jesteś w tym temacie pionierem wiec trzymaj sie swoich kalkulacji jesli sie sprawdzają, z tą drugą taryfą to jest tak ze do poludnia i do godz zdaje sie 16 tej juz nie pamietam,mam tyle taryf w robocie ze juz mi sie wszystko miesza

nadwyzki "oddajesz" po cenie taryfy "drozszej" a wieczorem i w nocy sam pobierasz z kolei po tanszej cenie wiec chyba to logiczne ze bardziej sie oplaca , ale masz racje wszystko zalezy od tego ile tej energii i o jakich porach "produkujesz" i pobierasz , prosumentem jest kazdy kto pakuje w siec uzyskany prąd ale jak ktos juz napisał, powinno sie dobrac moc paneli niewiele wiecej jak sam mozesz wykorzystac, odbiorca w taryfie G nigdy nie bedzie producentem i "sprzedawcą" energii, takie wymyslili przepisy, i najwiecej zarabiają napewno na tym posrednicy,banki no i zaklad energetyczny, mam nadzieje ze te instalacje stanieją i to juz niedlugo wtedy to zacznie sie ludziom kallkulowac, zaklad ma obowiazek zmagazynowac wytworzona przez ciebie energie bo takie sa przepisy ale czy to dla ciebie zloty interes? czas pokaze, byc moze po 10 latach wyjdziesz na zero kto wie moze beda duze oszczednosci czego ci zycze no i duzo słonca

PS moze chodzi o to ze np ty juz zaplaciles z gory za ten tanszy prad , i teraz juz nie bedziesz placił rachunkow

dopuki sie to nie zamortyzuje wiec to taka "ukryta oszczednosc" wywalic kupe kasy po to zeby kasy nie placić

, w jednej z gmin porobili ludziom super warunki splacania mikroinstalacji, gosc nie zaplacil ani zlotowki za instalacje ! rozlozyli mu to na 15 lat w ratach po 200zl na miesiac za 6kw chyba jak pamietam

niby jest oszczednosc ale jak sobie pomysle o odsetkach i tych 15 latach to mnie by sie odechcialo
i jeszcze jedno, awarie na sieci co prawda zdarzaja sie bardzo rzadko ale gdy zabraknie napiecia na lini ty nie masz pradu w domu mimo ze slonce swieci i mozesz prad produkowac , wiec to nie jest zadna niezaleznosc bez braku korzystania tylko z wlasnej wyprodukowanej energii, musisz byc podlaczony do czynnej lini i dalej byc skazany na dostawy z niej, cale szczescie ze tych awarii juz nie ma tyle co przed laty o planowanych zanikach i wylaczeniach nie wspomne i wtedy dupa,trza miec swoj agregat