Wiesci z wysp, ale jako ze to tez juropa jest to chyba warto wiedziec.
W skrocie - koles latal fpv, z gps i tak dalej - niestety model szlag trafil w poblizu jakiej instalacji gdzie buduja podwodne okrety atomowe.
Miejsca gdzie latal wymagaja ZEZWOLENIA na przeloty - zapisy z kamery pokladowej zostaly odczytane i pilot zostal odnaleziony (na filmach bylo widac jego oraz jego samochod) - nastepnie mial wytoczona sprawe w sadzie i zakonczylo sie na karze do zaplacenia ponad 4k funtow (ponad 20tys PLN)
On sam twierdzi, ze w pewnym momencie stracil kontrole nad modelem (wiem ,ze mial rozne gadzety w nim - w tym autopilota z funkcja "wracaj do domciu" ) i nie wyklucza, ze model zostal mu stracony.
Tak czy siak o ile nie czepiaja sie tego, ze model spadl - to udowodnili, ze latal tam gdzie nie wolno.
Załącznik:
10003173_516172471826397_1206877126_n.jpg [ 107.51 KiB | Przeglądane 1744 razy ]