Cześć dziś ze względu na grypę mam pierwsze wolne niedzielne przedpołudnie od dłuższego czasu i strasznie mnie nosi żeby jednak coś zrobić.
Przedstawiam Wam więc część z realizowanego od prawie dwóch lat projektu adaptacji części farmerskiej naszego domostwa w część mieszkalną dla młodszego pokolenia.
Oto schody za niespełna 1000 zł - kto kiedykolwiek próbował podejść do tematu wie, że to niezbyt dużo.
Założenia były takie, żeby wyglądały lepiej niż wylane z betonu i nie kosztowały majątku.
Materiał to profil 60X40 II 2mm pocięty w kiełbaski przez znajomego na pile ramowej, zespawany najtańszym dostpnym kilkanaście lat temu na rynku półautomatem spawalniczym, oraz sklejka liściasta wodoodporna II 18 mm wyprana z pośród kilku formatek w celu zapewnienia ładnego lica. Konstrukcja stalowa malowana podkładem i farbą młotkową uprzednio nieco przeszpachlowana dla uzyskania ładniejszego efektu. Sklejka zabarwiona najtańszą dostępną lazurą, następnie malowana podkładem i dobrym lakierem poliuretanowym trzykrotnie. Stopnie przymocowane do konstrukcji na samochodową masę poliuretanową.
Oto efekt:
Załącznik:
WP_20151230_09_58_58_Pro.jpg [ 118.25 KiB | Przeglądane 5981 razy ]
Załącznik:
WP_20160111_17_30_36_Pro.jpg [ 108.39 KiB | Przeglądane 5981 razy ]
Załącznik:
WP_20160219_08_25_19_Pro.jpg [ 104.39 KiB | Przeglądane 5981 razy ]
Mam nadzieję, że komuś mój pomysł przyda się w przyszłości.