Teraz jest piątek, 17 kwietnia 2026, 09:51

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 00:47 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Cos mnie pokusilo i postanowilem sobie przylutowac gada ...
CO ZA KOSZMAR !!!
Wszelkie inne konektory lutuje bez problemu, goldy, t deans, mini deans - ida jak z platka - te xt60 doprowadzaja mnie do bialej goraczki :/
Nawet sobie filmik obejrzalem na tubie i dalej ni diabla - chrzanie to - zostaje przy goldach...

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 03:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 7 lipca 2011, 08:12
Posty: 24
Wiek: 33
Lokalizacja: Wadowice
A może za słaba lutownica :?: :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 07:13 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 21:15
Posty: 7436
Wiek: 57
Lokalizacja: Śrem
Robert znam to. Podobne emocje miałem przy lutowaniu wtyczki MPX w Blizzard'zie.

_________________
Pozdrawiam - Wojciech; POL - 7728
Jantar Magic; Futaba 18SZ
FILMY


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 08:07 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:25
Posty: 3636
Wiek: 38
Lokalizacja: Warszawa
Ale co Ci nie idzie? :) Ja XT60 lutuję zwykłą kolbą 30W. Oczywiście kilka razy się namęczyłem przy lutowaniu XT60, ale próbowałem wlutować zbyt gruby przewód.

Robię to tak:
Przygotowanie XT60
1) Obracam golda w obudowie tak, żeby wycięcia były w jednej płaszczyźnie.
2) Mocuję XT60 w "trzeciej ręce".
3) Na oba goldy nakładam pastę lutowniczą i zostawiam na chwilę.
4) Następnie pojedynczo podgrzewam goldy lutownicą i topię na nich cynę, tak żeby było jej tam trochę, a co!
Przygotowanie przewodów
5) Odizolowuję końcówki przewodów.
6) Nakładam pastę lutowniczą na końcówki kabli, można dać jej szczyptę więcej.
7) Skręcam odizolowane końcówki w palcach żeby przy lutowaniu się nie rozmemłały.
8) Pobielam odizolowane końcówki - przykładam lutownicę do końcówki, czekam aż pasta lutownica się rozpuści i wsiąknie we włókna przewodu i wsuwam cynę pomiędzy lutownicę i przewód, cyna topi się i rozpływa po całym przewodzie. W efekcie mam ładnie pocynowane końcówki.
Przylutowanie przewodów do XT60
9) Mając cały czas złączkę w trzeciej ręce przykładam do golda lutownicę i czekam aż cyna się upłynni. Kiedy to nastąpi, cały czas trzymając lutownicę przy goldzie wtykam zalutowaną końcówkę w wycięcie w goldzie. W pewnym momencie, zwykle po krótkiej chwili cyna na przewodzie upłynni się i połączy z cyną na goldzie. Widać to dobrze, wtedy trzeba odjąć od golda lutownicę i przytrzymać kabelek jeszcze chwilę żeby cyna zastygła.
10) GOTOWE ;)
Uwagi końcowe
a) Należy pamiętać o tym, żeby najpierw na przewody założyć termokurczki. Często mam tak, że przylutuję regulator do xt60 a później okazuje się że tego nie zrobiłem i muszę lutować 2 raz.
b) należy pamiętać o tym, żeby masę i + zasilania przylutować w odpowiednie miejsca :) Inaczej z regulatora pójdzie dym ;)
c) jeśli nie będziemy przegrzewać goldów, to nie musimy się obawiać zdeformowania złączki na skutek wysokiej temperatury. Jeśli jednak nie ufamy sobie, żeby uniknąć deformacji plastiku na skutek nagrzania możemy do złączki XT60 włożyć drugą złączkę (jeśli lutujemy wtyk, to wkładamy go do gniazda, i na odwrót, oczywiście najlepiej, żeby gniazdo było do niczego nie podłączone, np do pakietu, bo łatwo można zrobić zwarcie).

Postaram się po południu trzasnąć jakieś fotki. Ogólnie xt60 niczym się od zwykłych goldów nie różni.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 08:52 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2010, 20:17
Posty: 4308
Wiek: 64
Lokalizacja: Wrocław
Ja lutuje dokładnie jak Szymon opisał i nie mam też problemów. :D (o dziwo).
T-densy, MPX to jest dopiero jazda. XT 60 to czysta przyjemność. Może dla tego, że ten plastik jest trwalszy tzn. ma wyższą temperaturę (kurde nie wiem jak to nazwać) topnienia. :D

_________________
Pozdrawiam
Konrad P.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 08:59 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 52
Lokalizacja: Braniewo
Jakoś ani razu nie miałem problemu z przylutowaniem przewodów do XT-60. Zasada lutowania niema identyczną z tą Szymona. Używałem do tej pory najtańszej oporówki. Też używam trzeciej ręki.

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 09:21 
Offline
modelarz

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 19:06
Posty: 939
My z mammuthem jesteśmy normalni i mamy tylko po dwie ręce!
Dlatego ja używam tylko goldów, a mammuth niech się męczy, jak ma ochotę. Może niech stopą przytrzyma? :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 09:35 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2357
Wiek: 62
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
XT60 maja tę wadę że często ciężko chodzą. Moim zdaniem goldy, te w parach, są o niebo lepsze..

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 09:55 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 21:21
Posty: 2233
Wiek: 60
Lokalizacja: COLNE Lancashire U.K.
Ja jedyny problem z XT-60 podczas lutowania mam taki, że potrafię plastik podtopić. Teraz robię dokładnie jak Szymon podpowiada - składam parami wtyczka-gniazdo z małym zastrzeżeniem. Najpierw lutuję wtyczkę (bo goldy są lepiej osadzone w plastiku) później składam z gniazdem i lutuję gniazdo (teraz temperatura jest również odprowadzana do przylutowanych kabli we wtyczce). Tym sposobem jeszcze nigdy nie podtopiłem plastiku.

_________________
Pozdrawiam Jarek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 11:10 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 20:37
Posty: 717
Wiek: 70
Lokalizacja: Kalisz
Z tych wszystkich złączek używam tylko Mpx i goldy i to w dodatku 2mm. Reszta może dla mnie nie istnieć a juz szczególnie T-dance .Te ladują o razu w koszu jeżeli w jakiś sposób trafią do mnie.Ostatnio trafiaja do mnie XT 60 i tez je od razu traktuję ucinaczkami i na ich miejsce lutuję bez żadnego problemu goldy 2 mm.Taki standart przyjąłem od "zawsze"i jakoś nigdy nie miałem z nimi problemu.

_________________
Latać kazdy może ,jeden lepiej.............
Szczepan
instr.mod@wp.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 11:12 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
a poszukaj w koszu tych XT60 może masz parę sztuk ? :D

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 11:14 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 20:37
Posty: 717
Wiek: 70
Lokalizacja: Kalisz
jeżeli interesują Cię same gniazda to nie ma problemu :D

_________________
Latać kazdy może ,jeden lepiej.............
Szczepan
instr.mod@wp.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: sobota, 30 lipca 2011, 13:44 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:25
Posty: 3636
Wiek: 38
Lokalizacja: Warszawa
Trochę ciężko prąd 40A przez goldy 2mm przepuścić, ale ogólnie to każdy robi tak lubi ;) Grunt żeby latało :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 11:48 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
instruktor napisał(a):
jeżeli interesują Cię same gniazda to nie ma problemu :D

żeńskie czy męskie? mam wszystko na T-deans i się zastanawiam czy nie zmienić normy .

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 13:06 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 20:37
Posty: 717
Wiek: 70
Lokalizacja: Kalisz
Gniazda to raczej "babskie" :lol: ja na Twoim miejscu nie zmieniałbym standartów ja też nie zamierzam zmieniać moich goldów 2 mm :D ponieważ nie używam prądów powyżej 40A

_________________
Latać kazdy może ,jeden lepiej.............
Szczepan
instr.mod@wp.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 14:28 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
większe modele mam napędzane spalinami a do małych elektrownia . Lubie jednak spalinę ten klekot Saito ... mniammmm .. może jeszcze chciałbym Wankla i gwiazdę ASP do jakiegoś modelu , możliwe ze do takiego myśliwca z I wojny światowej no ale to odległe plany .

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 18:18 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 20:37
Posty: 717
Wiek: 70
Lokalizacja: Kalisz
"większe modele mam napędzane spalinami a do małych elektrownia "
To chyba moje słowa :D :D :D

_________________
Latać kazdy może ,jeden lepiej.............
Szczepan
instr.mod@wp.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 18:22 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
instruktor napisał(a):
"większe modele mam napędzane spalinami "


Spalinowe serwa to przyszlosc modelarstwa !!!

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 18:32 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 20:37
Posty: 717
Wiek: 70
Lokalizacja: Kalisz
Robert jakiś marudzący jesteś ;) :lol:

_________________
Latać kazdy może ,jeden lepiej.............
Szczepan
instr.mod@wp.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 18:45 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
pewnie ta angielska pogoda :D

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 18:49 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Tytul naczelnego marudy do czegos zobowiazuje !!! :D
A pogoda fatalna :/ goraco, ze nawet nie ma czym oddychac :(

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 18:52 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
a ponoć w Anglii tylko leje i mgła ..... no tak fakt naczelna maruda , masz prawo .

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 20:37 
Offline
modelarz

Dołączył(a): czwartek, 25 marca 2010, 20:45
Posty: 890
Wiek: 31
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Mammuth jest cwany i w nocy jak spaliśmy podmienił pogodę (:)
Wziął Polską a dał nam swoją... brzydką... Angielską :(

Mammuth ! Oddawaj pogodę kradzieju Ty, Ty,Ty jeden Ty... Nie dość, że kradnie to jeszcze złodziej :(

_________________
Pozdrawiam,
Maciej


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 20:42 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Ale ja jak Robin Hood - zabralem tym co mieli i oddalem tym co nie mieli :(

Chociaz jak sie zastanowic to tylko sobie roboty narobilem - bo teraz wy nie macie :/

lipa - rzucam te robote...

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 21:13 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:35
Posty: 2357
Wiek: 62
Lokalizacja: Poznań - Jeżyce
Marek_Spy napisał(a):
a ponoć w Anglii tylko leje i mgła .....


Ta angielska mgła to tylko legenda. W rzeczywistości w Anglii występuje dużo rzadziej niż u nas. A powiedzenie o "angielskiej mgle" wywodzi sie z czasów kiedy w Londynie często zalegał smog, z powodu zanieczyszczenia powietrza. Chodzi o przełom 18 i 19 stulecia. Smog zniknął, a powiedzenie zostało..

_________________
Bartek
NEVER STOP EXPLORING!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2011, 21:17 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
ehhh - i sie wydalo :/
moja jedyna wymowke, ze nie latam - szlag trafil :cry:

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 01:06 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Dobra - wiem chyba jaki mam problem z tymi przekletymi wtyczkami :/
Mam te nowoczesna bezolowiowa cyne - ona ma wyzsza temperature topnienia - rano wyruszam na polowanie coby zanabyc cos o nizszej temperaturze - moze byc problem - bo oczywiscie w trosce o srodowisko wprowadzili inne i ponoc ta stara juz wyszla z produkcji - niestety temp topnienia jest okolo 40C wyzsza...

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 08:04 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
mammuth napisał(a):
Dobra - wiem chyba jaki mam problem z tymi przekletymi wtyczkami :/
Mam te nowoczesna bezolowiowa cyne - ona ma wyzsza temperature topnienia - rano wyruszam na polowanie coby zanabyc cos o nizszej temperaturze - moze byc problem - bo oczywiscie w trosce o srodowisko wprowadzili inne i ponoc ta stara juz wyszla z produkcji - niestety temp topnienia jest okolo 40C wyzsza...

A używasz jakiegoś topnika ? kalafonia, oryginalne topniki itp.
Ja zawsze robię tak , najpierw smaruje kalafonią potem dokładnie cynuje oba elementy .Składam je razem i dodaje odrobinę cyny aż się cyna się przetopi !! .
W przypadku T-deans czy innego złącza daje na drugi koniec jakiś radiator np. pincetę żeby ciepło ie stopiło plastiku.

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 11:01 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Uzywam pasty (jakas bezolowiowa)
i uzywam jakiejs cyny 1-1.5mm co z takiej jakby plastikowej probowki wylazi .

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 11:07 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
no a lutownica to topi tak żeby cyna była płynna ? nie kaszkowata matowa . Mam film zrobić o lutowaniu ?

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 11:14 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:25
Posty: 3636
Wiek: 38
Lokalizacja: Warszawa


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 11:34 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Lutownice mam gazowa - wiec topi :)
Niestety po wyjeciu grota (tak jak na filmie) prawie od razu zastyga - nie ma szansy na wsuniecie przewodu (a na filmikiu tak ladnie to wyglada ...) jak dowale do pieca i podgrzeje bardziej to sie plastik topi i mimo to jak wyciagam grot to nadal to samo - zastyga zanim wloze kabel :/

Az polutowalem costam innego aby sprawdzic co sie dzieje - zaden problem - goldy 3.5 i 4mm ida jak marzenie/jak zawsze.

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 11:39 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:25
Posty: 3636
Wiek: 38
Lokalizacja: Warszawa
Do jakiego przewodu (grubość) chcesz przylutować złączkę?

Może jak po tej wskazówce pójdzie Ci lepiej. Słuchaj uważnie: złączka która jest w XT60 to nic innego jak gold 3.5 mm*.
















* prawie to samo, ale o dziwo nie robi różnicy


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 11:56 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Przewod wchodzi bez problemu (regulator 25A)
Jakbym je wyjal z plastiku to byloby to samo - a nie moge wyjac wiec nie jest (goldy luzem jak sa to ja je gazem bez grotu traktuje - kilka sekund i lutowanie z glowy - jak chce gazem potraktowac xt60 to konczy sie tym, ze mam kupke sfajczonego plastiku z goldami sterczacymi na boki :lol: )

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 12:16 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:25
Posty: 3636
Wiek: 38
Lokalizacja: Warszawa
Ty masz lutownicę gazową czy palnik gazowy? Kup sobie kolbę, a GB pewnie zapłacisz za 30-60W lutownicę 5 ojro i problem z paleniem plastiku zniknie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 12:23 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:29
Posty: 5574
Wiek: 49
Lokalizacja: Huddersfield - taka dziura w UK :P
Mam takie cos http://www.maplin.co.uk/solder-pro-70-g ... iron-34514
Bardzo podobne - nie dokladnie to samo..
Kolbe mam/mialem - po kilku sekundach zabawy z gazowka - kolba poleciala na smietnik/albo gdzies tam.
Upieram sie, ze to wina cyny jest - bujne sie dzis do sklepu z takimi gratami i zanabede inna - jak to nie pomoze to dam komus do polutowania - moja cierpliwosc sie naprawde wyczerpala... zapas xt60 tez juz prawie.....

_________________
Pozdrawiam Robert vel mammuth .
Wiele osob znajacych mnie tylko z "netu" podejrzewa, ze jestem aroganckim chamem.
Wszystko zmienia sie jak juz mnie poznaja osobiscie ...... maja pewnosc

jesli pomoglem - to kliknij >>> POMOGL <<<


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 16:35 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
kup najtańsza stacje lutownicza z regulacja temperatury ja mam identyczna od paru lat dwa groty cienki gruby i wszystko tym lutuje , tu masz link http://www.maplin.co.uk/50w-solder-station-35016 oczywiscie ta z wyświetlaniem temperatury była by lepsza np. ta http://www.maplin.co.uk/60w-professiona ... ion-511927 a i pamiętaj lutownica ma być czysta po to jest gąbka wiskozowa nasycona wodą

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 17:52 
Offline
modelarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 3 kwietnia 2010, 19:10
Posty: 1708
Wiek: 52
Lokalizacja: Braniewo
No patrz, a tutaj taka sama :)
Mam taką samą i na domowe potrzeby jest wystarczająca. Złącza o których tutaj mowa lutowałem bez najmniejszego problemu i bez zbędnych radiatorów.

_________________
moja strona firmowa: https://gprofi.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 19:26 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 marca 2010, 17:16
Posty: 6761
Wiek: 43
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
dokałdnie mam taką jako drugą i powiem że jest taka sobie, a wszelkiego rodzaju goldy lutuję zwykłą pistoletówką.

_________________
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu.

pozdrawiam Marcin


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: XT-60 koszmar lutowania
PostNapisane: piątek, 2 września 2011, 20:22 
Offline
modelarz

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 21:00
Posty: 1541
Wiek: 71
Lokalizacja: Katowice
pistolet leży w szafie od lat nie używam , ta zwykła stacja jest uniwersalna przyzwyczaiłem się do niej a mam tez stacje hot air ale to już zupełnie coś innego . A te fotki z moimi płytkami to są lutowane właśnie ta zwykła lutownicą

_________________
Pozdrawiam wszystkich radośnie zakręconych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

136,425,513 Wyświetlone Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL