Teraz jest wtorek, 24 kwietnia 2018, 00:18

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nie samymi modelami człowiek żyje.
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2018, 09:14 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 31 marca 2010, 08:00
Posty: 3316
Wiek: 68
Lokalizacja: Pabianice
A widzisz :oops:
To było ponad pół roku temu ... A ja, biedny żuczek, sklerozę posiadam...
No to mi ulżyło; jeszcze odróżnię Ratafię od denaturatu :nieufny:

_________________
Pozdrawiam
karol


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie samymi modelami człowiek żyje.
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2018, 09:17 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 21 listopada 2013, 11:04
Posty: 42
Wiek: 62
Lokalizacja: Bukowo
Pierwsze pszczoły już w akcji- zdjęcie z soboty.


Załączniki:
IMG0023A.jpg
IMG0023A.jpg [ 2.13 MiB | Przeglądane 321 razy ]

_________________
Zbyszek SP-1968
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie samymi modelami człowiek żyje.
PostNapisane: poniedziałek, 12 marca 2018, 09:52 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 1678
Wiek: 52
Lokalizacja: Szczytniki
Tydzień temu w poniedziałek było -5 st i śnieg. W sobotę pszczółki już znosiły pyłek do uli, chyba z leszczyny, bo co by było innego tak wcześnie. Wygląda że eksperyment z ulem styrodurowym się udał. Stare drewniane co mają prawie pół wieku trzeba wymienić, dlatego te powstały.

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie samymi modelami człowiek żyje.
PostNapisane: sobota, 14 kwietnia 2018, 19:26 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 1678
Wiek: 52
Lokalizacja: Szczytniki
No i post pod postem, w zeszłym tygodniu dwie rodziny pszczele zostały przeniesione do nowych uli. Trochę to brutalnie wyglądało, ale zrobić trzeba było. Po kilku dniach pomału wracają do swoich zajęć, wygląda że im nic nie jest. A tak wygląda moja pasieka w tej chwili. Trzeba jeszcze uporządkować teren, ale to za jakiś czas, bo wiosna dopiero u mnie, może z dziesięć dni.
Załącznik:
IMG_20180411_193351.jpg
IMG_20180411_193351.jpg [ 256.86 KiB | Przeglądane 192 razy ]

Tak wielka pasieka w zupełności wystarczy, nawet można sprzedawać nadwyżki.

No i jeszcze sprawa nie z pszczołami związana. Grilla żem se zrobił, bo mnie wnerwiło kupowanie w markecie z cienkiej blaszki co nawet sezonu nie wytrzyma. Ten powinien mnie przetrzymać. Z butli po lpg jest zrobiony. Jeszcze trochę roboty przy nim jest, ale więcej w dwa dni nie dałem rady zrobić.


Załączniki:
IMG_20180414_163759.jpg
IMG_20180414_163759.jpg [ 423.94 KiB | Przeglądane 192 razy ]

_________________
Pozdrawiam Jurek
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie samymi modelami człowiek żyje.
PostNapisane: sobota, 14 kwietnia 2018, 20:05 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 3994
Wiek: 56
Lokalizacja: Wrocław
Od dwóch lat chodzi za mną pasieka, choćby z jednego ula miała się składać.
Kurde nie wiem czy dało by radę postawić jeden ul na ogrodzie w osiedlu domków jednorodzinnych w mieście.
Wiem, że na dachu Urzędu Wojewódzkiego jest pasieka, ale ja mam ze 6 domów sąsiadów w odległości około 5-8 m od płotu. Boje się że trzymanie pasiek w mieście to raczej niedozwolone.

Mój dziadek był pszczelarzem i od dziecka chodziłem koło uli. Wycinałem z ramek miód (nie wiem jak to się nazywa fachowo, miód i wosk) potem kręciłem wirówką lub na odwrót, teraz już se nie przypomnę.
No i ten zapach, wosku, miodu, pszczół, pyłku, tego czegoś do odymiania pszczół.
Kurde to tak mocno mam wryte w pamięć, że jak się znajdę z pomieszczeniu gdzie coś robiono z produktami pszczelimi to natychmiast sobie przypominam dziecięce lata.
Cholera brakuje mi tego, bo od dziecka byłem napędzany właśnie miodem. Moim ulubionym to gryczany lub spadziowy.
Tyle kasy czasami wydajemy z koleżanką małżonką na ten miód że szkoda gadać, zwłaszcza spadziowy jest w obłędnej cenie.

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie samymi modelami człowiek żyje.
PostNapisane: sobota, 14 kwietnia 2018, 20:15 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 1678
Wiek: 52
Lokalizacja: Szczytniki
U mnie podobnie było, tylko że ja na wsi mieszkam i mogę sobie pozwolić, chyba że unia zabroni :nieufny:
Smak naszego miodu jest taki, jak moje zdjęcia z nad Nidy :lol:
W tym roku to wydałem tyle na pszczoły że miodu miałbym na dziesięć lat, ale nie o to w tym chodzi :D

_________________
Pozdrawiam Jurek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie samymi modelami człowiek żyje.
PostNapisane: niedziela, 15 kwietnia 2018, 07:11 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 11:27
Posty: 1104
Wiek: 53
Lokalizacja: Wągrowiec - Wlkp
Wkleję się Jurkowi w temat ;) Może coś podpowiem niechcący.
Jakiś czas temu zgadaliśmy się z Jurkiem, że przechodzi na wielkopolskie ramki i ule.
Jako, że ja też trochę się tym param (pomagam ojcu), pochwalę się małym ułatwieniem, które fundnąłem "sobie".
Do obsługi ula jest potrzebne takie coś jak poddymiacz. I to coś ma mieszek do dmuchania. Trochę trudno się jednocześnie to trzyma i ściska. Chce się wyślizgiwać. Dlatego zanabyłęm na aliexs taki zelektryfikowany. Na bateryjki.

Załącznik:
Beznazwy-1.jpg
Beznazwy-1.jpg [ 43 KiB | Przeglądane 132 razy ]


Ale, żeby nie było za różowo, to na miejscu okazuje się, że one jakieś niedorobione są. W środku nie ma żadnych przegród. A powinny być dwie. Jedna na dole, żeby żar nie wypadał otworem wlotowym na wiatrak i w ogóle na zewnątrz - pożar. I druga na górze, żeby w czasie dmuchania, gdy całość jest pochylona często prawie do poziomu, nie wypadały węgielki przez komin do ula. Dokładniej to przyszło coś luzem, co od biedy można wstawić w komin zabezpieczając przed wypadnięciem pseudo-segerem z drutu. Tak naprawdę nie jestem do końca pewny, czy ta blaszka wg konstruktora nie powinna jednak być na dole. Ma jakieś nibynóżki do odgięcia na środku. Z tym, że w w tych poddymiaczach, z którymi się spotkałem, dolna przegroda (z dziurkami oczywiście) była zawsze ukośnie wstawiona, a nie poziomo. No ale może u Chińczyków wiele rzeczy jest wymyślonych inaczej :D Ja tradycyjnie wstawiłem ukośną.
Obrazek
Na zdjęciu jej jeszcze nie widać. Wstawię nowe, gdy będzie gotowa dorobiona podstawka ze sklejki zabezpieczająca ule przed tymi drutami osłony dziabiącymi wszystko, na czym się postawi ten wynalazek :)

_________________
pozdrawiam Grzegorz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie samymi modelami człowiek żyje.
PostNapisane: niedziela, 15 kwietnia 2018, 10:04 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 13 kwietnia 2012, 14:28
Posty: 1678
Wiek: 52
Lokalizacja: Szczytniki
Trochę lipny ten chiński podkurzacz, mam jeszcze bardziej klasyczny ma z pół wieku i jest z miedzi bodajże, trzeba by oskrobać to coś czym się pokrył aby sprawdzić. Elektryfikacja fajna sprawa, ale trzeba po swojemu zrobić, pewnie w tym to po sezonie silnik się zajeździ znając chińskie patenty :o

ED. Jeszcze ciekawostka, nie moje tylko kolegi.
Załącznik:
IMG_20170625_170621.jpg
IMG_20170625_170621.jpg [ 473.88 KiB | Przeglądane 100 razy ]
Załącznik:
IMG_20170625_170628.jpg
IMG_20170625_170628.jpg [ 511.66 KiB | Przeglądane 100 razy ]

_________________
Pozdrawiam Jurek


Ostatnio edytowano niedziela, 15 kwietnia 2018, 10:16 przez gjery, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie samymi modelami człowiek żyje.
PostNapisane: niedziela, 15 kwietnia 2018, 10:04 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 12 kwietnia 2012, 10:46
Posty: 4496
Wiek: 39
Lokalizacja: Kraków
To wstaw jeszcze lineczkę do sklepu, może będzie więcej chętnych na dmuchadełko.

_________________
pozdrawiam
Hubert
https://www.banggood.com/?p=WQ230911983820130156


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Nie samymi modelami człowiek żyje.
PostNapisane: niedziela, 15 kwietnia 2018, 13:23 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 lipca 2011, 11:27
Posty: 1104
Wiek: 53
Lokalizacja: Wągrowiec - Wlkp
W poprzednich z reguły pękały mieszki a poza tym cholernie zachodziły czymś smołowatym.
Nie sądziłem Hubert, że kogoś to zainteresuje aż tak, proszę
http://pl.aliexpress.com/item/Stainless-Steel-Electric-Bee-Smoke-Transmitter-Kit-Electric-Beekeeping-Tool-Galvanized-Sheet-Heat-Shield-Beekeeping/32813461967.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.c6P4wY
A jak się coś tam z silnikiem stanie, to coś na podmianę zawsze się znajdzie, jakąś 180 albo coś tam z innej zabawki.
Załącznik:
IMG_20180415_140239.jpg
IMG_20180415_140239.jpg [ 85.14 KiB | Przeglądane 82 razy ]

Taką blaszkę wstawiłem.

_________________
pozdrawiam Grzegorz


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

56,158,915 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL