wkwast napisał(a):
prosze o pomoc kogoś z wawy
Zgłaszam się.
Podejmę się, na początek Twojej kariery zostać Twoim "opiekunem".
Kiepsko jednak Trafiłeś, bo ze wszystkich umiejętności, które powyżej przedstawił Darek, jakie posiadają Urszulińscy Latacze, ja nie wpisuję się w te najważniejsze dla Ciebie.
Tj:
"Pilot oblatywacz

który poleci wszystkim i wszędzie"
i "Latacz

tych jest najwięcej" - zauważ, że Darek zaznacza najwięcej. Ja zaliczam się zdecydowanie do tej mniejszości.
No i po drzewach nie skaczę, gdy trzeba szybko się wspiąć i wyrwać model z łap wiewióra, aby kabli nie poobgryzał.
Jeszcze nie minął rok, gdy zacząłem przygodę z RC, a ponieważ mój "wewnętrzny komputer" jest przestarzały, wolny procesor, stary regulator, (niskie napięcia), przewody o za małym przekroju, to i serwa wolniej działają i tez z tego powodu napęd.
Jeśli jednak Zaufasz mi w pozostałych dziedzinach to możemy zaczynać.
Stawiam jednak warunki (nie podlegają negocjacjom

).
1) Nie będę Cię zawsze woził do Urszulina. Z różnych powodów. Możesz się ze mną zabrać na początek raz czy trzy, aby Koledzy ustawili twój model, oblatali i udzielili niezbędnych rad.
2) Wybór modelu - proponuję Ci, jak zdecydowana większość, model typu Beta i.t.p. ... Model musi być zwarty, czytaj mocny, łatwo naprawialny, czytaj taśmą w warunkach polowych, sam latać, aby początkujący pilot jak najmniej był mu w stanie przeszkadzać. Na te "ładniejsze" przyjdzie pora.
No i koniecznie z lotkami. Czytam tu, że można na początek lotki zablokować. Co tu blokować? Jak ktoś chce to może ich po prostu nie używać, lub nawet wypiąć serwa z odbiornika, a będą wystarczająco zablokowane.
Co do dalszego, samodzielnego treningu.
Z Ursynowa na lotnisko przy ul.Pałacowej masz bliziutko. Mój syn jeździł tam rowerem. Są jakieś ścieżki prowadzące w dół skarpy i rowerem można tam przejechać w pięć minut. Model typu j.w. po rozłożeniu wsadzony na sztorc do plecaka luksusowo dowieziesz. Składa się 3 minuty.
Na Pałacowej byłem raz, aby popatrzeć. Po przedstawieniu się Latającym usłyszałem: "nie ma problemu. Wyciągaj model i lataj". Byłem bez modelu.
To tyle na początek.
Jeśli jeszcze coś, to pytaj.
Przeczytałem Twoje PW do mnie.
Jeśli wystarczy na razie to co tu napisałem nie będę odpisywał.
Jeśli coś jeszcze to Pisz.
PS: Ty jako student masz jeszcze tę przewagę, że nawet w tygodniu, mając chwilę czasu, możesz tam podjechać.