RcClub.eu
https://rcclub.eu/

Jak kupujecie kleje?
https://rcclub.eu/viewtopic.php?f=7&t=11371
Strona 1 z 2

Autor:  utopia [ środa, 25 listopada 2020, 15:33 ]
Tytuł:  Jak kupujecie kleje?

Luźny temat bez haczyka. Jak kupujecie kleje?
Moja lepsza połowa wysłała mnie po przyda się do znienawidzonego marketu Ca...ma ( nie płacą za reklamę to niech się..każdy wie o jaką...ramę chodzi)
Chciałem przy okazji zakupić kleje.
Trochę się zdziwiłem że klej poliuretanowy ma taką samą gęstość w butelce jak wikolowaty wodoodporny. Jakoś pół sklepu przeszedłem i dopiero zobaczyłem datę na opakowaniu 05.2018. Czytam co producent napisał na opakowaniu a tam jak byk -data przydatności. Odkręcam nakrętkę a tam klej gęsty jak budyń za PRL-u .
No to wsteczny i chciałem podmienić a na półce nawet starsze stoją. Ostatecznie nie kupiłem żadnego.

Kiedyś napisałem im na stronie negatywa. Zero skruchy ze strony marketu. Dodali tylko komentaż prosimy o kontakt celem zweryfikowania prawdziwości opinii .

Zwracajcie uwagę przy zakupach na daty by nie wyrzucać kasy w błoto

Załącznik:
IMG_20201125_150039.jpg
IMG_20201125_150039.jpg [ 104.24 KiB | Przeglądane 1296 razy ]


Załączniki:
IMG_20201125_150120.jpg
IMG_20201125_150120.jpg [ 162.6 KiB | Przeglądane 1296 razy ]
IMG_20201125_150107.jpg
IMG_20201125_150107.jpg [ 74.3 KiB | Przeglądane 1296 razy ]

Autor:  MareX [ środa, 25 listopada 2020, 21:22 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Też tam to i owo kupuję, a ostatnio właśnie klej Patex Express do "drzewa" 750 gram /chyba?/ i oczywiście bez sprawdzenia daty ważności, bo mi się śpieszyło i zapomniałem, że trzeba na ten spód pojemnika zerknąć. W chacie napełniłem zawartością strzykawę i prawie codziennie stosuję. I , jak on to zawsze do tej pory miał, spisuje się znakomicie. Efekty przedstawię w nowym temacie, do którego cały czas się przymierzam.

Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka

Autor:  utopia [ czwartek, 26 listopada 2020, 09:24 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Używam Pattex Wood D3 . Staram się kupować tylko małe opakowania . Zakupy robię w lokalnym sklepie i nigdy nie było starzyzny.
Dziwi mnie natomiast że w takim wielkim markecie są całe regały klejów Soudal i wszystko stare. Kożuch w takim kleju raczej nie jest normalny . Osobiście nie spotkałem się z takim zjawiskiem w klejach dyspersyjnych. Będzie ono normalne dla poliuretanów D4 gdy do butelki dostanie się powietrze. Poluretanów nie warto kupować na zapas jeśli nie zużywamy szybko.
Dlaczego nie stosuję klejów przemysłowych którymi kleję forniry na kolumny? Wymagają stosowania primerów co przy drobnych elementach jest upierdliwe.

Może Motylasty opisze swoje przeboje z szybką żywicą /klejem chyba Great Planes -ostatecznie z tego co pamiętam klej trafił do śmieci
Kiedyś ktoś ostrzegał mnie by nie kupować farb do malowania ścian w pewnym markecie bo towar stoi na zewnętrznym magazynie zimą. Dziś rano przekonałem się że w Leroy jest dokładnie identyczna sytuacja. W nocy -3stopnie a farby na paletach na placu. Czyli nie jest to tylko miejska legenda

Autor:  Artu [ czwartek, 26 listopada 2020, 09:49 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

utopia napisał(a):
Kiedyś ktoś ostrzegał mnie by nie kupować farb do malowania ścian w pewnym markecie bo towar stoi na zewnętrznym magazynie zimą. Dziś rano przekonałem się że w Leroy jest dokładnie identyczna sytuacja. W nocy -3stopnie a farby na paletach na placu. Czyli nie jest to tylko miejska legenda
Chyba wszystkie markety budowlane maja "zewnętrzne magazyny", więc farby kupować tylko wiosną, lub późną jesienią, bo letnie temperatury też na nie dobrze nie wpływają :nieufny:

Autor:  Torres [ czwartek, 26 listopada 2020, 11:38 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

utopia napisał(a):
Używam Pattex Wood D3 . Staram się kupować tylko małe opakowania . Zakupy robię w lokalnym sklepie i nigdy nie było starzyzny.

Kiedyś ktoś ostrzegał mnie by nie kupować farb do malowania ścian w pewnym markecie bo towar stoi na zewnętrznym magazynie zimą. Dziś rano przekonałem się że w Leroy jest dokładnie identyczna sytuacja. W nocy -3stopnie a farby na paletach na placu. Czyli nie jest to tylko miejska legenda


Takich "kwiatków" jest więcej. Co więcej farba np. z Dekorala w LM a kupiona w sieci firmowej do dwie różne farby ;) . Sam się tak załadowałem jak na szybko podjechałem i kupiłem 10L. Wiaderko ta sama grafika ale oryginał 9L i nazwa białej farby to aksamitny sufit a LM 10L-Cristal white :). No i było Cristal - 4 warstwy i dalej przebija :mrgreen: . Oryginał 2 warstwy i jest super :) . No była różnica w cenie - ale tego czasu przy malowaniu i efektu nie zwróci zwłaszcza że po 4 warstwach trzeba było jeszcze poprawić oryginałem.

Inny przykład : brykiet do kominka - kostki RUF pakowane w folii po 10 kg stoją sobie na zewnętrznym i wchłaniają wodę :evil: Potem idą do sprzedaży a wyglądają jak kluski na parze (:) . Nie mam pojęcia kto to kupuje ale nawet w promocji to śmieć...Teraz zauważyłem że stoją na dworze ale pod zadaszeniem ale i tak zdarzają się palety gdzie górne warstwy są spuchnięte...

I pewnie jest tego więcej ...Kleje do glazury też na zewnątrz a potem cały zbrylony.
Kupuje tam bardzo rzadko ale zdarza się ...

Autor:  MareX [ piątek, 27 listopada 2020, 20:12 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Ten mój nowy Pattex na szczęście jest nowy i ważność na do 2022, więc do tego czasu zapewne go zużyję. Kleję i kleję prawie codziennie, z dobrym skutkiem i staram się stosować do powiedzenia mego fajnego, już niestety nieżyjącego instruktora modelarskiego, który mawiał: ten klej dobrze trzyma, jak go prawie nima.

Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka

Autor:  utopia [ piątek, 27 listopada 2020, 20:20 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Czyli stara szkoła klejenia się sprawdza niezależnie od części kraju .

Autor:  Irys [ piątek, 27 listopada 2020, 21:28 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Mój jeszcze mówił: "Brechnij te kanty synek"

Autor:  utopia [ piątek, 27 listopada 2020, 23:11 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Wiecie co?staro się poczułem .
W modelarni jeździłem na miotle , byłem herbacianym (gość od robienia starszym herbaty) ale jednocześnie miałem prawo wydania nakazu sprzątania stanowiska.
Młodzi tego nie ogarną -popychadło na stanowisku kierowniczym? Chodziło o to by wyrobić w człowieku poczucie odpowiedzialności. Po niecałym roku jakiś stary zrobił mi herbatę. To było coś.
Po pierwszych trzech zajęciach zostawało w modelarni 10-15% z chętnych. Ciekawe jak dziś by to wyglądało

Autor:  krankor [ piątek, 27 listopada 2020, 23:24 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

A propos klejów, to jeszcze jedna prawda praktyków z Technologii Drewna (ogólnie to właściwie stolarzy) że nie mówi się że "klej dobrze trzyma", tylko "dobrze że trzyma" :lol:

Autor:  MareX [ piątek, 27 listopada 2020, 23:38 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Modelarni czar... Ostatnio wymieniałem się takimi wspomnieniami z jednym z bardzo profesjonalnych Kolegów i wiecie co mu naopowiadałem? Otóż poszło o balsę, którą to wtedy można było sobie pooglądać i pomacać przy dobrym humorze Pana Instruktora. Na codzień P.I. na pile tarczowej /nawet gnojku na centymetr się nie zbliżaj!/ ciął klocek lipowy na "plasterki", z których później gnojki wycinały żeberka do różnych "Jaskółek", czy innych "Bocianów". I chodziło o ten zapach ciętej lipy! Do dzisiaj go czuję i był to wg mnie jeden z bardziej prawdziwych zapachów modelarni. Drugim takim, był oczywiście zapach cellonu, nie mówiąc o zapachu eteru, ale ten zapach, to już było modelarskie święto! Się wtedy działo !!! Jakaś "Jaskółka", "Jena", czy inny "rusek" był odpalany!

Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka

Autor:  kesto [ poniedziałek, 30 listopada 2020, 18:50 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Ja jak zaczynałem swoją przygodę z modelarstwem, to instruktor przed zajęciami rozrabiał klej kazeinowy, bo tym się kleiło. Wikol to był rarytas, a Epidianu mogli używać tylko nieliczni i tylko jak zasłużyli. Wszechobecny zapach cellonu i farb nitro to była codzienność. Chętnych na zajęcia był tak wielu, że można było przychodzić tylko raz w tygodniu (dla mnie wypadał wtorek ) 8-) .

Autor:  karlem [ poniedziałek, 30 listopada 2020, 19:10 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Certus. Był też Ak-20 - do rozrobienia, w półlitrowych butelkach, różowawy, na spodzie osiadał talk czy inny wypełniacz i w tubkach. Każdy z tych trzech był inny, ale miały takie samo oznaczenie.

Autor:  utopia [ poniedziałek, 30 listopada 2020, 21:28 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Nawet nie myślałem by kierować temat w tę stronę .Celowo nie chciałem bo zawsze to budzi ciepłe uczucia.
Nie załapałem się na kazeinowy w modelarni jednak często spotykałem go w czeskich zestawach .
Perełka za to była w użyciu swego czasu powszechnie.
Smarki nie mogły obsługiwać piły wiertarki szlifierki.
Natomiast Laser i CNC każdy obowiązkowo :lol:
Każdy junior otrzymywał zestaw wymiennych Laserów do Cudownego Narzędzia Cięcia

Lata 70-90 to był okres prosperity w drobnej przedsiębiorczości . W Pile i dawnym woj pilskim było kilkudziesięciu producentów zestawów modeli !
Wtedy to miało nazwę "zestawy politechniczne".
Nasza modelarnia miała 4(cztery) lokalizacje w mieście i w jednej z nich robiliśmy zestawy modeli na uwięzi oraz modeli rakiet. Proste wręcz prymitywne. CSH ( czyli Centralna Składnica Harcerska) brała tylko ułamek tego co było robione.

Balsa kupowana na "książeczkę modelarską" na zapleczu sklepu CSH.
Może trochę byłem dziecko szczęścia gdyż poza spółdzielnia mieszkaniowa naszą modelarnię sponsorowało wtedy wojsko i policja .
Mamy zdrowo poje rypaną historię i może to dziwne ale zarówno w wojsku jak i policji byli wtedy normalni ludzie. Jedne drugie zawody krajów rwpg i worek Mikołaja trafił do modelarni ..były wyniki były prezenty

I nagle wszystko zdechło . Przyszła demokracja czyli rządy idiotów. Zanim ocenicie pomyślcie że dziś też mamy demokrację..

Autor:  MareX [ poniedziałek, 30 listopada 2020, 21:59 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Tak, tak, mamy demokrację, jak się patrzy. A jak się nie patrzy, to jakiś zupełnie czarny widok. Dokładnie, jak z "Sexmisji"... Ale to moje spojrzenie, przesłonięte szczelnie opaską "lewaka" i stąd ta "czarność", budząca mą grozę i pesymizm. A wracając na chwilę "na modelarnię" to także pamiętam te brazowawe kuleczki kleju z kopyt rogacizny robione i ten zapaszek przy jego rozrabianiu w tygielku i na gorąco. Mówiliśmy na to, że to takie kuleczki z nosa wydłubane... Ale także dobrze i skutecznie to kleiło. A certusu "generalnie" nie lubiłem, bo zbyt długo sechł, a ja wtedy byłem bardzo niecierpliwy. Za to przy klejeniu modeli z "MM" lubiłem butapren, ale miał ISTOTNE mankamenty, z którymi wtedy bardzo ciężko mi się walczyło. I do teraz ten klej ma bardzo konkretne i ograniczone zastosowania. I znowu generalizując: fajnie było, bo człowiek był młody, piękny, zdrowy i całe życie stało przed nim otworem.


Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka

Autor:  utopia [ poniedziałek, 30 listopada 2020, 22:11 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Kochany życie nadal stoi przed nami wszystkimi otworem
:lol: :lol:

Tylko którym
..

Dziś Pani doktor spytała o wiek .
Metrykalne 49 biologicznie 17 odparłem :lol:

Autor:  MareX [ poniedziałek, 30 listopada 2020, 22:48 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Tak, gdzieś w kolejce, brzydkiej gazecie, od kogoś - słyszałem - czytałem, że każdy żywy osobnik, czy to jest glista ludzka, pchła pospolita, antylopa afrykańska, czy też zwykły padalec, mają tylko jedno, jedyne życie. Może źle słyszałem/czytałem, bo ponoć są, czy jest, jakieś życie po życiu. Osobiście dosyć słabo w to wierzę i dlatego to życie, które było mi dane dzięki ofiarnemu wysiłkowi moich rodziców, staram się przeżywać, jak najbardziej owocnie, twórczo (na miarę mych skromnych sił i możliwości) i przyzwoicie, co chyba jest najtrudniejsze... Ale w lustro codziennie rano patrzę i widzę - tylko siebie. Starego dziada, siwego, pomarszczonego, z plamami i worami pod oczami. Wypisz, wymaluj - wicemarszałek. Ale jeszcze się "rucham" i to najważniejsze... Zdrówka życzę!

Wysłane z mojego moto e5 plus przy użyciu Tapatalka

Autor:  karlem [ wtorek, 1 grudnia 2020, 00:10 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Dość zwięźle ujął to Jarek Nohavica:
https://www.youtube.com/watch?v=M4aZeAC_moo

A wielebny zaczął o klejach :opad:

Autor:  Motylasty [ piątek, 11 grudnia 2020, 11:14 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Hermol - ja wąchałem Hermol w tamtych czasach i rzecz jasna Butapren, ale taki prawdziwy, a nie takie popierdułki jak dzisiaj sprzedają.
Oj Wielebny ale zadałeś temat, oczy się mi zawilgociły. Gimby tego nie znajo.

Autor:  Artu [ piątek, 11 grudnia 2020, 11:46 ]
Tytuł:  Re: Jak kupujecie kleje?

Po butaprenie niezłe odloty były :lol:

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/