W tym roku postanowiłem zabrać się za modelarstwo na większą skalę. Struganie i klejenie listewek, deseczek już mi się przejadło, a i pył balsowy w płucach też już zbrzydł.
Zakupiłem niezbędne materiały, narzędzia, podwinąłem rękawy...
A, i żeby nie było, że tylko budowałem, to nalatałem się w tym sezonie jak nigdy dotąd. Mało tego, trudno w to uwierzyć ale Monika również latała

Niestety latała tylko góra/dół po drabinie, po gwoździe, młotek, wkrętarkę, pędzel, metrówkę, wiertła, wkręty i itp, itd.
Suma sumarum, po trzech miesiącach wyszło nam to:
Załącznik:
IMG_1442.jpg [ 246.51 KiB | Przeglądane 5906 razy ]
Załącznik:
IMG_1437.jpg [ 244.01 KiB | Przeglądane 5906 razy ]
Załącznik:
IMG_1441.jpg [ 172.67 KiB | Przeglądane 5906 razy ]
W razie gdyby miała zamiar kiedyś odlecieć, zbudowana jest z modelarską dokładnością. Przynajmniej tak mi się wydaje

Zostało jeszcze kilka detali do zrobienia, typu ścianki z desek i kratownic, jakieś nowe ławeczki... i w przyszłym roku będę miał gdzie posiedzieć i wysączyć piwko z rodzinką

W celu spalenia zbędnych kalorii po obżarstwie, obowiązkowa będzie gra w kosza. Muszę tylko nabyć dobrą tablicę, żeby mi nie zgniła. Po sezonie grillowym też się przyda.