnika wszystko co im się w danej chwili uzna za nieodpowiednie, nawet jeśli to jest brylantowy zegarek czy majtki dla babci Wiesi. Majtkami wszak można udusić więc stanowią niebezpieczny przedmiot a zębami dziadka mozna przegryźć kable instalacji elektrycznej. Tak więc jeśli Pan/Pani na odprawie miał/a kulawy seks w ostatnich dniach albo wcale może być nieco zdołowana/y i każdy podłużny przedmiot może uznać za potencjalnie "przydatny" i go zatrzyma :)

Co do wysyłania paczki .... chrzanić to, nie będę wysyłał w te i z powrotem paczek tylko po to, żeby się pocieszyć kilka godzin. Prędzej kupię na miejscu flaki i sobie zmajstruję coś do zabawy. Albo poprostu nie zabiorę go ze sobą i problem sam się rozwiąże, a jak będę jechał samochodem problemu miał nie będę bo baterie, radio i ładowarki w tym przypadku wrzucam do bagażnika I żadna małpa mi nie będzie tego nawet oglądała.

Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Na wszelki wypadek studiuję regulamin. :)

Autor:  pawelgniewski [ czwartek, 30 czerwca 2016, 12:46 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

I niech mi udowadniają, że to "Dron" - haha śmieszne, masz racje niech spróbują udowodnić :) haha

może jednak wyślij paczkę? będziesz spokojniejszy, zadzwoń do nich i dowiedz się co i jak - TU BYŁA REKLAMA

daj znać jak poszło, pozdro!

Autor:  Artu [ czwartek, 30 czerwca 2016, 12:53 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

pawelgniewski, zapoznaj się z TYM TEMATEM, i daj znać jak poszło :evil:

Autor:  Ellipsis [ czwartek, 30 czerwca 2016, 15:41 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

Przecież to jest reklama paczek i nic więcej. Nie zobaczysz już więcej tego użytkownika.

Autor:  Artu [ czwartek, 30 czerwca 2016, 17:30 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

To proponuję edytować reklamowy link :evil:

Autor:  RobUk [ środa, 17 sierpnia 2016, 21:00 ]
Tytuł:  Re: Przewożenie "Dron'ów" na pokładach samolotów - doświadcz

Hejka Panowie,
Samo się rozwiązało .... poprostu nie zabrałem ze sobą nawet śmigiełka i całe "wakacje"
spędziłem łażąc albo leżąc na plaży :)
W przyszłym roku jednak wszystko będzie pięknie przygotowane, ułożone i zapakowane.

Tak czy siak do przyszłych wakacji nie będzie problemu :)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/