Krzysiu , to wypadek z mojej miejscowości
a ja trochę z innej beczki.
Przez ostatni rok DK1 na odcinku 10km który jest na ternie Cz-dz to masakra nie ma dnia aby nie był kolizji-wypadku. Ostatnio w ciągu 2 dni dwa potrącenia pieszych na przejściu Dk1 z czego 1 śmiertelny (niesyety zginęła moja znajoma). Nie tak dawno temu bo jakiś tydzień temu jechałem z pracy Dk1 i jakiś "mądry" gość postanowił przepuścić 2 piesze , one przechodziły z lewej na prawą on zatrzymał się na prawym pasie a, a ja przejechałem. Niby obowiązuje 70 ale za mną gnali ponad 100 albo i więcej.
Gdybym się zatrzymał prawdopodobnie auta za mną wpakowały by mi się w kuper a ja w te piesze. Największy debilizm to przepuszczać pieszych przez drogi szybkiego ruchu, autostrady itp.
PS. moja znajoma właśnie zgineła w taki sposób że wracała o 17 z pracy (było ciemno a przejście jest nie oświetlone), przekraczała drogę z lewej na prawą stroną. Gość z prawego pasa się zatrzymał , niestety ten z lewego
uderzył w nią.