Teraz jest czwartek, 22 października 2026, 08:59

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Anger Management - BEEGEE !! kolejne do tlumaczenia :)
PostNapisane: niedziela, 11 lipca 2010, 16:21 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
When you occasionally have a really bad day, and you just need to take it out on someone, don't take it out on someone you know, take it out on someone you don't know, but you know deserves it.

I was sitting at my desk when I remembered a phone call I'd forgotten to make.

I found the number and dialed it.

A man answered, saying 'Hello.'

I politely said, 'This is Chris. Could I please speak with Robyn Carter?'

Suddenly a manic voice yelled out in my ear 'Get the right f***ing number!' and the phone was slammed down on me.

I couldn't believe that anyone could be so rude.

When I tracked down Robyn 'S correct number to call her, I found that I had accidentally transposed the last two digits.

After hanging up with her, I decided to call the 'wrong' number again.

When the same guy answered the phone, I yelled 'You're an asshole!' and hung up.

I wrote his number down with the word 'asshole' next to it, and put it in my desk drawer.

Every couple of weeks, when I was paying bills or had a really bad day, I'd call him up and yell, 'You're an asshole!'

It always cheered me up.

When Caller ID was introduced, I thought my therapeutic 'asshole' calling would have to stop.

So, I called his number and said, 'Hi, this is John Smith from the telephone company. I'm calling to see if you're familiar with our Caller ID Program?'

He yelled 'NO!' and slammed down the phone.

I quickly called him back and said, 'That's because you're an asshole!' and hung up.

One day I was at the store, getting ready to pull into a parking Spot.

Some guy in a black BMW cut me off and pulled into the spot I had patiently waited for.

I hit the horn and yelled that I'd been waiting for that spot, but the idiot ignored me.

I noticed a 'For Sale ' sign in his back window, so I wrote down his number.

A couple of days later, right after calling the first asshole
(I had his number on speed dial,) I thought that I'd better call the BMW asshole, too.

I said, 'Is this the man with the black BMW for sale?'

He said, 'Yes, it is.'

I then asked, 'Can you tell me where I can see it?'

He said, 'Yes, I live at 34 Oaktree Blvd, in Fairfax . It's a yellow ranch style house and the car's parked right out in front.'

I asked, 'What's your name?'

He said, 'My name is Don Hansen,'

I asked, 'When's a good time to catch you, Don?'

He said, 'I'm home every evening after five.'

I said, 'Listen, Don, can I tell you something?'

He said, 'Yes?'

I said, 'Don, you're an asshole!'

Then I hung up, and added his number to my speed dial, too.

Now, when I had a problem, I had two assholes to call.

Then I came up with an idea...

I called asshole #1.

He said, 'Hello.'

I said, 'You're an asshole!'
(But I didn't hang up.)

He asked, 'Are you still there?'

I said, 'Yeah!'

He screamed, 'Stop calling me,'

I said, 'Make me,'

He asked, 'Who are you?'

I said, 'My name is Don Hansen.'

He said, 'Yeah? Where do you live?'

I said, 'Asshole, I live at 34 Oaktree Blvd, in Fairfax, a yellow ranch style home and I have a black Beamer parked in front.'

He said, 'I'm coming over right now, Don. And you had better start saying your prayers.'

I said, 'Yeah, like I'm really scared, asshole,' and hung up.

Then I called Asshole #2.

He said, 'Hello?'

I said, 'Hello, asshole,'

He yelled, 'If I ever find out who you are...'

I said, 'You'll what?'

He exclaimed, 'I'll kick your ass,'

I answered, 'Well, asshole, here's your chance. I'm coming over right now.'

Then I hung up and immediately called the police, saying that I lived at 34 Oaktree Blvd, in Fairfax, and that I was on my way over there to kill my gay lover.

Then I called Channel 7 News about the gang war going down in Oaktree Blvd in Fairfax.

I quickly got into my car and headed over to Fairfax.

I got there just in time to watch two assholes beating the crap out of each other in front of six cop cars, an overhead news helicopter and surrounded by a news crew.

NOW I feel much better.

Anger management really does work.

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Anger Management - BEEGEE !! kolejne do tlumaczenia :)
PostNapisane: niedziela, 11 lipca 2010, 17:43 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 marca 2010, 20:54
Posty: 237
Wiek: 31
Lokalizacja: Rzeszów / Tarnobrzeg
?? (:) :lol:

_________________
...jutro się tym zajmę...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Anger Management - BEEGEE !! kolejne do tlumaczenia :)
PostNapisane: niedziela, 11 lipca 2010, 21:41 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 15:39
Posty: 176
Wiek: 40
Lokalizacja: Piła
Radzenie sobie z złością
Kiedy czujesz, że masz naprawdę zły dzień i potrzebujesz wyżyć się na kimś najlepiej nie robić tego na kimś kogo znamy lecz na kimś kogo nie znamy a wiemy, że mu to się należy.

Siedziałem przy swoim biurku gdy zorientowałem się iż zapomniałem zatelefonować

Znalazłem numer i wybrałem go.

"Cześć" -odpowiedział facet odobierając.

"Cześć tu Krzyś czy mógłbym rozmawiać z Robyn Carter?" - zapytałem grzecznie.

Nagle z barwa głosu maniaka facet wrzeszczy mi do ucha "Weź se znajdź poprawny Je...ny numer" odkładając z trzaskiem słuchawkę.

Nie mogłem uwierzyć, że ktoś mógł być tak nieuprzejmy.

Kiedy znalazłem poprawny numer do Robyn okazało się że zamieniłem dwie ostatnie cyfry miejscami.

Po zakończonej rozmowie zdecydowałem się aby zadzwonić na 'niepoprawny' numer raz jeszcze.

Kiedy usłyszałem, że odebrał ten sam facet krzyknąłem "Jesteś du...kiem" i odłożyłem słuchawkę.

Zapisałem sobie jego numer wraz z słowem 'du...ek' na kartce i włożyłem ją do szuflady.

Raz na parę tygodni kiedy płaciłem rachunki albo miałem zły dzień dzwoniłem do niego i krzyczałem "jesteś du...kiem!"

Zawsze mnie to cieszyło.

Kiedy na rynek wszedł system informujący o numerze z którego się dzwoni, myślałem że moja terapełtyczna linia telefoniczna będzie musiała zostać przerwana.

Wybrałem jego numer i powiedziałem "Cześć tu John Smith z firmy telefonicznej. Dzwonię by upewnić się czy ma pan swiadomość naszej usługi identyfikacji numeru?"

Krzyknął NIE! i trzasnął słuchawką

Szybko do niego oddzwoniłem i powiedziałem, "Dlatego właśnie jesteś du...kiem!' i rozłączyłem się.

Jednego dnia wybrałem się na zakupy, i przygotowywałem się do zajęcia miejsca na parkingu.

Jakiś gość w czarnym BMW(wiadomo :evil: ) odciął mi drogę i zajął moje długo wyczekiwane miejsce.

Zacząłem trąbić i krzyczeć, że czekałem na to miejsce ale ten id..ta mnie zignorował.

Dostrzegłem napis NA SPRZEDAŻ na jego tylnym oknie więc zapisałem numer.

Parę dni później zaraz po telefonie do pierwszego du..ka
(miałem jego numer na szybkim wybieraniu) pomyślałem iż równie dobrze mogę zadzwonić do du..ka z BMW.

Spytałem "Czy tu pan z czarnym BMW na sprzedaż?"

"Tak, to ja" odpowiedział

"Czy może mi pan wskazać miejsce, w którym mogę je obejrzeć? - Spytałem

"Tak mieszkam pod adresem 34 Oaktree Blvd w Fairfax. To jest żółty domek w stylu ranczo a samochód jest zaparkowany z przodu."

"Jak panu na imię?" Spytem

"Nazywam się Don Hansen" - Odpowiedział

"Kiedy mogę Cię zastać Don?"

"Jestem w domu w każde popołudnie po piątej."

"Posłuchaj Don, mogę Ci coś powiedzieć?"

"Tak słucham?"

"Don, jesteś du...kiem!"

Rozłączyłem się a jego numer dodałem do opcji szybkiego wybierania.

Teraz stanąłem przed problemem, do którego z du...ków dzwonić.

Wtedy wpadłem na pomysł...

Zadzwoniłem do pierwszego

Odpowiedział "Słucham."

Ja powiedziałem "Jesteś dupkiem."
(ale się nie rozłączałem)

"Czy nadal tam jesteś?" - Spytał

"jasne!" odpowidziałem

"Przestań tak mnie nazywać" krzyknął

"Zmuś mnie" odpowiedziałem

"Kim jesteś?" Spytał

"Nazywam się Don Hansen" odpowiedziałem

"Serio? A gdzie mieszkasz?" Spytał.

"Du..ku mieszkam na 34 Oaktree Blvd w Fairfax, w żółtym domku w stylu ranczo z czarną beemką zaparkowaną z przodu." Odpowiedziałem

"Już do Ciebie idę Don i lepiej zacznij zmawiać zdrowaśki."

"Tak się boję du..ku" powiedziałem i odłożyłem słuchawkę.

Po czym zadzwoniłem do drugiego.

Then I called Asshole #2.

Odpowiedział "Słucham."

"Cześć du..ku." Powiedziałem

Zaczął krzyczeć " Jak dowiem się kim jestes..."

"To co zrobisz" powiedziałem.

"Skopię ci tyłek." Wyjaśnił.

"No więc du..ku masz szansę już do ciebie idę." Odpowiedziałem

Rozłączyłem się i natychmiast zadzwoniłem na policje twierdząc iż mieszkam na 34 Oakree Blvd w Fairfax i że wybieram się by zabić mojego kochanka.

Po czym zadzwoniłem do kanału 7-ego by poinformować go o wojnie ganów na Oaktree Blvd w Fairfax.

Szybko wsiadłem do samochodu i ruszyłem do Fairfax.

Dotarłem tam w samą porę by zobaczyć dwóch du..ków okładających się niemiłosiernie przed sześcioma radiowozami ekipami telewizyjnymi i helikopterem wiadomości w zawisie.

Teraz czuję się o wiele lepiej.
Radzenie sobie ze złością naprawdę działa.

_________________
"Homo sum; humani nihil a me alienum puto."
Obrazek
Pozdrawiam
Tomasz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

140,252,044 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL