Pod choinkę to dostałem Sky Asistant a box'a kupiłem sam.
Przekonanie żony było banalnie proste.
Ponieważ w tym roku do Międzybrodzia Żywieckiego w czasie trwania pikniku jadę z żoną i synem i przede wszystkim najpierw muszę zapakować modele.
Po pokazaniu żonie w co będzie się musiała spakować, bo nic większego do bagażnika już nie wejdzie (walizka podręczna jaką można zabrać na pokład samolotu) albo kupuje box na dach do samolotów i wówczas może zabrać walizkę XXL szybko podjęła rozsądną decyzję

Do box'a wejdą dwa samoloty (Fascination i Antares) ale "wręgi" z "łożami" na kadłuby i skrzydła muszę zrobić z bardziej sztywnego materiału jak sytodur (prawdopodobnie jakieś drzewniane).
Będzie ciaśniej i "przegródki" będą cieńsze i dlatego muszą być sztywniejsze.
Poza tym muszę sprawdzić ile mogę obciąć śruby mocujące box do belek na dachu, bo na razie wystają na jakieś 7cm i blokują miejsce na skrzydła.
Generalnie do zagospodarowania jest 40cm szerokości i 192cm długości
