Ellipsis napisał(a):
W skrócie:...
To wszystko, co napisałeś wiedziałem, o masie, lataniu komercyjnym itd. Zbyt mało precyzyjnie się wyraziłem - chodziło mi o odpowiedź typu:
Nie jest to już CTR Ławicy, więc do 150 m możesz latać. Ponieważ jednak jest to TMA - musisz mieć zgodę... (muszę, czy nie i czyją ?)
Cytuj:
A najważniejsze to po prostu myśleć. Pamiętając, że jak coś lata to może spaść.
To jest dla mnie jasne i nie do dyskusji. Z tego właśnie powodu pojawiło się moje pytanie - obserwuję przestrzeń w okolicy i mam następujące spostrzeżenia:
1. Jeśli jakiś samolot zawraca do Ławicy - jest zawsze bardzo, bardzo wysoko - nie ma tematu, nic mu nie zrobię

2. F16 nigdy u mnie nie były, a jeśli były - to tak wysoko, że ich nie słyszałem - też nikomu krzywdy nie zrobię.
3. Małe samoloty z okolicznych lotnisk (Kobylnica, Bednary, Żerniki) latają na oko na poziomie 150m+ ale pojawiają się co jakiś czas i tu widzę ewentualne zagrożenie...
4. Wspomniana ekipa na motolotniach - bardzo nisko... Mogą tak ?
I przechodząc do sedna - napisałem o lenistwie - przy ładnej pogodzie mam ochotę wyjść z domu i sobie polatać nie wadząc nikomu, bez organizowania wyprawy samochodowej. Dookoła są pola uprawne, kilka domków jednorodzinnych (nad którymi nie zamierzam latać), trasa S5, którą też traktuję jako strefę bez lotów...
Mam zamiar odklikać w droneradar.eu, że latam (podobno ktoś na to patrzy i przekazuje info), a następnie polatać sobie w zasięgu wzroku do 150m... Jak tylko usłyszę jakiś silnik spadam do poziomu drzew...
Jak się produkowałem napisał Grzegorz - czyli w TMA zgody nie potrzebuję ?