Witajcie, ja mieszkałem blisko poligonu no i "ktos" nauczył nas jak robic laski z trotylu znalezionego w starych skorupach rozerwanych pocisków... Nie zdradzę oczywiscie technologi ale petardy z nadmanganianu, karbid w puszkach lub butelkach - to wszystko przy naszych wynalazkach - "puszczało bąki" .Zrobil sie problem gdy stara sosna wysokosci 4 pierrowego bloku 'uniosła sie " i swoim czubkiem pokaleczyła lakier na skarpecie(FSM syrenka 105) miejscowemu milicjantowi

Du...ko prawie zapaliło sie nam ze strachu...Oj, co to były za wygłupy...
