Rumcajs napisał(a):
Jeszcze z 10 lat i sądzę że takie pojazdy pojawią się w sklepach - mam tylko nadzieję że nie będzie wymagana licencja pilota

Śmiem twierdzić, że nie pojawią się dłuuuuugo. Chodzi o źródła zasilania.
Rozważ wszystkie pomysły z plecakowymi śmigłowcami, czy napędami odrzutowymi. Są jako ciekawostki, ale do codziennego użytku się nie nadają. (ten "pilot" jest zapewne wypełniony akumulatorami) Naukowcy znają możliwość stworzenia wystarczająco małego silnika korzystającego z energii rozszczepialnej, ale jeśli zwykły nóż może wyrządzić tyle szkody to jeszcze dać do ręki szaleńcom takie możliwości? Pomyśl.
Ellipsis napisał(a):
Tak, tak... patrz aktualne prawo o lotnictwie cywilnym. Sądząc z "postępu" jaki czynimy w prawie, za powiedzmy 20 lat będzie tylko duuuużo gorzej

Tak. Patrz j/w, oraz to, że im większy ruch na drogach i w powietrzu tym więcej trzeba "służb" żeby to ogarnąć. To kosztuje. Taniej ograniczać.