Teraz jest czwartek, 22 października 2026, 18:18

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: zdrówko...
PostNapisane: piątek, 20 lutego 2015, 20:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Od jakichś 2 lat zaczeło się mnie sypać..
znaczy nie że łupież ale zdrowie .
zmęczenie przeszło w mega potem giga zmęczenie , problemem zaczęło być wejście na 3 piętro..
wcześniej targałem butle po 100 kilo teraz problem z podniesieniem zgrzewki wody ..
Doktory ino tablety dawały

aż nagle się przypomniało że dwa lata wstecz w robocie złapałem kleszcza... albo on mnie ..huj kto kogo ważne że ja ucierpiałem

dziś jak stuletni dziadek ...wszystko stanowi problem
i w koncu wyniki badania na Boreliozę - dodatnie !

jeśli mieliście kiedykolwiek kleszcza nie żałujcie tych 130 pln na badanie( nie jest refundowane) bo może wszystko wyjaśnić i skończyć ślepe leczenie "polecanymi albo promowanymi " lekami które nic nie daje a tylko truje organizm

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: piątek, 20 lutego 2015, 21:47 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Eeee ,staruszek a Kasia?
Jak bym miał taką młodą żonę, to żaden kleszcz nie byłby mi straszny, wielebny ;)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: piątek, 20 lutego 2015, 21:54 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Krzychu nie stresuj ludzi.
Myślałem, że jakaś impotencja czy paraliż nerwu krokowego...
Mało sterylny tryb życia prowadzisz.
A to co weekend trzeba organizm zdezynfekować, zwłaszcza wewnętrznie coby w krwioobieg poszło ;)
A tak na poważnie, choroba mało jeszcze znana przez lekarzy, leczenie bardziej eksperymentalne jak celowe ale...
Obyś znalazł prawdziwego lekarza, którego dewizą życiową jest przysięga Hipokratesa.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: piątek, 20 lutego 2015, 22:33 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 44
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Niestety bolerioza to pierońska choroba i do końca życia trza łykać leki. Ja jakiś miesiąc temu dostałem info po badaniach że mam ""stłuszczoną" i powiększoną wątrobę !!! Oczywiście nie ma to nic wspólnego z nadmiarem % a raczej ich brakiem. Na razie nic mi nie pozostało jak dieta i zioła i inne kuracje łącznie ze zmianą trybu życia na .... inny zdrowszy . Co w tym wszystkich najbardziej zabawne dziś odwiedziłem dietetyka który zrobił mi badania masy ciała, jakiś tam wód w organizmie oraz tkanki tłuszczowej ! i K...a mam według norm tylko 1kg nadwagi ;) Niestety mnie wykończył tryb pracy i słodycze :D

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: piątek, 20 lutego 2015, 22:40 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Marcin, nie wierz w te pierdoły, żyj, a z lekarzami sie nie zadawaj, bo to dól...

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 08:48 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
są trzy rodzaje białej śmierci ..Cukier , sól i cała służba zdrowia ;)

Najgorsze w tym wszystkim że tym pseudodoktorom trzeba mówić co to może być bo sami wolą nie dochodzić tylko zapisać prochy i z głowy

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 10:16 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 13 lutego 2013, 22:03
Posty: 141
Wiek: 47
Lokalizacja: Sosnowiec
utopia napisał(a):
Najgorsze w tym wszystkim że tym pseudodoktorom trzeba mówić co to może być...


Z tym bym uważał. Sam lekarce pierwszego kontaktu zasugerowałem jedną przypadłość którą sobie zdiagnozowałem sam w internecie. Potem mnie kobieta przez dwa lata leczyła maściami i najsilniejszymi lekami. Nic nie pomagało. W końcu wysłała do dermatologa specjalisty, który nawet mnie nie obejrzał, tylko przepisał to samo. Oczywiście nic to nie dawało. Na szczęście dostałem skierowanie do dobrego dermatologa do szpitala. Kierowane tam były same ciężkie przypadki od łuszczycy w górę. Mój był przy nich wręcz śmieszny, ale jak coś się nie da wyleczyć przez dwa lata, to coś jest nie tak. I było! K... byłem od początku zdrowy. Prawdziwej lekarce z powołania nie zajęło 5 minut by wystawić diagnozę i wszystko się zgadzało. Co wątroba oberwała przez te dwa lata to moje :/

utopia napisał(a):
bo sami wolą nie dochodzić tylko zapisać prochy i z głowy


Wiesz dlaczego?
- mamo, mamo jak dorosnę zostanę aktorką!
- nie córeczko, zostaniesz lekarką jak mamusia i tatuś!

I wszystko w temacie. Ja mam teraz na prawdę dobrą lekarkę pierwszego kontaktu. Musiałem tylko przenieść całą rodzinkę do innego ośrodka bo ją wywalili. Nie pasowała do reszty lekarzy. Nie brała w łapę, i leczyła. Zrobiła się za dużą konkurencją dla pozostałych lekarek które bez koperty to nawet recept nie bardzo chciały wypisywać. Dowodem tego była moja babcia która mocno się zdziwiła jak jej ojciec przywiózł receptę bez "posmarowania".

_________________
Pozdrawiam Mariusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 10:21 
Dobry lekarz to podstawa. Ja mam u siebie lekarkę którą nazywają "lekarzem ostatniego kontaktu" :lol: i z tego powodu zmuszony jestem jeździć 8km do sąsiedniej miejscowości. Ale warto, bo to jest lekarka z powołania, a nie "dla kasy" :D Nigdy nie ma problemu ze skierowaniami do specjalistów, przed czym większość "lekarzy" się broni, jak i kierowaniem na drogie specjalistyczne badania laboratoryjne. Sama z siebie przepisuje również "tańsze zamienniki leków" co jest bardzo nie w smak aptekarzom :mrgreen:


Góra
  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 10:53 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Niestety lekarz pierwszego/ostatniego kontaktu mimo ze mowilem o kleszczu olal sprawe. Dlatego poszedlem prywatnie i wszystko sie potwierdziło. U chirurga podobna sytuacja -mowie ze w nodze żyła pękła a ten baran ze to stan zapalny... poszedlem na usg doppler i znow potwierdziły sie moje slowa do tego wyszlo ze jest skrzeplina. A tepak z 30 letnim stażem w przychodni chcial mi masc przeciwzapalna zapisac... żenada

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 19:03 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2235
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Toi tak Krzysztofie jesteś wygrany, że nie poszedłeś z granatowym jądrem ;) . Bo byś oba jajka stracił, a by się okazało, że to Jeansy Ci farbują :lol: .

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 19:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 18 listopada 2014, 18:32
Posty: 297
Wiek: 50
Lokalizacja: Poznań
JarekF napisał(a):
Toi tak Krzysztofie jesteś wygrany, że nie poszedłeś z granatowym jądrem ;) . Bo byś oba jajka stracił, a by się okazało, że to Jeansy Ci farbują :lol: .

do bzykania jajka zbędne :lol:

_________________
Pozdrawiam Mikrus vel Robert
popylacz na bandicie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 19:53 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 15 stycznia 2014, 17:39
Posty: 493
Wiek: 50
Lokalizacja: Konin
No pewnie i bez jajek cycki same rosną.

_________________
Roman.

Nie bój się spróbować czegoś nowego. Amatorzy zbudowali Arkę, profesjonaliści Titanica.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 20:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 09:34
Posty: 5217
Wiek: 55
Lokalizacja: Plewiska
Chciałbym zaprotestować ..cycki maleją .. 8 kilo straciłem w 29 dni.. a lekarze zamiast się zastanowić że to raczej nienormalne by organizm tak tracił wagę potrafili skomentować -Panu to wyjdzie na zdrowie... bez komentarza

Co do fioletowych jajec znam to z autopsji gdy dostaliśmy nowe ciuchy robocze .Cały przypominałem smerfa

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 20:26 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
8 kilo straciłem w 29 dni

Podziel się przepisem...

Na tych ...dolonych sterydach w chemii przybrałem na wadze ca 10 kg w ciągu ostatniego półrocza :opad:

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 20:29 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6619
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
karlem napisał(a):
8 kilo straciłem w 29 dni

Podziel się przepisem...


Proste.....
Idź polatać i zgub model w wysokiej trawie. A potem idź go szukać w krótkich spodenkach koniecznie kilka godzin.

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 20:30 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Przerabiałem, Adaś ;)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 20:32 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
A kolana nap...ją, że po schodach makabra :evil:

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 20:32 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:47
Posty: 6619
Wiek: 54
Lokalizacja: Józefów (ten koło Błonia)
No... ale w porę znalezione kleszcze usunięte.
A z 96 kg schudłem do 72kg z innego powodu :nieufny:

_________________
hejcia :-)
TKS 1/6 , 7TP 1/6


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 20:36 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
OK, dobry kogut nigdy nie jest tłusty ;)

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: sobota, 21 lutego 2015, 21:22 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 lutego 2011, 12:51
Posty: 380
Wiek: 91
Lokalizacja: Katowice
Aby być dobrym lekarzem, nauczycielem i..."czarnym sukienkowym" to trzeba mieć prawdziwe POWOŁANIE w przeciwnym razie..., bo rodzice tak kazali to d..a blada (:)

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: niedziela, 22 lutego 2015, 17:48 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 20 września 2010, 19:43
Posty: 466
Wiek: 66
Lokalizacja: Słupsk
utopia napisał(a):
są trzy rodzaje białej śmierci ..Cukier , sól i cała służba zdrowia ;)

Najgorsze w tym wszystkim że tym pseudodoktorom trzeba mówić co to może być bo sami wolą nie dochodzić tylko zapisać prochy i z głowy

Z tą solą to nie tak do końca, ratuje też życie. Jak będziesz miał za niski poziom sodu w organizmie to może się źle skończyć. Znam temat bardzo blisko, moja małżonka. Na szczęście lekarzowi na doraźnej coś nie pasowało (żeby było lepiej to specjalność psychiatria) i skończyło się tylko pobytem w szpitalu. Teraz jest już dobrze, cały czas pod kontrolą.

_________________
Pozdrawiam
Andrzej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: zdrówko...
PostNapisane: niedziela, 22 lutego 2015, 23:43 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3701
Wiek: 76
Lokalizacja: Pabianice
Znaczy myślący był.

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

140,266,741 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL